Whitney Huston i jej tragiczny śpiew na żywo [VIDEO]

2378 2378

Whitney Huston miała wrócić w wielkim stylu. Wygląda na to, że jej fani nieco się zawiodą. Artystka występuje właśnie w Australii.

W internecie pojawił się filmik z jednego z jej show, podczas którego zaśpiewała swój wielki hit I Will Always Love You. No cóż, powstrzymamy się od komentarzy…

Menedżer artystki powiedział jedynie, że jeśli ktoś chce usłyszeć Whitney sprzed 20 lat, niech kupi sobie płytę, a jeśli chce posłuchać prawdziwej profesjonalistki, która daje z siebie 100%, niech przyjdzie na jeden z jej koncertów.

 
190 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Przepięknie

Po co w ogóle wyszła na scenę.Gorzej niż tragiczny śpiew. Cpunka!!!!!

ZIEMIA JUŻ NIGDY WIĘCEJ NIE “SPŁODZI”, TAK PIĘKNEGO GŁOSU – WHITNEY, TO UNIKAT I CENNY SKARB – NADAL !

Życia się nie oszuka, żyła krótko intenesywnie, a pod koniec beznadziejnie…

Nie zaśpiewała najgorzej.W końcu ma już swoje lata.

Niestety juz nigdy nie zaspiewa nic na zywo.Odeszla w wieku 48 lat.

fajnie spiewa, po co sie czepiacie ?

śpiewa dobrze, ale w innym stylu, po tym co ona przeszła nie dziwota, że nieco jej się barwa zmieniła.i słychać wyraźnie że nie miała w pełni zdrowego gardła, ale śpiewa czysto. sama jestem wokalistką, i uwierzcie mi zaspiewać na żywo na scenie którąś piosenkę z kolei nie jest łatwo. więc brawa dla Witney

Na początku były z dwa fałsze i problemy z oddechem, ale reszta wyszła świetnie. Dalej słychać ta piękna barwę i nawet głos ma nadal całkiem silny.

Jakby nie zaśpiewała, dla mnie zawsze będzie guru! I nie podniecajcie się, wyciąga dźwięki lepiej niż nie jedna ‘super gwiazdka hollywoood’ teraz ;]

Whitney Houston zawsze śpiewała na koncertach inne aranżacje niż te nagrane. Ten występ to nic nowego. Warto posłuchać jej nagrań z wczesnych lat 90-tych – śpiewa tam w ten sam sposób.

BOBY BROWN TO SMIERDZACE BYDLE

A ja myślę, że na początek nie jest źle. Tak czy siak, czegokolwiek nie napiszemy, to OBIEKTYWNIE największy głos ubiegłego stulecia. I pomimo wiele gorszej kondycji, którą częściowo nadrobi – pamiętajmy, to nie tylko narkotyki i alkohol zniszczyły jej struny, ona przez kupę lat nie brała lekcji śpiewu, wypadła z rynku, teraz z pewnością wezmą się za nią specjaliści (taaak, jasne, że takie jak one też biorą lekcje – u najlepszych). A po mnie dalej chodzą ciary. To o czymś świadczy.Trzymam za nią kciuki, bo to osoba, która ukształtowała mój gust i wrażliwość muzyczną, dzięki czemu zajmuję się tym, czym się zajmuję.

To nie było zbyt fajnie ciekawe co ona przeżyła .

Co by tu nie napisali jest wielka,przegrana może tak ale jest ikoną.Niestety życie jest takie a nie inne to wszystko

gość, 27-02-10, 21:48 napisał(a):Najłatwiej jest krytykować…Postawcie się na jej miejscu: znęcający się mąż narkoman, wielka sława oraz pieniądze które bardzo szybko mogą uderzyć do głowy,brak prywatności…Narkotyki jak każde inne uzależnienie zaczyna się niewinnie i może dotknąć KAŻDEGO, a żeby później z tym skończyć potrzeba nie lada silnej woli…Trzeba przy tym pamiętać, że Whitney kiedy była u szczytu swojej popularności nie musiała, jak czynią to obecni “gwiazdki”, pokazywać gołego tyłka żeby być na topie. I to mimo tego, że była ładną kobietą i miała co pokazać…najłatwiej jest oceniać innych, krytykować i mówić co jest be a co cacy… prawda jest taka, że nikt z nas nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić przez co przeszła i co przeżyła. Wielcy ludzie zawsze będą Wielcy, ona była jest i będzie, to co wniosła swoim głosem i swoją twórczością kiedyś jest darem i spadkiem dla ludzkości. Nie było i nie ma drugiej takiej osoby. Nam pozostaje tylko mieć nadzieję, że doczekamy się drugiego takiego głosu, który będzie zachwycał i wzruszał. Tymczasem należy jej pogratulowac, iż mimo wszystko znalazła siłe i odwagę aby przeciwstawic się przeciwnością i dac nam szansę cieszyc się tym co ma najpiękniejsze. Brawo Whitney!! i oby tak dalej! trzymam kicuki:-)

każdy popełnia błędy…

na youtube jest niestety cała prawda o jej powrocie. Koncerty w Japonii i Australii. Ani jednej piosenki nie dała rady dźwignąć. To chyba największa strata wśród kobiecych wokali… 🙁

stoczyła się bo miała faceta łobuza który ją prał i strasznie się znęcał !kto by to wytrzymał? to nie takie łatwe ….

