Życie u boku Bena Afflecka to PIEKŁO?
Wydawałoby się, że Jennifer Garner (43 l.) udzielając wywiadu magazynowi Vanity Fair dała kres wszystkim plotkom na temat swojego małżeństwa. Jednak, byłoby zbyt pięknie…
Zobacz: Jennifer Garner MÓWI WSZYSTKO o niani i o rozwodzie
Magazyn Star nie pozwala światu zapomnieć o tym, że 10-letni związek Jenn i Bena Afflecka dobiegł końca.
Najnowszy numer plotkarskiej gazetki poświęcony jest państwu Affleck. Znowu wywlekane są sprawy takie, jak hazard Bena, jego problemy z rozrzutnością, wiernością, słabość do alkoholu. Generalnie Ben to diabeł, który zmienił życie Jenn w piekło. Affleck prezentowany jest jako zły i oschły drań.
[Ben] jest miłością mojego życia. Co mogę z tym zrobić? Jest najbardziej błyskotliwą, najbardziej charyzmatyczną i hojną osobą w pokoju. Jest też skomplikowany. Zawsze powtarzam, że “jeśli jego słońce świeci na ciebie, czujesz to, jednak, jeśli świeci w inną stronę, jest ci zimno.” Ben potrafi rzucić na ciebie sporo cienia – powiedziała Jennifer w ostatnim wywiadzie.
Jenn zakończyła swoje małżeństwo z klasą. Szkoda, że bulwarowa prasa nie potrafi tego uszanować?
Zobacz: “ROZWODY I ROZSTANIA – SPRAWDZONY PROGRAM ODBUDOWY ŻYCIA”


[b]gość, 13-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-03-16, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-03-16, 12:44 napisał(a):[/b]Cóż… trzeba być ślepą (nic gorszego nie napiszę) żeby nie wiedzieć że partner zdradza…Czyżby? Są tacy, co się dobrze kamuflują. Wielu wybiera tylko jednorazowe przygody zamiast romansu, żeby nie wpaść – wiadomo, że się o niczym nie dowiesz, jeśli przykładowo facet odwiedził dziwkę. Oni już mają swoje sposoby.[/quote]Ja tam do tej pory nie wiem kiedy się z nią spotykał. Wpadł, bo zaczął się motac z telefonem. I gdyby nie to, że tel był na mnie nie doszła bym do tego. A tak zdemaskowalam dziada i jeszcze dorwalam to coś, bo inaczej jej nie można określić! Uwierzcie mi!!! Można się załamać. Teraz po roku mam to w 4 literach i jego też. Mam za to 14 lat związku za sobą, 2 lata małżeństwa i dwójkę cudownych dzieciaków.[/quote]I jeszcze jedno! Całe życie przed sobą!!!! A mam dopiero 34 lata
[b]gość, 13-03-16, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-03-16, 12:44 napisał(a):[/b]Cóż… trzeba być ślepą (nic gorszego nie napiszę) żeby nie wiedzieć że partner zdradza…Czyżby? Są tacy, co się dobrze kamuflują. Wielu wybiera tylko jednorazowe przygody zamiast romansu, żeby nie wpaść – wiadomo, że się o niczym nie dowiesz, jeśli przykładowo facet odwiedził dziwkę. Oni już mają swoje sposoby.[/quote]Ja tam do tej pory nie wiem kiedy się z nią spotykał. Wpadł, bo zaczął się motac z telefonem. I gdyby nie to, że tel był na mnie nie doszła bym do tego. A tak zdemaskowalam dziada i jeszcze dorwalam to coś, bo inaczej jej nie można określić! Uwierzcie mi!!! Można się załamać. Teraz po roku mam to w 4 literach i jego też. Mam za to 14 lat związku za sobą, 2 lata małżeństwa i dwójkę cudownych dzieciaków.
