Z Nowego Orleanu przywiozła sobie tatuaż (FOTO)
Ashley Greene w Nowym Orleanie kręciła swój najnowszy film, Random. Ponoć podczas pracy nad nim bawiła się tak dobrze, że z ciężkim sercem wyjeżdżała.
Na pamiątkę zrobiła sobie jednak tatuaż. To napis, “Life’s a dance”, czyli “życie to taniec”.
Jakie jest głębsze jego znaczenie, nie wyjaśniła, ale za to pochwaliła się jego zdjęciem dodając, że tatuaż traktuje jako pamiątkę z pobytu w Nowym Orleanie. Ładny?


Green, głupi tekst, ale lubię tatułaże u gwiazd płci żeńskiej właśnie na nodze, to super wygląda. Jednak Ashley nie podoba mi się, jest głupi napis, ale Ashley Tisdale ma fajny taki “Saules …”
gość, 19-01-13, 13:54 napisał(a):to jest slang gdzie z pisownia wyrazów w j.ang mozna zrobic dosłownie wszystko zeby je troche podrasować. angielski jest bardzo tolerancyjny w tym zakresie. w usa czy uk to jest postrzegane jako zabawe z jezykiem a owa osobe jako kretaywena a nie jakis tam bląd. w usa czy uk to jest postrzegane za błąd, równie dobrze można napisać sobie na czole “poszłem” i upierać się, że jest to slang/ kreatywność / zabawa z językiem
nie znam kobiety
gość, 19-01-13, 21:54 napisał(a):Musi mieć straszne palce u stóp, skoro są przerobione w programie graficznym. Tylko nie piszcie że nie, bo zajmuje się obróbką graficzną i jej palce są nieudolnie porozcierane. śmiem pisać, że to chyba Instagram i nie musiała celowo ich “rozcierać” 🙂 też zajmuję się obróbką graficzną, ale w sumie równie dobrze mogłabym napisać, że obsługuję obrabiarkę CNC… pozdrawian czytelniczki
gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujedlatego napisałam – “łopatologicznie” – a slowo “lifes” tylko zacytowałam 🙂 na chłopski rozum mozna to tak tłumaczyc, a jaka jest poprawna pisownia to wiemy wszyscy 🙂
Ma strasznie zoperowany nos, widocznie lepiej się nie dało.
Musi mieć straszne palce u stóp, skoro są przerobione w programie graficznym. Tylko nie piszcie że nie, bo zajmuje się obróbką graficzną i jej palce są nieudolnie porozcierane.
a gdzie apostrof przed s?
gość, 19-01-13, 18:25 napisał(a):gość, 19-01-13, 17:57 napisał(a):gość, 19-01-13, 17:35 napisał(a):gość, 19-01-13, 16:53 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.“Słońce”, jak przetłumaczysz tytuł albumu bodajże Aerosmith “Nine Lives”? :)Haha dziewiątka żyje xDCzemu na kozaczku siedzicie i krytykujecie innych skoro macie braki z podstawowej wiedzy z zakresu gramatyki języka angielskiego? Rzeczownik ‘life’ma liczbę mnogą ‘lives’ (who lost their lives). Nie mówmy peaceful life- A PEACEFUL LIFE! (stąd też wiemy, że life ma liczbę mnogą, ponieważ przedimek nieokreślony ‘a’ lub ‘an’ stawiamy przed rzeczownikami w liczbie pojedynczej, a w mnogiej NIE!) Jak można takich rzeczy nie wiedzieć, a szydzić z innych?Takie byki! WSTYD!Dodam, że brakuje apostrofu w tym tatuażu.
gość, 19-01-13, 21:29 napisał(a):gość, 19-01-13, 09:30 napisał(a):Kolejna dziada z sentencja dla małolatA co? Miała sobie penisa wytatuować?! Nie… Np cytat ze znanej piosenki ‘there is a house in new Orleans… They call a rising sun…’ 🙂
gość, 19-01-13, 09:30 napisał(a):Kolejna dziada z sentencja dla małolatA co? Miała sobie penisa wytatuować?!
gość, 19-01-13, 16:53 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.slonce po zacmieniu , jest liczba mnoga, life to rzeczownik policzalny i ma liczbe mnoga lives – jezeli mowisz o wiecej niz jednej osobie powinnas uzyc slowa lives, tak to jest w angielskim, w polskim jest inaczej
Pozostawiam ta wypowiedz bez komentarza…
apostrof gdzie ?
