Zdechł Norman, pies Jennifer Aniston

338 338

Kilka tygodni temu zdechł Norman, pies Jennifer Aniston. Pupil żył u boku swej pani aż 15 lat.

W lutym aktorka mówiła w rozmowie z People:

– To mój synek!

Jenn zabrała nawet psiaka do telewizji. W show Chelsea Handler pupil aktorki zawitał ubrany w elegancki psi kubrak. Nie chciał wtedy usiąść na żądanie gospodyni, co Jennifer skwitowała hasłem:

– On ma 15 lat, nie dba o takie rzeczy.

Aniston ciągle ma drugiego psiaka – suczkę Dolly.

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

55 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Współczucie;*(Jesteśmy z Tobą Jen….Musisz się pozbierać w końcu i ustatkować;):)

Bardzo fajny piesek. Odszedł za Tęczowy Most.

gość, 19-05-11, 19:43 napisał(a):UMARŁ wy nieczułe guły!!! bardzo jej współczuję love ya :*

Ślicznego miała pieska – taki grubiutki :)Mój Czarek jutro kończy 6 miesięcy, więc jeszcze szmat życia przed nim 🙂 Niestety mój chomik Stefan ma już ponad 2 lata, więc długo już nie pociągnie 🙁

stara laska z niej dziecko niech urodzi a nie psami zajmuje

UMARŁ wy nieczułe guły!!! bardzo jej współczuję

to dziwne, że ludzie którzy pomagają innym ludziom tak często krytykują tych, którzy decydują się pomagać zwierzętom/przyrodzie. Czyż to nie ironia? Wg mnie człowiek nie jest odrębną częścią świata tylko jego elementem, w związku z tym uważam, że cały nasz świat zasługuje na szacunek i troskę.

ten news mnie rozwalił, a co nas to obchodzi? hahhahah!

gość, 19-05-11, 01:05 napisał(a):Przede wszystkim nie zdechł tylko UMARŁ. Zdychają natomiast ludzie, którzy zabijają i maltretuja zwierzęta. Zwierzęta UMIERAJĄ!Ja nawet o robaku nigdy bym nie powiedziała, że zdechł … Mój piesek też nie żyje… miał 15-16 lat;(

Jaka szkoda. :(((

mój piesek ma już 14 lat, dostałam ją jak miałam 6….jest ze mną prawie całe moje życie, teraz mam 20 i nie potrafię sobie wyobrazić świata bez niej.Dziękuję jej za wszystkie lata ze mną spędzone i współczuję Jenny utraty przyjaciela.

Zdechł? To bardzo prymitywne i chamskie określenie. Skoro jesteście na bieżąco, piszcie nowoczesnym językiem.

Przede wszystkim nie zdechł tylko UMARŁ. Zdychają natomiast ludzie, którzy zabijają i maltretuja zwierzęta. Zwierzęta UMIERAJĄ!

carnill, 18-05-11, 11:10 napisał(a):Przykro mi, ale czy to ma być temat do dyskusji? No litości, aż takich szczegółów z życia mogli sobie oszczędzić. Za niedługo napiszecie, o której Jennifer je obiad.PS – Ja również spotkałem się z podobną sytuacją. Musiałem uśpić swojego psa, bo był chory, ale o tym nie trąbią. Ja rozumiem, że to jest gwiazda, natomiast pies to pies…porównujesz śmierć psa do jedzenia obiadu? Jesteś chorym człowiekiem. I racja pies to pies, kot to kot, a człowiek to człowiek, tylko czy to coś zmienia w sferze uczuć? Bardzo współczuję jej straty.

gość, 18-05-11, 23:33 napisał(a):carnill, 18-05-11, 11:10 napisał(a):Przykro mi, ale czy to ma być temat do dyskusji? No litości, aż takich szczegółów z życia mogli sobie oszczędzić. Za niedługo napiszecie, o której Jennifer je obiad.PS – Ja również spotkałem się z podobną sytuacją. Musiałem uśpić swojego psa, bo był chory, ale o tym nie trąbią. Ja rozumiem, że to jest gwiazda, natomiast pies to pies…porównujesz śmierć psa do jedzenia obiadu? Jesteś chorym człowiekiem. I racja pies to pies, kot to kot, a człowiek to człowiek, tylko czy to coś zmienia w sferze uczuć? Bardzo współczuję jej straty.dokladnie, co to za porownanie, gdyby napisali ze zmarl ktos z rodziny to tez bys to porownal do obiadu ? widac dla ciebie miedzy zwierzeciem a czlowiekiem jest ogromna przepasc, ja za to takowej nie widze, i taki psiak ktory bylby przy mnie 15 lat bylby dla mnie jak kazdy inny czlonek rodziny, tak tez bylo… no wlasnie ” bylo ”, niestety 🙁

gość, 18-05-11, 13:15 napisał(a):jakiej rasy byl ten piesek?nie widzisz ze to mieszaniec

Aga1, 18-05-11, 15:18 napisał(a):coś takiego niesamowiteodezwała się kociara… ahhahaha

pamiętam jak ja płakałam,gdy mój króliczek odszedł w wieku 5 lat.teraz mam pieska który ma 7 lat i nie wyobrażam sobie,że kiedyś miałby odejść,jest naszym czwartym członkiem rodziny

do zwierzaka mozna sie czasami przyzwyczaic bardziej niz do czlowieka. ja mojego kochalam cholernie do tego stopnia ze gdybym miala wybor miedzy moim psiakiem a niejednym czlowiekem to wybralabym mojego psa. dla niektorych ” to tylko zwierze ” dla mnie wiecej niz niejeden czlowiek, wierniejszy i lojalniejszy niz czlowiek. jak widze komentarze typu ” zamiast przejmowac sie jakims zwierzakiem to spojrzcie na tragedie jakie spotykaja ludzi” to mysle sobie widac ze masz ograniczone spojrzenie, i to i to jest zywe stworzenie. i dla mnie najwieksza tragedia bylo to ze stracilam mojego pupila jakis miesiac temu 🙁 wszystko bym za niego oddala 🙁

