Angelina Jolie panicznie boi się raka i pali papierosy

1-50-R1 1-50-R1

Gdy w zeszłym roku Angelina Jolie wystosowała otwarty list do wszystkich kobiet na świecie, w którym opisała, jak to poddała się podwójnej mastektomii, by ochronić się przed ewentualnym rakiem piersi, świat oszalał. Times pisał o “efekcie Angeliny”, a miliony kobiet gratulowały Angie i szły jej śladem. Sama gwiazda wyznała, że zrobiła to dla swoich dzieci, bo obciążona genetycznym ryzykiem zachorowania na nowotwór, chciała zrobić wszytko, by jej pociechom przedwcześnie nie zabrakło matki.

Teraz działania gwiazdy zostały poddane wątpliwości, a wszystko za sprawą zdjęć, które paparazzi zrobili świeżo poślubionym aktorom w Sydney. Angie i Brad Pitt kłócą się na balkonie, a aktorka… pali papierosa.

Internauci to surowi sędziowie i natychmiast wydali werdykt – dlaczego kobieta, która panicznie boi się raka, pali papierosy?

Tutaj obejrzycie całość nagranej sprzeczki Brangeliny.

Angelina Jolie panicznie boi się raka i pali papierosy

Angelina Jolie panicznie boi się raka i pali papierosy

Angelina Jolie panicznie boi się raka i pali papierosy

Angelina Jolie panicznie boi się raka i pali papierosy

   
63 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Angelina jolie nie boi sie raka tylko zrobila sobie cycki bo schudla i nic tam nie miala . To nie jejproblem ze wy to lykneliscie jak mlode pelikany 🙂 widac golym okiem ze sa sporo wieksze niz byly co moim zdaniem wyglada zalosnie przy jej wadze.

a guzik was toobchodzi raka dosteje sie tez z powietrza zanieczyszczen chemi w jedzeniu nie produkujcie ludzie nie beda palic nie produkujcie wody ludzie nie beda chlac na wojnie palili papierosy sami je robili z gazety i tyton i dozywaja dzis do 90 tki a mlodzi umieraja wiec niech kazdy pilnuje sienie i niechgo guzik obchodzi kto co pali jej sprawa,

Palenie nie daje gwarancji zachorowania na raka.

Głupia baba, nie myśli, czy co? :-/

[b]gość, 26-11-14, 14:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 10:20 napisał(a):[/b]A czytać to umiesz? Nim rak przemieni się w złośliwy jest najpierw niezłośliwy, łopatologicznie wyjaśniając. I lekarz ma racje- wcześnie wykryty rak (niezłośliwy) jest w 99% wyleczalny.Nie ma czegoś takiego jak rak niezłośliwy… albo jest rak albo jest zmiana łagodna..[/quote]komentujący/a niezbyt trafnie wybrał określenia ale to co pisze jest prawdą. Nawet nowotwory złośliwe, we wykryte we wczesnym stadium tzw. in situ, są w 100% wyleczalne i to bez chemii, wystarczy sama operacja i wycięcie tego świństwa z marginesem zdrowych tkanek. Dopiero jak pozwoli się temu urosnąć to nacieka inne tkanki tak, że już trudno o usunięcie, daje przerzuty itp. A co do Jolie, to tak, jest w tym pewna obłuda, jest nosicielką mutacji, która zwiększa ryzyko raka piersi i jajnika, bardzo boi się raka, robi sobie radykalną mestektomię, żeby dzieci nie zostały sierotami a tu sobie najzwyczajniej w świecie pali??? Nie tylko rak piersi i jajników zabijają ludzi.[/quote]rak niezłośliwy wyleczalny w 99%?? To jak to się ma do raka trzustki? Bo nawet niezłośliwy nie daje szans na wyleczenie, po prostu można z nim dłużej życ

Nie zmarly dla efektu ale ona to wykorzystala zeby wfekt uzyskac . Poszerz troche swiatopoglad i rusz komorkami widzialas jak wygladaly jej cycki przed masektomia a jak wygladaja teraz ?

to, że pali to pół biedy, a on taki troskliwy munsz, że pali przy niej.lepiej palić niż się biernie zaciągać, jak jemu nie pasuje, niech oboje rzucą dla zdrowia wszytskich, nie tylko ich ale i dzieci, to żadna frajda mieć śmierdzących fajami rodziców.

