Znamy przyczynę zgonu Cory’ego Monteitha
Zabiło go połączenie alkoholu z heroiną.
Autopsja Cory’ego Monteitha rozwiązała wszystkie zagadki związane z jego śmiercią.
– Jego ciało nie poradziło sobie z nadmierną ilością toksyn, taka mieszanka spowodowała niewydolność serca. Jago organizm po prostu nie wytrzymał. Jeżeli przyjmiesz alkohol i heroinę na raz to istnieje duże prawdopodobieństwo, że najważniejsze organy przestaną pracować. Taki miks to gra w rosyjską ruletkę. Nie potrafimy ustalić, jaką dawkę alkoholu i heroiny przyjął – powiedział ekspert.
Cory od 13 roku przyjmował narkotyki. W tym roku miał trafić na kolejny odwyk.

szkoda ale sam sobie to zrobił
Nie wyglądał na heroinistę, również na alkoholika
R.I.P CORY :C
gość, 18-07-13, 08:08 napisał(a):gość, 17-07-13, 20:45 napisał(a):Nie miał jaj, nie umiał sobie poradzić, takie odpadki nie są potrzebne w społeczeństwie.To może weź heroinę, uzależnij się i wtedy pokaż jakie masz jaja i rzuć. Dla mnie odpadki to ludzie bez serca i grama współczucia. On nie był kryminalistą, typem spod ciemnej gwiazdy, który wybrał swój los. Nie można powiedzieć, że dziecko, którym był gdy zaczął, wybiera swój los świadomie.Czujesz się lepszy bo miałeś rodziców i środowisko, które nie dopuściło do takiej tragedii?Był słabiutki, nic go nie tłumaczy. Miał rodzinę, miał kasę, miał pracę. To nie dziecko z biedoty. Dla mnie czy to Stany czy to inny kraj ćpający aktor powinna być skazana na banicję i nie otrzymywać propozycji. Potem paparazzi robią im fotki a młodzi wzorują się, naśladują swoich idoli. STOP NARKOTYKOM. STOP KORA a nie zatrudniać .
gość, 18-07-13, 09:06 napisał(a):gość, 18-07-13, 08:08 napisał(a):gość, 17-07-13, 20:45 napisał(a):Nie miał jaj, nie umiał sobie poradzić, takie odpadki nie są potrzebne w społeczeństwie.To może weź heroinę, uzależnij się i wtedy pokaż jakie masz jaja i rzuć. Dla mnie odpadki to ludzie bez serca i grama współczucia. On nie był kryminalistą, typem spod ciemnej gwiazdy, który wybrał swój los. Nie można powiedzieć, że dziecko, którym był gdy zaczął, wybiera swój los świadomie.Czujesz się lepszy bo miałeś rodziców i środowisko, które nie dopuściło do takiej tragedii?Był słabiutki, nic go nie tłumaczy. Miał rodzinę, miał kasę, miał pracę. To nie dziecko z biedoty. Dla mnie czy to Stany czy to inny kraj ćpający aktor powinna być skazana na banicję i nie otrzymywać propozycji. Potem paparazzi robią im fotki a młodzi wzorują się, naśladują swoich idoli. STOP NARKOTYKOM. STOP KORA a nie zatrudniać .No właśnie, miał rodzinę…przez którą zacząć ćpać będąc jeszcze dzieckiem.
gość, 17-07-13, 12:43 napisał(a):Irytuje mnie, jak ludzie szybko potrafią ocenić drugiego człowieka. Cory nie był kimś takim jak np. Rihhanna – nie ćpał dla zabawy i na pokaz. Nie robił w mediach przedstawienia, pokazując siebie w stanie nietrzeźwości. Miał problemy, próbował sobie z nimi poradzić, a to że mu nie wyszło jest strasznie przykre. Chłopak był bardzo sympatyczny, życzliwy. Sięgnięcie po narkotyki jeszcze nie robi z ludzi ćpunów, bo to tak jakby powiedzieć, że każde upicie się na imprezie oznacza alkoholizm.ZGADZAM SIĘ! RACJA!
