William i Harry mieli przygotowane przemówienia. “To byłaby katastrofa”
Książę William i książę Harry ostatecznie rozumieli, jak ważne jest odłożenie na bok dzielących ich różnic podczas publicznego odsłonięcia pomnika swojej zmarłej matki, księżnej Dianie. “Zademonstrowali konstruktywny sposób radzenia sobie z różnicami”, ocenił królewski historyk Robert Lacey po czwartkowym odsłonięciu pomnika, który bracia zlecili cztery lata temu, by uczcić ich ukochaną matkę w jej 60. urodziny.
„[Oni] nie zamietli[swoich różnic] pod dywan, ale ostatecznie uznali, że są ważniejsze rzeczy niż ich rywalizacja i przedstawili wspólny front, który rozgrzał serca wszystkich”, mówi Lacey.
William i Harry ODSŁANIAJĄ pomnik księżnej Diany. Nie widać śladu konfliktu (ZDJĘCIA)
Wstępnie bracia mieli przygotowane oddzielne przemówienia, których odczytanie podczas uroczystości byłoby prawdziwą katastrofą. Książę William i książę Harry konkurowaliby ze sobą w swoich przemowach, który z nich bardziej kochał matkę, który bardziej tęskni. A komentatorzy analizowaliby każde słowo, wyciągając niuanse i niedociągnięcia. Całe szczęście do tego nie doszło.
Ostatecznie bracia podzielili się rolami i przedstawili wspólny front. Jedno przemówienie było przekazane na zmianę przez Williama i Harrego. Tekst był wzruszający, a uroczystość, mimo krytyki wyglądu samego pomnika, piękna i do zapamiętania.
„Dzisiaj, w dniu 60. urodzin naszej Mamy, pamiętamy o jej miłości, sile i charakterze – cechach, które uczyniły z niej siłę dobra na całym świecie, zmieniając niezliczone życia na lepsze. Każdego dnia pragniemy, aby nadal była z nami i mamy nadzieję, że ten posąg na zawsze będzie postrzegany jako symbol jej życia i dziedzictwa”.
Książę Harry PIERWSZY raz o córeczce Lilibet: „Do tej pory mieliśmy wielkie szczęście…”
Lacy po wystąpieniu skomentował „To była bardzo dobrze oceniona decyzja, aby nie wygłaszać dwóch oddzielnych przemówień. Pomysł konkurencyjnych przemówień mógł być katastrofalny, ale wydanie przemyślanego wspólnego oświadczenia było idealne i wskazuje na bardziej optymistyczne patrzenie w przyszłość tej dwójki”.



Harry musi się opamiętać!
Harry to chodząca katastrofa.
Powinni go trzymać pod kluczem jak to dawniej robiono że słabymi umysłowo członkami rodziny