[b]gość, 26-11-14, 15:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 10:45 napisał(a):[/b]Bo kazdy z tych jadowitych internautow sam nie pali, nie pije, uprawia sport i zdrowo sie odzywia! Ludzie, dajcie zyc! Jak chce to niech pali! Jej zdrowie, jej sprawa. Dajcie kazdemu samemu o sobie decydowac. To, ze jest znana, nie daje wam prawa zeby decydowac o jej zyciu. A czemu nikt nie zauwazyl, ze ona pali tylko prywatnie, na boku, a nie robi tego przed obiektywem, co by moze bylo propagowaniem palenia jako takiego? Tu jest na balkonie z mezem, a nie na sciance. Niech sobie robi co chce.czytaj zanim skomentujesz. gdyby inna aktorka zapalila sobie papierosa na boku, nie byloby problemu. Ona uciela sobie (tak twierdzi) piersi z obawy przed rakiem, a pali papierosy. Świta w główce?[/quote]Palenie jest oznaką debilizmu. Człowiek, który świadomie w ten sposób niszczy sobie zdrowie, wygląd, zasmradza się i marnuje mnóstwo kasy (w przypadku Angie akurat ostatni punkt może być nietrafiony) i przy okazji jeszcze dmucha innym w nos jest głupi i ma jakieś ubytki w mózgu. Nie można tego inaczej określić. Rozsądny, zdrowo myślący człowiek nie podjąłby decyzji o paleniu.

[b]gość, 26-11-14, 10:45 napisał(a):[/b]Bo kazdy z tych jadowitych internautow sam nie pali, nie pije, uprawia sport i zdrowo sie odzywia! Ludzie, dajcie zyc! Jak chce to niech pali! Jej zdrowie, jej sprawa. Dajcie kazdemu samemu o sobie decydowac. To, ze jest znana, nie daje wam prawa zeby decydowac o jej zyciu. A czemu nikt nie zauwazyl, ze ona pali tylko prywatnie, na boku, a nie robi tego przed obiektywem, co by moze bylo propagowaniem palenia jako takiego? Tu jest na balkonie z mezem, a nie na sciance. Niech sobie robi co chce.czytaj zanim skomentujesz. gdyby inna aktorka zapalila sobie papierosa na boku, nie byloby problemu. Ona uciela sobie (tak twierdzi) piersi z obawy przed rakiem, a pali papierosy. Świta w główce?

Oj, kłócili się,to w nerwach zapaliła.

[b]gość, 26-11-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 10:20 napisał(a):[/b]A czytać to umiesz? Nim rak przemieni się w złośliwy jest najpierw niezłośliwy, łopatologicznie wyjaśniając. I lekarz ma racje- wcześnie wykryty rak (niezłośliwy) jest w 99% wyleczalny.Nie ma czegoś takiego jak rak niezłośliwy… albo jest rak albo jest zmiana łagodna..[/quote]Chcesz się kłócić na Kozaku o semantykę?

Najlepiej zakamuflowana operacja zrobienia nowych silikonow ever 🙂 Ona jest taka sztuczna musi krocie placic swojemu PR.

[b]gość, 26-11-14, 11:15 napisał(a):[/b]ten cały rak to była tylko zasłona poprawienia sobie cycków po ciążach… a dzięki temu wszyscy pisali jaka to ona jest dzielna i jakie poświecenie, kochająca matka … a nikt nie zwracał uwagi na to ze poprawiła biust…Tak, a jej matka i ciotka zmarły na raka, dla lepszego efektu:/

no bo to nie o żadnego raka chodziło! Powiększyła cycki, bo miała taki kaprys a bajka z ryzykiem raka to zwykły PR żeby ludzie nie wytykali jej tego palcami! Angie miała obwisłe cycki,a gdy Brad zdradził w wywiadzie,że zastanawiał się nad odejściem (poczytajcie sobie jak mówił o jej depresji,bo nie chce mi się tego przytaczać) to i cycki powiększyła żeby być atrakcyjniejszą

