Angelina Jolie i Brad Pitt adoptowali SIÓDME dziecko!
Najliczniejsza rodzina w show biznesie? Zdecydowanie państwo Jolie-Pitt.
Magazyn Ok! poinformował wczoraj cały świat o tym, że w rodzinie Angeliny Jolie (39 l.) i Brada Pitta (51 l.) pojawił się nowy członek.
Moussa ma dwa latka i pochodzi z Syrii. Angelina poznała go w Turcji dla obozie dla syryjskich uchodźców.
O Moussie Angelina usłyszała od swojego tłumacza, oczywiście historia chłopca niesamowicie ją poruszyła, później go zobaczyła – uśmiechniętego od ucha do ucha i… rozpłakała się. Mały przyszedł się do niej przytulić, a ona pocałowała go w czubek głowy, od tego momentu stali się nierozłączni – ta historia musiała być ckliwa.
Podobno procedura adopcyjna trwa od miesięcy. Moussa będzie siódmym dzieckiem gwiazdorskiej pary. Swojego pierwszego syna, Maddoxa, Angie adoptowała w 2002 roku, kiedy to oficjalnie była jeszcze żoną Billy’ego Boba Thorntona (59 l.). Chłopiec miał wówczas 7 miesięcy, dziś ma 13 lat. Następnie – już razem z Bradem Pittem – aktorka adoptowała dziewczynkę z Etiopii, Zaharę, później Paxa (11 l.). Aktorzy doczekali się także trójki swoich biologicznych pociech – Shiloh (8 l.) oraz Vivienne i Knoxa (6 l.).
Czekamy na pierwsze zdjęcie Moussa.




[b]gość, 12-02-15, 16:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 12:23 napisał(a):[/b]oto i ona, idealna matka femalefirst(.)co(.)uk/board/viewtopic.php?f=40&t=67484710 lutego wylot, 12 przylot, w miedzy czasie Jolie byla bardzo zajeta. a jak dzieci zniosly lot, zwlaszcza synek, widac w obrazkach pod linkiem. broncie jej dalejpodroz do anglii to nie jest godzina ani dwie. ale kto by sie tym przejmowal, skoro fotki z dziecmi sprzedaja sie lepiej?Właśnie widziałam ten news na DM – nawet internauci w komentarzach piszą, że mogła nie stresować dzieci bo można skorzystać z wyjść dla VIPów no ale przecież jak lans to lans, dzieci nie wyglądają na szczególnie szczęśliwe ale mama Pontolina dziarsko targa je przez terminal a paprazzi foty cykają[/quote]niestety zaden portal nie podchwyca tego tematu, bo zdjecia ich dzieci dbrze sie sprzedaja. jakos sa gwiazdy ktore potrafia chronic swoje dzieci, ale jolie to typowa celebrytka nastawiona na atencje, nawet kosztem dzieci.kto normalny (z komentów nizej wiem juz ze na kozaku nie siedzi prawie nikt kto jest w stanie wyciagac wnioski, bo widzi tylko swieta z szostka dzieci) bierze dziecko na dwa dni za ocean, gdzie podroz w obie strony to ponad 20 h tylko po to, zeby samemu polatac po konferencjach a dzieci zostawic w hotelu? chlopiec wyglada na wyczerpanego i smutnego, dziewczynka ma mega podkrazone oczy. no ale oni lataja najlepszymi samolotami wiec powinny byc wdzieczne matce roku za ciaganie ich gdzie popadnie bez wiekszego sensu
[b]gość, 12-02-15, 12:23 napisał(a):[/b]oto i ona, idealna matka femalefirst(.)co(.)uk/board/viewtopic.php?f=40&t=67484710 lutego wylot, 12 przylot, w miedzy czasie Jolie byla bardzo zajeta. a jak dzieci zniosly lot, zwlaszcza synek, widac w obrazkach pod linkiem. broncie jej dalejpodroz do anglii to nie jest godzina ani dwie. ale kto by sie tym przejmowal, skoro fotki z dziecmi sprzedaja sie lepiej?Właśnie widziałam ten news na DM – nawet internauci w komentarzach piszą, że mogła nie stresować dzieci bo można skorzystać z wyjść dla VIPów no ale przecież jak lans to lans, dzieci nie wyglądają na szczególnie szczęśliwe ale mama Pontolina dziarsko targa je przez terminal a paprazzi foty cykają
dailymail(.)co(.)uk/tvshowbiz/article-2950025/Angelina-Jolie-covers-painfully-frame-coat-trousers-landing-LAX-twins-Vivienne-Knox.html
[b]gość, 12-02-15, 18:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 16:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-02-15, 12:23 napisał(a):[/b]oto i ona, idealna matka femalefirst(.)co(.)uk/board/viewtopic.php?f=40&t=67484710 lutego wylot, 12 przylot, w miedzy czasie Jolie byla bardzo zajeta. a jak dzieci zniosly lot, zwlaszcza synek, widac w obrazkach pod linkiem. broncie jej dalejpodroz do anglii to nie jest godzina ani dwie. ale kto by sie tym przejmowal, skoro fotki z dziecmi sprzedaja sie lepiej?Właśnie widziałam ten news na DM – nawet internauci w komentarzach piszą, że mogła nie stresować dzieci bo można skorzystać z wyjść dla VIPów no ale przecież jak lans to lans, dzieci nie wyglądają na szczególnie szczęśliwe ale mama Pontolina dziarsko targa je przez terminal a paprazzi foty cykają[/quote]niestety zaden portal nie podchwyca tego tematu, bo zdjecia ich dzieci dbrze sie sprzedaja. jakos sa gwiazdy ktore potrafia chronic swoje dzieci, ale jolie to typowa celebrytka nastawiona na atencje, nawet kosztem dzieci.kto normalny (z komentów nizej wiem juz ze na kozaku nie siedzi prawie nikt kto jest w stanie wyciagac wnioski, bo widzi tylko swieta z szostka dzieci) bierze dziecko na dwa dni za ocean, gdzie podroz w obie strony to ponad 20 h tylko po to, zeby samemu polatac po konferencjach a dzieci zostawic w hotelu? chlopiec wyglada na wyczerpanego i smutnego, dziewczynka ma mega podkrazone oczy. no ale oni lataja najlepszymi samolotami wiec powinny byc wdzieczne matce roku za ciaganie ich gdzie popadnie bez wiekszego sensu[/quote]Zdycholina zrobi wszystko żeby tylko nadal o niej pisano!
