Amy Winehouse zniszczy każdego
Pamiętacie, jak świat podejrzewał Amy Winehouse o romans z niejakim Alexem Hainesem?
– To dobry chłopak. Nie pali, nie ćpa. Nawet dużo nie pije – opowiadali jego znajomi.
Alex miał pilnować Amy, by nie ćpała. Taki anioł stróż.
Jak się okazało, Wino i na tego grzecznego chłopczyka znalazła sposób.
Po miesiącu znajomości z piosenkarką Haines trafił do aresztu po tym, jak policja przyłapała go na próbie wyrwania z ziemi znaku drogowego. Oczywiście robił to \”na gazie\”. Niedługo potem menedżer artystki zwolnił go z pracy za palenie cracku.
– Amy jest jak choroba, potrafi zniszczyć każdego. To przez nią Aleks zaczął brać narkotyki – uzasadniał swoją decyzję.
głupia narkomanka, już z tego nie wyjdzie, czekać kiedy trafi pod ziemię
Zal mi jej…
(Nie)Grzeczny Alex sam jest sobie winny. Nikt go pewnie do ćpania nie zmuszał. A z Amy jest jednak niezłe ziółko:)
No to pięknie!
super -.- żal mi jej, taki talent a…
nawet po niej sie tego nie spodziewałam.
z kim przystajesz, takim się stajesz?ehh..przykre.
Wciąż o tej Amy..Nie macie już o kim pisać :/?Ona stoczyła się na dno!Ok! Wszyscy już o tym wiemyyy…Od dawna!
Chłopak powinien wiedzieć, że jest coś takiego, jak asertywność. Ma zbyt słabą wolę.
Amy!! co ty robisz kobieto!! pogieło cie!!?? ale tez niezla jest zeby goscia do craku namowic 🙂 to sie nazsywa moc przekonywania:) hehe
mi tam jej nie zal..a faktycznie wielka mi ikona..każdy idiota może byc taką ikoną bo zacząć ćpać nic trudnego… rozwala mnie to że ludzie sie nią jarają..ok ma świetny głos ale jako człowiek to dno
Amy to już wrak człowieka.
Niektóre osobowości bardzo działają na psychikę innych, ale decyzja o jakichkolwiek działaniach zazwyczaj podejmowana jest samodzielnie. Nie wiadomo w jakim świecie „psychologicznym” się oni obracają, może tam nie trudno stwierdzić, że życie jest znośne tylko po zażyciu pewnych środków. Nic zabawnego…
porażka ta kobieta, aż przykro mi na nią patrzeć
e tam ona mogla go ewentualnie namawiac a kazdy kto ma mozg wie ze mogl zwyczajnie odmowic
Tak mi jej szkoda..No ponoć miała jechać do Izraela. Co sie stało ?
gość, 30-05-08, 10:31 napisał(a):e tam ona mogla go ewentualnie namawiac a kazdy kto ma mozg wie ze mogl zwyczajnie odmowic dokładnie