Viki Gabor udzieliła pierwszego wywiadu po ślubie. Jest wściekła
Ostatnio w mediach huczało o ślubie Viki Gabor. Teraz gwiazda wreszcie postanowiła wypowiedzieć się w tym temacie, udzielając wywiadu. Gwiazda ma już dość.
Viki Gabor wzięła ślub
Końcówka zeszłego roku należała do Viki Gabor, która stała się bohaterką jednej z największych medialnych sensacji. Wszystko zaczęło się od niespodziewanego wyznania Bogdana Trojanka – artysty i prominentnego przedstawiciela społeczności romskiej. Dziadek pana młodego opublikował w sieci nagranie, ogłaszając, że piosenkarka została żoną jego wnuka.
Atmosferę podgrzały udostępnione wkrótce potem kadry z domowej uroczystości, na których uwieczniono moment składania przysięgi. Informacja ta była kompletnym zaskoczeniem dla fanów, gdyż 18-latka konsekwentnie chroniła swoją prywatność. Fakt, że artystka oficjalnie potwierdziła te doniesienia, tylko spotęgował ogromne zdziwienie opinii publicznej.
Zaskakujące zachowanie Viki po ślubie
Tuż po ogłoszeniu wiadomości o zamążpójściu, Viki Gabor zdecydowała się na radykalny krok w sieci. Jej Instagram przeszedł całkowity restart – z profilu zniknęły wszystkie dotychczasowe publikacje, a zdjęcie profilowe zastąpiła wymowna, czarna grafika.
Mimo tych zagadkowych zmian, gwiazda wykorzystała funkcję InstaStories, by oficjalnie potwierdzić szczęśliwe doniesienia o ślubie.
Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy – pisała krótko.
Niedługo potem, zupełnie nie dając po sobie poznać medialnego zgiełku, wkroczyła na scenę „Sylwestra z Dwójką 2025”. W odważnej stylizacji – różowej peruce i charakterystycznym futrze w cętki – skupiła na sobie całą uwagę, dając popis swoich wyjątkowych możliwości wokalnych.
Viki Gabor komentuje doniesienia o ślubie
Fala krytyki, jaka spadła na Viki Gabor po ogłoszeniu informacji o jej ślubie, była wyjątkowo ostra i niewspółmierna do sytuacji. Wydarzenie to obnażyło przy okazji niewiedzę społeczeństwa na temat zwyczajów i kultury społeczności romskiej.
W wywiadzie dla Eski artystka w krótkich słowach odniosła się do zamieszania, które wywołały w mediach społecznościowych wieści o jej zaręczynach.
No, nie wiecie nic [o kulturze romskiej], ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu – odpowiedziała.
Artystka podkreśliła, że to nie wywiady czy posty na Instagramie są najlepszym źródłem wiedzy o jej prywatności. Prawdziwy wgląd w jej życie dają teksty piosenek z najnowszego albumu zatytułowanego „Spektrum uczuć”.
Jestem osobą, która bardziej lubi pisać muzykę i śpiewać niż udzielać wywiadów. Nie czuję się komfortowo. Każdy to widzi, każdy o tym wie, nie będę tego ukrywać. Myślę, że dużo ludzi może się o mnie dowiedzieć ciekawych rzeczy poprzez moją muzykę. Dużo opowiadam na płycie “Spektrum uczuć”, dużo jest tam ciekawostek z mojego życia prywatnego. Myślę, że warto posłuchać tych piosenek – dodała.





ŻYCZYMY JEJ I JEJ MĘŻOWI DŁUGIEGO, SZCZESLIWEGO MIŁEGO ŻYCIA, ❤️❤️.
Obyś była szczesliwa
Mężuś będzie miał młode fajne dupczonko.
Słabo z komentarzami na kozaczku.