Wojciech Pawłowski dla włoskiej telewizji – żenada roku!
Pamiętacie wywiad Ewy Minge (“natural, natural, natural\”)?
To nic!
Wojciech Pawłowski i jego angielsko-polska autorska nowomowa przebiły wszystko.
Wywiad dla włoskiej telewizji stał się hitem internetu. Obejrzyjcie, a już zawsze będziecie mówić: \”I have okazejszyn\”.
My teraz mamy okazejszyn oglądejszyn the biggest żenadejszyn of the year:
Uczmy się języków. Nie róbmy wstydu sobie i innym.
TE WERY WERY ZACZYNA GADKĘ O OKAZEJSZYN NIE CHCIAŁO MI SIĘ MĘCZYĆ I OGLĄDAĆ CAŁY MATERIAŁ, ALE UDAŁO MI SIĘ NA TO TRAFIĆTO SIĘ ZACZYNA NA 3:05 I KOŃCZY GDZIEŚ NA 3:25
W KTÓREJ MINUCIE JEST TO ” AJ HEV OKAZEJSZYN” ?????? :D:D
Mogli dac mu polskiego tlumacza a nie robic z niego debila
gość, 02-08-12, 02:03 napisał(a):O jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa partolcze!!!Błagam!Wasze obrończe komentarze są niemniej żałosne niż okazejszyn to hiryjejszyn dys bulszytejszyn!Podstawy angielskiego powinien znać każdy kto chodził do szkoły podstawowej! Pan Pawłowski urodzony w 1993 roku za pewne język angielski miał w szkole, ale mu nie zależało tak bardzo jak na piłce… co dla mnie usprawiedliwieniem nie jest żadnym!!!! Większość ludzi ma pasje, ale pnąc się w górę trzeba ciągle mierzyć dalej! ja urodziłam się w 1995 roku i zarówno w szkole podstawowej (klasy I-VI), jak i w gimnazjum uczyłam się języka niemieckiego. -,-‘
gość, 02-08-12, 15:02 napisał(a):my mamy się uczyć języków ok ale czemu obcokrajowcy sie nie uczą polskiego?he?Bo polski to nie jest język który jest powszechnie używany na świecie…angielski zaś to język urzędowy wielu krajów, jest również jednym z najpopularniejszych.
gość, 02-08-12, 02:03 napisał(a):O jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa partolcze!!!Błagam!Wasze obrończe komentarze są niemniej żałosne niż okazejszyn to hiryjejszyn dys bulszytejszyn!Podstawy angielskiego powinien znać każdy kto chodził do szkoły podstawowej! Pan Pawłowski urodzony w 1993 roku za pewne język angielski miał w szkole, ale mu nie zależało tak bardzo jak na piłce… co dla mnie usprawiedliwieniem nie jest żadnym!!!! Większość ludzi ma pasje, ale pnąc się w górę trzeba ciągle mierzyć dalej! A Pani Minge, kobieta starszego rocznika, większego usprawiedliwienia nie ma także. Z racji kariery, którą robi w fashion świecie mogłaby by się zapisać na jakieś prywatne lekcje angielskiego bo z całą pewnością ją na to stać!Czuję swego rodzaju zażenowanie, wręcz skrępowanie słuchając tego wywiadu.. A faktycznie najbardziej męczyła się Pani tłumaczka, która próbowała w jakikolwiek sposób ratować ten wywiad.. Wielki zonk w związku z tym zaliczyła telewizja włoska, która musiała być kompletnie nieprzygotowana skoro nie wiedziała z jakim poliglotom będzie miała do czynienia.Jak dla mnie po francusku dla odmiany-ŻeęęŻaalZ jakim “poliglotoM” ? Ty śmieciu je*any naucz się najpierw po Polsku, a dopiero potem krytykuj kogoś, że się angielskiego nie nauczył, wycieruchu z uwstecznieniem intelektualnym. Twoje wypociny sa tak żałosne, jak ty sama ścierko bez mózgu.
