Wojtek Szczęsny świętuje sukces z Mariną (FOTO)
Wojtek Szczęsny otworzył ostatnio zapewne wiele szampanów. Jego mistrzowska gra znacząco przyczyniła się do wywalczenia Pucharu Anglii. Piłkarz został uhonorowany Złotą Rękawicą – wyróżnieniem przyznawanym dla bramkarza, który zanotuje w sezonie największą liczbę meczów bez utraty gola. Sportowiec z sukcesu cieszy się wraz ze swoją ukochaną, Mariną.
Wojtek zamieścił na swoim Facebooku fotografię z piosenkarką, na której wspólnie trzymają trofeum. Pod fotką natychmiast posypała się lawina komentarzy. Co ciekawe, fani z całego świata gratulowali Szczęsnemu nie tylko talentu, ale i dziewczyny, która zdaniem wielu olśniewa urodą.
Dołączamy się do gratulacji!








[b]gość, 20-05-14, 15:07 napisał(a):[/b]marina poprawiła sobie nospo co miałaby poprawiać swój idealny nos, nie rozumiem
ONa jest sliczna 😀
Nos bardziej spiczasty i usta pełne, ale może to tylko takie zdjęcie. Po co miałaby to robić? Może teraz jest moda na operacje, a ona chce się wypromować poza krajem. Moda na sztuczność daje zwiększa szanse na karierę, taka prawda. Nawet jeśli dziewczyna jest idealna, to jednak musi mieć wielkie usta, prosty nos, musi wyglądać atrakcyjnie dla mężczyzn.
Tak sie klocicie o ta utrzymanke. W prawdziwych dlugoletnich zwiazkach,gdzie dwie osoby mieszkaja ze soba ,kasa jest wspolna. Kazdy powinien pracowac( nie wazne jak,w domu nad projektami,w tesco czy urzedzie) i wykladax czesc kasy na jedzenie i rachunki. Reszta kasy dla nas i czy cie facet za ta kase zaprosimgdzies czy ci cos kupi ( jak i na odwrot) to juz jego brocha i mily gest. U mnie kupujemy sobie na zmiane ja dostaje glownie jedzenie no coz kazdy inaczej wyraza swoja milosc ; P
marina poprawiła sobie nos
Dokładnie, durne babska jak piszecie to chociaż wygoogluje o czym. Szczęsny nawet nie powąchał bramki w tym pucharze. Takie puchary w Anglii to “druga liga” i zawsze grają tam zmiennicy piłkarzy z meczów ligowych. Tam się sprawdza młodzików i inne pierdoły. Szczęsny ani troche nie miał udziału w zdobyciu tego pucharu. Cały czas bronił Fabiański.btw. przez takią ignorancję potem kobiety są postrzegane jako bezmózgi w sprawach piłki, a szkoda.
zrobiła usta jak nic!! spojrzcie na dolna warge :/
[b]gość, 19-05-14, 21:29 napisał(a):[/b]Boże kto pisze te artykułu?! Po pierwsze to Łukasz Fabiański bronił we wszystkich meczach Arsenalu w pucharze Anglii. Po drugie złote rękawice na koniec sezonu dostaje bramkarz, który zachował najwięcej czystych kont w LIDZE. W tym sezonie Szczęsny zdobył je razem z Petrem Cechem z Chelsea. Następnym razem radzę sprawdzić informacje a nie wypisywać totalne brednie.Jeśli jesteś kobietą, to chylę czoła za wiedzę. Sama kibicuję jednej z drużyn w PL 🙂
Nie widze miedzy nimi chemii, wyglada na to,ze sie panna podczepila pod slynne nazwisko i kase…
A to, że ma gościnne krocze dziewczyna to już nie wspominają?
