Zaskakujące słowa Michaela J. Foxa o stanie zdrowia
Michael J. Fox (55 l.) od 25 lat zmaga się z chorobą Parkinsona. Choroba, która zazwyczaj dotyka osoby w podeszłym wieku, zaatakowała aktora bardzo wcześnie. Lekarze nie dawali Foxowi zbyt dużych szans na dożycie starości.
Tymczasem aktor wykazał się niezwykłą wręcz wolą walki i… pogodą ducha, której naprawdę trudno spodziewać się po ciężko chorej osobie. Jak tylko może Fox stara się, by jego życie płynęło swoim tempem. Przyznaje, że jest bardzo ciężko, ale nie poddaje się, a jego ostatnie zwierzenia brzmią wręcz niezwykle.
– Prawda jest taka, że w ostatnim czasie łapię się na tym, że dosłownie nie mogę powstrzymać się od śmiechu obserwując u siebie symptomy choroby – powiedział aktor.
Fox opowiedział historię o tym, jak pewnego dnia chciał podać swojej żonie kawę:
– Jednego dnia wszedłem do kuchni. Nie bez problemów nalałem kawy do kubka. Chwyciłem kubek obiema dłońmi. Ona patrzyła: Czy mogę to zrobić, kochanie? – zapytała. Nie, dam radę – odparłem. – I ruszyłem przez kuchnię. Zaczęło się fatalnie, potem było tylko gorzej. Gorąca kawa zalała mi ręce, potem podłogę…
Takie rzeczy są dla Foxa… rutyną. Przywykł do nich, czasem po prostu się z nich śmieje.
– Najbardziej dziwaczne jest to, gdy myślę sobie, iż ktoś, kto patrzyłby na tę scenę, pomyślałby: “Biedny Michael, on nawet nie może podać kawy – to takie smutne! – dodał aktor.
Michael podkreśla, że mimo wielkich trudności wymyka się chorobie:
– 25 lat temu zdiagnozowano u mnie chorobę. Usłyszałem, że będę w stanie pracować jeszcze przez jakieś 10 lat. Zapowiedziano, że do czasu, w którym się znajduję, będę w stanie, który skaże mnie na bezczynność. Jestem od tego daleko – podkreślił Michael.
Trzymamy kciuki i z całego serca życzymy mu dużo siły.



Uwielbiam tego faceta
Miał rewelacyjną rolę w The Good Wife
na początku artykułu pisze że choroba prowadzi do śmierci?czy to prawda ? gdzie indziej czytałam że to nie jest śmiertelna choroba, tylko powoduje trudności w poruszaniu się i wykonywaniu codziennych czynności, a człowiek może dożyć starość,przecież Jan Paweł 2 miał Parkinsona albo Muhammad Ali wiem że w porównaniu do Michaela później ?
Grunt to się nie poddawać i podchodzić “lekko”, z dystansem, do swojej choroby. Wtedy ona nie ma takiej mocy, żeby się szybko rozwijać.
Polecam jego biografię!!!
To jest wspaniały aktor. Szokiem była ta diagnoza w latach 90-tych. Mam nadzieje, ze pożyje jeszcze w miarę w dobrym zdrowiu
Na tym wlasnie polega prawdziwa sila. Mimo tego, ze jest tak powaznie chory ma dystans do siebie i nie siedzi uzalajac sie na swoj los choc jest mu pewnie bardzo ciezko. Btw uwielbiam “powrot do przyszlosci” :)Trzymaj sie Marty Mcfly