Wiedzieliście, że Kayah choruje na…
Wiele gwiazd decyduje się otwarcie mówić o dolegliwościach zdrowotnych, z którymi się borykają. W końcu gwiazdy też ludzie… Sporo z nich miewa problemy z tarczycą. O leczeniu opowiadała między innymi Maffashion. Okazuje się, że gruczoł dokucza też Kayah.
Piosenkarka wyznała w Gali:
Hashimoto, na które choruję od prawie dekady, nie pozwala nawet na część zabiegów medycyny estetycznej. To dość kapryśna choroba, wymaga eliminacji z diety glutenu, nabiału i cukru. Tylko wtedy można walczyć z obrzękami i nadwagą oraz predyspozycją do depresji. Ale ciężko jest żyć z ciągłymi restrykcjami.
Czym jest hashimoto? Wikipedia tłumaczy:
Najczęstszy rodzaj zapalenia tarczycy i najczęstsza przyczyna pierwotnej niedoczynności gruczołu tarczowego.
Współczujemy i życzymy zdrówka!


[b]gość, 07-12-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 13:46 napisał(a):[/b]Co druga osoba to ma, tylko lekarze maja to gdzoes, roboa zwykla morfologie i wmawiaja ze wszystko w normie i wysylaja do domuCoś mi tu śmierdzi bo kobiety chorują na choroby tarczycy w tym hashimoto (też to mam) na POTĘGĘ. To jet k… nienormalne. Trują nas czymś czy co?????!!!!!!!!!!!!! Ciekawe czy w innych krajach kobiety też tak masowo na to chorują.[/quote] to zdaje się echo czarnobyla;-/[/quote]To prawda to już plaga z chorobami tarczycy i czarnobyl się kłania 🙁
też na to choruje i nie mam żadnych obrzęków twarzy. Jem gluten, nabiał, nie tyje…. Z tym,że ja mam wyjątkową odmianę haszimoto 🙂 nie mam niedoczynności a nadczynność tarczycy i haszimoto.
tu na kozaku to straszne chamice
Stary indianin
Też mam HM i nie mam obrzęków twarzy … Fakt że wiele zaboegów już przy samej niedoczynności tarczycy nie można wykonywać czytałam na ulotce u dermatologa gdzie był również gabinet medycyny estet,i powiem szczerze, że byłam tym zaskoczona, a Kayah pomimo mojejj sympatii do niej to pierdół nie opowiada bo tysiące kobiet cierpi na tę przewlekłą postać choroby tarczycy i robi różne zabiegi więc jak ona wygląda w oczach takich osób? Chyba ma świadomośc że popycha głupoty a jej twarz mówi sama za siebie.
Moze i choruje ale twarz zniszczyla sobie wypelniaczami
Ja też znam osobę, która na to choruje.
Kasiu, wez nie p!erdol. Ja mam niedoczynnosc, kumpela ma Hashi, jak zremy i sie nie ruszamy to tyjemy, jak zyjemy troche zdrowiej, to chudniemy obydwie. I jakos zadnej z nas sie rysy twarzy nie zmienily.
[b]gość, 06-12-15, 21:12 napisał(a):[/b]Akurat g… prawda Ta choroba nie daje tego o czym ona mówi a przyjmyjac leki (suplementujac brakujący hormon) żyje się normalniedokładnie, znajoma ma hashimoto i o żadnych obrzękach nie ma mowy, wręcz przeciwnie, potrafi tyle zjeść że aż oczy wychodzą z wrażenia a ma niedowagę, i czemu niby mając tą chorobę nie można korzystać z zabiegów medycyny estetycznej?
[b]gość, 06-12-15, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 13:46 napisał(a):[/b]Co druga osoba to ma, tylko lekarze maja to gdzoes, roboa zwykla morfologie i wmawiaja ze wszystko w normie i wysylaja do domuCoś mi tu śmierdzi bo kobiety chorują na choroby tarczycy w tym hashimoto (też to mam) na POTĘGĘ. To jet k… nienormalne. Trują nas czymś czy co?????!!!!!!!!!!!!! Ciekawe czy w innych krajach kobiety też tak masowo na to chorują.[/quote] to zdaje się echo czarnobyla;-/
Akurat g… prawda Ta choroba nie daje tego o czym ona mówi a przyjmyjac leki (suplementujac brakujący hormon) żyje się normalnie
Kiedyś nie miała takich problemów tylko po kolejnych poprawkach nosa i zmarszczek. Ale dobrze że mówi o problemach z depresją. W końcu to teraz ciagle narastający problem. Szkoda że też mówi się stale o raku, cukrzycy a pomija się inne choroby poważne na które ludzie bedą chorowali do końca życia, których się wstydzą, przez które są wyśmiewani jak np epilepsja czy parkinson i t.p. o tym się milczy. Media nic nie mówią i nie uświadamiają jak bardzo jest potrzebne wsparcie i pomoc dla takich ludzi. A to wielka szkoda i niewiedza dla społeczeństwa. Oraz brak wsparcia dla osób chorych na tego typu choroby.
