Wojciech Jagielski rozstał się z żoną
Kolejne małżeństwo nie przetrwało próby czasu – Wojciech i Aleksandra Jagielscy, którzy uchodzili za małżeństwo idealne, rozstali się.
Poznali się i zakochali jeszcze na studiach na Akademii Medycznej. Po uzyskaniu dyplomu szybko wzięli ślub. Wojciech postawił na karierę medialną, a Aleksandra dziś jest wziętym dermatologiem.
Po 20 latach małżeństwa doszli do wniosku, że dalsze wspólne życie nie ma sensu.
– Coraz bardziej się od siebie oddalali. Nastąpił typowy rozpad pożycia małżeńskiego. Nie pojawił się nikt trzeci. Po prostu uczucie wygasło – zdradził Faktowi kolega Jagielskiego.
Jak donosi tabloid para rozstała się w zgodzie i ma nadzieję na szybki rozwód za porozumieniem stron.
Szkoda! Kolejny rozwód i kolejny dowód na to, że miłość aż po grób to bajka?

fajna babka
Oj, bo pan Jagielski lubi młodsze dziewczyny, a żona już stara baba….poza tym zespół ma to i wokół niego pełno fanek. Nie wiem co mogą widzieć młode dziewczyny w takim starym i brzydkim facecie
Ładna baneczka a on stary,brzydki,głupi osiol któremu popierdolilo sie w bani na starość !
W ,,Bitwie na Glosy,, upatrzył sobie jedną laskę z drużyny Haliny Młynkowej. Wiekowo mogłaby być jego córką, stary satyr oszalał na jej punkcie, przyjeżdżał do Cieszyna żeby się z nią …..Żenua
gośc ma szczęscie że jest facetem. Gdyby równie brzydka jak on kobieta promowała się na salonach zostałaby wyśmiana i zmieszana z błotem gdziekolwiek się da. Pewnie poddałaby się już kilku operacjom plastycznym, i leczyła w tajemnicy ciężką depresję.
Obleśny jest ten koleś. Pamietam jego wywiad z Mansonem. Manson gada coś tam o swojej muzyce, a ten idiota nagle mu się pyta: jak manson lubi uprawiać seks? więc widać że koleś chory na punkcie seksu i pewnie żona mu się znudziła.
Ojej Jagielski – wygląda jak koń który mówi.
gość, 04-04-13, 08:47 napisał(a):gość, 04-04-13, 02:43 napisał(a):myślę, że ludzie teraz częściej niż kiedyś się rozwodzą. Wiele osób starszej daty trwa w małżeństwach, które nie są do końca udane, ponieważ nie uznają oni rozwodów.A może mają więcej rozumu, żeby pracować nad związkiem, a nie rozwodzić się po pierwszej większej kłótni? Moja kuzynka rozwiodła się po 3 miesiącach, to dopiero rekord. Świat schodzi na psy. Latanie z kwiatka na kwiatek to nie wyjście (nie mówię o patologiach).bo 90% par w polsce to pary które są razem byle być z kimkolwiek
Ludzie teraz średnio żyja więcej o 20 lat dłuzej,wolą się rozstać niż tkwić w toksycznych związkach i marazmie a dwniej kobiety rzadziej pracowały,były przy męzu i bały się odchodzić mimo,że mąż pił,bił,zdradzał..W zyciu piękne są tylko chwile..
gość, 04-04-13, 02:43 napisał(a):myślę, że ludzie teraz częściej niż kiedyś się rozwodzą. Wiele osób starszej daty trwa w małżeństwach, które nie są do końca udane, ponieważ nie uznają oni rozwodów.A może mają więcej rozumu, żeby pracować nad związkiem, a nie rozwodzić się po pierwszej większej kłótni? Moja kuzynka rozwiodła się po 3 miesiącach, to dopiero rekord. Świat schodzi na psy. Latanie z kwiatka na kwiatek to nie wyjście (nie mówię o patologiach).
nastenegu odwala na starosc
News z dupy. Dziękuję.
myślę, że ludzie teraz częściej niż kiedyś się rozwodzą. Wiele osób starszej daty trwa w małżeństwach, które nie są do końca udane, ponieważ nie uznają oni rozwodów.