W sobotę po południu Justyna Kowalczyk ogłosiła. Zmienia zdanie ws. WOŚP
Od lat nie trzeba jej do niczego namawiać, a gdy w grę wchodzi pomaganie, zawsze jest w pierwszym szeregu. Tym razem jednak Justyna Kowalczyk postanowiła pójść o krok dalej, choć początkowo jej plany wyglądały zupełnie inaczej. W sobotę po południu sportsmenka zaskoczyła decyzją, która natychmiast odbiła się szerokim echem w sieci.
Justyna Kowalczyk bierze udział w WOŚP
Zaangażowanie Justyny Kowalczyk w działania Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to żadna nowość. Dwukrotna mistrzyni olimpijska od lat regularnie wspiera fundację, przekazując na aukcje przedmioty, które dla fanów sportu mają ogromną wartość sentymentalną – narty, kombinezony czy stroje, w których zapisywała się w historii polskich biegów narciarskich.
W tym roku od razu było wiadomo, że nie będzie to zwykła aukcja. Kowalczyk zaproponowała bowiem wspólny bieg na Giewont – wyzwanie wymagające nie tylko dobrej formy, ale i sporej determinacji. Licytacja szybko zaczęła rosnąć, a zainteresowanie przerosło oczekiwania wielu obserwatorów.
Niespodziewana zmiana planów
Gdy wydawało się, że to już wszystko, Justyna Kowalczyk niespodziewanie zabrała głos ponownie. Jak sama przyznała, po chwili namysłu doszła do wniosku, że nie każdy może, albo chce, biegać po górach i kamieniach. Wtedy zapadła decyzja, by do aukcji dołożyć coś jeszcze.
Tym “czymś” okazał się przedmiot absolutnie wyjątkowy: żółta koszulka liderki Pucharu Świata z sezonu 2012/2013. Symbol sportowej dominacji, prestiżu i jednego z najważniejszych momentów w jej karierze. Przedmiot, który trafia wyłącznie do rąk najlepszej zawodniczki sezonu.
Symbol zwycięstwa trafił na aukcję
Informując o nowej aukcji, sportsmenka nie kryła dystansu i ironii. W krótkim komunikacie dała jasno do zrozumienia, że żółta koszulka to propozycja dla tych, którzy wolą wspierać WOŚP w nieco mniej wymagający fizycznie sposób.
Nie każdemu chce się gonić po lasach i kamieniach…rozumiem to doskonale. Dlatego mam dla Państwa numerek. Jedyny w swoim rodzaju. Żółty. Otrzymuje go tylko zwycięzca całosezonowej walki o Kryształową Kulę.
Efekt? Licytacja błyskawicznie zaczęła nabierać tempa, a kwota rosła z godziny na godzinę. Do zakończenia aukcji pozostało jeszcze sporo czasu, ale już teraz wiadomo, że decyzja Justyny Kowalczyk znacząco zwiększyła zainteresowanie tegoroczną zbiórką.
Tegoroczny finał WOŚP odbywa się pod hasłem “Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a środki zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.





Musiała bo lewacy by ją zniszczyli