Viki Gabor uciekła ze swoim partnerem. Te doniesienia wstrząsną fanami
Tajemniczy ślub Viki Gabor był jednym z najbardziej komentowanych momentów końcówki 2025 roku. Teraz na jaw wychodzą szczegóły ich ucieczki. Rodzina dowiedziała się o wybrykach zakochanych w środku nocy.
Zmiany u Viki Gabor
Viki Gabor zakończyła 2025 rok z przytupem, a to wszystko za sprawą zaskakującego ślubu. Piosenkarka bardzo długo chroniła swoją prywatność, a media i fani nie wiedzieli nawet, że jest w związku. Tym bardziej więc szokujące okazało się nagranie gwiazdy z jej 19-letnim mężem i dziadkiem Pana Młodego, Bogdanem Trojankiem.
Niedługo po sensacji gwiazda zmieniła wygląd profilu w mediach społecznościowych. Dotychczasowe posty zniknęły, a jej zdjęciem profilowym zostało czarne tło. W jednej z relacji potwierdziła doniesienia o zamążpójściu, podkreślając, że jest szczęśliwa.
Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy – pisała krótko.
Teraz wychodzą jednak szczegóły tego zaskakującego dnia. To dlatego zakochani zdecydowali się na ucieczkę.

Tajemniczy ślub Viki Gabor
27 grudnia w mediach społecznościowych Bogdana Trojanka pojawiło się nagranie z Viki Gabor i jego wnukiem Giovannim. Muzyk oznajmił wszystkim, że para jest po ślubie zgodnie z romską tradycją, a także wybiera się do rodziców Panny Młodej.
Tak miało być i tak się stało. Chciałem państwa poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele – przekazał.
Później pojawiło się kolejne nagranie, tym razem z domu, gdzie młodzi wymienili się przysięgami w obecności rodziny. Romska uroczystość nie ma mocy w polskim prawie, jednak samo wydarzenie wzbudziło sporo emocji.
Teraz wyszły na jaw szczegóły ucieczki, o której mówił Bogdan Trojanek. Dlaczego Viki Gabor i jej partner zbiegli?
Viki Gabor uciekła z partnerem
Niezapowiedziany ślub piosenkarki wywołał wiele niepokoju wśród internautów, którzy sugerowali, że mogło dojść do “porwania”. Dziadek męża Viki Gabor zapewniał jednak, że ceremonia była zgodna z wolą młodych.
To nie było żadne porywanie, takie, jak słynne porwania romskie. W żadnym wypadku. Nikt nikogo nie zmusi do miłości. To nie jest na półce, że można kupić sobie – zapewniał w rozmowie z “Faktem”.
O co więc chodzi z ucieczką, o której była już mowa w dniu ślubu? Viki Gabor i Giovanni postanowili dotrzymać choć trochę romskiej tradycji i urządzili ucieczkę przed samą ceremonią zaślubin. O ich występku Bogdan Trojanek dowiedział się od jednej z wnuczek.
- Dziadku, dziadku coś się stało! Twój wnuczek uciekł z Viki Gabor!
- Co? Kiedy?
- Dzisiaj w nocy uciekł. Byli u mnie o trzeciej. Postanowili się pobrać – wspominał artysta w rozmowie z “Faktem”.
W tradycji romskiej “porwania” miały symbolizować, że para sama wybrała siebie, czasem wbrew rodzinie. Panna Młoda była uprowadzana przez przyszłego męża, a po spędzonej razem nocy rodziny uznawały związek za fakt i organizowały wesele.