Całe życie depresja, też kobiety najczęściej zapadają na depresję, tak jak ja. Depresja powoduje też otyłość.
Ja wiem ze każdy znosi chorobę inaczej ale jakoś ciężko mi uwierzyć w to co piszecie. Mam hashimoto i nic mi nie dolega. Tabletek nie biorę bo źle się po nich czułam i nie mam żadnych skutków ubocznych. Jestem szczupła, żadnej depresji, jem co chce, no nic, zero. Wydaje mi się jednak, że wiekszośc ludzi zgarnia wszystko na ta chorobę. Mam koleżankę, która równiez to ma, jada jak 2 metrowy facet a mówi, że jest gruba bo ma właśnie hashimoto.
[b]gość, 06-12-15, 13:46 napisał(a):[/b]Co druga osoba to ma, tylko lekarze maja to gdzoes, roboa zwykla morfologie i wmawiaja ze wszystko w normie i wysylaja do domuCoś mi tu śmierdzi bo kobiety chorują na choroby tarczycy w tym hashimoto (też to mam) na POTĘGĘ. To jet k… nienormalne. Trują nas czymś czy co?????!!!!!!!!!!!!! Ciekawe czy w innych krajach kobiety też tak masowo na to chorują.
[b]gość, 06-12-15, 15:25 napisał(a):[/b]to nie jest bycie napuchnietym, jest typowo naciagnieta od kwasu i niech nie wciska glupot ciemnocieAch jak dobrze, że są jeszcze odoby tak światłe jak Ty. Służące ciemnym masom opinią i radą…
czasami trzeba stosowac diete wszystko zalezy od przebiegu choroby, sam euthyrox nie wystarcza bo leczy sie nim tylko niedoczynosc tarczycy a nie ma wplywu na stan zapalny chorobe autoimunologiczna, przy hashimoto trzeba brac czesto selen i omega 3, dbac o dobra diete zeby byl prawidlowy poziom zelaza i nie przyjmowac jodu i soi, czesto przy hashimoto pojawiaja sie tez inne choroby autoimunologiczne np. cukrzyca , czesto osoby chore na hshimoto maja osteroporoze.jak kayah walczy z ta choroba dieta to dobrze nie zawsze sam euthyrox zalatwia sprawe.
co za bzdury gada ta kobieta, ta choroba to stopniowy zanik tarczycy nie ma nic wspólnego z dietą o jakiej mówi, Magłaby wymyślić coś inteligentnego żeby wytłumaczyć ten nabotoksowany ryj
Mam to samo, niedoczynność tarczycy w przebiegu choroby Hashimoto. A mam 23 lata. Kayah jestem z Tobą .
niech ona już nie przesadza,znam kilka osób z tą chorobą i wcale nie są na specjalnej diecie i nie puchną.Tylko ma jakieś wymówki
Pejsaty potwór!
to nie jest bycie napuchnietym, jest typowo naciagnieta od kwasu i niech nie wciska glupot ciemnocie
[b]gość, 06-12-15, 09:12 napisał(a):[/b][quote][b]minifi, 06-12-15, 07:52 napisał(a):[/b]Na tarczycę choruje większosć kobiet, niektóre mają tylko małe problemy, a niektóre raka…..ale modnym ostatnio stało się, że wszystkie zmiany (typu botoks, poprawki plastyczne, wzrost wagi) przypisywać własnie chorobom tarczycy…….NIe da sie już tego czytać….Dokladnie. Mam hashimoto, po porodzie dostalam mocnej nadczynnosci z ktora teraz walcze… Ale jakos nigdy nie wpadlam na to zeby sie ciagle zaslaniac choroba.[/quote]Ty mądrala… od kiedy się choruje na tarczycę ??? chyba raczej ma się chorą tarczycę…. a poza tym hashimoto to choroba autoimmunologiczna, która rożni się od niedoczynności tarczycy. Proszę trochę poczytać, bo to co mówi Kayah to akurat jest prawda, i nie choruje na to co 3 kobieta.
[b]gość, 06-12-15, 10:36 napisał(a):[/b]Tarczyca – choroba zaniedbanych celebrytekPuknij się w ten swój pusty czerep. Zadbane są te, które poszły pod nóż? To wynika z Twojego komentarza.
[b]gość, 06-12-15, 10:21 napisał(a):[/b]Też na to choruje i pierwsze słyszę na temat aż tak restrykcyjne diety. Tabletka euthyroxu i życie toczy się dalejDokładnie.
[b]gość, 06-12-15, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 10:21 napisał(a):[/b]Też na to choruje i pierwsze słyszę na temat aż tak restrykcyjne diety. Tabletka euthyroxu i życie toczy się dalejDokładnie.[/quote]Ja tez mam i nie puchnie a jem nabiał… Hshimoto wcale nie wymaga diety tylko uregulowania poziomów hormonów tak jak piszecie euthyroxu… Ale kayah taka gwiazda musi zrobić szum wokół siebie…
[b]gość, 06-12-15, 10:36 napisał(a):[/b]Tarczyca – choroba zaniedbanych celebrytekTarczyca to nie choroba debilu.