[b]gość, 19-05-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 19:38 napisał(a):[/b]Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.>>>>>>>>>>>>>>a ja z kolei nie rozumiem tej “ujmy na honorze”. wyznaję zasadę “wspólne łóżko-wspólna kasa”. jak w małżeństwie. bo takie oddzielne finanse (typu on płaci za mnie”swoją” kasą) kojarzą mi się z mało zobowiązującym związkiem. będąc jego żoną też uznasz, że to ujma na honorze, jak zapłaci za ciebie albo jak zapłaci za zabawkę dla dla dziecka w całości, a nie tylko swoją połowę? ;)małżeństwo to co innego- obie strony powinny pracować i kasa powinna być wspólna, ale niektóre laski chodzą na randki, najedzą się, zabawią, a portfela nawet nie mają zamiaru wyciągnąć. Na dodatek liczą,że facet im ufunduje wakacje, ubrania, a dla nich to norma- to chyba jest coś nie tak… Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w odwrotnej konfiguracji, chociaż faceci, liczący na zostanie utrzymankami również się zdarzają, jednak zdecydowanie rzadziej niż pozbawione honoru baby[/quote]jasne nie ma jak popadać ze skrajności w skrajność. pomiędzy panienkami oczekującymi sponsoringu, a rozliczaniem się z każdej złotówki jest jeszcze cały wachlarz zdrowych relacji. chyba jest zasadnicza różnica pomiędzy naciąganiem faceta na zakupy a postawieniem kina czy kawy. mile widziane jest jak dziewczyna zasugeruje, że zapłaci za siebie, ale jak facet ma jaja to nigdy nie pozwoli aby kobieta placiła za swój bilet do kina. upieranie sie, że “ja płace za siebie” stwarza niepotrzebny dystans i kastruje faceta. ps. mówie o relacjach pomiędzy dorosłymi, pracującymi ludźmi, a nie studentami, licealistami etc
gość19-05-14, 21:43dokładnie – ten przykład “najedza sie, nabawią” nie odnosi się do sytuacji, czyli do dziewczyny która pisała o ujmie na honorze. zgadzam się – takie przepychanki słowne, albo kurtuazyjne “zapłacę za siebie” stwarzają niepotrzebny dystans. bo ja pisałam o związku, w której relacje między partnerami są w zasadzie takie, jak w małżeństwie – czyli prawdziwy związek, a nie randki nastolatków, nie układy “dziunia-nadziany koleś”, tylko normalny dojrzały związek, gdzie na pieniądze nie powinno się patrzeć twoje-moje.
Śmiać mi się chce jak widzę to zdjęcie, ciekawe czy by z nim tak pozowała jakby grał w naszej 3 lidze. On wygląda jak stwór z bajki
[b]gość, 19-05-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?[/quote] zazdroszcze-braku ambicji i hamulcow moralnych-ja bym tak nie potrafila. mam partnera od ladnych paru lat, stac nas na drogie rzecz,wyjazdy itp ale wszystko zawdzieczam sobie i w razie czego nie bede miec w nocy koszmarow typu”zostawil mnie i jak ja teraz przezyje bez sukienki od Cavalliego i sandalkow Zanottiego”-sama sobie kupie,w koncu po to zapieprzam ciezko od 17tego roku zycia zeby samej sobie fundowac luksusy i przyjemnosci.[/quote]przecież dziewczyna napisała, że ma swoją kasę, więc dlaczego brak ambicji? z tym brakiem hamulców moralnych to też się rozpędziłaś, mozna by o tym mówić gdyby była jakąś kochanką, a facet zamiast dać dzieciom kupowałby jej drogie kiecki. jeśli kobieta jest w związku z facetem, który dobrze zarabia to ja nie widze nic złego aby ten kupował jej ładne rzeczy. feministki od siedmiu boleści. gdyby pani z komentarza wyżej rozstała się ze swoim partnerem to tez byłoby ją stać na zakupy- bo (powtórze sie) ma swoja kase
[b]gość, 19-05-14, 21:29 napisał(a):[/b]Boże kto pisze te artykułu?! Po pierwsze to Łukasz Fabiański bronił we wszystkich meczach Arsenalu w pucharze Anglii. Po drugie złote rękawice na koniec sezonu dostaje bramkarz, który zachował najwięcej czystych kont w LIDZE. W tym sezonie Szczęsny zdobył je razem z Petrem Cechem z Chelsea. Następnym razem radzę sprawdzić informacje a nie wypisywać totalne brednie.Exactly! 🙂 A Marina na tym zdjęciu wyszła niespecjalnie ładnie.Chociaż faktycznie jest prześliczna. A komentarze na temat utrzymanki są poniżej krytyki.