Piękna kobieta. …dobrze, że w końcu szczęśliwa
[b]gość, 12-03-16, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 19:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.[/quote]Ja jestem 10 lat po ślubie dwójka dzieci kochamy się ROZMAWIAMY nie zdradzamy. Jest wciąż super. Durne te komentarze…[/quote]Brońcie ich brońcie, żebyście nie były potem zaskoczone:)[/quote]Dokładnie. Który facet się do zdrady przyznaje? To, że Wam mówią, że nie zdradzają nie znaczy, że tak faktycznie jest. Nawet przyłapani potrafią się wypierać.[/quote]Cóż… trzeba być ślepą (nic gorszego nie napiszę) żeby nie wiedzieć że partner zdradza…
Ta ich najstarsza corka jest wstretna, cala mamusia bez operacji i wypelniaczy
[b]gość, 12-03-16, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac[/quote]Bo ktos ci uwiezy ze jestes taka”normalana”i maz cie zostawil…Chywa jednak wiedzial co robi[/quote]Kobieta kobiecie wilkiem… masakra. To dlatego faceci nas nie szanują – bo wiedzą, że i tak kobieta zostanie obwiniona za ich grzeszki.[/quote]Dokładnie. Niektóre baby to jadowite suki.
[b]gość, 13-03-16, 12:44 napisał(a):[/b]Cóż… trzeba być ślepą (nic gorszego nie napiszę) żeby nie wiedzieć że partner zdradza…Czyżby? Są tacy, co się dobrze kamuflują. Wielu wybiera tylko jednorazowe przygody zamiast romansu, żeby nie wpaść – wiadomo, że się o niczym nie dowiesz, jeśli przykładowo facet odwiedził dziwkę. Oni już mają swoje sposoby.
A jezeli zyjemy w zwiazku na odleglosc i on od czasu do czasu ogladnie pornola, to jak to oceniacie?
Idiota. Ja bym chciała żyć z kimś, kto by się do mnie modlił.
[b]gość, 12-03-16, 20:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:31 napisał(a):[/b]Garner to idolka zaniedbanych i umeczonych matek polekDokladnie przy takim facecie lazila bez makijazu w rozciagnietych ciuchach to ma teraz…faceci do konca pozostana wzrokowcami jak mial sie podniecac na widok zaniedbanej baby tymardziej ze mieli kase nianke mogla sie troszke zajac soba[/quote]Jakie wy jesteście głupie? Wszystko dla faceta zrobicie nie? Bez własnego charakteru i zdania kobiety. Aż wstyd. Ale bądźcie niewolnicami[/quote]kobiety z mojego otoczenia, z rodziny i bliskie znajome, właśnie tak wszystko robią dla mężczyzn. Oczywiście jak się jest razem to trzeba się o siebie nawzajem troszczyć, ale gdzie własne życie i inni ludzie? “on to”, “on tamto”, ” on sramto ” … Bo taka fryzura dla niego, taka sukienka, tak spędzić czas, tym się zainteresować, bo on chce… Faceci jakoś się siebie samego nie wyzbywają w związku. Dzięki czemu są bardziej zadowoleni z życia.[/quote]Otóż to. Kobiety są po prostu głupie. Myślą, że jak zrobią wszystko to co facet chce to go utrzymają, a to gówno prawda. Faceci z takich kobiet za plecami drwią i wcale nie szanują, bo one nie mają charakteru i dają sobą manipulować. Takie kury domowe są zdradzane często z kobietami, które właśnie potrafią tupnąć nóżką.[/quote]Nie zawężałam bym tego do kobiet zajmujące się domem, tylko chodzi o wszystkie i też te biznesswomen, i te “plastiki”, które większość swojej energii wkładają w zadowolenie mężczyzny. Poluźniłam (prawie straciłam) dwie znajomości z powodu tego, że te dziewczyny nie wdziały świata poza chłopakami. Teraz już trochę się ogarnęły, ale nie widzą błedów w przeszłości,a rozmowa i tak schodzi na temat ich facetów, mimo, ze inteligentne i wykształcone :/
[b]gość, 12-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac[/quote]Bo ktos ci uwiezy ze jestes taka”normalana”i maz cie zostawil…Chywa jednak wiedzial co robi[/quote]Kobieta kobiecie wilkiem… masakra. To dlatego faceci nas nie szanują – bo wiedzą, że i tak kobieta zostanie obwiniona za ich grzeszki.