[b]gość, 26-11-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 10:20 napisał(a):[/b]A czytać to umiesz? Nim rak przemieni się w złośliwy jest najpierw niezłośliwy, łopatologicznie wyjaśniając. I lekarz ma racje- wcześnie wykryty rak (niezłośliwy) jest w 99% wyleczalny.Nie ma czegoś takiego jak rak niezłośliwy… albo jest rak albo jest zmiana łagodna..[/quote]komentujący/a niezbyt trafnie wybrał określenia ale to co pisze jest prawdą. Nawet nowotwory złośliwe, we wykryte we wczesnym stadium tzw. in situ, są w 100% wyleczalne i to bez chemii, wystarczy sama operacja i wycięcie tego świństwa z marginesem zdrowych tkanek. Dopiero jak pozwoli się temu urosnąć to nacieka inne tkanki tak, że już trudno o usunięcie, daje przerzuty itp. A co do Jolie, to tak, jest w tym pewna obłuda, jest nosicielką mutacji, która zwiększa ryzyko raka piersi i jajnika, bardzo boi się raka, robi sobie radykalną mestektomię, żeby dzieci nie zostały sierotami a tu sobie najzwyczajniej w świecie pali??? Nie tylko rak piersi i jajników zabijają ludzi.

Po prostu najzwyczajniej w świecie musiała wymienić silikony, dlatego dorobiła bajeczkę, że to ze względu na ewentualną chorobę.

skad wiadomo ze sie sprzeczali??

No i pali i dlatego sie boi raka – wszystko jasne

kostucha pali z głodu..rąbnięta psychicznie baba..

bo to jest MEGA POZERKA zawsze tak uwazalam

[b]gość, 26-11-14, 10:33 napisał(a):[/b]Jolie to sciemniara kuta na cztery lapy. Z ocieplania wizerunku zrobila metode na slawe I KASE. Nie jest tak naprawde zaangazowana charytatywnie, przekazuje kase glownie od innych ,ale i tak na slawie zgarnia krocie (reklamy itp). Jezdzi niby po swiecie ale na ustawki z ofiarami wojen, glodu, kataklizmow, nie ma autentycznego zainteresowania, jest zajeta autopromocja. Jej dobre serce jest tak samo sztuczne jak uroda,czy nowe wulgarne cycki. Kiedy ludzie przestana sie nabierac na jej numery ? Nawet slub wziela po to,zeby odwrocic uwage od strefy Gazy, bo jako Zydowka w zyciu nie wesprze dzieci palestynskich. Kolorowa rodzinka na pokaz, dzieciom imiona pozmieniala (dla sieroty JEDYNA rzecz od rodzica),zeby byly bardziej medialne. Mala corke wychwuej na lesbijke,zeby byly kontrowersje – nikt mi nie wmowi,ze dziewczynka juz od 2 roku zycia sama bedzie chciala ubierac sie w np szary garnitur i krawat…Ale wesoła twórczość, nie myślałaś żeby się zająć horoskopami? Świetnie idzie ci wymyślanie. Tylko sprawdź najpierw fakty, by być bardziej wiarygodną. Jolie nie jest żadną Żydówką. Jak już to była wychowana jako katoliczka, a potem raczej nie utożsamiała się z żadną z religii.

