Wrażliwy 10-miesięczny maluch wzruszony śpiewem mamy
Taka wrażliwość muzyczna u malucha? Gdy inne 10-miesięczne niemowlęta płaczą, bo są głodne, lub rozdrażnione, ten rozpłakał się słysząc piękny śpiew swojej mamy.
I nie był to płacz z kategorii: “Natychmiast mnie nakarm”. Łzy pojawiły się powoli, tuż po tym, jak na buzi dziecka zakwitł promienny uśmiech.
Obejrzyjcie, a przekonacie się, dlaczego nagranie stało się hitem YouTube:
Jakby mi dziecko tak płakało to chyba rzeczywiście uznałabym że raczej się ono boi ponieważ nawet dorośli niezwykle rzadko się wzruszają się przy słuchaniu jakiejś muzyki a co dopiero takie maleństwo które tak naprawdę nie wie o co chodzi. Ale ludzie jak to ludzie lubią sobie dokładać nadinterpretacje i przypisywać malutkiemu dziecku cechy dorosłego. Jakby mi synek tak płakał to nie śpiewałabym mu gdyż uznałabym że faktycznie coś jest nie tak, a ta kobieta uprawia żonglerkę na uczuciach dziecka i myśli że jest zajebista. Głupia..
Przestraszone nie bylo bardzo piekny film pozdrowienia dla calej rodzinki.
Dzidzia przesłodka, mama sie popisuje, ale co ono czuje czy strach czy wzruszenie…
Tak straszyć takie słodkie dziecko. Maluszek płaczę kiedy mama wyciąga głos, a jak lekko emituje głos to się uśmiecha, bo poznaje w końcu głos mamy. Po co tak stresować dziecko dla głupiego filmiku? Można zaśpiewać coś radosnego, miłym głosem, żeby dziecku się spodobało, można do snu zanucić kołysankę, gdy dziecku pomaga, ale po co śpiewać, by wystraszyć dziecko?
Ludzie, on się nie wzruszył, tylko rozpłakał dlatego – bo ona przeraźliwie fałszowała!
Nienawidzę ryczacych bahorow!!!
gość, 01-12-13, 13:19 napisał(a):Jak ja próbowałam córce śpiewać – jak była mała, to ona wymiotowała. Jak podrosła, to głośno powiedziała, co myśli o moim śpiewie. Świnia, nie córka!JA MOJEMU SYNKOWI NIE SPIEWAM, PO PROSTU SAMA TEGO NIE MOGE SLUCHAC 😀 CO DO NAGRANIA…TO DZIECKO SIE BOI.
to oczywiste ,ze dziecko boi sie
I jak tu nie wierzyć w reinkarnację? Wracają ludzie już wcześniej cywilizacyjnie ukształtowani
Biedne przerażone dziecko.Boi się jej, a ona – widać po zapowiedzi “ja zaśpiewam, a ty pokaż, jak bardzo cie się podoba” – musiała go nieźle tresować, żeby tak płakał.Głupia pinda.“O, czujesz ból piosenki? i płaczesz, małpko?” Kochana mamuśka.
To dziecko boi się jej zmienionego głosu! Widzi matkę, ale słyszy jakieś dziwne dźwięki i boi się po prostu.
Kobieta placze tym spiewem, wiec co dziwnego, ze maly lzy leje. Feel the pain…its just a song..Odpadam..toz ta matka moze inna widownie sobie znajdzie!
gość, 31-10-13, 09:06 napisał(a):wrażliwy artysta gej rośnie :)sam jestes gejem bucu, jak yles maly to darles morde o byle co a teraz zgrywasz żigolo , pajacu w welnianych kalesonach
Jak ja próbowałam córce śpiewać – jak była mała, to ona wymiotowała. Jak podrosła, to głośno powiedziała, co myśli o moim śpiewie. Świnia, nie córka!
gość, 31-10-13, 10:04 napisał(a):Bardzo dziwne dziecko. Taki stary malutki, jakby to życie było jego drugim wcieleniem. Wyobrażam sobie, że jako dorosły będzie opuszczonym dziwakiem, a jego matka wpadnie w jakieś kłopoty.Jednak to prawda ze polacy to wiekszosci zgorzkniali idioci… sam jestes dziwny, sam jestem opuszczonym dziwakiem, pewnie chlasz piwsko w domu z nikim sie nie spotykasz i udajesz wielkiego cwaniaka w internecie. zalosny komenatarz od zalosnej zakompleksionej osoby
Jak to dzieci…sa otwarte emocjonalnie. Ale na litosc…to przeciez nie jest normalne, aby filmik, ktorych ludzie nagrywaja tysiace w domu robil takie zamieszanie! I te wszytskie wzruszenia, bo to maly chlopiec…mamy takie wzruszenia, jaka wrazliwosc..
ehhh pierdolicie.. wszystko jest pieknie, tylko co to ona za piosenke spiewa.. tytuł.. poprosze tytuł.