[b]gość, 12-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:31 napisał(a):[/b]Garner to idolka zaniedbanych i umeczonych matek polekDokladnie przy takim facecie lazila bez makijazu w rozciagnietych ciuchach to ma teraz…faceci do konca pozostana wzrokowcami jak mial sie podniecac na widok zaniedbanej baby tymardziej ze mieli kase nianke mogla sie troszke zajac soba[/quote]Jakie wy jesteście głupie? Wszystko dla faceta zrobicie nie? Bez własnego charakteru i zdania kobiety. Aż wstyd. Ale bądźcie niewolnicami[/quote]kobiety z mojego otoczenia, z rodziny i bliskie znajome, właśnie tak wszystko robią dla mężczyzn. Oczywiście jak się jest razem to trzeba się o siebie nawzajem troszczyć, ale gdzie własne życie i inni ludzie? “on to”, “on tamto”, ” on sramto ” … Bo taka fryzura dla niego, taka sukienka, tak spędzić czas, tym się zainteresować, bo on chce… Faceci jakoś się siebie samego nie wyzbywają w związku. Dzięki czemu są bardziej zadowoleni z życia.[/quote]Otóż to. Kobiety są po prostu głupie. Myślą, że jak zrobią wszystko to co facet chce to go utrzymają, a to gówno prawda. Faceci z takich kobiet za plecami drwią i wcale nie szanują, bo one nie mają charakteru i dają sobą manipulować. Takie kury domowe są zdradzane często z kobietami, które właśnie potrafią tupnąć nóżką.
[b]gość, 12-03-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac[/quote]Bo ktos ci uwiezy ze jestes taka”normalana”i maz cie zostawil…Chywa jednak wiedzial co robi
[b]gość, 12-03-16, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:31 napisał(a):[/b]Garner to idolka zaniedbanych i umeczonych matek polekDokladnie przy takim facecie lazila bez makijazu w rozciagnietych ciuchach to ma teraz…faceci do konca pozostana wzrokowcami jak mial sie podniecac na widok zaniedbanej baby tymardziej ze mieli kase nianke mogla sie troszke zajac soba[/quote]Jakie wy jesteście głupie? Wszystko dla faceta zrobicie nie? Bez własnego charakteru i zdania kobiety. Aż wstyd. Ale bądźcie niewolnicami[/quote]kobiety z mojego otoczenia, z rodziny i bliskie znajome, właśnie tak wszystko robią dla mężczyzn. Oczywiście jak się jest razem to trzeba się o siebie nawzajem troszczyć, ale gdzie własne życie i inni ludzie? “on to”, “on tamto”, ” on sramto ” … Bo taka fryzura dla niego, taka sukienka, tak spędzić czas, tym się zainteresować, bo on chce… Faceci jakoś się siebie samego nie wyzbywają w związku. Dzięki czemu są bardziej zadowoleni z życia.
[b]gość, 12-03-16, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.[/quote]Ja jestem 10 lat po ślubie dwójka dzieci kochamy się ROZMAWIAMY nie zdradzamy. Jest wciąż super. Durne te komentarze…[/quote]Brońcie ich brońcie, żebyście nie były potem zaskoczone:)
[b]gość, 12-03-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac[/quote]Bo ktos ci uwiezy ze jestes taka”normalana”i maz cie zostawil…Chywa jednak wiedzial co robi[/quoAle sypiac z nia potrafil, to chyba taka zla nie byla
[b]gość, 12-03-16, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.[/quote]Ja jestem 10 lat po ślubie dwójka dzieci kochamy się ROZMAWIAMY nie zdradzamy. Jest wciąż super. Durne te komentarze…[/quote]A na 100% jesteście pewne ze nie zdradził? Czy tylko tak wam powiedział?
