Zgadnijcie, ile Jennifer Aniston wydaje miesięcznie na urodę

jennifer-aniston-R1 jennifer-aniston-R1

Ostatnio w internecie pojawiły się plotki, jakoby Jennifer Aniston wydawała na konserwowanie swej urody 8 tysięcy dolarów miesięcznie.

Aktorka czym prędzej zdementowała te pogłoski:

Chociaż mam świra na punkcie nawilżania i uwielbiam kosmetyki do pielęgnacji cery, nie zmieniłam mydła do oczyszczania twarzy odkąd byłam nastolatką. Jest jeszcze coś – namiętnie czyszczę zęby. To wszystko, jeśli chodzi o “fanaberie\”, choć są tacy, którzy donoszą, że wydaję 8 tysięcy dolarów na zabiegi pielęgnacyjne.

Aniston obliczyła, że miesięcznie wydaje na pielęgnację swej urody około 200 dolarów.

Jak na gwiazdę, to chyba niewiele? Oceńcie sami.

\"Zgadnijcie,
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

na jaką urodę?

widac ze za malo, taka brzydka

,,jej fryzjer kosztuje ja 10 tysiecy dolcow ,miesiecznie !’’ to jakiś kiepski ten fryzjer.

UWIELBIAM JĄ! JESTEM TYLKO CIEKAWA NAZWY TEGO MYDŁA DO OCZYSZCZANIA ? CIEKAWA JESTEM:)

nic jej to nie daje. jest brzydka

Bo uwierzę! ..akurat taka znana aktorka jak ona wydaje jedyne 200 dolarów na miesiąc na pielęgnację urody..?! taaa chyba na waciki

kobieta jest jak wino… Aniston o tym doskonale wie!

W poprzednim Instyle był wywiad z Jennifer nt. kosmetyków- przedział cenowy bardzo duży, od serum jakiejś niszowej marki za ponad 1000 zł, poprzez puder Chanel, krem Dr. Hauschka za ok 120 zł aż do zwykłego mydła Neutrogena za 10 zł

no i wyglada jak poldupek z wielka szczena

Taa, a na fryzjera to wykłada kilka tysięcy. Za fałszywą skromność tej pani podziękujemy

200 dolców kosztują waciki i mydło. reszta to gratisy od firm:-)))

gość, 22-03-12, 14:31 napisał(a):200 dolców kosztują waciki i mydło. reszta to gratisy od firm:-)))i jeszcze fryzjer trochę tysiaków pochłania

taaaaaaaaaaaaa

I tak jest przykra jak kwit na wegiel. $200 to ona placi napiwku za facial. Pieprzenie.

możliwe, że wydaje tylko 200 dolarów bo pełno dobrych kosmetyków dostaje za darmo od makijażystów, firm

Lubie ją w przeciwieństwie do Jolie. A na twarzy sztucznej maski jeszcze nie ma, więc wszelkie zabiegi jakim się poddaje niezalęznie ile na nie wydaje nie są aż tak inwazyjne.

Przestancie te kity wciskac i mowic ludziom to co chcecie!!! co moze napisac ! ze wydaje 20 ,30 ,TYSIECY na miesiac bo tak to w rzeczywistosci wyglada ,swoj trener zabiegi na cialo i na twarz w profesjonalnych gabinetach ,jej fryzjer kosztuje ja 10 tysiecy dolcow ,miesiecznie !,no tak ale przecietnym ludziom trzeba rzenic kity ,zeby sie cieszyli ,wezcie przestancie ,zasrane media ktore tylko klamia i mowia to co chca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bardzo apetyczna i zgrabna kobieta.Piękna figura i sporo uroku osobistego.Czasami mam wrażenie że jest lepsza od angeliny.

KOZAK NIE POZWALA WPISYWAĆ NIEKORZYSTNYCH KOMENTARZY, NIE BYŁO TAM WULGARNYCH SŁÓW, ALE KOMENTARZ PRZECIWKO ICH ZDANIU. KOZAK TO DNO DNO DNO DNO DNO DNO . PISZE TYLKO CO WPADNIE W ŁAPY MA GDZIES NASZE OPINIE, CZYCH TYLKO NA ODSŁONY BY SIĘ NACHAPAC NA REKLAMACH!!!!

Nikt sie nie przyzna do niedoskonalosci!!!

jak ją stać to niech wydaje i 200 tysięcy dolarów !!! nie ukradła zarobiła !!!

lubie ją,dla mnie jest bardzo ładną kobietą

Kobiety po czterdziestce w Polsce ZADBANE wyglądają nie gorzej od niej ! Botoksu na pewno nie stosuje bo ma drobne zmarszczki !!!

ma zmarszczki ,więc na pewno się nie botoksuje…więc to całkiem możliwe.Ja też używam mydła-wcale jej się nie dziwię:)Zapewne czasami chodzi na oczyszczanie ,dlatego ma taką cerę…Nie wygląda sztucznie

i czego sie tu dziwicie ja tez uzywam mydła dav bardzo nawilza i swietnie oczyszcza

uwielbiam ja jest ładna i dziewczeca nie to co ta zasuszona zylasta jolie!!!

a parę dni temu, gdzieś napisali, że wydaje kilka tysięcy dziennie na środki upiększające;) w ogóle nie wierzę w to co zapodają takowe serwisy;)

Nie chce się wierzyć, chyba że kupiła sobie na własność sprzęty do poprawy stanu skóry. Ja zamierzam.

jasne, pitu pitu i jeszcze brakuje tekstu o wspaniałych genach………….