my mamy się uczyć języków ok ale czemu obcokrajowcy sie nie uczą polskiego?he?
a mi szkoda chłopaka ;/ po co go wysłali do TV jak nie umie dobrze ang
Okejszyn to pikuĹ…. Plismi riplej… Mnie rozwaliĹo.
gość, 01-08-12, 22:34 napisał(a):gość, 01-08-12, 21:56 napisał(a):gość, 01-08-12, 21:51 napisał(a):gość, 01-08-12, 20:55 napisał(a):gość, 01-08-12, 13:36 napisał(a):Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac :Pwiesz co, wolę przez rok zarabiać jego miesięczną pensję i być kim jestem, znać dwa języki obce i wiedzieć rzeczy o których on nie ma pojęcia – bo mniemam że oprócz tego, że kaleczy angielski to generalnie do nauki się nie przykładał i poza kopaniem piłki niewiele wie i umie..Co Ty piszesz, mam dużo znajomych po studiach, ze znajomością języków i większość zarabia lekko ponad 2 tys, a na starcie nawet i tyle nie mają. I jak tu z tego wyżyć ? A chłopak poświęcił się pasji, aktualnie robi to co lubi, spełnia się, dobrze zarabia więc po co mu naukowe tytuły itp… ? Racja ja też jestem po studiach znam 2 języki i pracy brak więc chłopakowi dajcie spokój,zarabia ,ma pasje i jest dobry w tym co robi nie musi mieć dyplomów.A pro po dyplomów i tak połowa osób ma dyplom za kasę ,a i tak nic nie umie i do niczego sie nie nadaje .Więc dajcie mu spokój i spójrzcie na siebieskoro masz wyższe wykształcenie i piszesz “A pro po” to chyba właśnie ty masz dyplom za kasę. my np robimy teraz rekrutację i na ludzi z prywatnych uczelni nawet nie patrzymy.Jakbym się dowiedziała, że mój pracodawca buszuje po kozaczku to bym się chyba sama zwolniła, ćwierćinteligentko…
gość, 02-08-12, 02:03 napisał(a):O jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa partolcze!!!Błagam!Wasze obrończe komentarze są niemniej żałosne niż okazejszyn to hiryjejszyn dys bulszytejszyn!Podstawy angielskiego powinien znać każdy kto chodził do szkoły podstawowej! Pan Pawłowski urodzony w 1993 roku za pewne język angielski miał w szkole, ale mu nie zależało tak bardzo jak na piłce… co dla mnie usprawiedliwieniem nie jest żadnym!!!! Większość ludzi ma pasje, ale pnąc się w górę trzeba ciągle mierzyć dalej! A Pani Minge, kobieta starszego rocznika, większego usprawiedliwienia nie ma także. Z racji kariery, którą robi w fashion świecie mogłaby by się zapisać na jakieś prywatne lekcje angielskiego bo z całą pewnością ją na to stać!Czuję swego rodzaju zażenowanie, wręcz skrępowanie słuchając tego wywiadu.. A faktycznie najbardziej męczyła się Pani tłumaczka, która próbowała w jakikolwiek sposób ratować ten wywiad.. Wielki zonk w związku z tym zaliczyła telewizja włoska, która musiała być kompletnie nieprzygotowana skoro nie wiedziała z jakim poliglotom będzie miała do czynienia.Jak dla mnie po francusku dla odmiany-ŻeęęŻaaltaaa? a ty naucz sie podstaw polskiego jesli chcesz krytykować czyjś angielski – poliloTOM? czy aby na pewno? to chyba liczba mnoga a ty piszesz o jednym człowieku ŻAL??????
gość, 01-08-12, 17:44 napisał(a):Dajcie spokój chłopakowi!! Ciekawe jak wy mówcie po angielsku?! mam niby postavivy a to co on tu vypravia nie podepne navet pod podstavy a do televizji sie nie pcham.. zal..