[b]gość, 12-03-16, 17:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:15 napisał(a):[/b]Aseksualizm to niechęć do seksu, więc powodzenia skoro chcesz się z takimi zadawać👏 To nie określa wyglądu!!Wiem o tym. Ale przynajmniej taki facet by się z kobietą liczył i nie oceniał jej głównie przez pryzmat seksualny, widziałby w niej człowieka, a nie tylko kochankę jak heterycy. Ja sama mogłabym żyć bez seksu, jeśli w zamian dostałabym faceta czułego i myślącego, który nie raniłby zdradami. Nie mam jakiegoś dużego popędu, więc to nie problem.[/quote]Po pewnym czasie zaczęło by ci to przeszkadzać. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma….
[b]gość, 12-03-16, 19:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.[/quote]Ja jestem 10 lat po ślubie dwójka dzieci kochamy się ROZMAWIAMY nie zdradzamy. Jest wciąż super. Durne te komentarze…[/quote]Brońcie ich brońcie, żebyście nie były potem zaskoczone:)[/quote]Dokładnie. Który facet się do zdrady przyznaje? To, że Wam mówią, że nie zdradzają nie znaczy, że tak faktycznie jest. Nawet przyłapani potrafią się wypierać.
[b]gość, 12-03-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.[/quote]Ja jestem 10 lat po ślubie dwójka dzieci kochamy się ROZMAWIAMY nie zdradzamy. Jest wciąż super. Durne te komentarze…
[b]gość, 12-03-16, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]I jeszcze jedno, jeśli wiadro Cię nie urazilo to na pewno zaniedbana wywłoka !!! Bo dla mnie wywłoką jest ta, która za wszelką cenę pozwala szczęście innej kobiecie, ba przyjaciółce w ciąży, bo sama w nią nie mogła zajść!!! Jasne, że winien też jest ku.TAS mój mąż, który nie mógł się oprzeć zaniedbanej babie.mój zdradził z matką dwójki dzieci, z rozwódką :([/quote]Bo jak facet chce zdradzić, to nawet najfajniejszą żonę zdradzi z byle kim. Najgorsze jest dla mnie to, że kobiety nawet pod tym newsem winią Jen o to, że o siebie nie dbała i to jej wina, że mąż poszedł w bok. Jak można tak myśleć? Nieźle mają wyprane mózgi przez te media… piękne i zawsze wyfiokowane nie są zdradzane? To tylko wymówka, całą odpowiedzialność ponosi facet myślący fiutem drogie panie i radzę to w końcu przyjąć do wiadomości.
[b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]I jeszcze jedno, jeśli wiadro Cię nie urazilo to na pewno zaniedbana wywłoka !!! Bo dla mnie wywłoką jest ta, która za wszelką cenę pozwala szczęście innej kobiecie, ba przyjaciółce w ciąży, bo sama w nią nie mogła zajść!!! Jasne, że winien też jest ku.TAS mój mąż, który nie mógł się oprzeć zaniedbanej babie.mój zdradził z matką dwójki dzieci, z rozwódką 🙁
[b]gość, 12-03-16, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]Dokładnie. Żaden facet nie jest monogamistą i choćby miał Miss przy sobie, to i tak będzie się oglądał za innymi i na nie napalał. Dlatego żal mi tych kobiet które twierdzą, że to wina Jenn, bo niby się zaniedbała – gdyby cały czas chodziła wyfiokowana, to myślicie, że by jej nie zdradzał? A co z Gwen Stefani? Bardzo stylowa kobieta, zawsze odwalona na 100% a i tak facet chodził na boki. ONI PO PROSTU TACY SĄ i w którymś momencie się jedną dziewczyną nudzą. Często zdradzają nawet z brzydszą od żony, ale ważne, żeby była inna, dlatego ja nie chcę mieć nigdy mieć męża 🙂 Zresztą co to za miłość, gdzie kobieta nie może być sobą, bo jak zmyje makijaż, to jaśniepan się odwraca na pięcie? Serio interesują Was takie płytkie relacje? Dajcie spokój…[/quote]Otóż to. Ile jest pięknych kobiet, które zostały zdradzone przez mężó z mniej atrakcyjnymi dziewczynami- wiele jest takich przykładów. Faceci po prostu lubią odmianę , eksperymenty łóżkowe, wielu z nich marzy o trójkątach albo jakimś BDSM , tacy już są. I nie ma tu co dorabiać filozofii- taka ich natura i już. Dlatego podpisuję się pod wcześniejszym komentarzem i też mogłabym mieć faceta, którego by nie kręcił seks. Ja za seksem też nie przepadam.
