Victoria Beckham o tym, jak podtrzymuje żar w związku

k583 k583

Po raz pierwszy od słynnej afery z call girl, która twierdziła, że David Beckham zdradzał z nią swą żonę, na temat związku wypowiedziała się Victoria.

Posh stwierdziła, że mimo upływu czasu, różnych wzlotów i upadków, jej związek z Davidem wciąż jest udany. Para zawdzięcza to solidnym podstawom – Jest u nas coś takiego, jak pokrewieństwo dusz – wyznała Victoria.

Bechkam powiedziała także, że stara się wraz z mężem odmieniać rutynę codzienności. W tym celu para organizuje sobie (o ile może) romantyczne spotkania. Odbywają się one w niemal każdą środę. Wtedy państwo Beckhamowie rezerwują czas tylko dla siebie.

Dzięki tym intymnym spotkaniom w związku ciągle tli się żar, który był obecny między nimi, gdy się pobierali.

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wyszed yu jak plastus

toz to sympatyczna babka, wystarczy obejrzec z nia jakikolwiek wywiad na youtube w jakims show, albo najlepiej jakis wywiad, gdzie sa razem, ja akurat wierze ze sa szszesliwi

itsyourstyle.wordpress.com

“odmienic rutyne codziennosc” ciekawe co to znaczy?? bo chyba nie codzienne wstawanie na 8 do tej samej pracy czy myslenie o rachunkach?

Nie podobaja mi sie na tych fotach

czy oni potrafią jeszcze uprawiać sex, przecież to dwa manekiny!!!!!

Uwielbiam Victorię. Są najszczęśliwszą parą w show biznesie. Nie ma drugiej takiej.

ha ha o szczesliwym zwiazku mowi kobieta ktora nosi poroze niczym samiec jelenia ;DPrzeciez od dawna wiadomo, ze ich malzenstwo do szczegolnie udanych nie nalezy.

sra ta tata, victoria w kazdym wywiadzie pieprzy jacy to oni nie sa szczesliwi,ale jakos tego nie widac, zero blysku w ich oczach i o jakim zarze ona mowi jesli zawsze wyglada jak ice queen

gość, 08-11-10, 13:47 napisał(a):ha ha o szczesliwym zwiazku mowi kobieta ktora nosi poroze niczym samiec jelenia ;DPrzeciez od dawna wiadomo, ze ich malzenstwo do szczegolnie udanych nie nalezy.Od dawna wiadomo? A kto ci powiedzial? David czy Victoria? A moze brukowce?

biedny David nie dziwie się, że szuka sobie uciech u innych kobiet. xDDDDd Victoria jest paskudna~!

gość, 08-11-10, 11:26 napisał(a):gość, 08-11-10, 11:07 napisał(a):Tak aseksualną kobietę sama bym zdradzała ;/Ale pomysł dobry, tylko, że co środę również zalatuje rutyną – najfajniejsze są spontaniczne randki nawet w wieloletnim małżeństwie – spontaniczność sprzyja miłości i pożądaniu :)każdy chcialby mieć tak aseksualną kobietę…jest tyle udanych małżeństw… naprawdę brzydkie, mega grube kobiety są szczęśliwe w związkach….kocha się człowieka takiego jakim jest i żadna siła tego nie zmieni…chyba że ktoś ulega słabościom…. a te trzeba przezwyciężać…. ważne by nie wkradła się nudaNo właśnie, niestety uroda nie ma nic do rzeczy, jeśli chodzi o udane małżeństwo. Trzeba po prostu być właściwą osobą i trafić do tego na właściwą osobę. A nuda nie grozi, jeśli poza pożądaniem ładnego ciałka drugiej osoby, ludzie po prostu zwyczajnie się lubią, potrafią się przyjaźnić i łączy ich pewien rodzaj charakterologicznej chemii, która wbrew pozorom nic wspólnego z wyglądem nie ma 😉

gość, 08-11-10, 11:07 napisał(a):Tak aseksualną kobietę sama bym zdradzała ;/Ale pomysł dobry, tylko, że co środę również zalatuje rutyną – najfajniejsze są spontaniczne randki nawet w wieloletnim małżeństwie – spontaniczność sprzyja miłości i pożądaniu :)każdy chcialby mieć tak aseksualną kobietę…jest tyle udanych małżeństw… naprawdę brzydkie, mega grube kobiety są szczęśliwe w związkach….kocha się człowieka takiego jakim jest i żadna siła tego nie zmieni…chyba że ktoś ulega słabościom…. a te trzeba przezwyciężać…. ważne by nie wkradła się nuda

W ogole nie obchodzi mnie ich zwiazek itd,ale jesli chodzi o perfumy to naprawde jedne z lepszych sygnowanych nazwiskiem.Ot tyle.

Dobry pomysł z tymi randkami.

Tak aseksualną kobietę sama bym zdradzała ;/Ale pomysł dobry, tylko, że co środę również zalatuje rutyną – najfajniejsze są spontaniczne randki nawet w wieloletnim małżeństwie – spontaniczność sprzyja miłości i pożądaniu 🙂

taaa jasne, wielka ściema