Od fajek mozna miec raka płuc

[b]gość, 26-11-14, 10:46 napisał(a):[/b]moim zdaniem ona ma świetny PR, a prawda jest zupełnie inna…. nawet ostatni jej “wyskok” z okazji nowego filmu….. pokażcie mi jakąkolwiek inną premierę gdzie rezyser filmu jest największą gwiazdą, a nikt nie widział głównych aktorów…. Poprzedni film Angeliny (o Bałkanach) zebrał drastycznie złe recenzje. Jej rezyseria wymyslona jest po to, by mieć wieksze wpływy w świecie biznesu, a potem polityki. Za filmy płaci sama, bo nie ma innych chętnych. Ślub był też właśnie dlatego – dla dobrego PR. Tak jak u Clooneya – oni ze swoimi pieniędzmi idą po władzę, sponsorują różne przedsięwzięcia (np. Clooney drony w Syrii). A człowiek w małżeństwie lepiej “wygląda” w mediach, niż żyjący na kocią łapę. A na co dzien – skrywane tajemnice, manipulacje, spece od wizerunku, najlepsze agencje na świecie dla nich pracują, ogłupiając całą resztę. To zwykła narkomanka, puszczalska od najmłodszych lat, nawet z powiekszeniem cycków wykonała numer stulecia – “dla zdrowia” ha ha ha!!!! [/quote] tez uwazam, ze zrobila specjalna otoczke , wokol powiekszenia cycow po to , zeby ludzie jej nie oceniali zle… a zrobili z niej ptawie swieta heheh

Bo kazdy z tych jadowitych internautow sam nie pali, nie pije, uprawia sport i zdrowo sie odzywia! Ludzie, dajcie zyc! Jak chce to niech pali! Jej zdrowie, jej sprawa. Dajcie kazdemu samemu o sobie decydowac. To, ze jest znana, nie daje wam prawa zeby decydowac o jej zyciu. A czemu nikt nie zauwazyl, ze ona pali tylko prywatnie, na boku, a nie robi tego przed obiektywem, co by moze bylo propagowaniem palenia jako takiego? Tu jest na balkonie z mezem, a nie na sciance. Niech sobie robi co chce.

rak nie jest od papierosów

moim zdaniem ona ma świetny PR, a prawda jest zupełnie inna…. nawet ostatni jej “wyskok” z okazji nowego filmu….. pokażcie mi jakąkolwiek inną premierę gdzie rezyser filmu jest największą gwiazdą, a nikt nie widział głównych aktorów…. Poprzedni film Angeliny (o Bałkanach) zebrał drastycznie złe recenzje. Jej rezyseria wymyslona jest po to, by mieć wieksze wpływy w świecie biznesu, a potem polityki. Za filmy płaci sama, bo nie ma innych chętnych. Ślub był też właśnie dlatego – dla dobrego PR. Tak jak u Clooneya – oni ze swoimi pieniędzmi idą po władzę, sponsorują różne przedsięwzięcia (np. Clooney drony w Syrii). A człowiek w małżeństwie lepiej “wygląda” w mediach, niż żyjący na kocią łapę. A na co dzien – skrywane tajemnice, manipulacje, spece od wizerunku, najlepsze agencje na świecie dla nich pracują, ogłupiając całą resztę. To zwykła narkomanka, puszczalska od najmłodszych lat, nawet z powiekszeniem cycków wykonała numer stulecia – “dla zdrowia” ha ha ha!!!!

ten cały rak to była tylko zasłona poprawienia sobie cycków po ciążach… a dzięki temu wszyscy pisali jaka to ona jest dzielna i jakie poświecenie, kochająca matka … a nikt nie zwracał uwagi na to ze poprawiła biust…

[b]gość, 26-11-14, 10:20 napisał(a):[/b]A czytać to umiesz? Nim rak przemieni się w złośliwy jest najpierw niezłośliwy, łopatologicznie wyjaśniając. I lekarz ma racje- wcześnie wykryty rak (niezłośliwy) jest w 99% wyleczalny.Nie ma czegoś takiego jak rak niezłośliwy… albo jest rak albo jest zmiana łagodna..

Jolie to sciemniara kuta na cztery lapy. Z ocieplania wizerunku zrobila metode na slawe I KASE. Nie jest tak naprawde zaangazowana charytatywnie, przekazuje kase glownie od innych ,ale i tak na slawie zgarnia krocie (reklamy itp). Jezdzi niby po swiecie ale na ustawki z ofiarami wojen, glodu, kataklizmow, nie ma autentycznego zainteresowania, jest zajeta autopromocja. Jej dobre serce jest tak samo sztuczne jak uroda,czy nowe wulgarne cycki. Kiedy ludzie przestana sie nabierac na jej numery ? Nawet slub wziela po to,zeby odwrocic uwage od strefy Gazy, bo jako Zydowka w zyciu nie wesprze dzieci palestynskich. Kolorowa rodzinka na pokaz, dzieciom imiona pozmieniala (dla sieroty JEDYNA rzecz od rodzica),zeby byly bardziej medialne. Mala corke wychwuej na lesbijke,zeby byly kontrowersje – nikt mi nie wmowi,ze dziewczynka juz od 2 roku zycia sama bedzie chciala ubierac sie w np szary garnitur i krawat…