Po co te kaśliwe komentarze?? zazdrosc wam ze nie macie takich slodkich dzieci?? wcale nie jest przerazony, jest wzruszony bo nie płacze w nieboglosy, tylko leca mu lzy a na twarzy jest blogi usmiech.. zazdrosc wam bo wasze dzieci sa zwykle i nie macie się czym pochwalic w internecie.. zalosna banda kretynow, a dzieciaczek jest słodziachny
gość, 31-10-13, 07:48 napisał(a):gość, 30-10-13, 15:34 napisał(a):gość, 30-10-13, 14:37 napisał(a):Tak się nie śpiewa malutkim dzieciom, jest za głośno, zbyt emocjonalnie. To jest raczej uśmiechanie się przez łzy – płacze bo się boi a uśmiecha się bo to jednak mama..Dokładnie. Moja córka rak reagowała na piosenkę o Misiu Uszatku. Było w niej coś smutnego, dziecko w momencie stawało się rozżalone i smutne i nie miało to nic wspólnego ze wzruszeniem. Uśmiechała się na widok uszatka, ale równocześnie płakała przy piosence. Teraz jest starsza ale są piosenki czy maskotki, które wywołują u niej smutek i żal poprzez melodię czy wygląd. I nie jest to miłe uczucie, oj nie…Ty wiesz, że w tek piosence o Misiu Uszatku coś jest? Mi tez zawsze jakos tak smutno się robiło kiedy ją słyszałam. Do tej pory tak jest. Dziwne uczucie… :|To trzeba Smerfy śpiewać.
to pewnie człowiek Indygo ;P
gość, 31-10-13, 09:06 napisał(a):wrażliwy artysta gej rośnie :)Ja prdl… to tylko jakies polskie chamidlo bez serca tak moglo napisac… Z ktorej wiochy sie urwales ??
nie wzruszony a przerażony
gość, 31-10-13, 07:48 napisał(a):gość, 30-10-13, 15:34 napisał(a):gość, 30-10-13, 14:37 napisał(a):Tak się nie śpiewa malutkim dzieciom, jest za głośno, zbyt emocjonalnie. To jest raczej uśmiechanie się przez łzy – płacze bo się boi a uśmiecha się bo to jednak mama..Dokładnie. Moja córka rak reagowała na piosenkę o Misiu Uszatku. Było w niej coś smutnego, dziecko w momencie stawało się rozżalone i smutne i nie miało to nic wspólnego ze wzruszeniem. Uśmiechała się na widok uszatka, ale równocześnie płakała przy piosence. Teraz jest starsza ale są piosenki czy maskotki, które wywołują u niej smutek i żal poprzez melodię czy wygląd. I nie jest to miłe uczucie, oj nie…Ty wiesz, że w tek piosence o Misiu Uszatku coś jest? Mi tez zawsze jakos tak smutno się robiło kiedy ją słyszałam. Do tej pory tak jest. Dziwne uczucie… :|Też tak miałam jak byłam mała nie lubiałam słuchać tej piosenki …bo chciało mi sie płakać
ściema, wystarczy zrobić smutną buzie żeby maluch sie zdenerwował, mój bratanek się rozpłakał jak bratowa robiła miny, normalne
Śliczny,wrażliwy maluszek…na miejscu Mamy nie śpiewałam bym jednak za dużo bo to maleńkie serduszko nie powinno się tak bardzo wzruszać 🙁 to malutki brzdąc…może to okazać się niebezpieczne.
gość, 30-10-13, 15:57 napisał(a):Dzieciaczek wygląda jakby wszystko rozumial,mial mimikę twarzy jak dorosły,kto wie moze to duch ojca w niego wstapil i dlatego placze…Oddaj się lepiej na leczenie.
