Agnieszka Grochowska: Nie uznaję biegania na bankiety

agnieszka-grochowska-R1 agnieszka-grochowska-R1

Agnieszka Grochowska jest znaną aktorką, ale broń Boże celebrytką. Nie bywa na imprezach, na których główną atrakcją jest zgarnięcie torby z upominkami dla tzw. vipów. I krytykuje te panie, które na podobne wydarzenia chodzą przesadnie wystrojone.

– Nie interesuje mnie świat celebrycki. Czasem muszę pójść na jakąś premierę, ale nie uznaję biegania na otwarcia sklepów i bankiety – mówi w swojej wypowiedzi dla Rzeczpospolitej. – W Polsce zrobiliśmy z tego jakiś obłęd. Nie ma tego nigdzie w Europie. W porównaniu z naszymi celebrytkami Francuzki ubrane są wręcz skromnie. Skąd się u nas biorą te wzorce? Te Louboutiny, Vuittony, suknie bez pleców? Nie mam zielonego pojęcia.

Grochowska może podać sobie ręce z Dorotą Wellman, która w rozmowie z Galą powiedziała:

– Dla premiery jakiegoś kremu wkładają wyrafinowane suknie, godzinami się czeszą i malują. Są wiecznie młode i supersexy. Jeszcze tylko te usta w dziubek (zwane karpikiem lub glonojadem, bo za bardzo nadmuchane przez chirurgów plastycznych), dekolt po pas i już mamy sexy babcie. Makabra! Zastanawiam się, czy dla darmowego słoiczka kremu warto robić z siebie idiotkę.

Dla innych pań odpowiedź jest niestety twierdząca.

&nbsp
Agnieszka Grochowska: Nie uznaję biegania na bankiety

Agnieszka Grochowska: Nie uznaję biegania na bankiety

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

PuchaczBee, 30-09-13, 12:50 napisał(a):Jej nawet Louboutiny nie pomoga.To prawda.

gość, 30-09-13, 13:25 napisał(a):z taką facjatą nikt jej nie zaprasi….. no i stylem a la Danuta Wałęsowa……To prawda. Dlatego musi sobie jakoś tą sytuację racjonalizować.

gość, 30-09-13, 11:01 napisał(a):Grochowska to super aktorka i tylko aktorka. Robi to co umie i robi to wyśmienicie. No niestety się nie zgodzę. Jest kołkowata i zawsze na jedno kopyto. Jakby nie umiała zagrać inaczej.

PuchaczBee, 30-09-13, 12:50 napisał(a):Jej nawet Louboutiny nie pomoga.zamknij już paszczę bo się nie da

Aga to kobieta z klasa, nie tuzinkowa lala biegajaca wszędzie tam dzie robia fotki! nie ma ciśnienia jak dużo lalek które mowia o sobie “celebryta” jest moja weną i chcioalbym kiedyś spotkać ja i poznac osobiscie

Dobrze mówi. Kobieta z klasą.

Rozumiem, że można nie chcieć latać po otwarciach sklepów z butami. Ale na premierę filmu, w którym gra się główną rolę żeńską wypada się jakoś lepiej ubrać. Zgrzebna sukienusia, czółenka babci Mieci i fryzura w stylu “od 5 dni nie myłam włosów, ale i tak nigdzie dziś nie wychodzę, to je zaliżę do tyłu i do wieczora pociągnę” nie są dobrą opcją na wyjście.

gość, 30-09-13, 13:25 napisał(a):z taką facjatą nikt jej nie zaprasi….. no i stylem a la Danuta Wałęsowa……Nie przesadzaj , bo to ładna kobieta. Wystarczyło rozpuścić włosy i sukienkę skrócić przed kolano i byłoby super.Je też nie zrozumiem kobiet które przez snobizm wydają 2 tys na buty , które mogłyby mieć za 200 zeta, ale bez nazwy niestety.

Podczas gdy pseudo gwiazdy i ,,artyści” brylują na bankietach, prawdziwi aktorzy i aktorki pracują i rozwijają swoje umiejętności.

z taką facjatą nikt jej nie zaprasi….. no i stylem a la Danuta Wałęsowa……

Jej nawet Louboutiny nie pomoga.

gość, 30-09-13, 11:53 napisał(a):zgadzam się, z tym co mówi. ALE ciekawa sprawa, że zarówno ona jak i wellman nie wyglądają jakoś super-korzystnie. nie trzeba sztabu stylistów, żeby stwierdzić, że w tej czarnej sukience wygląda topornie a uczesanie i całość po prostu dodaje jej wieku. oczywiście, że lepsze to, niż wybotoksowane pseudo-gwiazdki, ale czy naprawde tak trudno złapać między tym wszystkim równowagę?Nie zrozumiałaś ani ciut ciut przekazu. Ona mogłaby wyglądać bardziej elegancko i na czasie, ale nie przywiązuje do tego wagi. Przecież nie wygląda niechlujnie, czy nieestetycznie, nie jest brudna, z odrapanymi paznokciami czy rozmazanym okiem. Nie przywiązuje wagi do tego czy dana kreacja dodaje jej wieku czy odejmuje. Po prostu ubiera się schludnie i idzie na premię. Tak ciężko to zrozumieć.