[b]gość, 11-02-15, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 09:11 napisał(a):[/b]Akurat w ich przypadku, nianie są tylko dodatkiem, a nie jak u innych gwiazd, rodzice są dodatkiem. Fajnie, ze adoptowali widać, ze kochają dzieci, co nie znaczy, ze muszą zrezygnować z pracy i głodować bo MUSZĄ sami wychowywać dzieci, żeby ich komentują e nie zlinczowały. Czytam wiele artykułów o nich i nawet jak kręcą film to cala rodzina im towarzyszy. Maja pieniądze to pomagają, sama bym adoptowała, jednak maz ma jakieś obiekcje.Ich dzieci równie dużo czasu spędzają z niańkami co dzieci innych gwiazd, dowodzą tego liczne relacje pracowników hoteli w, których się oni zatrzymują. A dzieci zasługują na normalne dzieciństwo, a nie koczowniczy tryb życia i robienie za maskotki dla rodziców. Powinny się normalnie uczyć, poznawać rówieśników, budować jakieś własne życie, adaptować się w społeczeństwie, a nie być skazanym głównie na wzajemne towarzystwo, wieczne podróże, które ograniczają się głównie do spędzania czasu w hotelach pod opieką nianiek.[/quote]10/10 plus Jolie i Pitt na fotkach jak te powyzej udaja wybitnych rodziców, podczas gdy za nimi ciagnie sie kordon nianiek, ale je pomija sie na zdjeciach, bo zle by to wygladalo dla wizerunku matki idealnej. dzieci innych gwiazd nie lataja w te i nazad samolotem po to, zeby posiedziec w hotelu z niankami, nie zyja na bagazach. jest wiele gwiazd, ktore prowadza normalne zycieps. jak puszcza dzieci do szkoly od razu dzieci komus chlapna co tam sie u nich dzieje gdy prasa nie patrzy
[b]gość, 11-02-15, 09:11 napisał(a):[/b]Akurat w ich przypadku, nianie są tylko dodatkiem, a nie jak u innych gwiazd, rodzice są dodatkiem. Fajnie, ze adoptowali widać, ze kochają dzieci, co nie znaczy, ze muszą zrezygnować z pracy i głodować bo MUSZĄ sami wychowywać dzieci, żeby ich komentują e nie zlinczowały. Czytam wiele artykułów o nich i nawet jak kręcą film to cala rodzina im towarzyszy. Maja pieniądze to pomagają, sama bym adoptowała, jednak maz ma jakieś obiekcje.serio uwazasz, ze jak przestana pracowac to braknie im na chleb? dzizas, co za ludzie tu siedza.
oto i ona, idealna matka femalefirst(.)co(.)uk/board/viewtopic.php?f=40&t=67484710 lutego wylot, 12 przylot, w miedzy czasie Jolie byla bardzo zajeta. a jak dzieci zniosly lot, zwlaszcza synek, widac w obrazkach pod linkiem. broncie jej dalejpodroz do anglii to nie jest godzina ani dwie. ale kto by sie tym przejmowal, skoro fotki z dziecmi sprzedaja sie lepiej?
a raczej – ida z tylu, z boku, z przodu – tak, zeby nie bylo ich na zdjeciach i zeby jolie mogla wyjsc na swietna matke.
ej, pominieto wiek Brada Pitta!
[b]gość, 11-02-15, 09:11 napisał(a):[/b]Akurat w ich przypadku, nianie są tylko dodatkiem, a nie jak u innych gwiazd, rodzice są dodatkiem. Fajnie, ze adoptowali widać, ze kochają dzieci, co nie znaczy, ze muszą zrezygnować z pracy i głodować bo MUSZĄ sami wychowywać dzieci, żeby ich komentują e nie zlinczowały. Czytam wiele artykułów o nich i nawet jak kręcą film to cala rodzina im towarzyszy. Maja pieniądze to pomagają, sama bym adoptowała, jednak maz ma jakieś obiekcje.Ich dzieci równie dużo czasu spędzają z niańkami co dzieci innych gwiazd, dowodzą tego liczne relacje pracowników hoteli w, których się oni zatrzymują. A dzieci zasługują na normalne dzieciństwo, a nie koczowniczy tryb życia i robienie za maskotki dla rodziców. Powinny się normalnie uczyć, poznawać rówieśników, budować jakieś własne życie, adaptować się w społeczeństwie, a nie być skazanym głównie na wzajemne towarzystwo, wieczne podróże, które ograniczają się głównie do spędzania czasu w hotelach pod opieką nianiek.
[b]gość, 11-02-15, 21:46 napisał(a):[/b]zastanawia mnie tylko sie pisze, ze te gwiazdy daja wielkie miliony na te wszystkie biedne wioski to gdzie jest ta kasa? Przeciez z kilku takich datkow by sie dalo cala jedna wioske odbudowac na wysokim poziomie. Zeby to jedną. Przieciez to są kwoty ponoc w milionad dolarow i to nie tylko od Jolie ktora rzekomo oddaje 10 % z calego swojego zarobku ale niby prawie akzda gwiazda sypie milionami na biedne dzieci. A tam dalej biedakasa ginie po drodze. jak?zalozmy ze taka gwiazda oddaje czesc swojego dochodu poprzez stworzona w tym celu organizacje, jak właśnie Jolie-Pitt Foundation. po 1) dzieki temu unika sie placenia podatkow w czesci lub calosci (ale to tylko efekt uboczny i normalna sprawa, ktorej nie oceniam)po 2) taka kasa moze lezec na kontach fundacji latami po 3) z takiej kasy mozna finansowac np przeloty w celach chociazby minimalnie zwiazanych z dzialalnoscia humanitarna (Jolie np lata, i to nie sama, a z tabunem dzieci) i rozne inne rzeczy. to tak jakbys miala firme i zaliczala w koszty swoje w sumie prywatne wydatki nie mowiac juz o tym ze byly co najmniej dwa skandale o ktorych slyszalam w zwiazku z ich konkretnie fundacja. jeden dawno temu – chodzilo o to, ze Jolie i Pitt mieli przekazać pieniądze jakiemuś sierocińcowi, ale ci twierdza ze po dzis dzien kasy nie nie otrzymali. druga dość świeża sprawa, ale nie pamietam detali – chodzilo o finansowanie jakiejs szkoly, ktora niestety wydawala srodki na nie to, co trzeba (chyba jakies wydatki zwiazane z dziecmi dyrektorów tej szkoły, zupelnie nie zwiazane z celem)niestety wiecej na ich temat nie wiem. z podstaw rachunkowosci wiem natomiast, jak takie fundacje dzialaja, oczywiscie to tylko zarys.