Niektórzy z was mają nierówno pod sufitem. Jak fajnie jest łatwo wyciągać wnioski, czytacie kilka plotek na czyjś temat i od razu macie w głowie pełny obraz osoby, znacie oczywiście cały życiorys. Cory był niesamowicie pozytywną osobą, nikt na niego złego słowa nie powiedział, wszyscy za nim przepadali – na planie i nie tylko. Zobaczcie kilka wywiadów z nim z ostatniego miesiąca. To dwukrotnie bardziej przykre, że taka osoba jak on wpadła w szpony nałogu.
gość, 17-07-13, 20:45 napisał(a):Nie miał jaj, nie umiał sobie poradzić, takie odpadki nie są potrzebne w społeczeństwie.To może weź heroinę, uzależnij się i wtedy pokaż jakie masz jaja i rzuć. Dla mnie odpadki to ludzie bez serca i grama współczucia. On nie był kryminalistą, typem spod ciemnej gwiazdy, który wybrał swój los. Nie można powiedzieć, że dziecko, którym był gdy zaczął, wybiera swój los świadomie.Czujesz się lepszy bo miałeś rodziców i środowisko, które nie dopuściło do takiej tragedii?
i idioci chcą legalizacji marihuany, jak to bedzie kolejny krok ku uzaleznieniom, bo kazdy zaczyna od marihuany
Starał się, ale mu się nie udało. To chyba najgorsze w tym wszystkie. Że jeszcze próbował walczyć.
Nie miał jaj, nie umiał sobie poradzić, takie odpadki nie są potrzebne w społeczeństwie.
gość, 17-07-13, 13:30 napisał(a):gość, 17-07-13, 12:43 napisał(a):Irytuje mnie, jak ludzie szybko potrafią ocenić drugiego człowieka. Cory nie był kimś takim jak np. Rihhanna – nie ćpał dla zabawy i na pokaz. Nie robił w mediach przedstawienia, pokazując siebie w stanie nietrzeźwości. Miał problemy, próbował sobie z nimi poradzić, a to że mu nie wyszło jest strasznie przykre. Chłopak był bardzo sympatyczny, życzliwy. Sięgnięcie po narkotyki jeszcze nie robi z ludzi ćpunów, bo to tak jakby powiedzieć, że każde upicie się na imprezie oznacza alkoholizm.a skąd Ty wiesz jaki był ? nocowałaś w jego szafie czy co?To są fakty, moja droga. Nie raz Cory opowiadał w wywiadach jak wyglądało jego dzieciństwo i z jakiego powodu szukał ratunku w narkotykach. Mówił, że chce walczyć, że chce sam sobie pomóc. Na każdej imprezie zachowywał się jak normalny, 31 letni facet. Nie wstawiał nic nie wnoszących do życia zdjęć( blanty, gola pupa), dzielił się informacjami z planu i ze swojego wypoczynku np. W rozmowach z nim dał się poznać od bardzo dobrej strony, sympatyczny, mądry, otwarty i uprzejmy facet. Źle postąpił, że wybrał narkotyki jako drogę ucieczki. Ale on był zdesperowanym dzieckiem, które nie mogło znaleźć pomocy. Walczył z nałogiem, prowadził normalne życie starając się trzymać z dala od swojego nałogu. Miał plany na przyszłość, bo wierzył, że mu się uda. Niestety stało się inaczej. Było wiele czynników które sprawiły, że Cory stał się uzależniony. I nikt z nas, jeżeli nie był w podobnej sytuacji, i nie jest świadom tego, co on przeżywał – nie może go oceniać. Nie mówię, że trzeba taką drogę pochwalać, ale nie można skreślać człowieka, który po prostu stracił jakąkolwiek siłę do walki dla samego siebie.
Smutne ale prawdziwe.Kto zna narkomanie to wie ze poczatki zawsze sa niewinne
gość, 17-07-13, 12:43 napisał(a):Irytuje mnie, jak ludzie szybko potrafią ocenić drugiego człowieka. Cory nie był kimś takim jak np. Rihhanna – nie ćpał dla zabawy i na pokaz. Nie robił w mediach przedstawienia, pokazując siebie w stanie nietrzeźwości. Miał problemy, próbował sobie z nimi poradzić, a to że mu nie wyszło jest strasznie przykre. Chłopak był bardzo sympatyczny, życzliwy. Sięgnięcie po narkotyki jeszcze nie robi z ludzi ćpunów, bo to tak jakby powiedzieć, że każde upicie się na imprezie oznacza alkoholizm.a skąd Ty wiesz jaki był ? nocowałaś w jego szafie czy co?
nie płakałam po Amy, nie będę płakać po Cory’m. sami wybrali swój los…
gość, 17-07-13, 13:24 napisał(a):No i gdzie te cwaniary co go tak broniły ? Że na bank był to udział osób trzecich, łyso Wam ? O jednego idioty mniej.Z tego co pamiętam to pojawił się JEDEN taki komentarz.Ja tam swojego zdania nie zmienię, strasznie szkoda mi chłopaka bo będąc dzieckiem starał się poradzić z problemami pakując się w narkotyki. Konsekwencje tego co robił będąc DZIECKIEM ponosił przez całe dorosłe życie. Długo walczył z nałogiem, szukał pomocy u specjalistów ale niestety przegrał.