W Polsce jest “obłed” bo sa inne realia – jest ogromne bezrobicie, a te wszystie panny ktore zjechały do Warszawki, musza jakos zarabiac. Dziwie sie ze taka “madra” kobieta jak Grochowska tego nie rozumie…

gość, 30-09-13, 13:15 napisał(a):W Polsce jest “obłed” bo sa inne realia – jest ogromne bezrobicie, a te wszystie panny ktore zjechały do Warszawki, musza jakos zarabiac. Dziwie sie ze taka “madra” kobieta jak Grochowska tego nie rozumie…dokładnie..

gość, 30-09-13, 12:15 napisał(a):gość, 30-09-13, 11:53 napisał(a):zgadzam się, z tym co mówi. ALE ciekawa sprawa, że zarówno ona jak i wellman nie wyglądają jakoś super-korzystnie. nie trzeba sztabu stylistów, żeby stwierdzić, że w tej czarnej sukience wygląda topornie a uczesanie i całość po prostu dodaje jej wieku. oczywiście, że lepsze to, niż wybotoksowane pseudo-gwiazdki, ale czy naprawde tak trudno złapać między tym wszystkim równowagę?Nie zrozumiałaś ani ciut ciut przekazu. Ona mogłaby wyglądać bardziej elegancko i na czasie, ale nie przywiązuje do tego wagi. Przecież nie wygląda niechlujnie, czy nieestetycznie, nie jest brudna, z odrapanymi paznokciami czy rozmazanym okiem. Nie przywiązuje wagi do tego czy dana kreacja dodaje jej wieku czy odejmuje. Po prostu ubiera się schludnie i idzie na premię. Tak ciężko to zrozumieć.Ciężko nie zrozumieć przekazu pani A. ale też chyba ty nie zrozumiałaś przekazu w pierwszym komentarzu. Pani A. jest znakomitą aktorką i fajnie, że się nie lansuje ale czy już wychodząc nie warto troszkę bardziej się postarać. Fajnie, że nie przywiązuje wagi to wyglądu ale przykładowo na tą sukienkę musiała wydać jakiś hajs i na fryzurę też a wystarczyło te pieniądze wydać na lepiej skrojoną do jej figury inną sukienkę i związać włosy w koński ogon i już wyglądała by super. To ładna kobieta jest, a robi się na starą babkę. Dlaczego u nas w kraju można być albo dobrą aktorką fatalnie się prezentującą albo dobrze ubraną celebrytką, bo dobrze ubrana to przecież nic sobą nie może reprezentować??

gość, 30-09-13, 12:15 napisał(a):gość, 30-09-13, 11:53 napisał(a):zgadzam się, z tym co mówi. ALE ciekawa sprawa, że zarówno ona jak i wellman nie wyglądają jakoś super-korzystnie. nie trzeba sztabu stylistów, żeby stwierdzić, że w tej czarnej sukience wygląda topornie a uczesanie i całość po prostu dodaje jej wieku. oczywiście, że lepsze to, niż wybotoksowane pseudo-gwiazdki, ale czy naprawde tak trudno złapać między tym wszystkim równowagę?Nie zrozumiałaś ani ciut ciut przekazu. Ona mogłaby wyglądać bardziej elegancko i na czasie, ale nie przywiązuje do tego wagi. Przecież nie wygląda niechlujnie, czy nieestetycznie, nie jest brudna, z odrapanymi paznokciami czy rozmazanym okiem. Nie przywiązuje wagi do tego czy dana kreacja dodaje jej wieku czy odejmuje. Po prostu ubiera się schludnie i idzie na premię. Tak ciężko to zrozumieć.to ty nie zrozumiałaś mojego wpisu. są kobiety, które przesadnie się stroją – nieodpowiednio do okazji. są też takie, które wybierają stonowane kreacje. Niestety, jak widać – trudno osiągnąć balans. Żadna kobieta nie chce, aby strój ją postarzał, czy deformował sylwetkę. W tej sukience wszystko jest źle – nie chce mi się nawet wymieniać. ps. to nie był “przekaz”, ale wypowiedź.

zgadzam się, z tym co mówi. ALE ciekawa sprawa, że zarówno ona jak i wellman nie wyglądają jakoś super-korzystnie. nie trzeba sztabu stylistów, żeby stwierdzić, że w tej czarnej sukience wygląda topornie a uczesanie i całość po prostu dodaje jej wieku. oczywiście, że lepsze to, niż wybotoksowane pseudo-gwiazdki, ale czy naprawde tak trudno złapać między tym wszystkim równowagę?

Lubię obie. Grochowska to super aktorka i tylko aktorka. Robi to co umie i robi to wyśmienicie. Nie musi udowadniać na bankietach, że jest znana bo znana jest z gry aktorskiej i wystepów teatralnych. To jest prawdziwa Gwiazda a nie te wszystkie co szczerzą się na ściankach półnagie!

I mają obie świętą racje. To co się porobiło, to jakaś paranoja.