[b]gość, 11-02-15, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 04:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 03:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 00:25 napisał(a):[/b]Ciekawe czy to chybo sierota a czy moze odkupili od rodziny jak innepewnie długo czekać nie będziemy jak obwieści nowinę o kolejnej ciązy, wszak musi coś robić żeby było o niej głośno, jaka ta Pontolina jest bidulka wrażliwa, wyschnie od tego płaczu[/quote]Naprawde masz tak ubogie zycie emocjonalne, ze emocjonalnosc innych ludzi budzi w TObie egresje?[/quote]Nie wiem co miała na myśli osoba z poprzedniego komentarza, natomiast twoje pseudo mądrości mają się jak łysy do grzebienia, kończ dziecko – wstydu oszczędź. Jedyną osobą, która zionie agresją jesteś jak do tej pory ty sama.[/quote]Nie ma to jak posługiwać się zwrotami, o których znaczeniu nie ma się pojęcia. Czyli ma się rozumieć, że osoba komentujące przed Tobą ma Ci oszczędzić wstydu? Bo tyle wynika z Twojego bełkotu. Radzę mniej kozaczka, a więcej książek. Lepiej na tym wyjdziesz.[/quote]Swoim wpisem udowodniłaś, że to ty nie masz pojęcia o znaczeniu zwrotów, którymi się posługujesz. Bełkot nic więcej impotentko umysłowa.
[b]gość, 11-02-15, 21:50 napisał(a):[/b]co do tego jak biedne dzieci znosza wielogodzinne loty – przypuszczam, ze oni nie lataja liniami typu ryanair czy nawet British Airlines ale prywatnymi samolotami ktore w srodku sa wypasione bardziej niz przecietny pokójhalo, czy jest tu ktos kto potrafi czytac ze zrozumieniem. nie chodzi o sam fakt latania.chodzi o fakt ciaglego, bezsensownego latania tylko po to, zeby posiedziec w hotelu z niania. nikt nie mowi ze tym dzieciom dzieje sie jakas mega krzywda, po prostu ich zabieranie pare razy w miesiacu na takie eskapady nie wydaje sie byc rozsadnym posunieciem odpowiedzialnego rodzica!!
[b]gość, 11-02-15, 08:19 napisał(a):[/b]Coza debil.Z ciebie jest, przybłędo
zastanawia mnie tylko sie pisze, ze te gwiazdy daja wielkie miliony na te wszystkie biedne wioski to gdzie jest ta kasa? Przeciez z kilku takich datkow by sie dalo cala jedna wioske odbudowac na wysokim poziomie. Zeby to jedną. Przieciez to są kwoty ponoc w milionad dolarow i to nie tylko od Jolie ktora rzekomo oddaje 10 % z calego swojego zarobku ale niby prawie akzda gwiazda sypie milionami na biedne dzieci. A tam dalej bieda
[b]gość, 11-02-15, 22:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 21:46 napisał(a):[/b]zastanawia mnie tylko sie pisze, ze te gwiazdy daja wielkie miliony na te wszystkie biedne wioski to gdzie jest ta kasa? Przeciez z kilku takich datkow by sie dalo cala jedna wioske odbudowac na wysokim poziomie. Zeby to jedną. Przieciez to są kwoty ponoc w milionad dolarow i to nie tylko od Jolie ktora rzekomo oddaje 10 % z calego swojego zarobku ale niby prawie akzda gwiazda sypie milionami na biedne dzieci. A tam dalej biedakasa ginie po drodze. jak?zalozmy ze taka gwiazda oddaje czesc swojego dochodu poprzez stworzona w tym celu organizacje, jak właśnie Jolie-Pitt Foundation. po 1) dzieki temu unika sie placenia podatkow w czesci lub calosci (ale to tylko efekt uboczny i normalna sprawa, ktorej nie oceniam)po 2) taka kasa moze lezec na kontach fundacji latami po 3) z takiej kasy mozna finansowac np przeloty w celach chociazby minimalnie zwiazanych z dzialalnoscia humanitarna (Jolie np lata, i to nie sama, a z tabunem dzieci) i rozne inne rzeczy. to tak jakbys miala firme i zaliczala w koszty swoje w sumie prywatne wydatki nie mowiac juz o tym ze byly co najmniej dwa skandale o ktorych slyszalam w zwiazku z ich konkretnie fundacja. jeden dawno temu – chodzilo o to, ze Jolie i Pitt mieli przekazać pieniądze jakiemuś sierocińcowi, ale ci twierdza ze po dzis dzien kasy nie nie otrzymali. druga dość świeża sprawa, ale nie pamietam detali – chodzilo o finansowanie jakiejs szkoly, ktora niestety wydawala srodki na nie to, co trzeba (chyba jakies wydatki zwiazane z dziecmi dyrektorów tej szkoły, zupelnie nie zwiazane z celem)niestety wiecej na ich temat nie wiem. z podstaw rachunkowosci wiem natomiast, jak takie fundacje dzialaja, oczywiscie to tylko zarys.[/quote]przeciez Jolie od 2010 roku w niczym nie grala oprocz czarownicy niedawno, wiec w zasadzie 10% z zera to wciaz zero
