Anna Szarek stała się niechcący(?) bohaterką skandalu związanego z rzekomym lobbowaniem jej partnera życiowego, prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, na rzecz filmu z jej udziałem.

27-letnia początkująca w show-biznesie aktorka już korzysta ze sławy, jaką przyniosło jej całe zamieszanie. Wczoraj pojawiła się w Dzień Dobry TVN wyjaśniając sytuację następująco:

– Tak, czytałam o tym ostatnio – mówiła spokojnie partnerka zawieszonego prezesa. To jest taki szum medialny, który mnie dotknął i tak naprawdę nie spodziewałam się tego. Zamierzałam wejść w to aktorstwo bardziej dyskretnie. Jest to dla mnie lekcja tego, jak funkcjonuje show biznes i jak się w nim odnaleźć.

Dyskretnie czy nie, już „po ptokach”. Szarek weszła do światka z impetem. Teraz będziemy oglądać ją w kolejnym filmie Patryka Vegi, Last minute. Wcześniej pojawiła się w Stawce większej niż śmierć tego samego reżysera, gdzie błysnęła głównie urodą i odkrytymi plecami.

Czytaj więcej: Anna Szarek bohaterką skandalu
 

&nbsp

Anna Szarek: Zamierzałam wejść w to aktorstwo bardziej dyskr