cpun z mozgiem przezartym przez gorzałe i dragi – typowy gwiazdor/celebryta/ulubieniec tłumów
gość, 17-07-13, 14:44 napisał(a):To smutne, że w Polsce w 21 wieku ludzie nadal nie mogą pojąć, że narkomania to choroba, z której jest wyjść bardzo ciężko. Łatwo ocenić, że był idiotą. Nie zaczął ćpać teraz, tylko jak był jeszcze dzieckiem, a niestety uzależnionym jest się do końca życia.Wg wszelkiego rodzaju nałogi to wybór określonego stylu życia (o czym świadczy fakt, że dzieli się je na takie dla hardkorów i dla leszczy, a zażywa też często, by wpasować się w określone środowisko). Owszem, jak się zacznie, to strasznie ciężko skończyć i nie wrócić, ale zaczyna się świadomie.Koleś popełnił głupi błąd, który mścił się na nim latami aż do nędznego końca, ale usprawiedliwianie go, że miał 13 lat, gdy zaczął jest jak tłumaczenie, że ktoś w tym wieku mógł wierzyć, że to bociany przynoszą dzieci.
No i gdzie te cwaniary co go tak broniły ? Że na bank był to udział osób trzecich, łyso Wam ? O jednego idioty mniej.
To smutne, że w Polsce w 21 wieku ludzie nadal nie mogą pojąć, że narkomania to choroba, z której jest wyjść bardzo ciężko. Łatwo ocenić, że był idiotą. Nie zaczął ćpać teraz, tylko jak był jeszcze dzieckiem, a niestety uzależnionym jest się do końca życia.
No,to juz nie trafi.
gość, 17-07-13, 12:20 napisał(a):gość, 17-07-13, 12:05 napisał(a):Idiota ludzie umierają na raka i inne ciężkie choroby, a taki ciul marnuje sobie życie na własne życzenie wrrrr płakać nie będęto tak samo jak papierosy i alkohol, ale takich to już można żałować, narkomana niestety już nie. ale wy ludzie jesteście obłudniNie życzę źle ludziom chorym na raka, bo czasami zdarza się tak że prawdopodobieństwo zachorowania mamy wyższe przez to że ktoś z rodziny chorował, ale często umierają na tego raka, dokładnie tak jak powiedział autor pierwszego komentarza “na własne życzenie”, chleją na umór i jest marskość wątroba, a to jeden z czynników raka wątroby, kopcą jak smoki – wysiadają płuca ! Wychodzi dokładnie na to samo, tylko że w o wiele dłuższym okresie czasu, więc autor tak jak powiedziałeś jest obłudny, bo Corey zrobił to samo tylko że w błyskawicznym tempie !
ok. ale moze niech powiedza ze jak sie tyle lat cpa to juz nie wystarczy pierwasza lepsza dawka obu zeby sie zacpac. oj co to za problemy musial miec biedaczek zeby sie zacpac na smierc …. wkurza taka glupota.
gość, 17-07-13, 12:05 napisał(a):Idiota ludzie umierają na raka i inne ciężkie choroby, a taki ciul marnuje sobie życie na własne życzenie wrrrr płakać nie będęto tak samo jak papierosy i alkohol, ale takich to już można żałować, narkomana niestety już nie. ale wy ludzie jesteście obłudni
Koks z heroina to rozumiem ze smiertelne polaczenie, ale alkohol z h?? Chyba ze woda z redbullem
Irytuje mnie, jak ludzie szybko potrafią ocenić drugiego człowieka. Cory nie był kimś takim jak np. Rihhanna – nie ćpał dla zabawy i na pokaz. Nie robił w mediach przedstawienia, pokazując siebie w stanie nietrzeźwości. Miał problemy, próbował sobie z nimi poradzić, a to że mu nie wyszło jest strasznie przykre. Chłopak był bardzo sympatyczny, życzliwy. Sięgnięcie po narkotyki jeszcze nie robi z ludzi ćpunów, bo to tak jakby powiedzieć, że każde upicie się na imprezie oznacza alkoholizm.
twoja ruhana nastepna w kolejce zboku
Niektórzy walczą o życie a inni je sobie odbierają. R. I. P
Idiota ludzie umierają na raka i inne ciężkie choroby, a taki ciul marnuje sobie życie na własne życzenie wrrrr płakać nie będę
zawsze tak gwiazdy kończą szkoda bo dobry aktor był
A glee?
heroina to już totalne dno osiagnął
Ale zżynacie artykuły z HoolywoodLife…
Zacpal sie jak wacko jacko i inni.
Tak mi go szkoda, pomyslcie co przezywa lea