Anna Lewandowska założyła NOWE konto na Instagramie
W końcu wystartował długo zapowiadany przez Annę Lewandowską projekt Baby by Ann. Trenerka wybrała do tego specjalną okazję – pierwsze urodziny córki Klary.
Lewa pokazała PREZENT Klary od babci! Trafiony?
Ania przez rok zbierała doświadczenie w jej wychowywaniu i na jej nowym blogu znajdziemy mnóstwo postów na temat zdrowia, odżywiania, treningów w ciąży, a także luźniejsze wpisy o ubraniach dla dziecka czy wystroju wnętrz.
Założyła nowy profil na Instagramie Baby by Ann. Jego prowadzenie zaczęła od dużego loga złożonego z kilku zdjęć. Pierwszy post poświęciła oczywiście Klarze. Udostępniła jej urocze zdjęcie z urodzin i podpisała:
Inspirujesz mnie ♡
Fanki są zachwycone nowym projektem.
Czekałam na @babybyann z niecierpliwością i oto jest😍 razem z czteromiesięczną córcią Blanką życzymy Klarci dużo miłości, uśmiechu i samych pogodnych dni! Sto lat 😘
Wreszcie startuje. Wszystkiego naj najlepszego dla Klaruni. ❤❤👶👶👶😍😍😘😘🎂🎂🎉🎉
Czekam na babybyann jak na boskie zmiłowanie! 🤪 Moja Emi też! Ciekawe jesteśmy jakie cuda nam zaproponujecie 😊
Są nowe zdjęcia z urodzin Klary Lewandowskiej – było BAJKOWO!
Będziecie śledzić projekt Baby by Ann?
Jakim trzeba być idiotą, żeby czekać na wypociny matki, która tak naprawdę, biega po ściankach, treningach, reklamach i z prawdziwym wychowaniem dzieckama niewiele wspólnego. Z dzieckiem jest się 24- godziny dzień w dzień. To ciężka i odpowiedzialnapraca, a nie tylko do zdjęć. A tak jest niestety u Ann- celebrytki !!!!Która chce być autorytetem dla matek.
Niedobrze mi sie zrobilo po lekturze tego ,,artykułu”
Madki są durne, łykną wszystko. Chyba to prawda, że mózg wydala się razem z bachorem.
Inspiruje cie dziecko? A dokładnie co? Noszenie pampersa?
Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby inspirować się osoba, której się nie zna, interesować się jej życiem, czy pierdnela czy dopiero wkrótce. Nie wyobrażam sobie oczekiwać na wpis jakiejś żony piłkarza i na tej podstawie układać dziecku jadłospis, zmieniać pieluchę czy ustawiać szklanki w szafce. Niestety, ale potem głupie matki wychowują głupie dzieci.