Viki Gabor wydała oświadczenie po aresztowaniu ojca. Tak tłumaczy, co się stało
Polskie media obiegła informacja o rzekomym przestępstwie, którego miał dopuścić się ojciec Viki Gabor. Dariusz G. ma od ponad roku przebywać w areszcie, a szczegóły przekazane przez portale mówią o poważnym wykroczeniu. Teraz głos publicznie zabrała piosenkarka. Tak tłumaczy rodzinną sytuację.
Zaskakujące wieści o ojcu Viki Gabor
W ostatnim czasie media rozpisywały się o Viki Gabor w kontekście je romskiego ślubu. Pod koniec grudnia zeszłego roku w mediach społecznościowych Bogdana Trojanka pojawiło się nagranie z piosenkarką i jego wnukiem Giovannim. Muzyk oznajmił wszystkim, że para jest małżeństwem zgodnie z ich tradycjami. Rodzina para młodego rozpoczęła przygotowania do hucznego wesela, a teraz internet obiegła zaskakująca wiadomość o ojcu piosenkarki.
Fani mogli zauważyć, że artystka coraz częściej spędza czas w towarzystwie bliskich męża. Samodzielne mieszkanie, Wielkanoc u rodziny Giovanniego czy sporadyczne randki świadczyły o jej samodzielności, ale także budziły pytania odnośnie do rodziców Viki Gabor. “Super Express” dotarł do zaskakujących informacji.
Dariusz G. miał zostać zatrzymany 23 czerwca 2025 roku i od tego czasu ma przebywać w areszcie. Usłyszał zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała wyłudzać pieniądze metodą “na policjanta”. Uczestnicy mieli podszywać się pod funkcjonariuszy, by zwabić, oszukać ofiary, a następnie nakłonić je do przekazania pieniędzy. Nieoficjalnie mówi się o wykroczeniach z 2024 roku, do których dochodziło w różnych miastach Polski.
Wiadomość wywołała sensację, a kilka godzin po jej publikacji na profilu piosenkarki pojawiło się oświadczenie.

Ojciec Viki Gabor z zarzutami
Prokuratura wskazuje, że ojciec piosenkarki współpracował z osobami wykonującymi telefony do ofiar oraz tymi, które odbierały od nich pieniądze. Miał usłyszeć zarzuty uczestnictwa w czterech przypadkach przestępstwa, za które grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Co więcej, wyrok może zostać przedłużony o samo przynależenie do zorganizowanej grupie przestępczej.
Wokół Viki Gabor wybuchł skandal, jednak gwiazda nie zamierza milczeć. Wraz ze swoim sztabem wydała oficjalne oświadczenie w sprawie rodzinnego skandalu. Tak tłumaczy sytuację ojca.
Viki Gabor zabrała głos po skandalu ojca
Viki Gabor w ostatnim czasie rzadko korzystała z mediów społecznościowych, a tym bardziej po to by komentować prywatną sytuację. Temat ojca wywołał jednak sporo emocji, a piosenkarka postanowiła przekazać oficjalne stanowisko. Na wstępie oświadczenia podkreśla, że sprawa sądowa jest cały czas w toku, a wyrok nie zapadł.
W związku z publikacjami dotyczącymi mojego taty chcę zaznaczyć, że sprawa jest w toku i nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok. Z mojej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona, a mój tata podjął kroki, aby tę sytuację uporządkować – zaczęła.
Później podkreśla, że sama nie miała nic wspólnego z karygodnymi wykorczeniami. To bardzo ciężki dla niej moment, który wolałaby przetrwać poza wzrokiem mediów.
Jednocześnie jednoznacznie podkreślam, że nie mam żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem sprawy i zawsze kieruję się zasadami uczciwości. Jest mi bardzo przykro z powodu całej tej sytuacji. To dla mnie trudny, prywatny moment, dlatego proszę o uszanowanie mojej prywatności – dodała.
Z pewnością to jedyny komentarz Viki Gabor w sprawie rodzinnego skandalu. Piosenkarka już dawno pokazała, że niektóre kwestie woli zachować w gronie najbliższych.




バンコク 風俗