Wyciekł zwiastun The Girl With The Dragon Tattoo (FOTO)

dcraig dcraig

Fani Daniela Craiga na całym świecie z pewnością nie mogą już doczekać się kolejnego filmu Davida Finchera. Odtwórca Agenta 007 wcielił się bowiem w główną rolę w obrazie pt. The Girl With The Dragon Tattoo.

Mimo że na premierę trzeba będzie czekać jeszcze ponad pół roku, to w sieci pojawił się już, na razie wciąż nieoficjalny, zwiastun produkcji.

Oprócz Craiga w filmie zobaczymy również m.in. Rooney Marę, Robin Wright oraz Stellana Skarsgårda.

Zapowiada się kawał dobrego kina!

 

Cały zwiastun możecie zobaczyć TUTAJ.

 
15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 31-05-11, 21:13 napisał(a):Wczoraj właśnie skończyłam czytać pierwszą część trylogii Millenium. Ciekawe czy film będzie choć w połowie tak dobry jak książka… szwadzki film całkiem spoko, choc i tak ksiązki nie przebije.w amerykańskiej (czyt. komercyjnej) wersji spodziewałam się kogoś innego w roli Mikaela, bo ten szwadzki Mikael, co całkiem nieźle dobrany, no i szwedzka Salander jest genialna

dobra to była oryginalna wersja, to będzie zwykły amerykański chłam

gość, 31-05-11, 18:31 napisał(a):gość, 31-05-11, 16:23 napisał(a):David Fincher na pewno nic nie spieprzył.Daniel Craig idealnie pasuje do roli.Nie wiem skąd to marudzenie, 90 %filmów w kinach to amerykańskie produkcje, które są prawie zawsze nr 1 w box office. Wymieńcie swoja ulubione filmy – czy ktoś wskaże film czeski, mexykański czy może właśnie z USA?Świetny kawałek w traillerze – trent reznor rządzi!!!Nie wszystko co jest komercyjnym hitem musi byc dobre, nie jest to najlepszy wyznacznik. Szczególnie że większość ludzi nie jest zbyt elokwentna i idzie na każdą komercyjną papę bo jest na topie. Zauważ ze np. w Polsce najlepiej sprzedają sie płyty disco polo a to juz swiadczy o jakims ‘guście’ ludzi.Oczywiście nie twirdze że wszystko co amerykańskie jest złe ale wystarczy spojrzeć na milion ich głupawych komedyjek kończących się oklaskami wszystkich Amerykańców.Oczywiście, 75% filmów amerykańskich to komercha dla mas np. kac vegas, pożyczony narzeczony itp. Ale zwróć uwagę na pozycję oskarowe typu “Czarny Łabędź”, ”Jak zostać królem” lub zeszłoroczne film ”Preious” – można wymieniać długo. Prawda jest taka, że w USA kręci się najwięcej filmów (choć pewnie tyle samo co w Indiach) i wśród rewelacyjnych produkcji są i typowe szmiry.”Social Network”, ”Zodiak”, ”Fight Club” – moje ulubione filmy Finchera, pewnie ”Girl…”do nich dołączy.

Moim zdaniem będzie to dużo mniej drastyczna wersja niż szwedzkie millenium. Po prostu amerykanie pewnych rzeczy nie pokażą bo od razu dostaną kategorię +18 co jest nieopłacalne finansowo dla wytwórni.A Szwedzi już całość nakręcili i zrobili to bardzo dobrze.

Wczoraj właśnie skończyłam czytać pierwszą część trylogii Millenium. Ciekawe czy film będzie choć w połowie tak dobry jak książka…

gość, 31-05-11, 16:38 napisał(a):gość, 31-05-11, 15:15 napisał(a):mam wrazenie, ze jak i przy ostatnim opisie true blood (sookie – ZAROZUMIALA kelnerka) tak i teraz, kreWetka (szanuj swoj jezyk) nie ma pojecia, o czym pisze :)“Fani Daniela Craiga na całym świecie z pewnością nie mogą już doczekać się”eh?przede wszystkim to fani millenium nie moga sie doczekac.bo wiesz kreWetko, film oparty jest na pierwszej czesci literackiej trylogii larssona, milleniumpozniej, nie moga sie doczekac fani mini serialu oraz szweckiego oryginalnego filmu (przy wszystkich nominacjach jakie dostal, nie nalezy go ignorowac)a potem, moze, fani craiga.Jestem fanką craiga + davida finchera i moge się doczekać, można?!no i? gdzie jest napisane, ze fani craiga nie moga czekac? ja tylko komentuje dziwaczny news kreWetki, ktory pomija wazne kwestie, np to, ze film jest adaptacja ksiazki slawnej w kilkunastu krajach, ktora zdobyla wiele nagrod literackich, albo to, ze juz jedna adaptacja tej ksiazki powstala i tez zostala nagrodzona, co podwyzsza amerykanom poprzeczke.kreWetka postanowila pominac te wszystkie detaliki i ograniczyc opis tematu do ‘kolejny film craiga’.