Bardzo dziwne dziecko. Taki stary malutki, jakby to życie było jego drugim wcieleniem. Wyobrażam sobie, że jako dorosły będzie opuszczonym dziwakiem, a jego matka wpadnie w jakieś kłopoty.
Może płacze, bo ona strasznie fałszuje?
Taaa… mamusi nie pokazują, bo w trakcie śpiewania obierała cebulę. Prowokowane łzy, aby tylko zaistnieć w internecie!
Słodziak!!!
gość, 31-10-13, 00:06 napisał(a):On na zmiane plakał – gdy spiewala, intonowala oraz podnosil nieco ton i usmiechal sie – gdy pauzowala. Dla mnie to bylo denerwowanie dziecka stąd łzy.Dlatego spiewa się : “aaa kotki dwa”, prosta melodyjka, zrozumiały przekaz.Kiedys zaspiewalam swojej corce “Aaaaa, kotki dwa…”. Nie docenila. Zrobila oczy jak Bambi,takie jeziorka pelne lez, dolna warga zaczela drzec, a po ok.30s zaczela tak plakac,az sie zanosila. Nie poznala sie na tym… Bo to faktycznie chodzi o intonacje. ja spiewalam smetnie.
BEZNADZIEJNE SĄ TE KOMENTARZE… MALUSZEK PRZECUDNY AZ CHCE SIĘ GO WZIĄĆ W RAMIONA…;-)
gość, 31-10-13, 01:06 napisał(a):Znowu jakieś głupie krówsko chce się wylansować metodą na dziecko..mówisz o sobie szmato?
To prawda-śpiewałam małemu smutną piosenkę i efekt był ten sam
wrażliwy artysta gej rośnie 🙂
gość, 30-10-13, 15:34 napisał(a):gość, 30-10-13, 14:37 napisał(a):Tak się nie śpiewa malutkim dzieciom, jest za głośno, zbyt emocjonalnie. To jest raczej uśmiechanie się przez łzy – płacze bo się boi a uśmiecha się bo to jednak mama..Dokładnie. Moja córka rak reagowała na piosenkę o Misiu Uszatku. Było w niej coś smutnego, dziecko w momencie stawało się rozżalone i smutne i nie miało to nic wspólnego ze wzruszeniem. Uśmiechała się na widok uszatka, ale równocześnie płakała przy piosence. Teraz jest starsza ale są piosenki czy maskotki, które wywołują u niej smutek i żal poprzez melodię czy wygląd. I nie jest to miłe uczucie, oj nie…Ty wiesz, że w tek piosence o Misiu Uszatku coś jest? Mi tez zawsze jakos tak smutno się robiło kiedy ją słyszałam. Do tej pory tak jest. Dziwne uczucie… 😐
ciekawe z czym mu sie ta piosenka kojarzy ?
kochane sloneczko, az chce sie go usciskac;)
On na zmiane plakał – gdy spiewala, intonowala oraz podnosil nieco ton i usmiechal sie – gdy pauzowala. Dla mnie to bylo denerwowanie dziecka stąd łzy.Dlatego spiewa się : “aaa kotki dwa”, prosta melodyjka, zrozumiały przekaz.
gość, 30-10-13, 22:13 napisał(a):gość, 30-10-13, 21:59 napisał(a):to dziecko jest przestraszone i dlatego placze, matka widzi i nie reaguje,paskudna matkaa ty puknij sie swój pusty łeb……i cmoknij się w tyłek. Co za kretyn to pisze. Dziecko nie zanosiło się z płaczu, nic mu się nie dzieje
fałszuje strasznie.
jakby wspomienie poprzedniego zycia przepywalo przez malenkiego czlowieka…dlatego tak wiele emocjii zwiazanych z piosenka
Znowu jakieś głupie krówsko chce się wylansować metodą na dziecko..
Przecudny maluch xxx
gość, 30-10-13, 22:26 napisał(a):hitler tez byl dzieckiemTo prawda ale prawdą jest również to, że jesteś żałosnym pojebem
Nie wiem co czuło dziecko kiedy tego słuchało, ale wiem na pewno, że ten dzieciak jest przeuroczy! Zazdroszczę kobietom, które mają takie cuda w domu. Ja nie mogę 🙁
ale slodziak
Mały jest śliczny i słodki a komentarze są kretyńskie.
to jest emocjonalne dtreczenie dziecka przez matke, przeciez placze ze strachu, ona to widzi i nie dodaje otuchy bo chce zaistniec w internecie
hitler tez byl dzieckiem