Viki Gabor zabiera głos po doniesieniach o ślubie. Więcej słów nie trzeba

Viki Gabor fot. KAPiF/Instagram Viki Gabor fot. KAPiF/Instagram

Viki Gabor wzięła ślub, a internet dosłownie zapłonął. Nagrania z uroczystości, które wstrząsnęły polskim show-biznesem, błyskawicznie obiegły sieć, by równie szybko z niej zniknąć. Teraz głos zabrała sama artystka, zdradzając, jak wyglądała ceremonia i jak opisuje ten wyjątkowy moment w swoim życiu.

Viki Gabor wzięła ślub

O ślubie Viki Gabor poinformował dziadek jej męża Giovanniego – Bogdan Trojanek zamieścił w sieci wpis, w którym napisał o ślubie wokalistki. Co więcej, ceremonia która odbyła się w Krakowie została przygotowana według romskich tradycji:

Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie – napisał.

Nagranie, które momentalnie rozprzestrzeniło się po polskich mediach społecznościowych szybko jednak zniknęło. Dlaczego?

Oni bardzo wczoraj to wszystko przeżywali. Ja prawie całą noc nie spałem, bo przeżywałem żal dzieci: 18-letniej Viki i mojego 19-letniego wnuka. Ja walczę z dyskryminacją dla innych. Nie spodziewałem się nienawiści na moją rodzinę i rodzinę Viki Gabor. Ten hejt może być, ale tylko jeśli nie ma podłoża rasistowskiego. My jako artyści jesteśmy na to narażeni. Usunąłem wideo ze względu na mojego wnuka i Viki, bo nie chciałem, żeby czytali te komentarze – mówił Bogdan Trojanek w rozmowie z Pudelkiem.

Zobacz więcej: Niesłychane, co się stanie z majątkiem Brigitte Bardot. Syn nie odziedziczy ani grosza

Viki Gabor wzięła ślub według romskiej tradycji

Jednak ceremonia ślubna Viki Gabor i Giovanniego nie ma w Polsce żadnej mocy prawnej – ma jedynie wartość symboliczną, choć bardzo ważną dla kultury cygańskiej, co podkreślał także Bogdan Trojanek. Temat romskiego ślubu komentował także Dziani Szmidt, czyli syn słynnego Don Vasyla.

Ślub kościelny albo cywilny mogą wziąć później, jeśli chcą to uczynić w polskiej tradycji. Najważniejsze jest, aby starszyzna pobłogosławiła ich związek. To jest najważniejsze u nas i jest podstawą w naszej tradycji. Najstarszy członek rodu z jednej i z drugiej strony spotykają się wtedy gdzieś prywatnie i swatają. Ale najczęściej odbywa się to na tej imprezie ogólnej, która się odbędzie — starszyzna wiąże im ręce i błogosławi – tłumaczył w rozmowie z “Faktem”.

Zobacz więcej: Rodzice Viki Gabor znali przyszłego męża córki już wcześniej. Pozowali razem do zdjęć

Viki Gabor skomentowała swój ślub

Podczas romskiej uroczystości weselnej wiąże się chustą dłonie pary młodej i pyta, czy zgadzają się dobrowolnie na zaślubiny. Następnie pada formuła: “Rzucam klucz do wody. Tak jak nikt go z niej nie wydobędzie i nic nim nie otworzy, tak i was nic już nie rozłączy”. Następnie rozpoczyna się cygańskie wesele.

Po tym jak informacja o jej ślubie obiegła całą Polskę, artystka postanowiła przemówić i odnieść się na Instagramie do rewelacji na temat jej ceremonii ślubnej. Jej wypowiedź była krótka, ale jasna – jest szczęśliwa z tego, że wzięła ślub z ukochanym Giovannim.

Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy – czytamy.

Zobacz więcej: Dziadek Giovanniego przerywa milczenie ws. Viki Gabor. Tłumaczy się z PORWANIA
Viki Gabor fot. Instagram
Viki Gabor fot. Instagram
Viki Gabor/AKPA
Viki Gabor/AKPA
Ślub Viki Gabor/fot. Facebook
Ślub Viki Gabor/fot. Facebook
Ślub Viki Gabor/fot. Facebook
Ślub Viki Gabor/fot. Facebook
Viki Gabor fot. KAPiF
Viki Gabor fot. KAPiF
Viki Gabor fot. KAPiF
Viki Gabor fot. KAPiF
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bądź szczęśliwa a innym nic do tego

a o ciąży ani słowa?

Jej to pasuje, to jest jej kultura i tradycja, jest szczęśliwa i wszystko w temacie! Powodzenia i gratulacje!

Będzie miał fajne dupczonko!