[b]gość, 12-03-16, 17:15 napisał(a):[/b]Aseksualizm to niechęć do seksu, więc powodzenia skoro chcesz się z takimi zadawać👏 To nie określa wyglądu!!Wiem o tym. Ale przynajmniej taki facet by się z kobietą liczył i nie oceniał jej głównie przez pryzmat seksualny, widziałby w niej człowieka, a nie tylko kochankę jak heterycy. Ja sama mogłabym żyć bez seksu, jeśli w zamian dostałabym faceta czułego i myślącego, który nie raniłby zdradami. Nie mam jakiegoś dużego popędu, więc to nie problem.
[b]gość, 12-03-16, 18:08 napisał(a):[/b]Otóż to. Ile jest pięknych kobiet, które zostały zdradzone przez mężó z mniej atrakcyjnymi dziewczynami- wiele jest takich przykładów. Faceci po prostu lubią odmianę , eksperymenty łóżkowe, wielu z nich marzy o trójkątach albo jakimś BDSM , tacy już są. I nie ma tu co dorabiać filozofii- taka ich natura i już. Dlatego podpisuję się pod wcześniejszym komentarzem i też mogłabym mieć faceta, którego by nie kręcił seks. Ja za seksem też nie przepadam.No właśnie i ja tego w nich nie toleruję. Oni idą nie na jakość, a na ilość niestety. Lubią mieć dużo panienek w łóżku. Albo niby tak gadają, że szukają szukają skromnych i naturalnych, a jak przyjdzie co do czego, to lecą na takie wyzywające i wyuzdane, rodem z pornosów. Nie dość, że zdradzają, to jeszcze hipokryci. Mężczyzną zawsze w pierwszej kolejności będzie rządził penis i taka jest prawda – wyjątkiem są jedynie aseksualni i ja takiego właśnie szukam, bo taki by kochał naprawdę a nie ze względu na to, że ma stały dostęp do seksu (czyli z wygody). Wiele kobiet jest mocno za facetami i skoczyłyby za nimi w ogień a nie zdają sobie sprawy z faktu, że gdyby podstawiły im jakąś laskę, która by ich zaczęła uwodzić, to ich “miłość” w jednej chwili by się ulotniła i większość na pewno byłaby skora do skoku w bok. I wszystkie starania na marne…
[b]gość, 12-03-16, 18:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac[/quote]Bo facetom się kobietki nie ufa, oni zawodzą na każdym kroku. Najlepiej to ich nie traktować wcale poważnie, wtedy się nie przejedziecie. Albo też zdradzać, o. To jest cholernie przykre, że z większością z nich się nie da stworzyć stałego związku opartego na szczerości i uczciwości ale co zrobić… lepiej odwdzięczyć się tym samym niż dać się cały czas krzywdzić 🙂
[b]gość, 12-03-16, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks[/quote]Też uważam, że nie każdy musi zdradzać, ale oczywiście same ekspertki od męskiej psychiki się tu wypowiadają i wiedzą najlepiej.
