Victoria Beckham: David i ja to pokrewne dusze (FOTO)

96 96

Jak najlepiej upewnić wszystkich, że w związku dwojga celebrytów wszystko ma się dobrze? Oczywiście opowiedzieć o tym na łamach prasy.

Taką taktykę obrali właśnie Victoria i David Beckhamowie. Wygląda na to, że ostatnia afera z udziałem luksusowej call girl nie odbiła się na 11-letnim związku tych dwojga. Para zapewnia, że między nimi wszystko jest w najlepszym porządku.

David i ja to pokrewne dusze. Czasami ludzie wymyślają durne plotki, ale my się tym nie przejmujemy i idziemy dalej. Decydując się na małżeństwo wiedzieliśmy, że czekają na nas lepsze i gorsze dni.

Posh robi wszystko, aby udowodnić, że ona i David to para jak każda inna. Ponoć jedną z ich ulubionych czynności jest wspólne oglądanie reality-show Keeping up with Kardashians.

Sielanka, nieprawdaż?

 
27 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

spoko spoko

ja wierzę że kochają się

Napewno są szczęsliwi i się kochają, inaczej nie byli by ze sobą tyle czasu

właśnie, a dlaczego by nie mogli być ? gwiazdy to też ludzie a większość z nas o tym chyba zapomina

“Kto jeszcze wierzy w te zapewnienia?”ja wierzę. czemu nie? w końcu tyle lat są ze sobą, razem przeszli przez wszystkie kryzysy, nie dają się plotkom.super para, droga kreWetko (nie jesteś gęsią, szanuj swój język)

pasuja do siebie

zajebista para najbardziej mi sie podobaja ;))

Nie wierzę, że znajdują czas na oglądanie czyjegoś zycia, jeżeli ich jest równie ciekawe jak i Kardashianów. Zresztą, mają dużo na głowie i głupotą byłoby marnowanie cennego czasu na oglądanie show.

gość, 10-11-10, 15:52 napisał(a):A dlaczego mieliby nie być pokrewnymi duszami? Wkurza mnie jak ludzie próbują wcisnąć innych we własne, ciasne ramy… Może oboje lubią seks z przypadkowymi partnerami, może lubią się nimi dzielić… a może zwyczajnie traktują seks jak sport i nie biorą go na poważnie? Zdrada jest wtedy kiedy się bliską osobę oszuka, złamie wspólnie ustalone zasady… Skąd wiecie jakie zasady mają Beckhamowie?rany, pierwszy raz czytam mądry komentarz…ludzie niestety są na ogół ograniczenie i uznają za właściwe tylko swoje normy moralne, to że ktoś inaczej widzi związek zazwyczaj jest tępione… a przecież jesteśmy wolnymi ludźmi!!!

Naprawdę uważacie że ona robi wszystko?Mi tam się wydaje że oni faktycznie zbytnio nie zawracają sobie tym głowy…inni nie muszą w to wierzyć, ważne że oni to wiedza…

A dlaczego mieliby nie być pokrewnymi duszami? Wkurza mnie jak ludzie próbują wcisnąć innych we własne, ciasne ramy… Może oboje lubią seks z przypadkowymi partnerami, może lubią się nimi dzielić… a może zwyczajnie traktują seks jak sport i nie biorą go na poważnie? Zdrada jest wtedy kiedy się bliską osobę oszuka, złamie wspólnie ustalone zasady… Skąd wiecie jakie zasady mają Beckhamowie?

” 11-letnim związku tych dwojga. ”Radzę zrobić research przed napisaniem takich bzdur. 11 lat to Beckhamowie są małżeństwem, parą są od 1997, a więc 13. Prawie 14 lat!

Kocham Victorię !!!!