POLIGLOTOM *
O jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa partolcze!!!Błagam!Wasze obrończe komentarze są niemniej żałosne niż okazejszyn to hiryjejszyn dys bulszytejszyn!Podstawy angielskiego powinien znać każdy kto chodził do szkoły podstawowej! Pan Pawłowski urodzony w 1993 roku za pewne język angielski miał w szkole, ale mu nie zależało tak bardzo jak na piłce… co dla mnie usprawiedliwieniem nie jest żadnym!!!! Większość ludzi ma pasje, ale pnąc się w górę trzeba ciągle mierzyć dalej! A Pani Minge, kobieta starszego rocznika, większego usprawiedliwienia nie ma także. Z racji kariery, którą robi w fashion świecie mogłaby by się zapisać na jakieś prywatne lekcje angielskiego bo z całą pewnością ją na to stać!Czuję swego rodzaju zażenowanie, wręcz skrępowanie słuchając tego wywiadu.. A faktycznie najbardziej męczyła się Pani tłumaczka, która próbowała w jakikolwiek sposób ratować ten wywiad.. Wielki zonk w związku z tym zaliczyła telewizja włoska, która musiała być kompletnie nieprzygotowana skoro nie wiedziała z jakim poliglotom będzie miała do czynienia.Jak dla mnie po francusku dla odmiany-ŻeęęŻaal
gość, 01-08-12, 19:39 napisał(a):takie gadanie że nie miał czasu się uczyć bo grał w piłkę -.- a inni piłkarze jakoś mówią, uczą się języków, chociażby znany wszystkim i ostatnio modny pan Lewandowski raz dwa nauczył się niemieckiego, jak tylko dołączył do Borussii to zaczął wkuwać, tak samo pozostali dwaj z reprezentacji: Piszczek i Błaszczykowski. W innych klubach inni zawodnicy też potrafią, a on nawet podstawowych zdań nie potrafi powiedzieć, mógł się nauczyć w domu, bo pytania państwa z włoskiej stacji też ambitne nie są, jak w szkole: jaki jest Twój ulubiony zawodnik? jakie lubisz zwierzątko?… smutne, swoją drogą nie mogli załatwić tłumacza? nawet polska telewizja śniadaniowa jest lepiej rozgarnięta ;pLewandowski jest w Dortmundzie już chyba ponad 2 lata, ten z filmu jest we Włoszech bodajże 4-5 miesięcy, dostrzegasz “subtelną” różnice ?
Do panienki z 0:04 dziewczynko, On w tydzień zarabia pewnie tyle ile ty w 2 albo 3 lata, jego zadaniem jest kopać piłke, a nie szpanować zdolnościami lingwistycznymi. Ludzie się rodzą z różnymi talentami, jeden jest swietnym chirurgiem, drugi muzykiem, trzeci wokalistą, a czwarty sportowcem, Są też ludzie obdarzeni niezwykłą chłonnością lingwistyczną, zostają np. tłumaczami i pomagają wszystkim wcześniej wymienuionym, bo świat jest po to , żeby się nazwajem uzupełniać. Po to natura stworzyła różne osobowości, różne talenty i różne predyspozycje. Poza tym nie wypowiadaj się, jeśli nie masz o kimś pojęcia. Włoski klub przypieczętował ponoć rozmowy na temat tego zawodnika w lutym bieżącego roku, więc można domniemać, że jest za granicą ledwie kilka miesięcy, a tak poza tym ma zaledwie 19 LAT, można powiedziec, to jeszcze dzieciak, który na nauke języków obcych ma całe życie. Wstyd, że jesteś na tyle bezmyślna, że przypinasz komuś łate nie mając bladego pojęcia o tej osobie. To prymitywne. Ps. Tobie polecam propracować nad ojczystym, bo przebrnąć przez te twoje wypociny ciężko…