gość, 31-05-11, 16:23 napisał(a):David Fincher na pewno nic nie spieprzył.Daniel Craig idealnie pasuje do roli.Nie wiem skąd to marudzenie, 90 %filmów w kinach to amerykańskie produkcje, które są prawie zawsze nr 1 w box office. Wymieńcie swoja ulubione filmy – czy ktoś wskaże film czeski, mexykański czy może właśnie z USA?Świetny kawałek w traillerze – trent reznor rządzi!!!Nie wszystko co jest komercyjnym hitem musi byc dobre, nie jest to najlepszy wyznacznik. Szczególnie że większość ludzi nie jest zbyt elokwentna i idzie na każdą komercyjną papę bo jest na topie. Zauważ ze np. w Polsce najlepiej sprzedają sie płyty disco polo a to juz swiadczy o jakims ‘guście’ ludzi.Oczywiście nie twirdze że wszystko co amerykańskie jest złe ale wystarczy spojrzeć na milion ich głupawych komedyjek kończących sie oklaskami wszystkich Amerykańców.

gość, 31-05-11, 15:15 napisał(a):mam wrazenie, ze jak i przy ostatnim opisie true blood (sookie – ZAROZUMIALA kelnerka) tak i teraz, kreWetka (szanuj swoj jezyk) nie ma pojecia, o czym pisze :)“Fani Daniela Craiga na całym świecie z pewnością nie mogą już doczekać się”eh?przede wszystkim to fani millenium nie moga sie doczekac.bo wiesz kreWetko, film oparty jest na pierwszej czesci literackiej trylogii larssona, milleniumpozniej, nie moga sie doczekac fani mini serialu oraz szweckiego oryginalnego filmu (przy wszystkich nominacjach jakie dostal, nie nalezy go ignorowac)a potem, moze, fani craiga.Jestem fanką craiga + davida finchera i moge się doczekać, można?!

David Fincher na pewno nic nie spieprzył.Daniel Craig idealnie pasuje do roli.Nie wiem skąd to marudzenie, 90 %filmów w kinach to amerykańskie produkcje, które są prawie zawsze nr 1 w box office. Wymieńcie swoja ulubione filmy – czy ktoś wskaże film czeski, mexykański czy może właśnie z USA?Świetny kawałek w traillerze – trent reznor rządzi!!!

Ja też zazwyczaj dziwię się kręceniu filmów na podstawie filmów na podstawie książek:P ale akurat na ten pobiegnę na premierę. Jak inaczej, kiedy za jedną z moich ulubionych książek bierze się jeden z moich ulubionych reżyserów? 🙂

Oglądałam Szwecką trylogie i była rewelacyjna szkoda że Amerykanie znów muszą pokazać,że “zrobią coś lepiej” bo na bank spierdzielą sprawę…

Oryginał na pewno jest lepszy…amerykanie potrafią wszystko zepsuć

mam wrazenie, ze jak i przy ostatnim opisie true blood (sookie – ZAROZUMIALA kelnerka) tak i teraz, kreWetka (szanuj swoj jezyk) nie ma pojecia, o czym pisze :)“Fani Daniela Craiga na całym świecie z pewnością nie mogą już doczekać się”eh?przede wszystkim to fani millenium nie moga sie doczekac.bo wiesz kreWetko, film oparty jest na pierwszej czesci literackiej trylogii larssona, milleniumpozniej, nie moga sie doczekac fani mini serialu oraz szweckiego oryginalnego filmu (przy wszystkich nominacjach jakie dostal, nie nalezy go ignorowac)a potem, moze, fani craiga.

nie wiem ale moim zdaniem orginal chyba najlepszy…mimo ze tamtego sa 3 czesci filmu i tak wole orginal^^

Immigrant Song!!!