Anna Powierza schudła – kuracja przyniosła efekt (FOTO)

anna-powierza-g-R1 anna-powierza-g-R1

Anna Powierza (38 l.) jest dobrze znana wszystkich fanom Klanu. W serialu wcielała się w postać Czesi, kuzynki Grażynki Lubicz.

Zobacz: Anna Powierza, czyli Czesia z Klanu, ma problemy zdrowotne

Na co choruje Anna Powierza?

Prywatnie aktorka wychowuje córkę. Jakiś czas temu w rozmowie z kolorowym magazynem Anna przyznała, że ma problemy zdrowotne. Przez chorą tarczycę celebrytka przytyła – kuracja, jaką przeszła, dodała jej prawie 10 kilogramów.

Powierza nie załamała rąk. Zaczęła dbać o dietę i – jak widać – wywalczyła szczuplejszą figurę. Wczoraj celebrytka wzięła udział w śniadaniu prasowym marki kosmetycznej.

W pastelowej marynarce, bluzce w kwiaty i różowych szpilkach Powierza wyglądała świeżo i kobieco. Zapachniało nam wreszcie wiosną!

Stylizację dopełniały okulary przeciwsłoneczne i mała torebka w cielistym kolorze.

Gratulujemy samozaparcia i życzymy zdrowia!

Zobacz też: TO NIE BUNT, TO TARCZYCA

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza na starszych fotkach

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

Anna Powierza schudła - kuracja przyniosła efekt (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 22-04-16, 13:38 napisał(a):[/b]hehehe czesia z klanu. Ja pamiętam jej zdj jak rozebrała się dla faktu i występowała z zarośniętą cipą i różą w zębach. na blogu kominka był z tego polew.Nie no wygląda źle, ma takie geny chyba. No i gust beznadziejny, wygląda jak stara kobieta z lat 80/90 w dziale dla grubasów Bon Prix. TragediaJa pamiętam jak nos operowała 🙂

[b]gość, 22-04-16, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 13:09 napisał(a):[/b]przez zadna chorobe nie lapie sie kilogramow!a bzdura. Od Hashimoto można utyć. Moja przyjaciółka tyła chociaż była na diecie, i naprawdę się pilnowała. Ogólnie czuła się źle, puchła, była ociężała. Poszła do lekarza, zdiagnozowano jej hashimoto, brała leki. Jak kilogramy szły w góry tak szły. Zmieniała ze trzy razy, zanim powoli zaczęło coś ruszać. Ale i tak ciężko. Więc nie gadaj, jak nie wiesz. Źle leczone Hashimoto, albo co gorsza, w ogóle nieleczone, może doprowadzić do otyłości. Także, istnieją choroby od których można utyć.[/quote]Przy PCOS też tak jest, szczególnie jeśli jest współistniejąca insulinooporność. IO to jest straszne po prostu.[/quote]wiem cos o tym mam, pcos. ludzie mysla ze tyje bo żre jak swinia ,przykre to jest ale zdrowy chorego nie zrozumie

Za młodu była dobrze zapowiadającą się aktorką, wszystko przepadło

[b]gość, 22-04-16, 12:07 napisał(a):[/b]Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!Mam hashimoto, na dietę nie uważam w ogóle (jezeli chodzi o kalorie) i moja waga od kilku lat stoi w miejscu (czasem w trakcie sesji idzie nieznacznie w dół). Jak widać każdy organizm jest inny i nie reaguje na chorobę tak samo, co nie oznacza, że wszystkie kobiety z niedoczynnością mają tak dobrze jak my. Dużo pań tyje i dopiero po unormowaniu hormonów jest w stanie wrócić do swojej wagi. Do tego dochodzi to straszne gromadzenie wody w organizmie i puchnięcie…

Jej styl ubierania mi się nie podoba. Kobieta ładna.