po przeczytaniu wiekszasci komentarzy chce zadac pewne pytanie: czemu mamy mowic ze ‘dal chlopak rade’ jesli w sumie- nie dal? czemu mamy starac sie dorownac do nizszego poziomu (np. do tego ze sama tlumacz tego programu mowi jak mowi- jakby nie bylo lepiej niz P.). Czy na serio powinnismy starac sie usprawiedliwiac braki jezykowe osoby publicznej? Bo nie jest on jakas szara persona. Usprawiedliwic mozna dzieciaki ktore niegdy nie byly za granica, i ktorych rodzicow nie stac na wysylanie ich na zajecia dodatkowe z j.obcych ( a wiadomo jaki jest poziom nauki tychze w szkolach- zreszta co sie dziwic. Kto chce pracowac za takie a nie inne pieniadze. Moja nauczycielka ang, ktora miala nas przygotowac do matury nigdy nie byal za granica, wiec co z tego ze skonczyla anglistyke i znala gramatyke skoro sama nie potrafila sklecic zadnego sensownego zdania…). Ale facet mieszkajacy za granica, pracujacy w miedzynarodowym towarzystwie? I teraz nie odnosze sie nawet do P. z tego wywiadu- mowie ogolnie. O ludziach mieszkajacych poza granicami swojego kraju. I tak- moge powiedziec ze znam j.ang- mieszkam za granica od 4ech lat, na poczatku bylo ciezko ale wychodze z zalozenia ze chciec to moc. I tyle. zadna magia nie jest potzrebna do opanowania jednego jezyka obcego. I szacunek do osob ktore znaja ich wiecej:)
jakie dał radę?! co za masakra słowna?! nie potrafi po ang niech się nie udziela w TV! nie ma wstydu!
gość, 01-08-12, 20:55 napisał(a):gość, 01-08-12, 13:36 napisał(a):Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac :Pwiesz co, wolę przez rok zarabiać jego miesięczną pensję i być kim jestem, znać dwa języki obce i wiedzieć rzeczy o których on nie ma pojęcia – bo mniemam że oprócz tego, że kaleczy angielski to generalnie do nauki się nie przykładał i poza kopaniem piłki niewiele wie i umie..Co Ty piszesz, mam dużo znajomych po studiach, ze znajomością języków i większość zarabia lekko ponad 2 tys, a na starcie nawet i tyle nie mają. I jak tu z tego wyżyć ? A chłopak poświęcił się pasji, aktualnie robi to co lubi, spełnia się, dobrze zarabia więc po co mu naukowe tytuły itp… ?
gość, 01-08-12, 21:51 napisał(a):gość, 01-08-12, 20:55 napisał(a):gość, 01-08-12, 13:36 napisał(a):Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac :Pwiesz co, wolę przez rok zarabiać jego miesięczną pensję i być kim jestem, znać dwa języki obce i wiedzieć rzeczy o których on nie ma pojęcia – bo mniemam że oprócz tego, że kaleczy angielski to generalnie do nauki się nie przykładał i poza kopaniem piłki niewiele wie i umie..Co Ty piszesz, mam dużo znajomych po studiach, ze znajomością języków i większość zarabia lekko ponad 2 tys, a na starcie nawet i tyle nie mają. I jak tu z tego wyżyć ? A chłopak poświęcił się pasji, aktualnie robi to co lubi, spełnia się, dobrze zarabia więc po co mu naukowe tytuły itp… ? Racja ja też jestem po studiach znam 2 języki i pracy brak więc chłopakowi dajcie spokój,zarabia ,ma pasje i jest dobry w tym co robi nie musi mieć dyplomów.A pro po dyplomów i tak połowa osób ma dyplom za kasę ,a i tak nic nie umie i do niczego sie nie nadaje .Więc dajcie mu spokój i spójrzcie na siebie
gość, 01-08-12, 21:56 napisał(a):gość, 01-08-12, 21:51 napisał(a):gość, 01-08-12, 20:55 napisał(a):gość, 01-08-12, 13:36 napisał(a):Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac :Pwiesz co, wolę przez rok zarabiać jego miesięczną pensję i być kim jestem, znać dwa języki obce i wiedzieć rzeczy o których on nie ma pojęcia – bo mniemam że oprócz tego, że kaleczy angielski to generalnie do nauki się nie przykładał i poza kopaniem piłki niewiele wie i umie..Co Ty piszesz, mam dużo znajomych po studiach, ze znajomością języków i większość zarabia lekko ponad 2 