Z Filipka stał się Marcinem

an675 an675

Cóż za romantyczna historia – tata Agnieszki Popielewicz bardzo polubił jej chłopaka, Marcina Mroczka.

Ale, jak podaje Super Express, początki nie były łatwe. Pan Popielewicz miał trudności z akceptacją tego, że jego córka nie jest już małą dziewczynką, teraz przyznał, że bywał zazdrosny.

– Długo udawał, że nie przywiązuje wagi do tego, z kim spędzam czas, ale w końcu się wydało. Był zazdrosny o wszystkich chłopaków, z którymi się spotykałam. Oni nie mieli imion i każdy był dla taty Filipkiem – mówi Popielewicz.

Ale z Marcinem stało się inaczej, nawet babcia modelki, Koko, jest fanką Mroczka. Ma specjalny zeszyt, do którego wkleja wszystkie artykuły prasowe. Takie małe hobby.

– Gdy przyjeżdżam, nie pyta, co słychać u mnie, tylko w pierwszej kolejności wypytuje o Marcina.

 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ANTY MROCZKI 🙂

jakie te Wasze komentarze sa zabawne buhahahaha :-DDD

idiotakretynwszędzie go pełno

nie lubię ich..chyba myślą, że są jakimiś gwiazdorami, bo grają jakąś rolę w serialu ;/

ANTY MROCZKI!! Ohh My God , że matka chciała ich wydać na ten świat zatruła ludzkość!! Jeszcze jednego może bym przeżyła, ale dwóch to lekka przesada!!

mroczkowie udają wielkie gwiazdy, a tak naprawde aktorzy z nich żadni

Nie lubię ich. Za nią też nie przepadam.

Ooo…. Poważka ???

nie cierpie mroczków ;|