[b]gość, 11-02-15, 11:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:37 napisał(a):[/b]No i? Myślisz, ze te adoptowane dzieci chciałyby wrócić do nędzy i strachu i zerowych perspektyw na przyslosc?Dokładnie, może to i wygląda jak “kolekcjonowanie dzieci” ale tym samym dają tym dzieciom to czego mieć nie mogły, ciepły dach nad głową, rodzinę i zapewniona przyszłość lepsza niż nas wszystkich razem tu wziętych.[/quote]Yyyy ale wiecie co… Gdybym ja np. zobaczyla tysiace dzieciaków w takiej sytuacji wiecie co wolalabym zrobic? Nie dawac jednemu czy kilku luksusy, ale uratować więcej takich dzieci. Utrzymanie takiego dziecka kosztuje ich majątek (niania, ochroniarz + muszą tym ludziom zaplacic za to, żeby trzymali buzie na klodke, jak juz odejda z pracy – to są miliony). Z jej kasa moglaby wybudować sierociniec dla kilkudziesieciu takich dzieci w regionie ze stabilna sytuacja.Ale w mediach lepiej sprzedaje sie adopcja. Zresztą to info jest nieprawdziwe, więc można sie rozejsc.[/quote]Przeciez ona daje bardzo duzo pieniedzy na biedne dzieci,10%swoich zarobkow,dajcie tez tyle to potem mozecie gadac[/quote]i oczywiscie musiala sie tym pochwalic. za to, że robi wokol tego taka szopke, choc nigdy nie pokazala faktycznie czy naprawde tyle oddaje, nigdy ie bede jej podziwiac tak jak gwiazd ktore daja i robia duzo wiecej i sie tym nie obnosza, bo nie robia tego dla sławy. Sean Penn to osoba ktora podziwiam najbardziej z całego Hollywood. Ale na pewno nie slyszalas, co on robi dla biednych – duzo wiecej niz Jolie. Nie mowiac juz o tym, ze w prasie jedna z instytucji ktorym rzekomo mieli dac hajs tych pieniedzy nie dostala po dzis dzien.[/quote]Założyciel Fb oddal jakiś czas temu 25 mld , czyli 1/4 swojego majątku na cele charytatywne
zastanawia mnie tylko sie pisze, ze te gwiazdy daja wielkie miliony na te wszystkie biedne wioski to gdzie jest ta kasa? Przeciez kilku taa wioske kich datkow by cala jedna wioske odbudowali na wysokim poziomie
Jeszcze im eskimoska małego brakuje, rodzina pokazowa
[b]gość, 11-02-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:42 napisał(a):[/b]jupiii kokejne dziecko do ciagania po kilkunastogodzinych podrozach samolotem, po ktorych mamciaa idzie na konferencje a dzieci nudza sie w hotelu. Matka Roku niech sie skupi na tych co mano faktycznie.. krzywda im się dzieje niesamowita, że posiedzą w ciepłym, luksusowym hotelu z tabletem w ręce, a nie w prowizorycznym schornie z kromką suchego chleba i przy akompaniamencie wystrzałów i wybuchów bomb…[/quote]dokladnie, co by nie mowic to i tak maja o niebo lepiej niz mialy a majac Jolie za matke jak im sie za pare lat kariere pierdnie zrobic to beda to mialy na zawolanie. Za to ich rowiesnicy beda w tym czasie glodowac w jakiejs dziczy
co do tego jak biedne dzieci znosza wielogodzinne loty – przypuszczam, ze oni nie lataja liniami typu ryanair czy nawet British Airlines ale prywatnymi samolotami ktore w srodku sa wypasione bardziej niz przecietny pokój
[b]gość, 11-02-15, 22:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 21:46 napisał(a):[/b]zastanawia mnie tylko sie pisze, ze te gwiazdy daja wielkie miliony na te wszystkie biedne wioski to gdzie jest ta kasa? Przeciez z kilku takich datkow by sie dalo cala jedna wioske odbudowac na wysokim poziomie. Zeby to jedną. Przieciez to są kwoty ponoc w milionad dolarow i to nie tylko od Jolie ktora rzekomo oddaje 10 % z calego swojego zarobku ale niby prawie akzda gwiazda sypie milionami na biedne dzieci. A tam dalej biedamysle ze potrzeby takich krajow sa ogromne i ciezko im sprostac, nawet gwiazdom takim jak Brangelina czy inni.kasa ginie po drodze. jak?zalozmy ze taka gwiazda oddaje czesc swojego dochodu poprzez stworzona w tym celu organizacje, jak właśnie Jolie-Pitt Foundation. po 1) dzieki temu unika sie placenia podatkow w czesci lub calosci (ale to tylko efekt uboczny i normalna sprawa, ktorej nie oceniam)po 2) taka kasa moze lezec na kontach fundacji latami po 3) z takiej kasy mozna finansowac np przeloty w celach chociazby minimalnie zwiazanych z dzialalnoscia humanitarna (Jolie np lata, i to nie sama, a z tabunem dzieci) i rozne inne rzeczy. to tak jakbys miala firme i zaliczala w koszty swoje w sumie prywatne wydatki nie mowiac juz o tym ze byly co najmniej dwa skandale o ktorych slyszalam w zwiazku z ich konkretnie fundacja. jeden dawno temu – chodzilo o to, ze Jolie i Pitt mieli przekazać pieniądze jakiemuś sierocińcowi, ale ci twierdza ze po dzis dzien kasy nie nie otrzymali. druga dość świeża sprawa, ale nie pamietam detali – chodzilo o finansowanie jakiejs szkoly, ktora niestety wydawala srodki na nie to, co trzeba (chyba jakies wydatki zwiazane z dziecmi dyrektorów tej szkoły, zupelnie nie zwiazane z celem)niestety wiecej na ich temat nie wiem. z podstaw rachunkowosci wiem natomiast, jak takie fundacje dzialaja, oczywiscie to tylko zarys.[/quote]
[b]gość, 11-02-15, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:21 napisał(a):[/b]kozak sprawdz czasem zanim otrąbisz newsa. nikt nikogo nie adoptuje, a na pewno nie Angelina i BARD!! Na babyonline pisali przed wCzoraj 🙂 ze to oni wlasnie adoptuja[/quote]No patrz, a Jolie mówi, że to plotki.