bez apostrofu wyglada dziwnie. jak juz chciala bez apostrofu to powinno by life is a dance. Amerykanie tez zwracaja uwage na pisownie … o ile sa to Amerykanie na poziomie.
gość, 19-01-13, 17:35 napisał(a):gość, 19-01-13, 16:53 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.“Słońce”, jak przetłumaczysz tytuł albumu bodajże Aerosmith “Nine Lives”? :)Haha dziewiątka żyje xD
gość, 19-01-13, 17:57 napisał(a):gość, 19-01-13, 17:35 napisał(a):gość, 19-01-13, 16:53 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.“Słońce”, jak przetłumaczysz tytuł albumu bodajże Aerosmith “Nine Lives”? :)Haha dziewiątka żyje xDCzemu na kozaczku siedzicie i krytykujecie innych skoro macie braki z podstawowej wiedzy z zakresu gramatyki języka angielskiego? Rzeczownik ‘life’ma liczbę mnogą ‘lives’ (who lost their lives). Nie mówmy peaceful life- A PEACEFUL LIFE! (stąd też wiemy, że life ma liczbę mnogą, ponieważ przedimek nieokreślony ‘a’ lub ‘an’ stawiamy przed rzeczownikami w liczbie pojedynczej, a w mnogiej NIE!) Jak można takich rzeczy nie wiedzieć, a szydzić z innych?Takie byki! WSTYD!
gość, 19-01-13, 12:34 napisał(a):Nie ma to jak Polacy.. nawet Amerykanów będą pouczać pisowni angielskiegoNo i co z tego skoro oni sami nie potrafia sie swoim Jezykiem poslugiwac ? Chodzilam w Anglii do szkoly i dzieciaki sciagaly odemnie z kartki albo szarpaly za ramie pytajac jak to sie pisze …
gość, 19-01-13, 16:53 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.“Słońce”, jak przetłumaczysz tytuł albumu bodajże Aerosmith “Nine Lives”? 🙂
gość, 19-01-13, 14:58 napisał(a):tatuaz taki sobie, nic specjalnego, a laska ma dziwny nos zawsze jak na nia patrze to nos przyciaga moja uwage, chyba po operacjach parualbo właśnie bez, bo te po operacjach sa jak z jednej formy.
gość, 19-01-13, 12:50 napisał(a):gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakujeSlonce, nie ma liczby mnogiej do LIFE. Life to zycie a LIVES to ZYJE/ZYC itp.
tatuaz taki sobie, nic specjalnego, a laska ma dziwny nos zawsze jak na nia patrze to nos przyciaga moja uwage, chyba po operacjach paru
to jest slang gdzie z pisownia wyrazów w j.ang mozna zrobic dosłownie wszystko zeby je troche podrasować. angielski jest bardzo tolerancyjny w tym zakresie. w usa czy uk to jest postrzegane jako zabawe z jezykiem a owa osobe jako kretaywena a nie jakis tam bląd.
gość, 19-01-13, 12:34 napisał(a):Nie ma to jak Polacy.. nawet Amerykanów będą pouczać pisowni angielskiegoSkoro błąd jest, to nie widzę problemu w tym, że Polak poprawia Amerykanina czy Amerykanin Polaka.
gość, 19-01-13, 12:28 napisał(a):a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛 liczba mnoga od “life” jest “lives”, ale rzeczywiście apostrofu brakuje
świetny pomysł, wrócić z tatuażem z błędem ortograficznym
Nie ma to jak Polacy.. nawet Amerykanów będą pouczać pisowni angielskiego
a gdzie jest apostrof przy wyrazach life’s? bo ja tam ewidentnie widze słowo “lifes” co mozna łopatologicznie tłumaczyć jako “życia” – ten tatutaz ma błąd 😛
A co się stało z apostrofem?
Ma fajne oczy
Life is a dance. Dobrze napisali
stope ma brzydką
Kolejny matoł (bo już innego określenia nie da się ożyć) pisał artykuł i wrzucił zanim przeczytał. Codziennie trzeba im wytykać błędy… A i tak “WIELCY TWÓRCY” traktują czytelnika jak kogoś komu wystarczy rzucić ochłapy i będzie się cieszył… Brak słów.
DanceR to nie taniec faksiu
chyba “life’s a dance” a nie “dancer”;P
Kolejna dziada z sentencja dla małolat