Ona- ładna, On- okropny 😉
Marina – kolejna ofiara zabiegów i wypełniaczy , koszmar…
Boże kto pisze te artykułu?! Po pierwsze to Łukasz Fabiański bronił we wszystkich meczach Arsenalu w pucharze Anglii. Po drugie złote rękawice na koniec sezonu dostaje bramkarz, który zachował najwięcej czystych kont w LIDZE. W tym sezonie Szczęsny zdobył je razem z Petrem Cechem z Chelsea. Następnym razem radzę sprawdzić informacje a nie wypisywać totalne brednie.
tym sposobem stała się tylko DODATKIEm ładnym do faceta, no i utrzymanką.
[b]gość, 19-05-14, 19:38 napisał(a):[/b]Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.>>>>>>>>>>>>>>a ja z kolei nie rozumiem tej “ujmy na honorze”. wyznaję zasadę “wspólne łóżko-wspólna kasa”. jak w małżeństwie. bo takie oddzielne finanse (typu on płaci za mnie”swoją” kasą) kojarzą mi się z mało zobowiązującym związkiem. będąc jego żoną też uznasz, że to ujma na honorze, jak zapłaci za ciebie albo jak zapłaci za zabawkę dla dla dziecka w całości, a nie tylko swoją połowę? ;)małżeństwo to co innego- obie strony powinny pracować i kasa powinna być wspólna, ale niektóre laski chodzą na randki, najedzą się, zabawią, a portfela nawet nie mają zamiaru wyciągnąć. Na dodatek liczą,że facet im ufunduje wakacje, ubrania, a dla nich to norma- to chyba jest coś nie tak… Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w odwrotnej konfiguracji, chociaż faceci, liczący na zostanie utrzymankami również się zdarzają, jednak zdecydowanie rzadziej niż pozbawione honoru baby
bo jest śliczna, on taki koń
Zal wam d..y sciska
[b]gość, 19-05-14, 19:24 napisał(a):[/b]Kochanie pojdziemy do kina? Nie, nie mam kasy. Spoko ja stawiam. Zwariowales, ja mam swoj honor. Tak widze Wasze pierdzielenie o tum, ze facet nie moze czegos kupic kobiecie, by jej bron Boze nie urazic i by nie byla to dla niej ujma na honorze. Kiscie ogora w domu jak takie honorowe jestescie. Ja wole dac sobie od czasu do czasu postawic to kino czy obiad.jak ktoś jest nierobem i utrzymanką to kasy nie ma
jak nie ma miłości to czego zazdrościć??
heh, kariera muzyczna jej nie wyszła bo nie ma talentu ani do tekstów ani do śpiewania, jej rodzice są kasiaści więc wiedziała kogo się złapać i przed kim nogi rozłożyć żeby się dobrze ustawić, a druga po niej jest Lewandowska
[b]gość, 19-05-14, 18:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 17:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 15:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?[/quote] zazdroszcze-braku ambicji i hamulcow moralnych-ja bym tak nie potrafila. mam partnera od ladnych paru lat, stac nas na drogie rzecz,wyjazdy itp ale wszystko zawdzieczam sobie i w razie czego nie bede miec w nocy koszmarow typu”zostawil mnie i jak ja teraz przezyje bez sukienki od Cavalliego i sandalkow Zanottiego”-sama sobie kupie,w koncu po to zapieprzam ciezko od 17tego roku zycia zeby samej sobie fundowac luksusy i przyjemnosci.[/quote]Nie widzę związku. Też zapieprzam, tyle, ze mimo zapieprzania mam mniej niż mój facet. Ja przeżyję kiedy facet mnie zostawi, więc chyba mnie nie zrozumiałaś.[/quote]Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.[/quote]Ahahahahahaahah nie puść laksy z tej sumy :D[/quote]. A TO FELER, WESTCHNAL SELER
Zle jej z oczu patrzy.
Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.>>>>>>>>>>>>>>a ja z kolei nie rozumiem tej “ujmy na honorze”. wyznaję zasadę “wspólne łóżko-wspólna kasa”. jak w małżeństwie. bo takie oddzielne finanse (typu on płaci za mnie”swoją” kasą) kojarzą mi się z mało zobowiązującym związkiem. będąc jego żoną też uznasz, że to ujma na honorze, jak zapłaci za ciebie albo jak zapłaci za zabawkę dla dla dziecka w całości, a nie tylko swoją połowę? 😉
dobrze , że dziewczę znalazło swoje powołanie w życiu-WAG to przecież nie tak źle prawda? 🙂
[b]gość, 19-05-14, 19:24 napisał(a):[/b]Kochanie pojdziemy do kina? Nie, nie mam kasy. Spoko ja stawiam. Zwariowales, ja mam swoj honor. Tak widze Wasze pierdzielenie o tum, ze facet nie moze czegos kupic kobiecie, by jej bron Boze nie urazic i by nie byla to dla niej ujma na honorze. Kiscie ogora w domu jak takie honorowe jestescie. Ja wole dac sobie od czasu do czasu postawic to kino czy obiad.[cytując klasyka “”no i fajnie …:) “”
Swieta racja z tym ze mezczyznie wygodniej miec piekna utrzymanke. Ona wyglada on decyduje i jest latwe zycie. Kobieta madra zaradna, ktora sama siebie ogarnia i jeszcze do tego piekna to zabojcze polaczenie 😉
[b]gość, 19-05-14, 17:47 napisał(a):[/b]Czemu tak nie wyglądam :(… Ona jest idealna i ma najlepszy nos jaki widziałam w życiu, wielkie zazdro.Ona jest dobrze zrobiona, a nie idealna.
Kochanie pojdziemy do kina? Nie, nie mam kasy. Spoko ja stawiam. Zwariowales, ja mam swoj honor. Tak widze Wasze pierdzielenie o tum, ze facet nie moze czegos kupic kobiecie, by jej bron Boze nie urazic i by nie byla to dla niej ujma na honorze. Kiscie ogora w domu jak takie honorowe jestescie. Ja wole dac sobie od czasu do czasu postawic to kino czy obiad.
Marina ale sie nabotoksowała… a jeszcze kilka msc temu ładna była i naturalna
[b]gość, 19-05-14, 17:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 15:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?[/quote] zazdroszcze-braku ambicji i hamulcow moralnych-ja bym tak nie potrafila. mam partnera od ladnych paru lat, stac nas na drogie rzecz,wyjazdy itp ale wszystko zawdzieczam sobie i w razie czego nie bede miec w nocy koszmarow typu”zostawil mnie i jak ja teraz przezyje bez sukienki od Cavalliego i sandalkow Zanottiego”-sama sobie kupie,w koncu po to zapieprzam ciezko od 17tego roku zycia zeby samej sobie fundowac luksusy i przyjemnosci.[/quote]Nie widzę związku. Też zapieprzam, tyle, ze mimo zapieprzania mam mniej niż mój facet. Ja przeżyję kiedy facet mnie zostawi, więc chyba mnie nie zrozumiałaś.[/quote]Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.[/quote]Ahahahahahaahah nie puść laksy z tej sumy 😀
w domu moich rodziców jest podobny samowar. z ZSRR
Chyba coś przy twarzy majstrowała, bo strasznie dziwnie wygląda
Czemu tak nie wyglądam :(… Ona jest idealna i ma najlepszy nos jaki widziałam w życiu, wielkie zazdro.