Powrót do abstynencji bywa niezwykle trudny, ale…mozliwy. Nie grzeje juz 17 lat i ani razu mnie nie pokusiło. Ciezkie chwile były, ale sie opłaciło. Nie porównuje sie z Whitney, gdzie tam!!! nie śpiewam, więc jest mi łatwiej!

Najłatwiej jest krytykować…Postawcie się na jej miejscu: znęcający się mąż narkoman, wielka sława oraz pieniądze które bardzo szybko mogą uderzyć do głowy,brak prywatności…Narkotyki jak każde inne uzależnienie zaczyna się niewinnie i może dotknąć KAŻDEGO, a żeby później z tym skończyć potrzeba nie lada silnej woli…Trzeba przy tym pamiętać, że Whitney kiedy była u szczytu swojej popularności nie musiała, jak czynią to obecni “gwiazdki”, pokazywać gołego tyłka żeby być na topie. I to mimo tego, że była ładną kobietą i miała co pokazać…

Nie ćpaj!!!! narkotyki są ZLE!!!!!!!! MASZ DZIECKO!!!!!! PAMIĘTASZ????

Jedo z największych odkryć….wielki szacunek dla tej Pani….

królowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tragiczny??? Pogięło Was chyba ! Inna aranżacja, ale takie same emocje !

CIARY MI PRZESZŁY JAK ODWROCIŁA SIĘ TYLEM I JUZ MYSLALAM ZE NIE DA RADY I UCIEKLA OD MIKROFONU A TU TAKA SILA:d:)

Przynajmniej próbuje, nie rozdrapuje starych ran i ucieka całkiem od rzeczwistości. To jest jednak koncert na żywo, widać że ma kontakt z widownią i dlatego różni się od nagrania w studio.

Pięknie!!!!!!!!!! “redakcja” kozaczka słuchająca dody i feela g*****się zna na muzyce:)

Na koncu dala tak czadu ze,az ciary mnie przeszly:)Zaspiewala lepiej niz kiedykolwiek:)

no wlasnie..glos to nie sa buty. Nie kupisz sobie nowego jak poprzedni sie zepsuje..

tak jaset boska, ale zamiast być na scenie i występować dla jakiegoś widzimisia organizatorów, którzy ciągna z niej kasę, powinna zacząć się leczyć jeżeli chce nadal cieszyć się życiem i córką, o której mówiła, że jest dla niej najważniejsza. A my publiczność możemy poczekać i cieszyć się Jej głosem i Jej wyjściem z uzależnienia, a nie udawać, że nic się nie dzieje, przecież na kilometr widać, że bierze i jest na fali. Nie udawajmy, bo najgorsze jest właśnie takie udawanie i zakłamywanie rzeczywistości.

a czego oni sie czepiaja.. to nie jest jakas doda. Przez tyle lat spiewania ma prawo do gorszego wykonania jednej piosenki.

pięknie i tak.

daje rade dobrze wychodzi

szkoda mi jej…. miala naprawde nieziemski glos,,,

to jest głos po przejściach :/ przykre ale babka walczy

dla mnie ona jest boska celin dion moze sie od niej uczyc. whitney i love you

a mi się zajebiście podoba. spiewa inaczej, ale nie gorzej i ogolnie chcialabym tak spiewac jak ona spiewa, kiedy, jak to okreslil kozaczek jej nie wychodzi.

Straszne to jest.Aż żal patrzeć,do trzeźwości też jej chyba daleko.

ona jest nacpana

utwór jest po prostu inaczej zaaranżowany ;/ nie znacie się to się nie wypowiadajcie. zaśpiewała bardzo fajnie, a nie tragicznie ;/

co wy chrzanicie jakie tragicznie…daje rade:)

jest nawalona w 4 dupy…, kaca musi miec ładnego…. bidulka…

ja sobie teraz zarzuce I will always na youtubie… ku pokrzepienia mojego serca…

ma swoje lata i juz zwyczajnie nie wyciaga wysokich tonow. Po drugie widac ze jest strasznie slaba i jest jej goraco jest duszno i nie jest w najlepszym stanie jak dla mnie wcale nie falszowala.

zaśpiewała pięknie początek tylko schrzaniony

Po pierwsze to jest inna aranżacja tego utworu, a po drugie ma po prostu bardziej ochrypnięty głos, ale moc ma ciągle tą samą. Diva. Nikt jej tego nie odbierze.

zmarnowala sobie zycie i talent;szkoda

i tak szacun dla niej, że wogóle wróciła na scenę…

Withney zawsze bedzie wielka posłuchajcie na koncertach Dion Górniak czy Carey one też zmieniają interpretację pioseek zwłaszcza takich wielkich hitów sprzed ponad 10 lat