Aniston: Ludzie za bardzo boją się życia w pojedynkę

576 576

W wywiadzie dla jednego z portali piszących o gwiazdach, Jennifer Aniston poruszyła kwestię strachu ludzi przed życiem w pojedynkę:

– Jest tak wiele osób, które są naprawdę szczęśliwe w pojedynkę, a równocześnie dużo ludzi, którzy w związkach nie czują dreszczu, jakiego by oczekiwali – stwierdziła aktorka.

Patrząc na samą Aniston faktycznie można odnieść wrażenie, że nie czuje się źle bez partnera.

Choć kto wie, co tak naprawdę czuje Jenn…

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

41 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

być singlem nie oznacza być samontym… sąprzyjaciele, jest rodzina. co wieczor mozna spotykac się z kimś innym, byćblisko z przypjacielem.

niech tak sobie powtarza, to moze w to kiedyś uwierzy… chociaz wątpię. Człowiek jest istotą stadną i towarzyską, niestworzoną do życia w pojedynkę. Samotność na dłuższą metę nikomu nie służy.

gość, 17-08-10, 12:49 napisał(a):niech tak sobie powtarza, to moze w to kiedyś uwierzy… chociaz wątpię. Człowiek jest istotą stadną i towarzyską, niestworzoną do życia w pojedynkę. Samotność na dłuższą metę nikomu nie służy.oczywiście że tak, ale ona mówi o czymś innym. ona woli być sama, niż żyć w związku w którym nie ma “dreszczu”.

gość, 16-08-10, 21:44 napisał(a):ej to po co niby gada na prawo i lewo jaka to szczesliwa jest? jak jest to nich bedzie, a ona tymczasem kazdgo stara sie przekonac. Wiele jej wypowiedzi dotyczy właśnie “szczęścia w pojedynke” ”rozpromieniona singielka” etc. ;p;dmoze wlasnie dlatego ze robia z niej ofiare losu ?

Jakby się czuła dobrze toby tak nie pierdzieliła wszędzie o sobie i samotnym życiu , i jak ją Bradziu zostawił, i inne dyrdymały…Jak się jest szczęśliwym to się ma w dupie co o tobie gadają i piszą…nawet się nie czyta tabloidów, bo…PO CO?

nie wierzę,że ona jest szczęśliwa w tej sytuacji. jej uśmiech od kiedy się rozstała z Bradem wygląda jak przyklejony do twarzy. a to, że ciągle w kółko o tym, że jest szczęśliwa wszystkich zapewnia jescze utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jest. Ludzie szczęśliwi po prostu są tacy. nie muszą wciąż przywoływać przykładów i powoływać się na jakieś racjonalne argumenty;)

ej to po co niby gada na prawo i lewo jaka to szczesliwa jest? jak jest to nich bedzie, a ona tymczasem kazdgo stara sie przekonac. Wiele jej wypowiedzi dotyczy właśnie “szczęścia w pojedynke” ”rozpromieniona singielka” etc. ;p;d

no a co jej innego pozostalo niz tak gadac?

gość, 16-08-10, 17:31 napisał(a):To prawda, wiele osób wiąże się z kimś (z kimkolwiek!) byle nie być samemu… To bez sensu! Ale w naszym zaściankowym świecie kobieta bez faceta jest “gorsza”, koleżanki kogoś mają, dochodzi presja rodziny (masz narzeczonego? kiedy ślub? itd) Do d… takie myślenie!swięta prawda..poza presją otoczenia są inne dylematy: nie ma z kim iśc na sylwestra, na wesele czy do głupiego kina w sobotę. Ja np wolę być sama dopóki nie znajdę właściwego faceta. ale znam osoby, które wchodza w płytkie związki bez sensu..Facet jak facet, ale nie rozumiem,jak dziewczyna może iśc do łóżka z facetem, którego nie kocha. Ja bym takiego kijem nie chciała dotknąć..

powinna zmienić tą swoją nudną fryzurę, wygląda bocho z grzywką 🙂

To prawda, wiele osób wiąże się z kimś (z kimkolwiek!) byle nie być samemu… To bez sensu! Ale w naszym zaściankowym świecie kobieta bez faceta jest “gorsza”, koleżanki kogoś mają, dochodzi presja rodziny (masz narzeczonego? kiedy ślub? itd) Do d… takie myślenie!

