Weronika mówi
Wciąż pojawiają się kolejne plotki na temat zdrady Cezarego Pazury. Fakt dotartł do źródeł, czyli do Weroniki Pazury. Odmówiła ona dłuższych komentarzy, powiedziała tylko:
– Wiedziałam o tych zdjęciach zanim się ukazały. Cezary sam poinformował mnie o tej sytuacji. Ale nie mam na ten temat nic do powiedzenia.
Nie wiadomo, czy oznacza to wybaczenie, czy też zamianę miłości na przyjaźń.
Pazurowie bowiem normalnie spotykają się i rozmawiają, co oczywiście zauważyli dziennikarze Faktu (zobacz foto). Było to w ubiegłym tygodniu, zanim Cezary wyjechał do Sopotu. Jego żona została u niego do późnych godzin nocnych, po czym wyjechała do Warszawy.
Według znajomych pary, oboje żyją swoim życiem. Ona kogoś ma, a on również nie kryje się ze swoimi podbojami, co zresztą mieliśmy okazję zobaczyć. Ich małżeństwo to raczej formalność, ale utrzymują poprawne stosunki i odpowiada im taki rozwój wypadków.
Czarek ty idioto, drugiej takiej nie znajdziesz tylko lachony na 1 sezon, to byłą wierna, oddana ci kobieta a ty wszystko schrzaniłeś BĘDZIESZ TEGO ŻAŁOWAŁ CAŁE ŻYCIE
Dziwny związek, ale coraz więcej takich.
dorośli są niech robią co chcą…a Pazury to eraz podstar4zały palyboy wyjdzie
troche szkoda bo fajne razem wygladają.
beznadzieja
Skoro im to odpowiada…
on ręce w kieszeni, a ona stoi z siatkami….. a fakt tokolejny brukowiec króry powinien sie nazywac trochę inaczej, bo to co on pisze częstomija się z prawdą (faktami)
jak jest im tak dobrze to zmienia postać rzeczy
zawsze szkoda kiedy rozpada się cos takiego pięknego, smutno:(
ona Ukrainka on Polak pewnie to małżeństwo było tylko po to żeby ona mogła zostać w Polsce
gość13-06-07, 08:49 ona Ukrainka on Polak pewnie to małżeństwo jak by tak było to już dawno by się rozeszli a czaruś nie walczył by o rozwód kościelny. Bo po co niby mieli by brać ślub w kościele.? pomyśl trochę
a co z corka Czarka?
Ale ten pazura jest piękny inaczej xPPPP
gość13-06-07, 08:49 ona Ukrainka on Polak pewnie to małżeństwo było tylko po to żeby ona mogła zostać w Polsce jak by tak było to już dawno by się rozeszli a czaruś nie walczył by o rozwód kościelny. Bo po co niby mieli by brać ślub w kościele.? pomyśl trochę