Pffffffff… Ludzie, o co wam chodzi? Są parą od prawie 14 lat i przez ten czas cały czas się kochają i wspierają! Czy naprawdę musicie być aż takimi zazdrosnymi i wrednymi by na każdym kroku im dosrywać? Jak ktoś rzuca kogoś po 3 miesiącach to niedobrze, jak jest ze sobą 13 lat, jeszcze gorzej!? A ja się cieszę ich szczęściem i mam nadzieję, że pewnego pięknego dnia też spotkam swoją Victorię.

gość, 10-11-10, 11:21 napisał(a):Phi… Co to za miłość skoro “piękny” David w kontrakcie małżeńskim zaznaczył że Victoria nie może przytyć powyżej 50 kg.Chyba już wiecie dlaczego Victoria nosi rozmiar zero.ta,a ja dla odmiany słyszałam, że david lubi kobiety o figurze monroe, komu tu wierzyć?

a dlaczego nie? pokrewne dusze też się zdradzają

gość, 10-11-10, 11:21 napisał(a):Phi… Co to za miłość skoro “piękny” David w kontrakcie małżeńskim zaznaczył że Victoria nie może przytyć powyżej 50 kg.Chyba już wiecie dlaczego Victoria nosi rozmiar zero.rozumiem ze bylas przy podpisywaniu tych papierow…. boze, co za brednie!

ja wierzę!!!!!! jakby David naprawde chciał ja zostawic to nic a nic by go nie zatrzymało!!! biorac pod uwage ze kasy tam jak lodu to kwestie finansowe nie maja zadnego zaczenia – nie tak jak u zwyklych ludzi gdzie czesto kobieta ma duzo gorzej po rozwodzie….

Phi… Co to za miłość skoro “piękny” David w kontrakcie małżeńskim zaznaczył że Victoria nie może przytyć powyżej 50 kg.Chyba już wiecie dlaczego Victoria nosi rozmiar zero.

gość, 10-11-10, 05:50 napisał(a):przestańcie się ich czepiać! biorąc pod uwagę “trwałość” związków małżeńskich wśród celebrytów, to oni z pewnością świecą przykładem! davidowi chyba az tak zle nie jest skoro nie zostawil jej dla innej/innych! normalna rodzinka, z problemami pewnie, jak u kazdego malzenstwa, ale jednak jakby nie patrzec nie ma u nich mowy o rozwodzie… jedyne co ich rozni od innych to to, ze zyja na swieczniku, bedac pod obserwacja 24/24h.. obstaje przy tym, ze gdyby az tak zle bylo z ta victoria, to dawno by ja rzucił. stac go na to.. musi jednak cos w niej byc! sprawia wrazenie osoby raczej poukladanej, dba o dom, dzieci, z kazda wypowiedzia podkresla atuty meza, w pewnym sensie schlebiajac mu, co niewatpiwie jest dla kazdego faceta budujace. pokrewne dusze czy nie, to nie lezy w ocenie naszej, musi cos w tym byc, bo wbrew wszystkiemu trwaja w tym zwiazku, nie sprawiajac wrazenia udreczonych …jesli myslisz,ze normalna rodzina to taka,w ktorej facet zdradza zone a zona jak pokorna kukla przelyka te upokorzenia-to sie mylisz,to chory i toksyczny zwiazek.Oczywiscie kazdy ma prawo zyc w swojej fikcji i takim swiecie,ale nie mowmy,ze to norma…i mysle tez,ze sprawiaja wrazenie bardzo udreczonych.

ten david to sam sex 😀 mmm pozazdroscic tylko mozna victorii … cudoooooooo

a ja jestem w stanie uwierzyć w sielankęja i mój chłopak też mamy swoje za uszami, w związku z czym w naszym związku bywało lepiej lub gorzej, ale co by się nie działo, ostatecznie dochodzimy do wniosku, że chcemy być razem.no i jesteśmy już razem szósty rok, razem sobie umieramy ze śmiechu oglądając demotywatory, chodzimy na piwo do Szwejka i przezywamy się nawzajem od rana do wieczora!pokrewne dusze istnieją!

