Amy Winehouse bolały nowe piersi…

70 70

Pisaliśmy już, że Amy Winehouse postanowiła dodać sobie nieco uroku powiększając piersi z rozmiaru B na D.

Kilka dni po zabiegu piosenkarka poczuła się ponoć nie najlepiej. Pojechała do kliniki, po drodze kupiła sobie w restauracji zapas mięsa z pieczonego kurczaka mówiąc, że nie będzie jadła szpitalnego jedzenia.

Na miejscu okazało się, że Amy jest w całkiem dobrej kondycji. Zatrzymano ją na obserwację sugerując, że po takim zabiegu powinna raczej siąść na pupie i odpocząć, zamiast biegać po mieście.

Amy naprawdę miewa czasem trudne chwile.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja też chcę zobaczyć te cycki ; ]

no niezle niezle

nieeeeeeeeeeeeeee….. a tak ja cenilem za oryginalnosc :~ jeg

zagubiona jest szkoda takiego talentu

chce zobaczyc te cycki ;p

Po co jej sztuczne cycki skoro wcale nie była jakaś płaska?

a niech je na dobre jej to wyjdzie

ona ma racje. Jedzenie w angielskim szpitalu to jak to ktorys z pacjentow okreslil: klej z tapet wymieszany z owsianka sprzed miesiaca.

i po cholere sobie zrobila te cycki ? niech sobie jeszcze wlosy na blond zrobi … zal

idiotka jak sie patrzy. Sztuczne cycki to najbardziej lamerski z zabiegow. Nawet facet moze sobie zrobic. hahaha

ffortaleza, 13-10-09, 09:25 napisał(a):i po cholere sobie zrobila te cycki ? niech sobie jeszcze wlosy na blond zrobi … zalWłosy blond juz miała. Może cycki też sobie zmiejszy, jak sie jej ich odechce :P.

Kupiła ale chyba kilo koki ..:P

ojej głupich sie pytacie

eeeeeeeeeee,żenada…

łomatko, rozmiar D jest dla niej za duży, będzie wyglądała nieproporcjonalnie!

ciekawe ile w tym prawdy..