[b]gość, 22-04-16, 16:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 12:07 napisał(a):[/b]Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!Jak masz dobrze ustawione leki, to chudniesz. Ja nie wiedziałam, że mam chorą tarczycę i też “z powietrza” przytyłam 10 kg! To była raczej woda zatrzymywana w tkance podskórnej (tak twierdzi endo), bo nigdy się nie obżerałam, nie jadłam jak świnia, a przez większość życia miałam niedowagę. Wystarczyło, że dostałam leki (Letrox 75) i momentalnie schudłam – 6 kilo już ze mnie zeszło, a jem jak dawniej – nic nie zmieniałam w diecie. Więc nie pisz, że celebrytki się tłumaczą tarczycą, bo one mają rację.[/quote]Czyli wolisz mieć niedowage nie wagę prawidłową?niedowaga szpeci kobietę.[/quote]Według BMI mam niedowagę (50 kg przy 165 – tyle wazyłam przez większośc życia), jednak uważam, że te wskaźniki nie są miarodajne. Kiedy mam kilka kg więcej i wg BMI jestem w normie – to mam boczki, fałdy na brzuchu i grubsze uda. Tak było kiedy ważyłam 56 kg – całkiem niedawno. Szczuplejsza czuję się lekko i mam wiecej energii. I nie obchodzi mnie też to, co ktoś sądzi – że niedowaga szpeci kobietę 😛

[b]gość, 22-04-16, 13:09 napisał(a):[/b]przez zadna chorobe nie lapie sie kilogramow!Choroby hormonalne, w tym tarczycy powodują zaburzenia w przemianie materii. Takie, których sama dieta nie naprawi niestety jeśli nie wspomożemy tego odpowiednim leczeniem. Niestety hormony mogą powodować odkładanie się np. cukrów bo organizm nie może ich przerobić na energię i odkłada. Te zamieniają się w tkankę tłuszczową. Hormony powodują też odkładanie soli w ogranizmie, a ta zatrzymuje wodę. Właśnie jestem po zdiagnozowaniu niedoczynności. Depresja, +10 kg w rok, insulinoodporność, cholernie wysoki poziom trójglicerydów i kortyzolu. Niestety wiele kobiet myśli że “fajnie” (serio, słyszę od koleżanek, ze mi zazdroszczą…) jest mieć niedoczynność, ale chyba żadna prawdziwie chorująca na tarczycę kobieta jest innego zdania. Do tego niestety jeszcze problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży. O zwiększeniu ryzyka wad rozwojowych nawet nie wspomnę. Jestem załamana…

Kiedyś była zgrabna, śliczna i niewinna, słowem niezła dupa do obracania, teraz to stare próchno, jak na 38 lat to wygląda nie za ciekawie. Starość nie radość.

[b]gość, 22-04-16, 16:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 12:07 napisał(a):[/b]Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!Jak masz dobrze ustawione leki, to chudniesz. Ja nie wiedziałam, że mam chorą tarczycę i też “z powietrza” przytyłam 10 kg! To była raczej woda zatrzymywana w tkance podskórnej (tak twierdzi endo), bo nigdy się nie obżerałam, nie jadłam jak świnia, a przez większość życia miałam niedowagę. Wystarczyło, że dostałam leki (Letrox 75) i momentalnie schudłam – 6 kilo już ze mnie zeszło, a jem jak dawniej – nic nie zmieniałam w diecie. Więc nie pisz, że celebrytki się tłumaczą tarczycą, bo one mają rację.[/quote]Czyli wolisz mieć niedowage nie wagę prawidłową?niedowaga szpeci kobietę.[/quote]Z powodu choroby, też można nagle przytyć lub schudnąć. Gdy prowadzimy w miarę przyzwoity tryb życia,a mimo to nasza waga nagle wariuje, to proponuję zgłosić się do lekarza. Pamiętajmy jednak że z upływem lat nasza przemiana materii jest wolniejsza. Ilość jedzenia i co jemy dostosować trzeba do wieku i trybu życia.

[b]gość, 22-04-16, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 12:07 napisał(a):[/b]Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!Jak masz dobrze ustawione leki, to chudniesz. Ja nie wiedziałam, że mam chorą tarczycę i też “z powietrza” przytyłam 10 kg! To była raczej woda zatrzymywana w tkance podskórnej (tak twierdzi endo), bo nigdy się nie obżerałam, nie jadłam jak świnia, a przez większość życia miałam niedowagę. Wystarczyło, że dostałam leki (Letrox 75) i momentalnie schudłam – 6 kilo już ze mnie zeszło, a jem jak dawniej – nic nie zmieniałam w diecie. Więc nie pisz, że celebrytki się tłumaczą tarczycą, bo one mają rację.[/quote]Czyli wolisz mieć niedowage nie wagę prawidłową?niedowaga szpeci kobietę.

