“Żmija wykarmiona moją piersią”. Latami milczała o synu, a teraz mocne wyznanie Dymnej
Anna Dymna przez laty nie przyznawała się do bycia matką. Mało kto wiedział, że z drugim mężem doczekała się syna. Teraz w szokujących słowach otworzyła się na temat relacji z Michałem. Nie hamowała się.
Anna Dymna uwielbianą aktorką
Anna Dymna to jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych polskich aktorek filmowych i teatralnych, której kariera rozkwitła w latach 70. i trwa do dziś. Aktorka, związana od początku z krakowskim Narodowym Starym Teatrem, zasłynęła rolami w kultowych produkcjach, takich jak: Barbara Radziwiłłówna w serialu “Królowa Bona”, Melania Barska w “Trędowatej” czy Ania Pawlaczka w sadze “Sami Swoi”.
Oprócz bogatego dorobku artystycznego, w którym ma na koncie ponad 250 ról, Dymna jest również szanowaną działaczką społeczną, założycielką i prezeską Fundacji “Mimo Wszystko”, wspierającej osoby z niepełnosprawnościami.
Przez lata Dymna nie miała kontaktu z chrześnicą. Teraz Englert przerwała milczenie!
Burzliwe życie miłosne Anny Dymnej
Życie osobiste Anny Dymnej było równie burzliwe, co jej kariera. Aktorka trzykrotnie wychodziła za mąż. Jej pierwszym mężem był artysta i twórca Piwnicy pod Baranami, Wiesław Dymny, z którym pozostawała w związku pełnym artystycznej pasji, ale też trudności wynikających z jego problemów z alkoholem, aż do jego śmierci w 1978 roku. Drugie małżeństwo, zawarte z fizjoterapeutą Zbigniewem Szotą, zakończyło się rozwodem, choć para doczekała się jedynego syna, Michała (urodzonego w 1985 roku).
Przez lata Dymna konsekwentnie chroniła prywatność syna, rzadko wspominając o macierzyństwie w mediach. Wyjaśniała, że jej decyzja o dyskrecji wynikała z chęci zapewnienia Michałowi normalnego życia, z dala od blasku fleszy i medialnych spekulacji. Aktorka odnalazła stabilizację w trzecim związku, z reżyserem Krzysztofem Orzechowskim.
Anna Dymna świętuje 74. urodziny. Śmierć męża była dla niej ciosem!
Anna Dymna dosadnie o synu
Podczas rozmowy na kanapach programu „Dzień dobry TVN”, Anna Dymna z zaskakującą otwartością wypowiedziała się na temat relacji z synem. Aktorka wyznała, że ich więź jest nie tylko dobra, ale wręcz doskonała.
W wieku 34 lat urodziłam sobie przyjaciela na całe życie. Mam dobrego syna. Ja go lubię. I on mnie chyba też – mówiła.
W ramach zwierzeń na temat swojego jedynego syna, Michała, w wywiadzie dla magazynu „Pani”, Anna Dymna zdradziła, że jego talenty wykraczają poza sferę artystyczną. Okazuje się, że równie imponujące zdolności przejawia on w… dziedzinie kulinariów.
Żmija wykarmiona moją piersią, niektóre potrawy robi lepiej ode mnie – stwierdziła aktorka z uśmiechem.
Anna Dymna zaskakuje wyznaniem! „Na tę emeryturę sobie poszłam i dobrze na tym wyszłam”
Debilny tytuł….autor totalny laik w temacie pisania…..zero
Ten, ci to pisał na coś z głową.
Jaki portal taki artykuł.
Co za durny artykuł
Nazwać syna żmiją, okropne
Strasznie durny artykuł! Tytuł wskazujący że Dymna ma okropnie niedobrego syna! Kto nie przeczyta całosci to zapamieta sobie właśnie taki wizerunek. Ani to dowcipna ani mądra „zagrywka”!
Pani Anna Dymna jest uwielbiana od pewnego czasu tylko przez grupę ludzi.
Są tacy którzy nie wiedzą kim ona jest Zagrała kilka charakterystycznych ról po których jest rozpoznawalna. Ciągle jest kreowana na świętą. Mi w pamięci zostanie jej widok jak wręcz z nieprzyzwoicie rechocze z głupiego pseudo dowcipu M. Sthura że mają „tu polew”! Wszyscy którzy tam świetnie się bawili śmiali się do rozpuku z cudzej tragedii tylko dlatego że zginął w wyśmiewanej katastrofie w smoleńsku ś.p. prezydent RP Lech Kaczyński i jego żona Maria Kaczyńska! To było obrzydliwe i nigdy tego nie zapomnimy. A w szczególności tych komicznie roześmianych gęb znanych artystów oraz M Stuhra.
Żmija zabrzmiało groźnie , a tu proszę pani Anna ma bardzo dobre relacje z synem . Tak powinno być.
Serdecznie pozdrawiam.
Komentarz który opublikował -Anonim oczywiście jest poniżej poziomu morza. Osoba która to napisała jest niezrównoważona psychicznie. Pani Ania jest fantastczną osobą , w każdym wydaniu. Szczupłym i pełniejszym
To ten pomiot szota. Trzeba się była nie rzucać n byle kto to ci tk mniej żryj gruba netto,p