tys, a na starcie nawet i tyle nie mają. I jak tu z tego wyżyć ? A chłopak poświęcił się pasji, aktualnie robi to co lubi, spełnia się, dobrze zarabia więc po co mu naukowe tytuły itp… ? Racja ja też jestem po studiach znam 2 języki i pracy brak więc chłopakowi dajcie spokój,zarabia ,ma pasje i jest dobry w tym co robi nie musi mieć dyplomów.A pro po dyplomów i tak połowa osób ma dyplom za kasę ,a i tak nic nie umie i do niczego sie nie nadaje .Więc dajcie mu spokój i spójrzcie na siebieskoro masz wyższe wykształcenie i piszesz “A pro po” to chyba właśnie ty masz dyplom za kasę. my np robimy teraz rekrutację i na ludzi z prywatnych uczelni nawet nie patrzymy.
Nie każdy musi znać angielski, a on jakoś dał radę ! Żenadą jest to, że jakieś plotkarskie stronki wyciągają takie głupie błędy ! Tak w ogóle to był tam też inny błąd, nie zauważyliście ? Dziwne
Dajcie mu spokój! Chłopak ma 19 lat! Ma czas na naukę angielskiego, jeśli będzie tego chciał – bo zdaje się to nie jest obowiązkiem. Poza tym wszyscy, którzy tak dzielnie krytykują znają perfekcyjnie angielski??? ZAPEWNE KARWA!!!
Biedna pani tłumacz
Przez to całe zamieszanie z angielskim nikt nawet nie napisał, jaki ładny z niego chłopiec:))
ten wywiad jest nudny, nie tylko ze względu na to jak Pawłowski mówi, ale zwłaszcza ze względu na to jak z nim ta laska rozmawia, sama ledwo kleci zdania, nudne pytania, porażka na całej linii ;(
gość, 31-07-12, 23:14 napisał(a):gość, 31-07-12, 22:18 napisał(a):Nie ma tu czego bronić ,było się nie pchać do wywiadu jak nie znał języka a nie narobił wstydy.Jestem rok od niego młodsza i mówię biegle po angielsku a uczylam sie sama ,nikt ode mnie tego nie wymagał ,po prostu żyjemy w XXI wieku.Ale oczywiście piłkarze jak potrafią grać w piłkę to już inne umiejętności zbędne,gratuluje.Jeśli po angielsku mówisz tak biegle jak piszesz po polsku to gratuluję, samouku.Dobre mi sobie,każdy mówi ze zna języki a jak przychodzi co do czego to jąkanina pełna parą .Więc pewnie mówisz jak połowa spoólęczeństwa.Nie wiem po co wylewać pomyje na biednego chłopaka jak polowa Poloczków nie umie mówić nawet po polsku
takie gadanie że nie miał czasu się uczyć bo grał w piłkę -.- a inni piłkarze jakoś mówią, uczą się języków, chociażby znany wszystkim i ostatnio modny pan Lewandowski raz dwa nauczył się niemieckiego, jak tylko dołączył do Borussii to zaczął wkuwać, tak samo pozostali dwaj z reprezentacji: Piszczek i Błaszczykowski. W innych klubach inni zawodnicy też potrafią, a on nawet podstawowych zdań nie potrafi powiedzieć, mógł się nauczyć w domu, bo pytania państwa z włoskiej stacji też ambitne nie są, jak w szkole: jaki jest Twój ulubiony zawodnik? jakie lubisz zwierzątko?… smutne, swoją drogą nie mogli załatwić tłumacza? nawet polska telewizja śniadaniowa jest lepiej rozgarnięta ;p
Zestresował się ,a poza tym ciekawa jestem jak Wy mówicie ,nie każdy musi znac języki .Żal mi tylko tych ludzi ,którzy wylewają pomyje na innych,a sami nie potrafią pewnych rzeczy.Łatwo jest oceniać innych ,ale spójrzcie na siebie
gość, 01-08-12, 13:36 napisał(a):Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac :Pwiesz co, wolę przez rok zarabiać jego miesięczną pensję i być kim jestem, znać dwa języki obce i wiedzieć rzeczy o których on nie ma pojęcia – bo mniemam że oprócz tego, że kaleczy angielski to generalnie do nauki się nie przykładał i poza kopaniem piłki niewiele wie i umie..