Jej waga nie ma znaczenia. Ma wiejską urodę starej baby, nie powinna sie pokazywać w tv.

zmienić fryzjera, makijażystę i styliste- na gwałt!

[b]gość, 22-04-16, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-16, 13:09 napisał(a):[/b]przez zadna chorobe nie lapie sie kilogramow!a bzdura. Od Hashimoto można utyć. Moja przyjaciółka tyła chociaż była na diecie, i naprawdę się pilnowała. Ogólnie czuła się źle, puchła, była ociężała. Poszła do lekarza, zdiagnozowano jej hashimoto, brała leki. Jak kilogramy szły w góry tak szły. Zmieniała ze trzy razy, zanim powoli zaczęło coś ruszać. Ale i tak ciężko. Więc nie gadaj, jak nie wiesz. Źle leczone Hashimoto, albo co gorsza, w ogóle nieleczone, może doprowadzić do otyłości. Także, istnieją choroby od których można utyć.[/quote]Przy PCOS też tak jest, szczególnie jeśli jest współistniejąca insulinooporność. IO to jest straszne po prostu.

Chce aby było już ciepło.

WLOSY – TRAGEDIA

Dalej jest tłusta. Ten płaszczyk się na fałdach nie dopina.

hehehe czesia z klanu. Ja pamiętam jej zdj jak rozebrała się dla faktu i występowała z zarośniętą cipą i różą w zębach. na blogu kominka był z tego polew.Nie no wygląda źle, ma takie geny chyba. No i gust beznadziejny, wygląda jak stara kobieta z lat 80/90 w dziale dla grubasów Bon Prix. Tragedia

[b]gość, 22-04-16, 13:09 napisał(a):[/b]przez zadna chorobe nie lapie sie kilogramow!a bzdura. Od Hashimoto można utyć. Moja przyjaciółka tyła chociaż była na diecie, i naprawdę się pilnowała. Ogólnie czuła się źle, puchła, była ociężała. Poszła do lekarza, zdiagnozowano jej hashimoto, brała leki. Jak kilogramy szły w góry tak szły. Zmieniała ze trzy razy, zanim powoli zaczęło coś ruszać. Ale i tak ciężko. Więc nie gadaj, jak nie wiesz. Źle leczone Hashimoto, albo co gorsza, w ogóle nieleczone, może doprowadzić do otyłości. Także, istnieją choroby od których można utyć.

[b]gość, 22-04-16, 12:07 napisał(a):[/b]Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!Jak masz dobrze ustawione leki, to chudniesz. Ja nie wiedziałam, że mam chorą tarczycę i też “z powietrza” przytyłam 10 kg! To była raczej woda zatrzymywana w tkance podskórnej (tak twierdzi endo), bo nigdy się nie obżerałam, nie jadłam jak świnia, a przez większość życia miałam niedowagę. Wystarczyło, że dostałam leki (Letrox 75) i momentalnie schudłam – 6 kilo już ze mnie zeszło, a jem jak dawniej – nic nie zmieniałam w diecie. Więc nie pisz, że celebrytki się tłumaczą tarczycą, bo one mają rację.

przez zadna chorobe nie lapie sie kilogramow!

Schudła, nie schudla ale dalej wygląda jak stara ciotka.

Boże czeska będzie zawsze czeska…. Niestety!!!!

Rety jeszcze nie widzialam tak tragicznie ubierajacej sie aktorki, celebrytki??

No ale jak schudła? Myślałam, że napiszą.

Ładne zęby ale czemu takie żółte?

Nie widzę zeby schudła???? 🙁 inaczej ubrana to wygląda szczuplej ;/

pięknie wygląda.

Żarła i przytyła, już nie wkurza jak wszystkie grube celebrytki tłumaczą sie niedoczynnością tarczycy… Również mam niedoczynność, uważam na to co jem, staram się zdrowo odżywiać i jestem szczupła! Amen!