Wypadek samochodowy Małgosi Tomaszewskiej. Zdjęcia auta przerażają

Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram

Małgosia Tomaszewska wraz z rodziną wybrała się na wakacje do Dubaju. Niestety błogie chwile przerwał nagły wypadek samochodowy. Gwiazda pokazała, co zostało z auta.

Małgorzata Tomaszewska: kariera, życie prywatne

Małgorzata Tomaszewska to czołowa postać polskich mediów, która od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Prywatnie prezenterka spełnia się jako mama dwójki dzieci: syna Enza oraz córeczki Laury, będącej owocem jej obecnego związku. O swojej drugiej ciąży poinformowała fanów w 2023 roku, pozostając aktywną zawodowo niemal do samego rozwiązania.

Mała Laura przyszła na świat 20 lutego 2024 roku, a szczęśliwa mama radosną nowiną podzieliła się ze swoimi obserwatorami w mediach społecznościowych.

To nasze pierwsze chwile razem. Mam na imię Laura i jestem już z Wami. Moi rodzice i braciszek kochają mnie tak mocno, że szybciutko będę podbijała ten świat – napisała na Instagramie zaraz po porodzie.

Prezenterka z rodziną wybrała się na wakacje. Niestety nie wszystko poszło po jej myśli.

Zobacz więcej: Zdjęcia Tomaszewskiej z narzeczonym. Czułości w zimowej scenerii. Ale romantycznie!

Małgorzata Tomaszewska miała wypadek

Rodzinna sielanka Małgorzaty Tomaszewskiej w Dubaju została niespodziewanie przerwana przez groźny incydent. Prezenterka, która do tej pory chętnie publikowała zdjęcia w bikini i relacjonowała czas spędzany z dziećmi oraz mamą, przekazała fanom niepokojące wieści o kolizji drogowej.

W zdarzeniu uczestniczyły trzy auta: pojazd prowadzony przez Tomaszewską, taksówka oraz trzeci samochód. Gwiazda wykorzystała tę sytuację, by przy okazji przybliżyć swoim obserwatorom lokalne procedury – jak zauważyła, proces zgłaszania stłuczki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich znacząco różni się od tego, do czego przyzwyczajeni są polscy kierowcy.

Słuchajcie, czasem bywa i tak. Mieliśmy wypadek. Pan wjechał w nas, taksówkarz wjechał w pana, więc taki drobny karambol. Ale co jest dziwne — stoimy tutaj na poboczu i, żeby wezwać policję, trzeba wypełnić formularz aplikacji, więc mama teraz w samochodzie siedzi i to robi, wypełnia formularz… i dopiero wtedy przyjedzie policja — opowiadała na InstaStory.

Zaledwie chwilę po stłuczce dziennikarka opublikowała krótką relację, w której na bieżąco opowiedziała obserwatorom o przebiegu incydentu.

Wezwałyśmy już policję. To jest niesamowite. Oczywiście, jeżeli by się coś stało poważnego, no to wtedy policja przyjeżdża od razu. I karetka. Natomiast, jeżeli jest to stłuczka, nawet jeżeli biorą w niej udział trzy samochody, nawet jeżeli blokujemy ulicę, to, mimo wszystko, trzeba zgłosić to przez aplikację, a w tej aplikacji trzeba zrobić zdjęcia uszkodzeń, wpisać numery rejestracyjne, numer prawa jazdy, więc to trwa. No ale już nam się udało to wspólnymi siłami zrobić. I czekamy na przyjazd policji — opowiadała.

Zobacz więcej: Wzruszona Tomaszewska ujawnia kulisy wesela. Sporo pokazała!

Tomaszewska musiała wrócić na miejsce wypadku

W następnych relacjach dziennikarka zaznaczyła, że samo wysłanie zgłoszenia w aplikacji nie zamknęło całej sprawy.

Okazało się, że nikt do nas i po nas nie przyjedzie, tylko musimy jechać do domu. Zgłosiłyśmy przez aplikację to, co trzeba było zgłosić. Panowie z tyłu, czyli dwóch pozostałych kierowców, muszą zgłosić również przez aplikacje, co się wydarzyło, zamieścić zdjęcia i na tej podstawie później policja się skontaktuje w celu ustalenia winnego, nałożenia kar… Tak że bardzo to wszystko dziwne, nie spodziewałam się, że gdziekolwiek w ten sposób system działa, no ale tak działa i zobaczymy, co z tego wyjdzie finalnie. Kamery są wszędzie tutaj, więc myślę, że oni też to mają na kamerach — mówiła.

Sprawy przybrały jeszcze gorszy obrót, gdy telefon od policji zmusił Tomaszewską i jej bliskich do przerwania powrotu. Okazało się, że błędy w dokumentacji wymagają ich natychmiastowej obecności na miejscu zdarzenia.

Policja przyjechała tam i powiedziała, że musimy wrócić — wyznała.

Jak relacjonowała Tomaszewska, konieczność powrotu wiązała się z pokonaniem uciążliwego odcinka drogi, co w tych okolicznościach było dodatkowym utrudnieniem. Finalnie proces dokumentowania kolizji dobiegł końca, choć dla całej rodziny było to wyjątkowo wyczerpujące doświadczenie. Podczas gdy dorośli zmagali się z procedurami, córka prezenterki smacznie spała w aucie, będąc jedyną osobą nieświadomą całego wakacyjnego chaosu.

Zobacz więcej: Małgorzata Tomaszewska ujawnia, jakiego SMS wysłała do Olka Sikory zaraz po “TzG”. Jest rozczarowana!
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Wypadek Małgosi Tomaszewskiej, fot. Instagram
Małgorzata Tomaszewska - Gala VIVA! People Power 2025, fot.: KAPiF
Małgorzata Tomaszewska, fot.: KAPiF
YouTube Video
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Spietrrauaj dziwo pod a

PoszkCwbpossssssssssdul duko.

Co ta. Dochodziła tego postu ID to pod dol też jej co z sumie środków na PiS a lektor etui n jak jej w z w mi akt nsuw W z posi, a gfzue mao. Pod ręką po
Na rzuwuacz otwarte a może dabambinc I rzeczywiście Arka idioty w republiki ce z w plije?