Zdecydowanie ma rację! I po co latami ludzie jej wmawiają, że wciąż kocha Brada?? Może tak jest ale to mało prawdopodobne. Ma swoje życie, plany, przyjaciół, pracę… widać że ma się dobrze! nie róbcie na siłę z niej nieszczęśliwej kobiety!

A ja myślę,że Jane ciągle kocha Brada…To przykre kiedy mąż odchodzi do innej…I nie oceniajmy tu nikogo…

Ma laska racje. długo byłam sama, teraz mama faceta i co? Zadnego dreszczu. po prostu nie chce byc juz sama.

Hej, ona promuje jakiś nowy film czy co? Zdecydowanie jej ostatnio za dużo i wałkuje ten sam temat. Nuudaa, pani J…

No ma racje, samotność nie szkodzi. Ale człowiek, zwierzę stadne. Życie w pojedynkę nie przejdzie.

Bożeeeeeeee, ile jeszcze będzie wałkować to samo? Gdyby naprawdę była szczęśliwa to by nie opowiadała o tym ciągle. Ma pretensje do fotoreporterów,że ją prześladują a sama ich stale prowokuje. Ona chce tylko zwrócić na siebie uwagę Brada, bo gdyby tylko kiwnął palcem już by leżała u jego stóp. I po co ciągle wspomina ten związek? Niech se da siana, nie ze względu na byłego męża ale na jego dzieci. Spadaj na szczaw!

twarz jak kuń ;DD nie to co Angelina ! nie dziwie się , że Brad ją zostawił .. za to wciąż nurtuje mnie pytanie jak on w ogóle mógł sie z Nią związać .. takie ciachooo ..

gość, 16-08-10, 12:11 napisał(a):A co jest złego w strachu? Nic, ale w życiu w strachu i pod strach jest duuuużo złego.

karola565, 16-08-10, 13:14 napisał(a):Skoro jest szczęśliwa jako samotna,to po co jej partner.zgadza się

Ja wole mieć kogoś przy sobie ale kto jak woli ;D

Byc ‘szczesliwym’ bez drugiej osoby to egoizm albo pech zyciowy. Ksieza i zakonnice nawet maja towarzystwo (siebie).

eh myśle jednak ze to smutna prawda 😉 niektorzy nie są chyba stworzeni do życia z kimś … i wiążą się ze strachu. ona ma jeszcze do tego wszytskiego problem z tym że zostala porzucona przez brada i jest ciagle rozliczana ze swoich zwiazków… przeciez jest ładna zgrabna… wydaje się że intelogentna rowniez wiec czemu nie moze znlaezc faceta??;) moze to po prostu nie jest droga dla niej ;)))

Moze dobrze mowi,ale widac,ze jej to spokoju nie daje,bo co buzie otworzy to tylko o jednym i tym samym…. Jakby na sile chciala wbic wszystkim do glowy,ze jest szczesliwa. Czyzby jej nie wierzyli,ze tak czesto o tym zapewnia? 😛

Skoro jest szczęśliwa jako samotna,to po co jej partner.

jenn wie co mowi

Kto wie , gdyby mogła cofnąć czas czy wybrałaby Brada i urodziła mu dzieci ,jak chciał wcześniej.

A co jest złego w strachu?