[b]gość, 11-02-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 13:45 napisał(a):[/b]dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%nie zdają sobie sprawy, jakie ich szczęście spotkało.. tyle kasy i jeszcze źle.. jak chcą być z mamusią, ok – odesłać do tych pół dzikich krajów, zobaczymy, czy wtedy będą zadowolone.[/quote]osoba wyzej pisze o jej biologicznych dzieciach zamknietych w hotelu (nizej ktos podal link do strony ze zdjeciami w komentarzach). zalosne sa te argumenty o pol dzikich krajach. zabierasz dzieci z piekla wiec nei zasluguja na stabilny dom? coz za hipokryzja. jak te dzieci moga w ogole czegokolwiek wymagac, jak na przyklad troche spokoju i prywatnosci? a fe
[b]gość, 11-02-15, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 13:45 napisał(a):[/b]dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%nie zdają sobie sprawy, jakie ich szczęście spotkało.. tyle kasy i jeszcze źle.. jak chcą być z mamusią, ok – odesłać do tych pół dzikich krajów, zobaczymy, czy wtedy będą zadowolone.[/quote]osoba wyzej pisze o jej biologicznych dzieciach zamknietych w hotelu (nizej ktos podal link do strony ze zdjeciami w komentarzach). zalosne sa te argumenty o pol dzikich krajach. zabierasz dzieci z piekla wiec nei zasluguja na stabilny dom? coz za hipokryzja. jak te dzieci moga w ogole czegokolwiek wymagac, jak na przyklad troche spokoju i prywatnosci? a fe[/quote]syty głodnego nie zrozumie..[/quote]nie wiem co trzeba cpac, zeby twierdzic ze dlugie podroze samolotem co tydzien sa zdrowe dla dziecka w wieku kilku lat…. te dzieci lataja od samego poczatku.. niedlugo beda mialy mile za darmo do konca zycia. w ciemnogrodzie zwanym polska taki styl zycia to widac powod do podziwu. globtrotterzy hotelowi za dyche[/quote]w polsce większość ludzi musi wlec ze sobą wszędzie dzieci, bo nie mają kasy na nianie, a brad i angie zapewniają dzieciom profesjonalną opieke i komfortowe warunki, a nie ryją sie z wózkiem do zapchanego tramwaju, bo nie mają innego wyjścia.
[b]gość, 11-02-15, 14:21 napisał(a):[/b]kozak sprawdz czasem zanim otrąbisz newsa. nikt nikogo nie adoptuje, a na pewno nie Angelina i BARD!! Na babyonline pisali przed wCzoraj 🙂 ze to oni wlasnie adoptuja
jezu, rece opadaja. uwazasz ze taka matka w tramwaju jest gorsza od Angeliny Jolie? tych zdjec o ktorych mowa na pewno nie widzialas, a one mowia wiele. wpisz sobie w google knox vivienne hotel i zobacz. pierwsze trzy zdjęcia.nie uwazam, że Jolie jest złą matką. ale jak widze na innych portalach, np JJ, że są zdjęcia z jej i dzieci wylotu w długa podróz, po czym dzien pozniej zdjecia ich powrotu to mowi jedno – te dzieci spedzily sporo czasu w samolocie, a potem w hotelu, nie zwiedzaly, po prostu poleciały po co, nie wiem. sama w zyciu bym nie zabierala swoich dzieci na taka podroz, bo to po prostu bez sensu. nie mowiac juz o tym, że na kazdym kroku ich fotografuja, a to nie jest mile dla malych dzieci. ich dzieci sa najczesciej fotografowane w HW, bo ciagle jest do tego okazja.niestety nie popieram bezsensownego wloczenia ze soba dzieci, czy to do komunikacji mieskiej czy do 5* hoteli. po prostu NIE. te dzieci lataja od kiedy maja po 2 latka i od poczatku sa zerem dla paparazzi. miejsce dzieci jest w STABILNYM domu. Jolie i Pitt staraja sie to przedstawiac jako edukacyjne doswiadczenie – nie wiem jednak, czego mozna sie nauczyc w samolocie i hotelu. dobrze ktos wyzej pisał – globtroterzy za dyche
[b]gość, 11-02-15, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 13:45 napisał(a):[/b]dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%nie zdają sobie sprawy, jakie ich szczęście spotkało.. tyle kasy i jeszcze źle.. jak chcą być z mamusią, ok – odesłać do tych pół dzikich krajów, zobaczymy, czy wtedy będą zadowolone.[/quote]osoba wyzej pisze o jej biologicznych dzieciach zamknietych w hotelu (nizej ktos podal link do strony ze zdjeciami w komentarzach). zalosne sa te argumenty o pol dzikich krajach. zabierasz dzieci z piekla wiec nei zasluguja na stabilny dom? coz za hipokryzja. jak te dzieci moga w ogole czegokolwiek wymagac, jak na przyklad troche spokoju i prywatnosci? a fe[/quote]syty głodnego nie zrozumie..
a wie chociaz ze syria to kraj? bo adoptowala z afryki, a nie wiedziala ze to kontynent, a nie kraj“Africa is beautiful, marvelous, smart people, strong people, strong COUNTRY and has a potential to be so much,” Jolie said. “I’d love to see Africa flourish. … It’s magnificent and it has so much hope, so much possibility.”
[b]gość, 11-02-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 13:45 napisał(a):[/b]dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%nie zdają sobie sprawy, jakie ich szczęście spotkało.. tyle kasy i jeszcze źle.. jak chcą być z mamusią, ok – odesłać do tych pół dzikich krajów, zobaczymy, czy wtedy będą zadowolone.[/quote]osoba wyzej pisze o jej biologicznych dzieciach zamknietych w hotelu (nizej ktos podal link do strony ze zdjeciami w komentarzach). zalosne sa te argumenty o pol dzikich krajach. zabierasz dzieci z piekla wiec nei zasluguja na stabilny dom? coz za hipokryzja. jak te dzieci moga w ogole czegokolwiek wymagac, jak na przyklad troche spokoju i prywatnosci? a fe[/quote]syty głodnego nie zrozumie..[/quote]nie wiem co trzeba cpac, zeby twierdzic ze dlugie podroze samolotem co tydzien sa zdrowe dla dziecka w wieku kilku lat…. te dzieci lataja od samego poczatku.. niedlugo beda mialy mile za darmo do konca zycia. w ciemnogrodzie zwanym polska taki styl zycia to widac powod do podziwu. globtrotterzy hotelowi za dyche
kozak sprawdz czasem zanim otrąbisz newsa. nikt nikogo nie adoptuje, a na pewno nie Angelina i BARD!!
