Amy Winehouse na okładce People (FOTO)

278 278

Przez ostatni tydzień życie mediów i portali plotkarskich kręciło się wokół niespodziewanej i niewyjaśnionej śmierci Amy Winehouse.

Nietrudno więc się domyślić, czyje zdjęcie pojawiło się na okładce najnowszego wydania magazynu People.

Z okładki swoimi dużymi brązowymi oczyma spogląda na nas Amy. Z bujną czarną czupryną i w mocnym makijażu. Pewnie chciałaby, żeby taką właśnie zapamiętali ją ludzie.

Jak myślicie – czy świat długo będzie pamiętał o Amy?

 
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Oby nie pierdolili tak tym jak ze Smoleńskiem XDKochamy cie Amy!

O TAKIEJ ARTYSTCE POWINNO SIĘ PAMIĘTAĆ…SZKODA, ŻE WPADŁA W NAŁÓG I NIESTETY WYSZŁA TRAGEDIA….

tak wyglądała najlepiej. w belgradzie miała inną fryzurę i nie wyglądała dobrze.

jaka żenada jaka niespodziewana i niewyjasniona śmierć??!!wiadomo dlaczego tak wyszlo

Ja tam kocham Cher i uprzedzam przed faktem. A teraz do rzeczy: Jak ją tak kochaliście to trzeba było się chociaż udzielać na forum z nią związanym. No właśnie, czy istnieje jakiekolwiek? Nie będę udawał, że Amy była mi jakoś szczególnie ulubiona. Owszem szkoda mi jej jak każdego człowieka, ale czy nie lepiej było kochać jej zanim odeszła. Zapraszam na forum o Cher: cher.feen.pl.

Nie nie bedzie dlugo kochal bo to zadna wielka gwiazda na miare Elvisa czy jacksona

kazdy sie podnieca ta cpunka!!!mogla nie cpac to by zyla proste

juz sie robi jak z jacksonem nagle wszyscy ich kochają

I zaczęło się żerowanie.

Ćpunka i tyle.

Naprawdę śliczna była.Szkoda jej bo to świetna piosenkarka.Miała talent.

gość, 28-07-11, 12:08 napisał(a):Amy tworzyła dobrą muzykę, ale wkurza mnie to porównywanie z Morrisonem,Hendrixem czy Cobainem (jedyne co ich łączy to wiek,w którym umarli – 27 lat). Winehouse aż taką gwiazdą nie była, nazywanie jej ikoną to gruba przesada.A mnie dziwi wychwalanie Cobaina. Amy była od niego dużo lepszym muzykiem. Ikoną stał się tylko dlatego, że młodo zmarł.

mari666, 28-07-11, 12:05 napisał(a):Piękna była:)Ej, jestem rozczarowany – a gdzie kocham ją, uwielbiam ją, szkoda mi jej?! Skandal!

no ok talent miała, jakiś tam swój styl itd ale ludzie -piękna to ona wcale nie była

Bardzo ladna. za zaycia to tylko pokazywali jej zdjecia jak byla nie w formie, czyli pijana z rozmazanym makijazem. Miala bardzo ladne oczy, usta i mnsotwo wlosow na glowie. Smieszna fryzura i makijaz ale to o wlasnie Amy

Nie jestem fanką Amy, ale żal mi jej życia. Obserwowałam ją i miałam nadzieje,że pokona nałogi.

Fani ceniący twórczość tej kobiety nigdy nie zapomną. A tymczasowym wylewaczom łez szybciutko zagoją się rany po stracie Amy.

może pięknością nie była ale miała coś w sobie przez co mi się podobała

sliczna ;);)

ludzie trochę przesadzają , prawie nikt nie wiedział kto to jest , miała talent ale była znana wyłącznie z tego że chodziła ciągle pijana i naćpana . a teraz wszyscy ją kochają , no po prostu cierpią że umarła . żenada !

bardzo ładne zdjecie;))

Piękna była:)

Amy tworzyła dobrą muzykę, ale wkurza mnie to porównywanie z Morrisonem,Hendrixem czy Cobainem (jedyne co ich łączy to wiek,w którym umarli – 27 lat). Winehouse aż taką gwiazdą nie była, nazywanie jej ikoną to gruba przesada.

Nie wiem jak świat, ale ja będę zawsze o niej pamiętać. Jej muzyka nie pozwoli mi zapomnieć o niej. 🙂

ona miała ZIELONE oczy barany

Kto będzie chciał pamiętać naprawdę, ten zapamięta ją do końca życia 🙂

“Nietrudno więc się domyślić, kogo zdjęcie…” a autor umieć chociaż polska język?

niedlugo…swiat jest rzadny nastepnych ofiar i nie bedzie wylewal lez po rozczochranej pijaczce i narkomance ktora miala kawal dobrego glosu a wyjatkowo malo sily aby go ratowac i cos z nim dalej robic.Niktorzy dostaja od losu niesamowity dar a i tak maja to w dupie i zreja tonami wlasne nieszczescia ,niepowodzenia i smutki ktore tak naprawde sa skutkiem przejedzenia slawa i dobrobytem.Inni za taki glos oddali by wiele…

Przypomnijcie sobie wasze wczesniejsze komentarze… Skad to nagle uwielbienie skoro jeszcze niedawno obrzucaliscie ja blotem

gość, 28-07-11, 10:01 napisał(a):Przypomnijcie sobie wasze wczesniejsze komentarze… Skad to nagle uwielbienie skoro jeszcze niedawno obrzucaliscie ja blotemSama jestem daleka od obrzucania ludzi błotem, Amy lubiłam i żal mi jej było, że marnuje sobie życie. Ale po części rozumiem ludzi, którzy dopiero po śmierci jej żałują. To normalny, ludzki odruch, że po śmierci człowieka wypowiadamy się o nim cieplej. Współczucie to nic złego.

umarła w sławie ale za kilka lat umarła by w zapomnieniu 🙁

Myślę, że świat nigdy nie zapomni o Amy-to jest ikona naszych czasów.

jej twórczość jest ponadczasowa, bez tej kiczowatej cyfrowej elektroniki której dziś tak pełno – po prostu czysta muzyka i wielki talent…

Od tygodnia?Przeciez Amy nie zyje os soboty,wiec od 5 dni.I spokojnie….zostanie zapamietana,już jest legenda.

Myślę, że jej prawdziwi fani będą pamiętać o niej już na zawsze, ale media zapomną szybko, będa jedynie przypominać o kolejnej rocznicy.

badz spokojna-zapamietamy Cie na zawsze-Twoj niski elektryzujacy glos jest niepowtarzalny!!!!!