ja tam żadnej kłótni nie widzę

[b]gość, 26-11-14, 10:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-11-14, 08:50 napisał(a):[/b]Wiecie co, mi wykryto gen BRCA1 w 2011 roku. moja Mama zachorowała na raka piersi i zmusiła mnie do badań, bo zaproponował jej to onkolog. Zrobiłam badania z krwi i wyszło, że mam ów gen, czyli zwiększone ryzyko na raka piersi. Oczywiście się wystraszyłam, mam 22 lata, kiedyś chciałabym założyć rodzine itd. Byłam u kilku specjalistów i każdy mówił to samo: dobrze, że wiem o zwiększonym ryzyku dziedziczności. Nie oznacza to, że muszę zachorować, ale mam większe szanse. W związku z tym musze robić to, co powinna robić każda kobieta: badać sie. Samokontrola raz w miesiącu, raz do roku USG obu piersi, raz w roku cytologia. Ograniczenie alkoholu i papierosów, dieta zbilansowana i ruch. Czyli zdrowy tryb życia plus profilaktyka. Każdy lekarz mówił mi, że rak wcześnie wykryty to 99% szans na wyleczenie. Guzy piersi zanim się uzłośliwią, rosną latami. Trzeba się po prostu badać. Dlatego ta cała szopka z jej mastektomią wydawała mi się od początku mocno naciągana, bo znam problem. Moim zdaniem też powiększyła sobie cycki (nienaturalnie to wygląda, jak u Barbie) i wymyśliła ze swoim sztabem bajkę o usunięciu. Gdyby to się okazało prawdą, to powinna ponieść konsekwencje.Jak Ci ktoś daje 99% na wyleczenie raka… to znaczy, że to idiota nie lekarz… nie ma chyba żadnych statystyk dotyczących jakiegokolwiek nowotworu (niezależnie od typu i umiejscowienia oraz stopnia zezłośliwienia) po prostu w żadnym typie i podtypie nowotworu złośliwego nie istnieją statystyki, które dawałyby 99% szans na wyleczenie, niezależnie od stadium wykrycia..[/quote]A czytać to umiesz? Nim rak przemieni się w złośliwy jest najpierw niezłośliwy, łopatologicznie wyjaśniając. I lekarz ma racje- wcześnie wykryty rak (niezłośliwy) jest w 99% wyleczalny.

Angela zjedz coś

[b]gość, 26-11-14, 08:50 napisał(a):[/b]Wiecie co, mi wykryto gen BRCA1 w 2011 roku. moja Mama zachorowała na raka piersi i zmusiła mnie do badań, bo zaproponował jej to onkolog. Zrobiłam badania z krwi i wyszło, że mam ów gen, czyli zwiększone ryzyko na raka piersi. Oczywiście się wystraszyłam, mam 22 lata, kiedyś chciałabym założyć rodzine itd. Byłam u kilku specjalistów i każdy mówił to samo: dobrze, że wiem o zwiększonym ryzyku dziedziczności. Nie oznacza to, że muszę zachorować, ale mam większe szanse. W związku z tym musze robić to, co powinna robić każda kobieta: badać sie. Samokontrola raz w miesiącu, raz do roku USG obu piersi, raz w roku cytologia. Ograniczenie alkoholu i papierosów, dieta zbilansowana i ruch. Czyli zdrowy tryb życia plus profilaktyka. Każdy lekarz mówił mi, że rak wcześnie wykryty to 99% szans na wyleczenie. Guzy piersi zanim się uzłośliwią, rosną latami. Trzeba się po prostu badać. Dlatego ta cała szopka z jej mastektomią wydawała mi się od początku mocno naciągana, bo znam problem. Moim zdaniem też powiększyła sobie cycki (nienaturalnie to wygląda, jak u Barbie) i wymyśliła ze swoim sztabem bajkę o usunięciu. Gdyby to się okazało prawdą, to powinna ponieść konsekwencje.Jak Ci ktoś daje 99% na wyleczenie raka… to znaczy, że to idiota nie lekarz… nie ma chyba żadnych statystyk dotyczących jakiegokolwiek nowotworu (niezależnie od typu i umiejscowienia oraz stopnia zezłośliwienia) po prostu w żadnym typie i podtypie nowotworu złośliwego nie istnieją statystyki, które dawałyby 99% szans na wyleczenie, niezależnie od stadium wykrycia..