marina to sprytny szczurek .beztalecie zwinne .
slaby z niego bramkarz, nie wiem czym on sie chwali. swietuje jakby bral udzial w Champions League, a nie Fa Cup. Komentarz ” no ofense ,but … ” rozwala 😀
[b]gość, 19-05-14, 15:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?[/quote] zazdroszcze-braku ambicji i hamulcow moralnych-ja bym tak nie potrafila. mam partnera od ladnych paru lat, stac nas na drogie rzecz,wyjazdy itp ale wszystko zawdzieczam sobie i w razie czego nie bede miec w nocy koszmarow typu”zostawil mnie i jak ja teraz przezyje bez sukienki od Cavalliego i sandalkow Zanottiego”-sama sobie kupie,w koncu po to zapieprzam ciezko od 17tego roku zycia zeby samej sobie fundowac luksusy i przyjemnosci.[/quote]Nie widzę związku. Też zapieprzam, tyle, ze mimo zapieprzania mam mniej niż mój facet. Ja przeżyję kiedy facet mnie zostawi, więc chyba mnie nie zrozumiałaś.[/quote]Ja z kolei jestem na tyle dumna, że nienawidzę, gdy ktokolwiek chce za coś zapłacić- czy to koleżanka czy facet. Nie wiem jak można się tak bezproblemowo godzić,żeby ktoś płacił za twój obiad, czy np. bilet do kina- każdy powinien płacić za siebie. Dla mnie byłaby to ujma na honorze.
Jest piękna i naturalna
Za to on przebrzydki
koment :”no ofense but girls just loooove succesful man”-mowi wszystko;-)
[b]gość, 19-05-14, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?[/quote] zazdroszcze-braku ambicji i hamulcow moralnych-ja bym tak nie potrafila. mam partnera od ladnych paru lat, stac nas na drogie rzecz,wyjazdy itp ale wszystko zawdzieczam sobie i w razie czego nie bede miec w nocy koszmarow typu”zostawil mnie i jak ja teraz przezyje bez sukienki od Cavalliego i sandalkow Zanottiego”-sama sobie kupie,w koncu po to zapieprzam ciezko od 17tego roku zycia zeby samej sobie fundowac luksusy i przyjemnosci.[/quote]Nie widzę związku. Też zapieprzam, tyle, ze mimo zapieprzania mam mniej niż mój facet. Ja przeżyję kiedy facet mnie zostawi, więc chyba mnie nie zrozumiałaś.
[b]gość, 19-05-14, 11:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Kolejna utrzymanka! Tak mężczyźni jesteście strasznie płytcy… a niby tacy mądrzy :-)Akurat związek z “utrzymanką” ma o wiele większe szanse powodzenia niż związek z ambitną, realizującą się w pracy i robiącą karierę kobietą. I mądrzy faceci to wiedzą.[/quote]Utrzymanka sranka. Ona swoją kasę na pewno ma. A że on ma więcej i się z nią dobrowolnie dzieli to tylko ich sprawa. Ja swoją kasę też mam, ale jej nie wydaję, wszystko mam od faceta. Zazdrościcie takim kobietom, czy o co Wam chodzi?
a Marinka patrzy na obiektyw jak przyslowiowa juz”dziwka na kutasa”
”Wojtek Szczęsny otworzył ostatnio zapewne wiele szampanów. Jego mistrzowska gra znacząco przyczyniła się do wywalczenia Pucharu Anglii”?? Jego mistrzowska gra przyczyniła sie do tego że osłabił swoim zachowaniem drużynę w pierwszym meczu z Bayernem. To Fabiański grał wszystkie mecze w tym turnieju, trochę rzetelności by sie przydało.
Marina jak nie Marina na tym zdjęciu, szczurza buzia. A była piękna. No może to niekorzystne ujęcie.
no poza tym, że piękna i pustka w głowie