Woda w basenie olimpijskim zmieniła kolor w ciągu kilku godzin
Media społecznościowe karmią się mniejszymi i większymi sensacjami – a jako że teraz “na tapecie” mamy olimpiadę w Rio, ta tematyka żywo interesuje internautów i zajmuje ich uwagę.
Zobacz: Tragedia Agnieszki Radwańskiej! Co się stało z naszą Isią?
Ostatnie godziny należą do… wody w basenie olimpijskim. Kibice zastanawiają się, dlaczego woda w jednym z basenów z krystalicznobłękitnej stała się zgniłozielona.
Sportowcy żartują, że ktoś się pomylił i celebruje już dzień Świętego Patryka.
Powód zmiany koloru wody jest oczywiście o wiele bardziej trywialny. Najprawdopodobniej w basenie doszło do awarii filtrów, niewykluczone, że do wody trafia zbyt mała ilość chloru. W gorącym klimacie Brazylii taka awaria oznacza jedno – zielone światło dla glonów, które jak szalone rozwijają się basenie.
Tymczasem Komitet Olimpijski uspokaja – kolor wody nie stanowi zagrożenia dla zdrowia zawodników:
Czytaj też: Za nic nie domyślacie się, kto został twarzą H&M Sport!
Wysoka jakość warunków to dla komitetu organizacyjnego igrzysk sprawa najważniejsza. Badania wody przeprowadzone w basenie Maria Lenk Aquatic Center potwierdziły, że nie ma żadnego ryzyka dla zdrowia sportowców. Jesteśmy w trakcie dochodzenie, szukany przyczyny, ale rywalizacja zostanie dokończona bez przeszkód – brzmi komunikat (cytujemy za tvn24.pl).
Zapraszamy nad Bałtyk. Ten kolor wody to dopiero zagadka!
Ermmm…what happened?! pic.twitter.com/pdta7EpP2k
— Tom Daley (@TomDaley1994) 9 sierpnia 2016

Ta woda na pewno jest niezdrowa, sportowcy narazaja oczy, uszy oraz intymne czesci na silne i trudne do wyleczenia infekcje. Na pewno sie szorowali z calej sily po zawodach.
Ktos sie zesikal
to tylko brazylia. Za murami bogatych dzielnic,sa fewele ktore az strasza,biede widac na kazdym kroku. a ludzie mysla,ze w calej brazylii jest tak pieknie,bogato i czysto.
Tak myślą ci, co tam nie byli. Bród, smród i wszechobecna bieda – w kurortach raj ale poza tym strach wyjsć na ulice.
Droga Pani redaktor, olimpiada to okres pomiędzy dwoma występującymi po sobie igrzyskami i to, co właśnie się odbywa, to igrzyska olimpijskie. Tak na przyszłość, kochana redakcjo Kozaczka.
Ohyda – ta cała olimpiada to kpina. Kto pozwala na organizacje takiej imprezy jakimś biedakom z trzeciego świata?
Historia zatacza koło. Chleba i igrzysk porażka.
Dokładnie
Za duzo “siuskow” w wodzie😋
Amerykanie co kasę robią na tym, to oni dyktują kto moze organizować olimpiadę a kto nie