Coo ? Mnie to ku…a obchodzi!!!!!

[b]gość, 26-11-14, 09:20 napisał(a):[/b]Dacie spokój. Ja też nie palę ale jak mam nerwy to biorę i chociaż parę machów strzelam. Może u niej tak samo to wgląda.Jak nie palisz jak palisz? Ja też nie jem słodyczy ale jak się zestresuje parę kostek zjem. Myślisz, że mogę powiedzieć, że NIE JEM słodyczy?

[b]gość, 26-11-14, 08:52 napisał(a):[/b]Ta kobieta to patologia, nie rozumiem czemu ma nagle być autorytetem we wszystkim, bo kiedyś była piękna. Uroda minęła, ohydny charakter i skrzywiona psychika nie dość, że zostały to się jeszcze pogłębiły. U kobiet uroda zastępuje wszystko, u mężczyzn władza i pieniądze. Nigdy nie widziałam kobiety brzydszej w środku. Odkąd się zestarzała, nie mogę spojrzeć na nią bez obrzydzenia.bo Ty ja tak dobrze znasz ze znasz jej ‘srodek’:) nie zmienisz tego ze jest nadal piekna i zachwyca miliony ludzi na calym swiecie. ma rodzine męża i pieniadze. a Ty sie truj swoim jadem!

zwyczajnie chciała sobie cycki zrobić, a żeby nie wyjść na tanią idiotkę jak reszta wymyśliła sobie, że niby chce zapobiec nowotworowi, proste 😉

bo to anorektyczka jest… pali, żeby zabić głód .. chore baby w tych dzisiejszych czasach…

A oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa,tyle zostało z zachwytów nad akcją powiększania piersi,przepraszam,to było ratowanie życia dla dobra dzieci,jak zawsze ludzie wszystko co jej dotyczy kupią.

Normalni ludzie się sprzeczają i się kłócą jak w każdej rodzinie nie powinno to nikogo dziwić.

myślę że palili trawkę

Dacie spokój. Ja też nie palę ale jak mam nerwy to biorę i chociaż parę machów strzelam. Może u niej tak samo to wgląda.

[b]gość, 26-11-14, 08:50 napisał(a):[/b]Wiecie co, mi wykryto gen BRCA1 w 2011 roku. moja Mama zachorowała na raka piersi i zmusiła mnie do badań, bo zaproponował jej to onkolog. Zrobiłam badania z krwi i wyszło, że mam ów gen, czyli zwiększone ryzyko na raka piersi. Oczywiście się wystraszyłam, mam 22 lata, kiedyś chciałabym założyć rodzine itd. Byłam u kilku specjalistów i każdy mówił to samo: dobrze, że wiem o zwiększonym ryzyku dziedziczności. Nie oznacza to, że muszę zachorować, ale mam większe szanse. W związku z tym musze robić to, co powinna robić każda kobieta: badać sie. Samokontrola raz w miesiącu, raz do roku USG obu piersi, raz w roku cytologia. Ograniczenie alkoholu i papierosów, dieta zbilansowana i ruch. Czyli zdrowy tryb życia plus profilaktyka. Każdy lekarz mówił mi, że rak wcześnie wykryty to 99% szans na wyleczenie. Guzy piersi zanim się uzłośliwią, rosną latami. Trzeba się po prostu badać. Dlatego ta cała szopka z jej mastektomią wydawała mi się od początku mocno naciągana, bo znam problem. Moim zdaniem też powiększyła sobie cycki (nienaturalnie to wygląda, jak u Barbie) i wymyśliła ze swoim sztabem bajkę o usunięciu. Gdyby to się okazało prawdą, to powinna ponieść konsekwencje.Mądry komentarz. Uważam dokładnie tak samo. Badania, profilaktyka to tylko tyle i aż tyle. Większość przypadków raka szyjki macicy, jajnika i piersi wynika NIESTETY z zaniedbania badan. Moja mamę tez to spotkało bo się hej do lekarza przysneło przez 3 lata… na szczęście wszystko skończyło się dobrze i jest już zdrowa ale uczulam wszystkie dziewczyny i kobiety na regularne badania. Kolejny mit to ze rak jest wyrokiem. Otóż nie jest ! Wczesnie wykryty jest uleczalny!!! Więcej osób się z niego leczy niż umiera wiec proszę Was dajcie o siebie żeby nie było za późno

