Amy Winehouse w szpitalu

920 920

Amy Winehouse została wczoraj zabrana do szpitala.

Do domu piosenkarki wezwano karetkę po tym, jak Amy nie dawała znaku życia.

Konieczne było użycie respiratora.

Rzecznik gwiazdy powiedział, że jej stan pogorszył się, bo źle zareagowała na leki. Całą noc spędziła na obserwacji, najprawdopodobniej dzisiaj pozwolą jej wrócić do domu.

 
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no pięknie……

bardzo ja lubię, ale wieści o jej stanie zdrowia już mnie denerwuje, dlaczego taki talent nic ze sobą nie robi, żeby wyjść z dołka, z narkotyków i innego chujostwa? 🙁

tyle wersji co ja jjuż czytalam, to szok. jedni piszą, że chciała się zabić, drudzy, że przez przypadek…

ma co chciała

Szkoda mi Amy ;-( Nawet ładnie śpewa.

Oby to rzeczywiście była reakcja na nowy lek pomagający jej wyrwać się z uzależnienia a nie próba samobójcza jak czytałam na innym (mało wiarygodnym:P )portalu…

To juz chyba normalka -.- o niej nie ma newsow innego typu.. tylko takie ze sie nacpała ze zemdlała itp..z reszta sama sie doprowadza do takiego stanu .

nie żałujcie debilki ma co chce nie jest dzieckiem

Ej ,,, ale to nie tylko przez siebie tak wygląda;(Tylko jakiś głupi projektant mody powiedzial jej ze ma schudnąc bo jest za gruba;(widzimy teraz tego skutki;|

amy jest super!!!kocham ją i smutno mi

Oby jej tylko nic nie było….

niezaleznie od tego, czy sie ja lubi czy nie, tojednak przykro czytac takie teksty.Ale sobie kobieta zycie zmarnowala

ogólnie ja slyszalam ze próbowała sie zabic

Amy trzymaj się!

Sama do tego doprowadziła.

niedziwie sie ………………TY NARKOMANKO HAHAHHAH HEHEHEEHEHEEHEHEEH 😀

Jej organizm jest całkowicie wyniszczony przez zażywane przez nią używki. Nie dba o siebie.

szkoda że się tak doprowadziła

Na innym portalu pojawiła się informacja, że Amy próbowała popełnić samobójstwo! TRAGEDIA. :(.

amywinehousepl.fora.pl/amy-nowosci,1/amy-w-szpitalu,58.html – fotki

Ach… Nic jej już ni pomoże.Sama to stwierdziła. Cóż…

Kikimora, 29-07-08, 13:32 napisał(a):Ten jej ojciec to chyba tak sobie z boku stoi, obserwuje, czeka, nic nie robi prócz apelowania w telewizji raz na jakiś czas… Jego bierność w końcu wykończy Amy. Nie masz racji. Ojciec cały czas za nią biega i się o nią martwi. Przez to sam leżał w szpitalu bo miał kłopoty z sercem. Nie może za nią biegać bez przerwy, chociaż to robi…

nawet mi jej nie szkoda, sama się doprowadziła do takiego stanu

znowu ona przestańcie już

Wzięłaby się za siebie.

chyba już w jej życiu bywało gorzej…

Amy trzymaj się kobieto! Nie strasz tak więcej.

asti, 29-07-08, 13:41 napisał(a):Kikimora, 29-07-08, 13:32 napisał(a):Ten jej ojciec to chyba tak sobie z boku stoi, obserwuje, czeka, nic nie robi prócz apelowania w telewizji raz na jakiś czas… Jego bierność w końcu wykończy Amy. Nie masz racji. Ojciec cały czas za nią biega i się o nią martwi. Przez to sam leżał w szpitalu bo miał kłopoty z sercem. Nie może za nią biegać bez przerwy, chociaż to robi… Oj, tak. Pojawi się jeszcze raz na jakiś czas żeby dziecko do szpitala zawieść. Kiedyś naiwnie sądziłam, że chce ją ratować, teraz zaczynam zastanawiać się, czy nie ciągnie jakiś korzyści z całej tej sytuacji? Nie robi nic, co miało by choćby szansę zmienić cokolwiek… Tylko się POKAZUJE.

Nie rozumiem jak można tak nisko upaść:(Nie życzę nikomu takiego losu…

Wcale mnie to nie dziwi.. A mialo byc przeciez już z nią lepiej. Yh, kurdeee dziewczyno weź się w garść w koncu!!!!!

Ten jej ojciec to chyba tak sobie z boku stoi, obserwuje, czeka, nic nie robi prócz apelowania w telewizji raz na jakiś czas… Jego bierność w końcu wykończy Amy.

Zdrowia jej życzę.

Amy wracaj do zdrowia i walcz!

Jak się w ogóle nic nie je i ciągle ćpa to nic dziwnego, że w szpitalu się ląduje -.-

zdrowia zycze. ale jak tak bedzie dalej to dlugo nie pozyue.

Chyba już za dużo życia to jej nie zostało ;( , a szkoda bo wierzyłem że jej się uda .. chyba ludzie z whenamywinehousedie mieli racje bo celowali w okolice października 2009 , oby tylko się nie sprawdziło ..

ania12211, 29-07-08, 09:14 napisał(a)::/…. Ale dobrze ze jutro moze ja wypuszcza.Włąśnie,źle… Znów sięgnie po używki. A jakby zoostała przez jakies 2 tyg. może by jej stan sie polepszył?Powidzenia Amy

1. nikomu nie życzy się śmierci – nie dałeś amy życia, to jej go nie odbieraj!2. amy nie wróci już do zdrowia, jej organizm jest tak zniszczony, że nie ma sił na zregenerowanie się. Wiem, co piszę, bo mam przyjaciółkę narkomankę.3. mimo wszystko trzymam za nią kciuki i mam nadzieję, że dzieciaki widząc, co dzieje się z osobami sięgającymi po używki – nie będą same tego próbować.4. szkoda, że taki talent się marnuje i najprawdopodobniej będzie żyć wiecznie, jak MM…

Amy wracaj do zdrowia i walcz!

gość, 29-07-08, 09:07 napisał(a): będzie żyła wiecznie jak MM

i po co byly jej te narkotyki ……….

szkoda, zdrówka Amy – jest najlepsza, będzie żyła wiecznie jak MM

taa na leki zareagowała, jasne.

:/…. Ale dobrze ze jutro moze ja wypuszcza.Powidzenia Amy