Co druga osoba to ma, tylko lekarze maja to gdzoes, roboa zwykla morfologie i wmawiaja ze wszystko w normie i wysylaja do domu
Gluten ma na to wpływ, celiakia to choroba autoimmunologiczna tak jak hashimoto
[b]gość, 06-12-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-15, 10:21 napisał(a):[/b]Też na to choruje i pierwsze słyszę na temat aż tak restrykcyjne diety. Tabletka euthyroxu i życie toczy się dalejDokładnie.[/quote]Ja tez mam i nie puchnie a jem nabiał… Hshimoto wcale nie wymaga diety tylko uregulowania poziomów hormonów tak jak piszecie euthyroxu… Ale kayah taka gwiazda musi zrobić szum wokół siebie…[/quote]Widać nic kompletnie nie wiecie na temat choroby, na którą chorujecie. Prawidłowe leczenie hashimoto polega na obniżeniu przeciwciał właśnie przez dietę eliminacyjną. Eutyrox to tylko suplementacja brakujących hormonów. Przyjmowanie hormonu nie powstrzyma stanów zapalnych wywołanych przez szkodliwe dla hashimotowców składniki jedzenia albo stres.
nie wolno wtedy jeść glutenu, nabiału, ani soi, może też orzechów ziemnych, bo to osłabia jeszcze bardziej odporność, często towarzyszą tej chorobie też kolejne, czyli kolagenozy, cukrzyca, miażdżyca i td, autoimmunologicznych chorób jest coraz więcej, może przez GMO może przez czarnobyl i tduczcie się i czytajcie, durne to społeczeństwo
Tarczyca – choroba zaniedbanych celebrytek
Też na to choruje i pierwsze słyszę na temat aż tak restrykcyjne diety. Tabletka euthyroxu i życie toczy się dalej
czy wy durni jesteście czy co?! na hashimoto choruje co 3 kobieta debile
[b]gość, 06-12-15, 07:12 napisał(a):[/b]Ja tez to mam i byłam u wielu lekarzy. Żaden z nich nie mówił nic o diecie. Nie ma dowodów na temat glutenu. Pani lubi tylko wypisywać takie rzeczy do rozgłosu.Po prostu przy Hashimoto bardzo często występują także inne choroby autoimmunologiczne, takie jak celiakia.
[b]minifi, 06-12-15, 07:52 napisał(a):[/b]Na tarczycę choruje większosć kobiet, niektóre mają tylko małe problemy, a niektóre raka…..ale modnym ostatnio stało się, że wszystkie zmiany (typu botoks, poprawki plastyczne, wzrost wagi) przypisywać własnie chorobom tarczycy…….NIe da sie już tego czytać….Dokladnie. Mam hashimoto, po porodzie dostalam mocnej nadczynnosci z ktora teraz walcze… Ale jakos nigdy nie wpadlam na to zeby sie ciagle zaslaniac choroba.
A ja mam tą samą chorę i przytyłam w niej prawie 15 kg – choć nie objadam się i w ogóle, mam tak samo jak Kaya, ze czesto wyglądam po prostu na napuchniętą, co do glutenu to stosuje ta dietę i rzeczywiście moje wyniki sa o wiele lepsze, do tego nie mam huśtawek nastrojów i stanów “depresyjnych” – często miałam tak, że łapałam doła choć nie wiedziałam dlaczego i nie miałam ku temu powodów. W Polsce uznaje się, że to choroa bezobjawowa, u naszych zachodnich sąsiadów już nie – mam takie jazdy z nią, zaczynając od wędrujących bóli, zmęczenia, opuchnięcia ciała (woda zatrzymywana), że nikt by nie uwierzył. Dla prownania moja siostra ma to samo i w ogóle nie czuje, że jest chora. Dlatego za nim ktoś zacznie komentować to niech sobie uświadomi, że każda choroba może przebiegać inaczej u każdej osoby.
Ja też na to choruję, i co z tego? Z jakiej okazji znowu o tym piszecie?
Każdy na coś choruje
Gluten nie ma na to wpływu. Czemu znani ludzie opowiadają głupoty?
Ja tez to mam i byłam u wielu lekarzy. Żaden z nich nie mówił nic o diecie. Nie ma dowodów na temat glutenu. Pani lubi tylko wypisywać takie rzeczy do rozgłosu.
Jest Poprostu stara i gruba i tyle
bardzo ja lubie pieknie spiewa i madra kobieta
Na tarczycę choruje większosć kobiet, niektóre mają tylko małe problemy, a niektóre raka…..ale modnym ostatnio stało się, że wszystkie zmiany (typu botoks, poprawki plastyczne, wzrost wagi) przypisywać własnie chorobom tarczycy…….NIe da sie już tego czytać….
tak wiemy na co choruje.. poza nią chorują na to miliony ludzi w Polsce i na świecie…