Weronika Książkiewicz miała guza na kręgosłupie
Weronika Książkiewicz miała być gwiazdą obecnej edycji Tańca z gwiazdami.
Z powodu tajemniczej kontuzji szybko wycofała się z programu, niemal natychmiast trafiając na stół operacyjny.
Nikt tak naprawdę nie wiedział, co dolega 28-letniej aktorce.
Dopiero teraz Weronika wyznała Życiu na gorąco, że lekarze wykryli u niej guza na kręgosłupie, który mógł spowodować kalectwo.
– Doceniłam życie, doceniłam najprostsze czynności i to, że mogę je wykonać. Nigdy nie zapomnę ludzi, których spotkałam w szpitalu, wielu z nich nie miało tyle szczęścia, co ja – powiedziała.
jak ona ślicznie wyszła na zdjęciu z psiakiem ,ogólnie jest piękną kobietą ,ma urode po swojej mamie ,bardzo są do siebie podobne ,życze jej dużo zdrowia.
super jesteśće słotki piesek słodziutki ;] ;]
slusznie dziewczyno-zacznij doceniac! lepiej pozno niz pozniej!!
Weronika jest super
głupia baba bez osobowości. wszystko co mówi jest takie wypozowane i głupkowate jakieś. szkoda, że takich ludzi pokazuje się w telewizji.
Nie przepadam za nią.. Ale nie zazdroszczę..
Bardzo dobrze że to powiedziała. Świadomość że jest się zdrowym, sprawnym i że można normalnie fukcjonować na co dzień jest czymś dla wielu tak oczywistym że wręcz nie docenianym w dobie wszechobecnego lansu i kultu piękna.
wyglada jak szafa na stare kufry
wkurza mnie strasznie ale i tak jej bardzo współczuję ;/
Trzeba przyznać, że naprawdę miała szczęście – i dobrze, że wszystko jest OK.
współczuję pieskowi, OPIEKO DO SPRAW ZWIERZĄT!!!! ZABIERZCIE JEJ TEGO MALUSZK!!!!!!!!!!!!!
no i bardzo dobrze,że tak myśli!
Ale ma słodkiego pieska:)Szkoda że nie wystąpiła w TZG:(
Nie lubię jej. Ale współczuję.
Współczuję jej, ale dobrze że już wszystko jest ok.
hm ona jest rozkoszna :p
Współczuję… no ale cóż… Piesek śliczny i właścicielka też 😉
super zdjecie:):):):)super, ze juz jest zdrowa…
Szkoda mi jeje było
gość, 01-05-09, 10:43 napisał(a):jaki śliczny piesek:) jaka to rasa?cziłała 😀
moja sąsiadka też miała coś podobnego… nie mogła się wyprostować… żaden lekarz nie chciał jej pomóc, bo twierdzili, że przesadza… poźniej okazało się, że miala raka z przerzutami… a teraz już jej nie ma… 🙁
jaki śliczny piesek:) jaka to rasa?
Ciekawe jak duży musiał być ten guz, skoro już zaczął ją uciskać..
szkoda tych, ktorym sie nie udaje wyjsc z takiej choroby 🙁
ale słodki piesio