Welsh corgi-terrier mix

gość, 18-05-11, 12:32 napisał(a):Na przyjaciela nie mówi się “zdechł” a odszedł.Przynajmniej ja tak mówię i nie zmienię mentalności.Zdycha to jakiś zwyrodnialec.Dokładnie. Pisaki kozaczka chyba warto zajrzeć w słowniki!

mój też miał 15 lat !

mój 16kochałam ..

wierny jak pies, pies jedyny prawdziwy przyjaciel człowieka pocieszy, rozbawi

sliczny ;(

wspolczuje, sama stracilam niedawno ukochanego spaniela, a moj foksik tez juz jest na wykonczeniu (18lat), az nie chce myslec co to bedzie jak umrze

coś takiego niesamowite

Mój karaluch odszedł a świnka morska zdechla :(((jakiej rasy piesek od Jen, też zapytuję..

gość, 18-05-11, 12:32 napisał(a):Na przyjaciela nie mówi się “zdechł” a odszedł.Przynajmniej ja tak mówię i nie zmienię mentalności.Zdycha to jakiś zwyrodnialec.ZGADZAM SIE

jakiej rasy byl ten piesek?

Na przyjaciela nie mówi się “zdechł” a odszedł.Przynajmniej ja tak mówię i nie zmienię mentalności.Zdycha to jakiś zwyrodnialec.

gość, 18-05-11, 06:59 napisał(a):a mój psiak jest chory:(mam nadzieje że bedzie zdrowy

Też tak uważam, że nie powinno się pisać “zdechł”, bo to nie ładnie…Mi umarł w sobotę chomik:(

moj piesek odszeł miał 17 lat:(

gość, 18-05-11, 10:10 napisał(a):Zwierzęta umierają, zdychają podli ludzie.zgadzam się w 100% zwierzęta sa wierne i kochane… są lepsze niż niejeden człowiek…gdy masz pupila jego śmierć jest ogromnym przeżyciem. Nie wie tego ten który nie lubi zwierząt albo nie miał zadnego na dłużej w domu… ja po 1,5 rocznym chomiku płakałam jak głupia…a co dopiero piesek po 15 latach

biedny kochany maluszek 🙁

gość, 18-05-11, 10:10 napisał(a):Zwierzęta umierają, zdychają podli ludzie.Słuszna pointa.

Dlaczego w Polsce mówi się tak brzydko – “zdechł”, w innych językach mówi się o śmierci przyjaciół czworonożnych. To żaden wstyd – wszyscy psiarze to wiedzą, że psy są jednym z największych Darów Niebios dla nas, zazwyczaj beznadziejnych ludzi. Pies ma w sobie najlepsze cechy, których my możemy się tylko uczyć, nie ma natomiast niemal w ogóle złych, typowo ludzkich skłonności. Piętnaście lat… mój ukochany psiak miał 12,5 :((( To bardzo boli. Zostają wspomnienia wspaniałych wspólnych lat.

glupie malolaty pod spodem piszace komentarze..Patrzcie i uczcie sie cymbaly.Jak widac sa ludzie ktorzy dbaja o zwierzeta, nawet jak sa stare i brzydkie. A nie wyrzucaja na ulice lub przywiazuja do drzewa w lesie.Polakom lata swietlne do prawdziwej kultury

Przykro mi, ale czy to ma być temat do dyskusji? No litości, aż takich szczegółów z życia mogli sobie oszczędzić. Za niedługo napiszecie, o której Jennifer je obiad.PS – Ja również spotkałem się z podobną sytuacją. Musiałem uśpić swojego psa, bo był chory, ale o tym nie trąbią. Ja rozumiem, że to jest gwiazda, natomiast pies to pies…

dobry news dla tvn’u.

Zwierzęta umierają, zdychają podli ludzie.

co to mnie obchodzi, jak moj zdechnie to nik nie napisze

no to smutne, długo żył

no i..?dlatego z tego powodu trzeba robic newsa..?a jak moj pies zdechnie to tez o tym napiszecie?

Bardzo jej współczuje..sama straciłam juz dwa psiaki które były praktycznie ze mna przez wieksza czesc zycia..jeden mial 17 , drugi 12 lat 🙁 A debile niech lepiej zamilczą, bo az zal czytac :/

Co za ignoranci tutaj wchodzą!!! Ktoś kto nie miał psa nie rozumie, ze to więcej niz zwierzątko, to najlepszy przyjaciel, który kocha bez względu na wszystko!!! Co za świat, zero empatii !!!

Współczuję. Moja suczka też odeszła niedawno 🙁

To po co tutaj wchodzicie jesli was to nie interesuje??? Dla niektórych to głupi news a dla niej wielka strata.. ale rozumieją to tylko Ci którzy stracili swojego zwierzęcego przyjaciela!!!

gość, 18-05-11, 07:21 napisał(a):o nie, zdechł czyjś pies! lol , kogo to obchodzi?A kogo obchodzi co ty o tym myslisz ?!