gość, 10-11-10, 05:50 napisał(a):przestańcie się ich czepiać! biorąc pod uwagę “trwałość” związków małżeńskich wśród celebrytów, to oni z pewnością świecą przykładem! davidowi chyba az tak zle nie jest skoro nie zostawil jej dla innej/innych! normalna rodzinka, z problemami pewnie, jak u kazdego malzenstwa, ale jednak jakby nie patrzec nie ma u nich mowy o rozwodzie… jedyne co ich rozni od innych to to, ze zyja na swieczniku, bedac pod obserwacja 24/24h.. obstaje przy tym, ze gdyby az tak zle bylo z ta victoria, to dawno by ja rzucił. stac go na to.. musi jednak cos w niej byc! sprawia wrazenie osoby raczej poukladanej, dba o dom, dzieci, z kazda wypowiedzia podkresla atuty meza, w pewnym sensie schlebiajac mu, co niewatpiwie jest dla kazdego faceta budujace. pokrewne dusze czy nie, to nie lezy w ocenie naszej, musi cos w tym byc, bo wbrew wszystkiemu trwaja w tym zwiazku, nie sprawiajac wrazenia udreczonych zgadzam sie!

Fajna z nich para.A to normalne ,że w związkach są gorsze i lepsze dni.

przestańcie się ich czepiać! biorąc pod uwagę “trwałość” związków małżeńskich wśród celebrytów, to oni z pewnością świecą przykładem! davidowi chyba az tak zle nie jest skoro nie zostawil jej dla innej/innych! normalna rodzinka, z problemami pewnie, jak u kazdego malzenstwa, ale jednak jakby nie patrzec nie ma u nich mowy o rozwodzie… jedyne co ich rozni od innych to to, ze zyja na swieczniku, bedac pod obserwacja 24/24h.. obstaje przy tym, ze gdyby az tak zle bylo z ta victoria, to dawno by ja rzucił. stac go na to.. musi jednak cos w niej byc! sprawia wrazenie osoby raczej poukladanej, dba o dom, dzieci, z kazda wypowiedzia podkresla atuty meza, w pewnym sensie schlebiajac mu, co niewatpiwie jest dla kazdego faceta budujace. pokrewne dusze czy nie, to nie lezy w ocenie naszej, musi cos w tym byc, bo wbrew wszystkiemu trwaja w tym zwiazku, nie sprawiajac wrazenia udreczonych

gość, 10-11-10, 05:50 napisał(a):przestańcie się ich czepiać! biorąc pod uwagę “trwałość” związków małżeńskich wśród celebrytów, to oni z pewnością świecą przykładem! davidowi chyba az tak zle nie jest skoro nie zostawil jej dla innej/innych! normalna rodzinka, z problemami pewnie, jak u kazdego malzenstwa, ale jednak jakby nie patrzec nie ma u nich mowy o rozwodzie… jedyne co ich rozni od innych to to, ze zyja na swieczniku, bedac pod obserwacja 24/24h.. obstaje przy tym, ze gdyby az tak zle bylo z ta victoria, to dawno by ja rzucił. stac go na to.. musi jednak cos w niej byc! sprawia wrazenie osoby raczej poukladanej, dba o dom, dzieci, z kazda wypowiedzia podkresla atuty meza, w pewnym sensie schlebiajac mu, co niewatpiwie jest dla kazdego faceta budujace. pokrewne dusze czy nie, to nie lezy w ocenie naszej, musi cos w tym byc, bo wbrew wszystkiemu trwaja w tym zwiazku, nie sprawiajac wrazenia udreczonych Ansolutnie sie zgadzam! Jedyna par, ktora jest ze soba tyle lat, ma dzieci, i nie ma wielkich afer typu on zdradzil ja z 24 prostytutkami.Moze sa jakies zdrady, moze cos sie nie ukada, ale problemy sa w kazdym zwiazku. Podoba mi sie, ze sa razem tyle czasu i zycze im by byli jeszcze wiecej!

moze dusze,bo ciala na pweno nie-chlop ucieka od kosciotrupa jak moze