nie wygladaja na zadowolne na tych fotkach. ale kto by sie nimi przejmowal, skoro ang chce wincyj to dostanie wincyj! shiloh chyba za mloda na ac/dc
dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%
[b]gość, 11-02-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?Latam tak kwartalnie (praca) +2 (wakacje, dwie strony). Za każdym razem sa w samolotach dzieci. Wydają sie znosić loty o wiele lepiej niż dorośli (drzemka, jeść, kreskówka, drzemka). To sa spostrzeżenia z klasy ekonomicznej. Ich dzieci zapewne latają w dużo lepszych warunkach.[/quote]okej, ale ty latasz w jakimś celu. w jakim celu te dzieci lataja kilka razy na kwartał, gdy ona leci np. udzielac wywiady czy na sesje zdjeciową? nie przesadzam, co chwila są jej zdjęciaz dziećmi na lotnisku, po czym niedlugo potem zdjeica z powrotu, wiec raczej sie te dzieci nie zdazyly nawet zaaklimatyzowac/pozwiedzać. nie podoba mi sie to i juz. te dzieci lataja od samego poczatku – od kiedy maja rok czy dwa, wg mnie to nie jest normalne i kropka. pow tórze sie tylko z tym: dlisted(.)com/2015/02/10/brad-pitt-and-st-angie-jolie-might-have-added-a-new-member-to-their-child-army/ zobacz sobie, co o jej adopacjahc sadza amerykanie. jako bonus dzieci nudzace sie w holetu po pewnie dłuuuugiej podrozy – w komentarzach ktos wstawil zdjecia.
[b]gość, 11-02-15, 13:45 napisał(a):[/b]dzieci powinny sie bawic z rowiesnikami a nie latac co tydzien samolotem zeby potem w hotelu czekac na matke – te zdjecia naprawde lamia serce:(. popieram osobe nizej w 100%nie zdają sobie sprawy, jakie ich szczęście spotkało.. tyle kasy i jeszcze źle.. jak chcą być z mamusią, ok – odesłać do tych pół dzikich krajów, zobaczymy, czy wtedy będą zadowolone.
[b]gość, 11-02-15, 13:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 04:00 napisał(a):[/b]Ta ich rodzina to jak rodzina zastepcza …. Dzieci adoptowane maja problemy psychiczne …. Dzieci nie-adoptowane tez maja potem problemy psychiczne …. Pytanie czy jej corka ktora woli byc chlopcem – nie bylaby inna gdyby miala tradycyjna rodzinke? Angelina wrecz publicznie w wywiadach mowila ze woli te adoptowane dzieci bo one sa bojownikami jak ona. Jaka ona jest bojowniczka? Corcia gwiazdora filmowego …. haha. Ja mam jedno dziecko z nadwrazliwosciami po niedotlenieniu okoloporodowym – do 6go roku zycia syn wymagal tyle czasu ze mozna bylo zapomniec o drugim dziecku. Moze bym chciala miec wiecej dzieci .. teznaiwnie kiedys myslalam ze bede miala 2 albo 3 dzieci. Mam jedno i moim obowiazkie jako rodzica jest zapewnienie mu najleszych warunkow i poswiecenie mu czasu …. Nianki nie zastapia MATKI czy OJCA. Znajomi ktorzy adoptuja z Ameryki Poludniowej albo Chin nigdy nie adoptuja wiecej niz jednego dziecka bo potem czesto z jednym maja problem. A problemy sa dosc powazne – dzieci ktore sa zaniedbane w trakcie pierwszych lat a wszystkie z sierocicncow sa zaniedbane – pozniej sie wolniej rozwijaja. Maja problemy z budowanie relacji z rodzicami. Maja problemy w szkole … a to powoduje frustracje i agresje …Otóż to ale nikt nie skrytykuje Srangeliny bo przecież dzieciątka przygarnia to już święta[/quote]Stać ich przecież na psychologów, nianie też pewnie muszą być wysoko wykwalifikowane, żeby u nich pracować. I dajcie spokój z tą potrzebą matki, bo jak ktoś faktycznie ma coś z głową, to tylko specjalista mu pomoże, a nie matka swoim biadoleniem i rozczulaniem się.
[b]gość, 11-02-15, 04:00 napisał(a):[/b]Ta ich rodzina to jak rodzina zastepcza …. Dzieci adoptowane maja problemy psychiczne …. Dzieci nie-adoptowane tez maja potem problemy psychiczne …. Pytanie czy jej corka ktora woli byc chlopcem – nie bylaby inna gdyby miala tradycyjna rodzinke? Angelina wrecz publicznie w wywiadach mowila ze woli te adoptowane dzieci bo one sa bojownikami jak ona. Jaka ona jest bojowniczka? Corcia gwiazdora filmowego …. haha. Ja mam jedno dziecko z nadwrazliwosciami po niedotlenieniu okoloporodowym – do 6go roku zycia syn wymagal tyle czasu ze mozna bylo zapomniec o drugim dziecku. Moze bym chciala miec wiecej dzieci .. teznaiwnie kiedys myslalam ze bede miala 2 albo 3 dzieci. Mam jedno i moim obowiazkie jako rodzica jest zapewnienie mu najleszych warunkow i poswiecenie mu czasu …. Nianki nie zastapia MATKI czy OJCA. Znajomi ktorzy adoptuja z Ameryki Poludniowej albo Chin nigdy nie adoptuja wiecej niz jednego dziecka bo potem czesto z jednym maja problem. A problemy sa dosc powazne – dzieci ktore sa zaniedbane w trakcie pierwszych lat a wszystkie z sierocicncow sa zaniedbane – pozniej sie wolniej rozwijaja. Maja problemy z budowanie relacji z rodzicami. Maja problemy w szkole … a to powoduje frustracje i agresje …Otóż to ale nikt nie skrytykuje Srangeliny bo przecież dzieciątka przygarnia to już święta