[b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]Sciskam Cie serdecznie, tez znam ten bol, tylko bez ciazy. Mam 36 lat i nie potrafie zaufac
[b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]nie kazdy.my jestesmy ponad 2o lat po slubie nadal sie kochamy i uwielbiamy seks
[b]gość, 12-03-16, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]Zgadzam się. Przykre, ale prawdziwe. Faceci są beznadziejni i moim zdaniem każdy po czasie zdradza, tylko nie zawsze to wychodzi albo po prostu część nie miała okazji, bo słabe z nich partie. Najgorzej jak za swoje zdrady winią partnerki. A bo się nie starała, a to o siebie nie dbała, a to coś… facet zawsze niewinny, ale jakoś jak ją brał, to mu pasowała.Nawet jak kobieta jest super z charakteru i piękna, to wystarczy, że inna (młodsza) mu w głowie zawróci, a on pójdzie. Wielu nie chce zostawiać żon, ale krótkiej przygody nie odmówi. Cholerni kłamcy… czemu kobiety muszą tak cierpieć? :/ Dochodzę do wniosku, że najlepiej to się zadawać z aseksualnymi – oni przynajmniej myślą tą większą głową.[/quote]Aseksualizm to niechęć do seksu, więc powodzenia skoro chcesz się z takimi zadawać👏 To nie określa wyglądu!!
[b]gość, 12-03-16, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]Zgadzam się. Przykre, ale prawdziwe. Faceci są beznadziejni i moim zdaniem każdy po czasie zdradza, tylko nie zawsze to wychodzi albo po prostu część nie miała okazji, bo słabe z nich partie. Najgorzej jak za swoje zdrady winią partnerki. A bo się nie starała, a to o siebie nie dbała, a to coś… facet zawsze niewinny, ale jakoś jak ją brał, to mu pasowała.Nawet jak kobieta jest super z charakteru i piękna, to wystarczy, że inna (młodsza) mu w głowie zawróci, a on pójdzie. Wielu nie chce zostawiać żon, ale krótkiej przygody nie odmówi. Cholerni kłamcy… czemu kobiety muszą tak cierpieć? :/ Dochodzę do wniosku, że najlepiej to się zadawać z aseksualnymi – oni przynajmniej myślą tą większą głową.[/quote]Super komentarz!
[b]gość, 12-03-16, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie[/quote]Zgadzam się. Przykre, ale prawdziwe. Faceci są beznadziejni i moim zdaniem każdy po czasie zdradza, tylko nie zawsze to wychodzi albo po prostu część nie miała okazji, bo słabe z nich partie. Najgorzej jak za swoje zdrady winią partnerki. A bo się nie starała, a to o siebie nie dbała, a to coś… facet zawsze niewinny, ale jakoś jak ją brał, to mu pasowała.Nawet jak kobieta jest super z charakteru i piękna, to wystarczy, że inna (młodsza) mu w głowie zawróci, a on pójdzie. Wielu nie chce zostawiać żon, ale krótkiej przygody nie odmówi. Cholerni kłamcy… czemu kobiety muszą tak cierpieć? :/ Dochodzę do wniosku, że najlepiej to się zadawać z aseksualnymi – oni przynajmniej myślą tą większą głową.