Prawdę mówi. Wielu ludzi paraliżuje strach przed byciem samemu, albo znowu czują się niedowartościowani i gorsi nie mając nikogo 🙂 Ludzie są głupi bo trzeba żyć w zgodzie ze sobą a nie pod innych i nie pod strach!

gość, 16-08-10, 04:22 napisał(a):Wydaje mi się, że tak naprawdę czuje się zdradzona i oszukana przez Brada, robi dobrą minę do złej gdy, choć kto wie. Po za tym ma sporo racji, wiele związków to zwykłe przyzwyczajenie, albo strach przed samotnością.Ja mysle, ze tak bylo, ale to juz tyle lat, ze jej przeszlo. Teraz po prostu nie szuka nikogo na sile, a jesli ciezko przezyla zdrade i rozstanie to tym bardziej teraz ma ulge i docenia wo lnosc. Mysle, ze ona jest naprawde szczesliwa, bo nie jest sama. Ma super paczke przyjaciol, dzieci jej dwoch najblizszych przyjaciolek sa dla niej jak rodzina. Nie kazdy musi zaraz maz, dzieci itp, ulozyla sobie zycie po swojemu, a z czasem na pewno ktos sie jej fajny napatoczy, grunt, ze nie udowadnia swiatu jakich to fajnych facetow moze miec.

Niestety, ma racje. Ludzie uwazaja,ze jak kto sjest sam to kaleka, a jak jest szczesliwy w pojedynke, to udaje. Ja teraz jestem w super zwiazku,ale wczesniej dlugo singlowalam i po poczatkowym dolku to byly jedne z najfajniejszych lat mojego zycia.

gość, 16-08-10, 09:16 napisał(a):Bycie z kimś z przyzwyczajenia i strachu przed samotnością jest żałosne i niskie.przedewszystkim smutne

* “MĄDRE” OPINIE.

I tak źle i tak nie dobrze.

Bycie z kimś z przyzwyczajenia i strachu przed samotnością jest żałosne i niskie.

Ona jest żałosna.

Feministka się odezwałagość, 16-08-10, 08:44 napisał(a):ALE Z WAS PSYCHOLOGOWIE… O KANT D*** MOŻNA POTRZASKAĆ TE WASZE “MĄDRE”. MYŚLICIE, ŻE BEZ FACETA NIE MOŻNA ZYĆ A ONA UDAJE?? BEZ FACETA JEST 100 RAZY LEPIEJ. MA RACJE. KOBIETA WIE CO MÓWI BO WIELE PRZEŻYŁA I DOCENIŁA WOLNOŚĆ. OT CO..gość, 16-08-10, 06:58 napisał(a):Wydaje mi się, że tak naprawdę czuje się zdradzona i oszukana przez Brada, robi dobrą minę do złej gdy, choć kto wie. hah, zgadzam sie w 1oo %. Bo co ma powiedziec?

ALE Z WAS PSYCHOLOGOWIE… O KANT D*** MOŻNA POTRZASKAĆ TE WASZE “MĄDRE”. MYŚLICIE, ŻE BEZ FACETA NIE MOŻNA ZYĆ A ONA UDAJE?? BEZ FACETA JEST 100 RAZY LEPIEJ. MA RACJE. KOBIETA WIE CO MÓWI BO WIELE PRZEŻYŁA I DOCENIŁA WOLNOŚĆ. OT CO..gość, 16-08-10, 06:58 napisał(a):Wydaje mi się, że tak naprawdę czuje się zdradzona i oszukana przez Brada, robi dobrą minę do złej gdy, choć kto wie. hah, zgadzam sie w 1oo %. Bo co ma powiedziec?

Ładna z niej kobita trzeba przyznać 😉

Wydaje mi się, że tak naprawdę czuje się zdradzona i oszukana przez Brada, robi dobrą minę do złej gdy, choć kto wie. hah, zgadzam sie w 1oo %. Bo co ma powiedziec?

Wydaje mi się, że tak naprawdę czuje się zdradzona i oszukana przez Brada, robi dobrą minę do złej gdy, choć kto wie. Po za tym ma sporo racji, wiele związków to zwykłe przyzwyczajenie, albo strach przed samotnością.