[b]gość, 11-02-15, 12:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:42 napisał(a):[/b]jupiii kokejne dziecko do ciagania po kilkunastogodzinych podrozach samolotem, po ktorych mamciaa idzie na konferencje a dzieci nudza sie w hotelu. Matka Roku niech sie skupi na tych co mano faktycznie.. krzywda im się dzieje niesamowita, że posiedzą w ciepłym, luksusowym hotelu z tabletem w ręce, a nie w prowizorycznym schornie z kromką suchego chleba i przy akompaniamencie wystrzałów i wybuchów bomb…[/quote]słyszalas o czyms takim jak normalne zycie? dla 5 latka podroze na drugi koniec swiata co kilka tygodni nie sa normalne. a jej dzieci ciagle widzi sie na lotniskach.Nic dziwnego ze jolie uchodzi tu za wzor macierzynstwa, skoroo na kozaku siedza ludzie tak krotkowzroczni[/quote]oni muszą pracować, żeby mieć pieniądze. sama wolałabym takie życie niż ciągłą walkę o kasę. co mi da siedzenie z kimś i trzymanie za rączkę?[/quote]nie mowie, ze maja sami siedziec na pupach, ale czemu ciagaja ze soba dzieci? chcialabys co miesiac zmieniac strefy czasowe?[/quotebardzo chcialabym zmieniac co miesiac strefe czasowa…a co do Angeliny to zabiera dzieci ze soba zeby z nimi byc, a dzieci przy okazji podrozuja i zwiedzaja swiat, a zmiana strefy to nic strasznego, bez przesady….[/quote]dlisted(.)com/2015/02/10/brad-pitt-and-st-angie-jolie-might-have-added-a-new-member-to-their-child-army/ zobacz sobie, co o jej adopacjahc sadza amerykanie. jako bonus dzieci nudzace sie w holetu po pewnie dłuuuugiej podrozy – w komentarzach ktos wstawil zdjecia. dla mnie to konczy dyskusje, to ze ty lubisz zmieniac strefy czasowe nie znaczy ze male dzieci lubia.pozdrawiam
[b]gość, 11-02-15, 13:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?Latam tak kwartalnie (praca) +2 (wakacje, dwie strony). Za każdym razem sa w samolotach dzieci. Wydają sie znosić loty o wiele lepiej niż dorośli (drzemka, jeść, kreskówka, drzemka). To sa spostrzeżenia z klasy ekonomicznej. Ich dzieci zapewne latają w dużo lepszych warunkach.[/quote]okej, ale ty latasz w jakimś celu. w jakim celu te dzieci lataja kilka razy na kwartał, gdy ona leci np. udzielac wywiady czy na sesje zdjeciową? nie przesadzam, co chwila są jej zdjęciaz dziećmi na lotnisku, po czym niedlugo potem zdjeica z powrotu, wiec raczej sie te dzieci nie zdazyly nawet zaaklimatyzowac/pozwiedzać. nie podoba mi sie to i juz. te dzieci lataja od samego poczatku – od kiedy maja rok czy dwa, wg mnie to nie jest normalne i kropka. pow tórze sie tylko z tym: dlisted(.)com/2015/02/10/brad-pitt-and-st-angie-jolie-might-have-added-a-new-member-to-their-child-army/ zobacz sobie, co o jej adopacjahc sadza amerykanie. jako bonus dzieci nudzace sie w holetu po pewnie dłuuuugiej podrozy – w komentarzach ktos wstawil zdjecia.[/quote]10/10 na kozaku nikt nie kwestionuje St. Jolie (świetny przydomek, swoja droga)
[b]gość, 11-02-15, 12:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:42 napisał(a):[/b]jupiii kokejne dziecko do ciagania po kilkunastogodzinych podrozach samolotem, po ktorych mamciaa idzie na konferencje a dzieci nudza sie w hotelu. Matka Roku niech sie skupi na tych co mano faktycznie.. krzywda im się dzieje niesamowita, że posiedzą w ciepłym, luksusowym hotelu z tabletem w ręce, a nie w prowizorycznym schornie z kromką suchego chleba i przy akompaniamencie wystrzałów i wybuchów bomb…[/quote]słyszalas o czyms takim jak normalne zycie? dla 5 latka podroze na drugi koniec swiata co kilka tygodni nie sa normalne. a jej dzieci ciagle widzi sie na lotniskach.Nic dziwnego ze jolie uchodzi tu za wzor macierzynstwa, skoroo na kozaku siedza ludzie tak krotkowzroczni[/quote]oni muszą pracować, żeby mieć pieniądze. sama wolałabym takie życie niż ciągłą walkę o kasę. co mi da siedzenie z kimś i trzymanie za rączkę?[/quote]nie mowie, ze maja sami siedziec na pupach, ale czemu ciagaja ze soba dzieci? chcialabys co miesiac zmieniac strefy czasowe?[/quotebardzo chcialabym zmieniac co miesiac strefe czasowa…a co do Angeliny to zabiera dzieci ze soba zeby z nimi byc, a dzieci przy okazji podrozuja i zwiedzaja swiat, a zmiana strefy to nic strasznego, bez przesady….[/quote]taaa, zwiedzaja. hotele i sklepy z zabawkami.. poczytaj troche, bo to co piszesz swiadczy o tym, ze nie masz zielonego pojecia o czym mowisz. wejdz na strony zagraniczne, obejrzyj dzieci siedzace przy oknie w hotelu zobaczymy czy nie zmienisz zdania
juz widze jak pieciolatki z checia leca kilkanascue godzin. takich dzieci czesto do skepu zabrac nie mozna a co dopiero do samolotu na tyle godzin. na dodatek jej dzieci maja opinie rozwydrzonych
[b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?Latam tak kwartalnie (praca) +2 (wakacje, dwie strony). Za każdym razem sa w samolotach dzieci. Wydają sie znosić loty o wiele lepiej niż dorośli (drzemka, jeść, kreskówka, drzemka). To sa spostrzeżenia z klasy ekonomicznej. Ich dzieci zapewne latają w dużo lepszych warunkach.