no włąśnie. piersi usunęła a nie umie rzucić fajek?… :/

Ta kobieta to patologia, nie rozumiem czemu ma nagle być autorytetem we wszystkim, bo kiedyś była piękna. Uroda minęła, ohydny charakter i skrzywiona psychika nie dość, że zostały to się jeszcze pogłębiły. U kobiet uroda zastępuje wszystko, u mężczyzn władza i pieniądze. Nigdy nie widziałam kobiety brzydszej w środku. Odkąd się zestarzała, nie mogę spojrzeć na nią bez obrzydzenia.

[b]gość, 26-11-14, 08:17 napisał(a):[/b]Wszyscy lykneli tą historyjkę z usunięciem piersi, mi się wydaje ze chciała je powiększyć bez narażania swojego “wspaniałego” wizerunku. Media nie pokażą prawdy, trzeba myśleć samodzielnie. Pewnie zaraz zacznie się krytyka, ale takie jest moje zdanie.Tez mi sie tak wydaje..filmy miała dość słabe,wiec zrezygnowała z aktorstwa..przerzuciła sie na politykę i to niby wycięcie piersi to taka akcja żeby kobiety sie z nią zjednoczyły i popierały.. Bardzo dobrze przemyślana akcja..

Chciala sobie zrobic cycki, wiedziala ze bedzie to widac, wiec postawila na idealne zagranie marketingowe.

Wiecie co, mi wykryto gen BRCA1 w 2011 roku. moja Mama zachorowała na raka piersi i zmusiła mnie do badań, bo zaproponował jej to onkolog. Zrobiłam badania z krwi i wyszło, że mam ów gen, czyli zwiększone ryzyko na raka piersi. Oczywiście się wystraszyłam, mam 22 lata, kiedyś chciałabym założyć rodzine itd. Byłam u kilku specjalistów i każdy mówił to samo: dobrze, że wiem o zwiększonym ryzyku dziedziczności. Nie oznacza to, że muszę zachorować, ale mam większe szanse. W związku z tym musze robić to, co powinna robić każda kobieta: badać sie. Samokontrola raz w miesiącu, raz do roku USG obu piersi, raz w roku cytologia. Ograniczenie alkoholu i papierosów, dieta zbilansowana i ruch. Czyli zdrowy tryb życia plus profilaktyka. Każdy lekarz mówił mi, że rak wcześnie wykryty to 99% szans na wyleczenie. Guzy piersi zanim się uzłośliwią, rosną latami. Trzeba się po prostu badać. Dlatego ta cała szopka z jej mastektomią wydawała mi się od początku mocno naciągana, bo znam problem. Moim zdaniem też powiększyła sobie cycki (nienaturalnie to wygląda, jak u Barbie) i wymyśliła ze swoim sztabem bajkę o usunięciu. Gdyby to się okazało prawdą, to powinna ponieść konsekwencje.

[b]gość, 26-11-14, 08:42 napisał(a):[/b]A moimnzdaniem to fitomontaż!!! Z tak daleka papieros nie byłby tak biały!Bo to jest pewnie e-papieros.

KLAMSTWO,KLAMSTWO,KLAMSTWO