Ja nie mogę ale wstyd naprawdę
jaki wodzu spoko jest polisz akcent ale najważniejsze że wybrnął
Miszczu
Po pierwsze: gigantyczny obciach dla stacji. Włoski to nie urdu, tłumaczy jest mnóstwo, zmuszanie gościa do wypowiadania się w obcym dla niego języku to moim zdaniem olbrzymia gafa.Po drugie: ci, którzy się z niego śmieją, powinni najpierw pomyśleć, jak sami mówią po angielsku. Ile to razy widziałam spanikowanych obcokrajowców, którzy biegali po ulicy i próbowali dowiedzieć się od kogokolwiek, jak np. dojść do dworca. A tu… aj sori, sori, aj not spik inglisz. Już pomijając redakcję kozaczka, bo ich tłumaczenia z angielskiego też nieraz sprawiały mi kupę frajdy. Z kogo się śmiejecie – z samych siebie się śmiejecie…
Dajcie spokój chłopakowi!! Ciekawe jak wy mówcie po angielsku?!
aale to czemu mu nie dali poslkiego tlumacza?!?!?!? biedny hehehe ale daje rade
veryveryveryveryveryveryvery
a fuck, żenada roku!!
Nie, mógł nie udzielać tego wywiadu. Gratulejszon, bieglejszon mówiejszon po angielszon
“My teraz mamy okazejszyn oglądejszyn the biggest żenadejszyn of the year”hahahha,genialne zdanie,zapraszam do mnie ze ścierą bo splułam monitor;-))))
very very dream hehe
brak przygotowania medialnego, w jego przypadku należało zabrać ze sobą tłumacza i po sprawie.
gość, 01-08-12, 12:49 napisał(a):…ja nie rozumiem tylko jednego…jak wie chłopak, że nie zna języka to po co pcha się do wywiadu. Mógł przecież odmówić, a tak tylko się skompromitował. Oglądając ten filmik czułam się zażenowana JEGO brakiem znajomości języka…Nie wiem jak jest w jego klubie, ale trio z Borussii mówiło, że dostają grafik – tego dnia idziesz coś promować, tego dnia masz wywiad. Możesz ewentualnie odmówić, jeśli na przykład gazeta, dla której ma być ten wywiad, wcześniej cię oczerniała.
no właśnie tak sie można w szkole nauczyć 😉
dajcie mu spokójchłopak ma grać w piłe – tłumaczem nie będzie
podziwiać w tym przypadku należy tłumaczkę że była w stanie w jakiś sposób to przetłumaczyć 🙂
proszę nie krytykować ! włada chłopak płynnie 3 językami hahahah
Nie dalam rady obejrzec do konca!! MASAKRA! Po co ten wywiad????
Kiedy my wielcy anglisci uczylismy sie owego jezyka on czas spedzal na treningach pilki noznej …i teraz my mamy czas by siedziec na kozaczku a on ma czas by trenowac dalej i zarabiac nasza roczna pensje w miesiac 😛
Bidok, nauczy sie jeszcze a wy bedziecie siedziec na kozaczku i dalej pluc jadem!