Walka trwała rok. We wtorek Ralph Kamiński przekazał, że zapadł wyrok
Ralph Kaminski od lat zmaga się ze sporym hejtem, jednak stara się z nim walczyć – jak się teraz okazało jedna z takich spraw skończyła się w sądzie. Co wynikło z potyczki sądowej?
Ralph Kaminski cieszy się sporą popularnością
Ralph Kaminski to od kilku lat zdecydowanie jeden z najpopularniejszych i jednocześnie najbardziej charakterystycznych postaci na polskiej scenie muzycznej. Swój debiutancki album wydał w 2016 roku, z czasem zyskując spore uznanie, zarówno wśród słuchaczy, jak i krytyków. Prawdziwą popularność zdobył jednak w 2019 – zwyciężył wtedy w finale 40. Przeglądu Piosenki Aktorskiej, wydał również popularną płytę “Młodość” i wystąpił na festiwalu Pol’and’Rock.
Ralph Kaminski w swoich piosenkach śpiewa bardzo wysokim głosem, słynie także ze swoich charakterystycznych strojów i fryzur. Podobnie jak jego kuzyn, Michał Szpak, musi się przez to mierzyć ze sporym hejtem.
Ralph Kaminski musi mierzyć się z hejtem
Ralph Kaminski wielokrotnie musiał czytać nienawistne komentarze pod swoim adresem. W zeszłym roku głośno było, gdy wokalista publicznie odniósł się do jednego z takich komentarzy. Na swoim profilu opublikował zrzut ekranu ze zdjęciem oraz imieniem i nazwiskiem hejtera komentującego w wulgarny sposób wideo-relację z gali bestsellerów Empiku 2024.
Panie Danielu, przypominam, że w internecie nikt nie jest anonimowy, czekam na pana przeprosiny – apelował Kaminski w swoim poście.
Dotarły do nas informacje o ciągu dalszym tej historii – w najnowszym poście artysty dowiedzieliśmy się, że na tym się nie skończyło, a sprawa trafiła do sądu.
Ralph Kaminski wygrał sprawę w sądzie przeciwko swojemu hejterowi
Jak się teraz okazało – wspomniana wcześniej sprawa trafiła do sądu. Hejter musiał publicznie przeprosić wokalistę za swoje nieakceptowalne zachowanie.
Ja, Daniel Krawczyk, przepraszam Ralpha Kamińskiego za to, że w dn. 20 lutego 2025 r. napisałem komentarz pod postem dotyczącym wideo-relacji z gali bestsellerów Empiku 2024 na profilu Facebook Ralpha Kamińskiego, w którym to komentarzu użyłem w stosunku do Ralpha Kamińskiego wulgarnych sformułowań oraz obraźliwych nieprawdziwych sugestii, przez co znieważyłem, naruszyłem jego dobra osobiste i dobre imię oraz wykazałem się nieakceptowalnym brakiem tolerancji – napisał na Facebooku.
Pod postem piosenkarza padło pytanie:
Z własnej nieprzymuszonej woli to napisał? Czy ktoś go do tego przymusił?
Jak się okazuje – decyzję o złożeniu przeprosin podjął sąd, o czym sam Kaminski poinformował w odpowiedzi na powyższe pytanie.




