Amy Winehouse pobiła się z mężem

p378 p378

Siniaki, krew, pocięta i podrapana skóra – oto efekt bójki nie w pobliskim barze za rogiem, a u świeżo upieczonych małżonków – Amy Winehouse i Blake’a Fielder-Civila.

Oczywiście po całym zajściu przechadzali się o 4.45 rano ulicami Londynu jak gdyby nigdy nic. Objęci i… zakrwawieni.

Para przebywała już trzy dni w jednym z hoteli w Soho, drogiej i modnej dzielnicy. Najwyraźniej mieli za dużo swojego towarzystwa i narkotyków.

Świadkowie twierdzą, że przed bójką widzieli Amy na zewnątrz hotelu. Podeszła do młodej dziewczyny, czule się z nią witając. Podczas uścisku wzięła od niej małą paczuszkę…

Piosenkarka wróciła do pokoju i minęła zaledwie chwila, a już trzeba było wezwać kogoś, kto pomógłby opatrzeć rany na ramieniu wokalistki.

O 2.30 po północy kłótnia się nasiliła. Goście hotelowi widzieli, jak Winehouse biegnie korytarzem do jednej z wind, uciekając przed krwawiącym mężem.

– Amy płakała, a ten gość na nią krzyczał – mówi jeden ze świadków. – Stanęła w rogu i próbowała się osłonić. Myślałem, że ją uderzy. Kiedy otworzyły się drzwi windy szybko pobiegła w ich kierunku.

O 3.00 rano widziano ją biegnącą ulicami Londynu. Blake biegł za nią, nie mogąc jej dogonić. Zatrzymała przypadkowy samochód pełen młodych dziewczyn.

– Szybko, wpuśćcie mnie! Muszę uciec! Proszę, pomóżcie mi – mówiła.

– Głos jej się łamał, widać, że była przerażona – opowiada jedna z młodych kobiet z samochodu.

Dziewczyny podwiozły piosenkarkę, która wysiadła chwilę później na stacji Charing Cross. Chciała kupić papierosy.

Blake błąkał się po Londynie szukając wystraszonej żony, raz po raz pokrzykując. Wreszcie dodzwonił się na telefon.

– Było dużo łez i krzyku, ale wreszcie się uspokoili. Spotkali się gdzieś o 4.00 rano i powoli wrócili do hotelu – relacjonuje świadek.

 
90 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

szkoda dziewczyny nie byłam jej fanką ale lubiłam niektóre jej kawałki była bardzo zdolna wokalistka teraz współczuje tylko rodzinie oraz bliskim Amy Winehouse .

już się nie ułoży bo Amy nie żyje.

jaki down !

Damski bokser 🙂 Frajer, Amy powinna mu wpieprzyc a nie on jej

psychopaci

moze sie jescze wszyustlo ulozy;]

już się nie ułoży bo Amy nie żyje.

No tak ,a jakby inaczej takie są skutki spędzania wolnego czasu narkomanów Dlatego mamy żywy dowód dlaczego nie powinniśmy brać narkotyków

az mnie zatkolo… ona sie pozbiera wkoncu czy nie ma takiego zamiaru?

Dla mnie kompletna patologia.Kochające się małżeństwo.?Chyba na dupie :/

Ciężka sprawa…

ah ah ah ależ z nich urocza para… tak ładnie wyglądają razem, na pewno gdyby ich owinąć płótnem, krew z ich ran utworzyłaby napis “love”

Jakie debile…

ostra była ta bójka…

przepis na sławę?

O Boże o_O no trochę się pokłócili…

To chyba jakaś patologia? a może mi się tylko wydaje

O Jezuuu…:/;/ Normalnie jak w horrorach,,, wrrr

ale sie podrapalibiedni

Może biją się ‘z miłości’??:D

Jezu, ale musiała być akcja…

no i co w tym dziwnego? ja też sie napierdalam z mężem jak sobie ostro popijemy. tyle, ze my przynajmniej nie ćpamy – no i nie drapiemy się do krwi!

E tam.. ‘mała sprzeczka’. u nich to pewnie normalka.—- po krwawej kłótni wracają razem do domu. Jak miło 😀

Kurczę, fajna para- mała sprzeczka to była… D:

bardzo przyjemna para

Nienormalne małżeństwo.

zabawna para… 🙂 Czasami, aby zapieczętować miłość potrzebna jest taka mała wojna.

Brak słów po prostu…

Ci to tam mają cyrk na kółkach. Tylko pozazdrościć.

Ciekawe na ile ta historia jest prawidziwa…jezeli jest prawdziwa to musze stwierdzic, ze niebywale zabawna para…sie dobrlai:P…mąz jednak jest bardziej poturbowana niz jego równie “rozbrykana” żona…

Ee bardziej ten mąż dostał.. bo Amy ma tylko rozmazany makijaż ;d i troche podrapanaaty schowaj sie.. a nie reklamujesz swego bloga dzieciaku..

lol…. ale sie zlali 😉

ja tez czytalam ze ona sie ciela ale moze to tylko jej wymowka a zreszta ona sama mowila ze jak wpadnie w szal to leje swojego meza ale dziwne to kiedys wygladala jak kobieta a teraz jak niewiadomo co

ja pierniczę nieźle go lała po twarzy… jak oni się teraz już tak tłuką to za kilka lat będą w gipsie chodzić po małżeńskiej kłótni..

no no nieźle, chyba za ostro…:P

kitty_kat24-08-07, 14:14 zobacz moje komentarze i profilZwykła patologiczna rodzinka. Odpowiednik naszych meliniarskich par z denaturatem.Ale za to z jakim głosem . Cóż niestety tak bywa w świecie niektórych artystów że aby móc sie realizować muszą się najpierw sponiewierać . Gorzej jak się tylko poniewierają ale tej artystki to nie dotyczy .

sielanka…, ale rodzinka

ale ona jest okrona brzydszej osoby w zyciu nie widzialam z takim wygladem to powinna sie zabic…. bleeee

ohoho:D ostro bylo:D

ale tu widać , że ona go lała (ona pewnie ryczała i wywróciła sie na schodach albo coś w tym stylu)

AMY MOWILA, ZE SIE CIELA, A JEJ MAZ TO ZOBACZYL I DLATEGO CALA AKCJA 😐 NIE WYMYSLAJCIE BZDUR 😐

gość24-08-07, 17:44 ale ona jest okrona brzydszej osoby w zyciu nie widzialam z takim wygladem to powinna sie zabic…. bleeeeTy na prawdę żyjesz czy jesteś tylko wytworem mojej chorej wyobraźni podyktowanym absurdem tego całego plastikowego świata ??

gość24-08-07, 17:22 A może to ich taka gra wstępną? ^.^ **Całkiem możliwe. xD W każdym razie Amy jest waleczna, nieźle urządziła męża. Tylko, żeby następnym razem skończyło się na zadrapaniach i siniakach.

O Bosh…Jak oni wyglądają!!Oni sie tak nawzajem poranili??Uuuuu to mocno musieli mieć…

A może to ich taka gra wstępną? ^.^

A ten świadek to co biegał za nimi?

mają rozmach !!!

ale glupota!!! oni byli nawaleni i moze dlatego… ale jeszcze ten spacerek:/

Psychiczni oni są

prze ra ża ją ce!!!