[b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest
[b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]Dokładnie. Żaden facet nie jest monogamistą i choćby miał Miss przy sobie, to i tak będzie się oglądał za innymi i na nie napalał. Dlatego żal mi tych kobiet które twierdzą, że to wina Jenn, bo niby się zaniedbała – gdyby cały czas chodziła wyfiokowana, to myślicie, że by jej nie zdradzał? A co z Gwen Stefani? Bardzo stylowa kobieta, zawsze odwalona na 100% a i tak facet chodził na boki. ONI PO PROSTU TACY SĄ i w którymś momencie się jedną dziewczyną nudzą. Często zdradzają nawet z brzydszą od żony, ale ważne, żeby była inna, dlatego ja nie chcę mieć nigdy mieć męża 🙂 Zresztą co to za miłość, gdzie kobieta nie może być sobą, bo jak zmyje makijaż, to jaśniepan się odwraca na pięcie? Serio interesują Was takie płytkie relacje? Dajcie spokój…
[b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]A może się tak babki ogarniecie i przestaniecie naskakiwać na siebie. Prawdą jest, że gdy kobieta nie chce faceta to ten szuka winy w niej, a gdy facet nie chce kobiety to ona szuka winy W SOBIE. ogarnijcie się. Niektórzy faceci to zwyczajne dupki i tyle,
[b]gość, 12-03-16, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was![/quote]I jeszcze jedno, jeśli wiadro Cię nie urazilo to na pewno zaniedbana wywłoka !!! Bo dla mnie wywłoką jest ta, która za wszelką cenę pozwala szczęście innej kobiecie, ba przyjaciółce w ciąży, bo sama w nią nie mogła zajść!!! Jasne, że winien też jest ku.TAS mój mąż, który nie mógł się oprzeć zaniedbanej babie.
[b]gość, 12-03-16, 15:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Mozesz mieć to cos, ale po kilku latach i tak Cie zdradzi. Czymkolwiek to cos jest[/quote]Po 40 zacznie sie tobą nudzić i będzie walił konia przy pornosach kiedy nie ma cie w domu bo przy tobie mu nawet nie stanie
[b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii??? Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.
[b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:31 napisał(a):[/b]Garner to idolka zaniedbanych i umeczonych matek polekDokladnie przy takim facecie lazila bez makijazu w rozciagnietych ciuchach to ma teraz…faceci do konca pozostana wzrokowcami jak mial sie podniecac na widok zaniedbanej baby tymardziej ze mieli kase nianke mogla sie troszke zajac soba[/quote]Jakie wy jesteście głupie? Wszystko dla faceta zrobicie nie? Bez własnego charakteru i zdania kobiety. Aż wstyd. Ale bądźcie niewolnicami
[b]gość, 12-03-16, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???Mądralo,a w którym miejscu kobieta ma wiadro? Durne te stereotypy, a ty kompletnie nie masz pojęcia,że kobieta musi w sobie mieć to coś,żeby zainteresować faceta. I nie musi być długonogą blondynką,przekonaną o własnej wyjątkowości ,ani służalczą panią domu.Facet po prostu może mieć dość tego codziennego ideału,albo być draniem.I TYLE, domorosłe psycholożki.[/quote]Ja Cię nie obrażanie! Napisałam post z lekkim sarkazmem czego nie zrozumiałaś. Wnioskuje, że urazilam Cię tekstem “wiadra” ( czyżby temat Cię dotyczył?), które często pojawia się w komentarzach i w dość luźny sposób pokazać innym, że kobieta pomimo dbania o siebie i przy tym nie będąc ani jedzą ani suką również może zostać zdradzona! Nie znasz mnie i nie wiesz jaką traumę przezylam dowiadując się w 3 miesiącu ciąży, że mój mąż zdradza mnie z żoną swojego przyjaciela!!!! Więc nie jestem ani egocentryczką, ani głupią blondynką jak typujecie tylko normalną kobietą z normalnymi hormonami, obowiązkami domowymi i marzeniami jak każda z Was!
