Anna Lewandowska przerwała MILCZENIE. Zabrała głos ws. aborcji
Anna Lewandowska do tej pory nie zabierała głosu w sprawach politycznych. Natomiast od wybuchu strajku kobiet wielu internautów wręcz wymaga od osób publicznych wyrażenia swoich opinii Po decyzji TK ws aborcji. Nie ominęło to słynną trenerką.
Anna Lewandowska o aborcji
Mama Anny Lewandowskiej została REŻYSERKĄ! Dziś premiera
Anna Lewandowska po sześciu dniach milczenia napisała obszerny wpis na Instagramie pod zdjęciem jedynie czarnego serduszka. Udzieliła poparcia prostującym kobietom:
Wiele z Was oczekuję, że ponownie wypowiem się w sprawie obecnego konfliktu, że mocniej i bardziej jednoznacznie zaangażuję się w walkę o prawa kobiet. Rozumiem to. Myślę jednak, że prowadzę tę walkę od lat. Na swój sposób, tak jak potrafię najlepiej. Wspierając Was w samorozwoju, w budowaniu pewności siebie, w dodawaniu Wam siły i motywacji. Dzielę się z Wami doświadczeniem i wiedzą, które zdobyłam jako zawodniczka podczas swojej kariery sportowej, a także jako trenerka i jako żona sportowca, którego każdego dnia staram się wspierać. Chcę się z Wami dzielić pozytywnymi emocjami i jestem bardzo szczęśliwa, że tak wiele z Was znajduje w tym co robię coś dobrego dla siebie – pisze Lewa.
Anna Lewandowska w idealnej stylówce na jesień: „Znowu ukradłaś mężowi marynarkę?”
Podkreśla, że ważny jest wzajemny szacunek, zrozumienie, otwartość i dialog. Chciałaby, aby jej czytelniczki wierzyły w siebie, ale nigdy nie mówiła, jak mają myśleć i mówić. Dodaje, że nie uważa siebie za najmądrzejszą na świecie:
Nie uważam, że wszystko wiem najlepiej, bo nie wiem i nie chce zawieść Waszego zaufania. Dlatego nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka. Wierzę w prawo do przeciwstawiania się takim decyzjom, do smutku, do gniewu i do wyrażania tych emocji głośno i wyraźnie. Ale nie wierzę w agresję i rozwiązania siłowe. Nie wierzę, że można skutecznie walczyć o szacunek i wolność dla siebie, nie szanując innych oraz ważnych dla nich wartości – oświadczyła Anna Lewandowska.
Na koniec podkreśliła, że wspiera i zawsze będzie wspierać kobiety oraz ich prawa.
Anna Lewandowska zdradziła, że nie ma rozstępów po ciąży, ale została jej inna pamiątka na twarzy


Cześć, niedawno na onet było o dziewczynie, która schudła przeszło 10 kilo w dwa miesiące korzystając z diety Anusi (najlepiej sprawdzić w google). Wcinała jakieś posiłki z niskim IG, stewię, błonnik i coś tam jeszcze dodatkowo. Jeżeli ktokolwiek z czytających tutaj ma doświadczenie odnośnie tej diety – proszę o swoje odczucia. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
Mądrze napisała
Sportowcem to ona kiedyś była dopóki nie została żoną swojego męża. Teraz to zwykła kura domowa.
No i co z tego, że jej wypowiedź jest zachowawcza? Trwa walka o prawa kobiet, o tolerancję dla ich opinii i decyzji, więc może zacznijcie od siebie, zanim zmienicie konstytucję!
Ale asekuracyjna odpowiedz… Jestem na tak, a nawet na nie. Jak zwykle, jak nie ma z tego kasy, fejmu, to lewa milczy. Wszystkie wiecie jak nazywa sie takie osoby.
Kinga Rusin dała 100 000 zł na walke kobiet o ich prawa.
Miliarderka Lewandowska dała pokrętny wpis w necie…
No cóz, kazdy popiera jak moze…
Jak zwykle Pani Anno, nie na temat lelum poleum. Lanie wody byle miec spokoj. Ludzie, po co sie takich osob w ogole pytacie. Siedzi w tych Niemczech majac miliardy na koncie, Pania Anne bedzie stac na usuwanie swoich ciaz tak czy siak. Jak nie w Polsce to gdzie indziej, gdzie prawa do aborcji niebsa zakazane. Obudzcie sie i nie zadwajcie glupich pytan bo potem dostajecie glupie odpowiedzi.
Gratuluje pani Aniu. Jestem tego samego zdania
Pierwszy raz się z nią zgadzam!!!!! Ujęła to fantastycznie. Pani Aniu od dzisiaj jestem Pani fanka. Dziękuje za trafny osad sytuacji
Pani Anno jest Pani zachowawcza, aż do bólu. Warto myśleć. Tylko tyle. I wspierać te osoby, które tego potrzebują. Chce Pani być akuratna. To na dłuższą metę nie opłaca się. Może w tej sytuacji nie wypowiadać się publicznie. Zdrowia życzę.
Tak Ann jesteś przeciw aborcji ale Downa byś nie urodziła. Typowa katoliczka.
juz kiedys cos podobnego uslyszalem – jestem za a nawet przeciw , teraz to zdanie barwnie opisano, ale puenta ta sama i to pisze samozwanczy coach
Nie wypowiada się no boi się o kontrakty i wizerunek. Stek bzdur to co napisała.