Nie zaadoptowali, Angelina obaliła tą nieprawdziwą plotkę na swoim instagramie, kurcze nie piszcie niesprawdzonych głupot
[b]gość, 11-02-15, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?a lepiej, żeby siedziały z nianiami i widziały rodziców raz na miesiąc? Ludzie, zajmijcie się sobą, dobre rady dla Angeliny może innym razem;)[/quote]a myslisz ze jak Jolie leci na drugi koniec swiata to leci posiedziec z dziecmi? ciekawe, ze uwazasz ze poza podrozami widza sie z rodzicami raz na miesiac – to naprawde wiele o nich mówi.już widze, jak własne dzieci byscie pakowaly do samolotow na kilkanascie godzin, zeby potem przez caly dzien siedzialy wlasnie w hotelu i z niankami – a mowia ze w polsce same troskliwe matki.[/quote]Ja lecialam 24 godziny z Niemiec do Nowej Zelandii. Jest tylko jedno ale przecietny smiertelnik leci klasa ekonomiczna nie first class I nie private jet.[/quote]Sorry chcialam napisac jest jedna wielka roznica.[/quote]a to lecac first class nie zmieniasz strefy czasowej? komfortowe warunki maja tez w domu zdala od papsów – czemu wiec nie zostana tam i nie poczekaja az ona nie zalatwi tego, co ma do zalatwienia? ktos tu sie po prostu chce pokazac jako matka ziemia (tak ja nawet uszczypliwie okreslaja za oceanem)
[b]gość, 11-02-15, 11:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?a lepiej, żeby siedziały z nianiami i widziały rodziców raz na miesiąc? Ludzie, zajmijcie się sobą, dobre rady dla Angeliny może innym razem;)[/quote]a myslisz ze jak Jolie leci na drugi koniec swiata to leci posiedziec z dziecmi? ciekawe, ze uwazasz ze poza podrozami widza sie z rodzicami raz na miesiac – to naprawde wiele o nich mówi.już widze, jak własne dzieci byscie pakowaly do samolotow na kilkanascie godzin, zeby potem przez caly dzien siedzialy wlasnie w hotelu i z niankami – a mowia ze w polsce same troskliwe matki.[/quote]Ja lecialam 24 godziny z Niemiec do Nowej Zelandii. Jest tylko jedno ale przecietny smiertelnik leci klasa ekonomiczna nie first class I nie private jet.[/quote]Sorry chcialam napisac jest jedna wielka roznica.
[b]gość, 11-02-15, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 10:42 napisał(a):[/b]jupiii kokejne dziecko do ciagania po kilkunastogodzinych podrozach samolotem, po ktorych mamciaa idzie na konferencje a dzieci nudza sie w hotelu. Matka Roku niech sie skupi na tych co mano faktycznie.. krzywda im się dzieje niesamowita, że posiedzą w ciepłym, luksusowym hotelu z tabletem w ręce, a nie w prowizorycznym schornie z kromką suchego chleba i przy akompaniamencie wystrzałów i wybuchów bomb…[/quote]słyszalas o czyms takim jak normalne zycie? dla 5 latka podroze na drugi koniec swiata co kilka tygodni nie sa normalne. a jej dzieci ciagle widzi sie na lotniskach.Nic dziwnego ze jolie uchodzi tu za wzor macierzynstwa, skoroo na kozaku siedza ludzie tak krotkowzroczni[/quote]oni muszą pracować, żeby mieć pieniądze. sama wolałabym takie życie niż ciągłą walkę o kasę. co mi da siedzenie z kimś i trzymanie za rączkę?[/quote]nie mowie, ze maja sami siedziec na pupach, ale czemu ciagaja ze soba dzieci? chcialabys co miesiac zmieniac strefy czasowe?[/quotebardzo chcialabym zmieniac co miesiac strefe czasowa…a co do Angeliny to zabiera dzieci ze soba zeby z nimi byc, a dzieci przy okazji podrozuja i zwiedzaja swiat, a zmiana strefy to nic strasznego, bez przesady….
[b]gość, 11-02-15, 04:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 03:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 00:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 00:25 napisał(a):[/b]Ciekawe czy to chybo sierota a czy moze odkupili od rodziny jak innepewnie długo czekać nie będziemy jak obwieści nowinę o kolejnej ciązy, wszak musi coś robić żeby było o niej głośno, jaka ta Pontolina jest bidulka wrażliwa, wyschnie od tego płaczu[/quote]Naprawde masz tak ubogie zycie emocjonalne, ze emocjonalnosc innych ludzi budzi w TObie egresje?[/quote]Nie wiem co miała na myśli osoba z poprzedniego komentarza, natomiast twoje pseudo mądrości mają się jak łysy do grzebienia, kończ dziecko – wstydu oszczędź. Jedyną osobą, która zionie agresją jesteś jak do tej pory ty sama.[/quote]Skoro nie wiesz co miala na mysli osoba komentujaca przede mna, to jak mozesz odnosic sie do mojego komentarza, ktory odnosi sie do komentarza czlowieka przede mnia?
[b]gość, 11-02-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?a lepiej, żeby siedziały z nianiami i widziały rodziców raz na miesiąc? Ludzie, zajmijcie się sobą, dobre rady dla Angeliny może innym razem;)[/quote]a myslisz ze jak Jolie leci na drugi koniec swiata to leci posiedziec z dziecmi? ciekawe, ze uwazasz ze poza podrozami widza sie z rodzicami raz na miesiac – to naprawde wiele o nich mówi.już widze, jak własne dzieci byscie pakowaly do samolotow na kilkanascie godzin, zeby potem przez caly dzien siedzialy wlasnie w hotelu i z niankami – a mowia ze w polsce same troskliwe matki.
[b]gość, 11-02-15, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:19 napisał(a):[/b]zadam pytanie retoryczne – lecialas kiedys samolotem przed 12 godzin? bo ja tak. i wiesz co? dla mnie to bylo meczace, a co dopiero dla takich malych dzieci. to jest meczace i destabilizuje rytm. po co ciagac dziecko w taka podroz?a lepiej, żeby siedziały z nianiami i widziały rodziców raz na miesiąc? Ludzie, zajmijcie się sobą, dobre rady dla Angeliny może innym razem;)[/quote]a myslisz ze jak Jolie leci na drugi koniec swiata to leci posiedziec z dziecmi? ciekawe, ze uwazasz ze poza podrozami widza sie z rodzicami raz na miesiac – to naprawde wiele o nich mówi.już widze, jak własne dzieci byscie pakowaly do samolotow na kilkanascie godzin, zeby potem przez caly dzien siedzialy wlasnie w hotelu i z niankami – a mowia ze w polsce same troskliwe matki.[/quote]sama chętnie zatrudniłabym nianię, żeby nie musieć siedzieć non stop z dzieckiem. wstępnie dogadałam się z facetem, że jak coś, to on przejmie opiekę, a ja będę mogła pracowac i zająć się sobą.
i dobrze maja kase kochaja dzieci to sie liczy