W gumowcach na premierze w Teatrze Narodowym? (FOTO)
Niecodzienny przebieg miała premiera Latającego Holendra w Teatrze Narodowym w reżyserii Mariusza Trelińskiego.
Podczas spektaklu na scenę wpompowano mnóstwo ciepłej wody (ciepłej, by tancerze i aktorzy nie zmarzli).
Potem goście (również vip-y) przechadzali się w garniturach, smokingach i w… gumowcach.
Zobaczcie, jak to wyglądało:

Waldemar Dąbrowski, Mariusz Treliński,Bogdan Zdrojewski


Ciekawe, czy fotoreporterzy, ktorzy robili te zdjecia tez dostali kaloszki… Dabrowski najwyrazniej napruty tak, jak na wreczeniu nagrod po konkursie szopenowskim, gdy musial trzmac sie stojaka do mikrofonu, zeby nie upasc; tym razem chwycil sie Trelinskiego.
NO JASNE PO ZNOWU NA SALONACH………………A MY KLEPMY BIEDE
Zdrojewski nikt nie zapomni jak chciałeś przepchnąć ACTA
Pan minister niech czyta ustawy które chce przeforsowac,a nie się po salonach lansuje. Takiego ocieplenia wizerunku nie kupuję!!!
A co, boso mieli chodzić? Była woda, były i gumowce. Gorsze rzeczy ludzie dla sztuki robią
Co oni robią z Teatrem Wielkim ???Crazy Horse ?
to juz wiadomo czemu pani Herbus ma rolę w tym spektaklu 😀 skoro reżyser to jej facet, trudno, zeby nie miała tam fuszkioto Polska własnie
Granice sztuki zostały przekroczone, nie wygląda to dobrze, nie wiem, czemu służy.
łaaaał, na prawde niesamowite… 😛
Fajnie tak… W gumowcach
elyta z herbus ha ha