[b]gość, 12-03-16, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b]Tak sobie tlumacz. Jak facet bedzie chodzil nieogolony, w rozciagnietej bokserce, gaciach i starych skarpetach to tez nie bedzie jaral swojej kobiety, chyba ze takie jak ty, ktore szukaja byle wymowki aby o siebie nie zadbac. I tu nie chodzi o chodzenie brudnym, wygladanie jak lump jest tak samo oblesne jak sie nie mycie.Jak mężczyzna zacznie chodzić w rozciągniętych gaciach i starych skarpetkach to zaraz wiele kobiet poleci oporządzić swojego mężczyzne, jak dziecko normalnie. A jak przestanie o siebie dbać i brzuchol urośnie to nie będzie już atrakcyjny, ale co zrobi, przecież jest taki kochany, czuły…. Tak to wygląda. Od kobiety się wymaga, żeby była ciągle zrobiona i zadbana, a jak nie to niech się nie dziwi, że sobie inną znalazł. Nienormalne. Nie mówię, że tak robią wszystkie kobiety i nie, nie tłumacze tak sobie. Po prostu nie żyje jak jakaś marionetka.[/quote]Bardzo często jest tak, ze polskie baby maja same dzieci w domu. Bo meza tez traktują jak dziecko
[b]gość, 12-03-16, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]No właśnie, wszystko w temacie :)[/quote]nie zdradza sie fajnych zon/mezow. Moze twoj maz byl oniesmielony twoja “zaj.bistoscia”i egocentryzmem.[/quote]A moze nie byla goscinna w kroku, sadzac ze wystarczy na taki cud patrzec i sie zachwycac?;)[/quote]A moze twój maz to po prostu palant?:)
[b]gość, 12-03-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]No właśnie, wszystko w temacie :)[/quote]nie zdradza sie fajnych zon/mezow. Moze twoj maz byl oniesmielony twoja “zaj.bistoscia”i egocentryzmem.[/quote]A moze nie byla goscinna w kroku, sadzac ze wystarczy na taki cud patrzec i sie zachwycac?;)
[b]gość, 12-03-16, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]No właśnie, wszystko w temacie :)[/quote]nie zdradza sie fajnych zon/mezow. Moze twoj maz byl oniesmielony twoja “zaj.bistoscia”i egocentryzmem.[/quote]Skad takie głupie baby sie biorą? Skad ty wiesz ze ona jest egocentryczna? To, ze ty jestes to nie znaczy, ze wszyscy sa
[b]gość, 12-03-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]No właśnie, wszystko w temacie :)[/quote]nie zdradza sie fajnych zon/mezow. Moze twoj maz byl oniesmielony twoja “zaj.bistoscia”i egocentryzmem.
[b]gość, 12-03-16, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle[/quote]No właśnie, wszystko w temacie 🙂
[b]gość, 12-03-16, 12:36 napisał(a):[/b]A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???bo oni potrzebują odmiany i tyle
Trzeba powiedzieć że rozstanie jej śluzy. Co do Bena to Hollywood wiec dragi zdrady to norma
[b]gość, 12-03-16, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-03-16, 11:37 napisał(a):[/b]Tak sobie tlumacz. Jak facet bedzie chodzil nieogolony, w rozciagnietej bokserce, gaciach i starych skarpetach to tez nie bedzie jaral swojej kobiety, chyba ze takie jak ty, ktore szukaja byle wymowki aby o siebie nie zadbac. I tu nie chodzi o chodzenie brudnym, wygladanie jak lump jest tak samo oblesne jak sie nie mycie.Jak mężczyzna zacznie chodzić w rozciągniętych gaciach i starych skarpetkach to zaraz wiele kobiet poleci oporządzić swojego mężczyzne, jak dziecko normalnie. A jak przestanie o siebie dbać i brzuchol urośnie to nie będzie już atrakcyjny, ale co zrobi, przecież jest taki kochany, czuły…. Tak to wygląda. Od kobiety się wymaga, żeby była ciągle zrobiona i zadbana, a jak nie to niech się nie dziwi, że sobie inną znalazł. Nienormalne. Nie mówię, że tak robią wszystkie kobiety i nie, nie tłumacze tak sobie. Po prostu nie żyje jak jakaś marionetka.
A ja tam dbam o siebie, maluje się- nie tapetuje!, ubieram się, dużo uśmiecham, urodziłam dziecko po przez CC, więc nie mam wiadra, pracuje na dobrym stanowisku, a mój mąż po niespełna roku zdradził mnie z zaniedbaną przy kości wywłoką. I jak to się ma do Waszej teorii???