Amy Winehouse w szpitalu
Amy Winehouse została przewieziona do szpitala po tym, jak zasłabła w swoim domu. Rzecznik Amy powiedział Us Magazine: Po południu, kiedy była w domu, nagle zasłabła. Na szczęście był przy niej asystent menedżera, który podtrzymał ją, by nie upadła.
Podobno Amy szybko doszła do siebie, ale jej ojciec Mitch na wszelki wypadek zabrał ją do szpitala.
Lekarze nie są pewni co do przyczyn zasłabnięcia, dlatego poddali pacjentkę badaniom.
Nie dziwne. Jak będzie prowadziła taki tryb życia to sie wykończy. ;///
Źle z nią….wręcz coraz gorzej…
a jak dla mnie to juz nie ma i nie bedzie innej amy koniec.
Nie są pewni? Przecież każdy zna powód, tko czyta kozaczka 😉
glos swietny, szkoda ze az tak sie stoczyla. choc mam nadzieje ze jeszcze sie podniesie i bedzie tak jak bylo wczesniej, na poczatku jej kariery.
taaa więcej narkotyków!!!
wierze w nia, mam nadzieje ze te zle plotki dodadza jej jeszcze wiece3j sily do dzilania i bedzie tak jak z Britney.
To niech cpa wiecej ;-/ nienawidzę jej ;/
Nie mam już siły czytać o jej staczaniu się 🙁
Nie no to juz przesada! Ona oszaleje!
Okzauje się,że przyczyną zasłabnięcia nie był fakt,że Amy wzieła wcześniej b.silnie dziłające narkotyki.Prawdopodobnie zemdlała z powodu przemęczenia + złego odżywiania się + alkohol i narkotyki razem..Wracaj do nas JADE!
no pięknie……..
szkod ajej trochę, ale sama jest sobie winna
ona sama siebie wykańcza..
wielka mi sensacja….. przy takim trybie zycia jaki on prowadzi…Dobrze ze ktos przy niej byl, nastepnym razem moze nie miec tyle szczescia..:/
Pewnie przedawkowała narkotyki.
Wykancza sie.Z dnia na dzieńsię coraz bardziejpogrąża… stacza!
Już nic z niej nie będzie (chyba).
Jeśli ona wreszcie nie podda się konkretnemu leczeniu, to wyląduje na cmentarzu. Żeby tak sobie spaprać życie. Chyba, że zdarzy się cud
czasem odnoszę wrażenie, że nie wyjdzie już z tego dołka. a wielka szkoda, bo głos ma wspaniały.RHCP, Twój avatar mnie przeraża :p
Szkoda mi jej…rzeczywiście, raczej już z tego nie wyjdzie:/…chociaż nigdy nic nie wiadomo…
Niech ona coś ze sobą zrobi…
ja sie dziwie czemu ona jeszcze sie trzyma, a oni sie zastanawiaja co jej jest. kurde, co z tymi ludzm!? pytam.
Czy ona z tego wyjdzie? Ja już zaczynam w to szczerze wątpić.
alamarta, 17-06-08, 07:11 napisał(a):Czy ona z tego wyjdzie? Ja już zaczynam w to szczerze wątpić. ja również
kiedy wreszcie ktos sie zajmie ta kreatura na powaznie ? tyle kasy i nie moga jej wsadzic do jakiegos super strzezonego osrodka dla cpunow z super skutecznymi lekarzami ?przeciez ta baba jest juz chodzacym trupem
Oj Amy, Amy……..
nie znaja przyczyny …jasne… 😛 moze gdyby tyle nie pila, cpala, imprezowala i wiecej jadla to by nie mdlala 🙂
to już jej koniec 🙁
Amy rządzi:]
Założe sie że zaraz napiszą że jest w ciązy..