AnnaLynne McCord: Byłam zgwałcona jako dziecko

annalynne-mccord-R1 annalynne-mccord-R1

AnnaLynne McCord jest znana głównie z roli Naomi Clark w serialu 90210. Kilka dni temu aktorka wzięła udział w imprezie Somaly Mam Foundation Gala Life Is Love, z której dochód został przeznaczony na pomoc kobietom – ofiarom przemocy seksualnej i handlu ludźmi.

Podczas swego przemówienia McCord wyznała, że gdy była małą dziewczynką, była molestowana seksualnie.

– Zostałam zgwałcona. Jako dziecko byłam wykorzystywana seksualnie. Chciałam popełnić samobójstwo, podcinałam sobie nadgarstki. Chciałam umrzeć – mówiła aktorka.

– Kiedyś w hotelu miałam już opakowanie tabletek, byłam gotowa to skończyć – powiedziała aktorka.

– A jednak coś, nie wiem co, przyprowadziło mnie do was – zakończyła McCord.

AnnaLynne McCord do bycia ofiarą przemocy seksualnej przyznała się w ubiegłym roku. Powiedziała, że zgwałcił ją ktoś, kogo znała.

– Nie wiedziałam, jak powiedzieć: “Nie chcę tego. Proszę, nie rób mi tego” – wspominała aktorka.

Kilka lat temu McCord spotykała się z aktorem, Kellanem Lutzem, dziś jest związana z 43-letnim Dominikiem Purcellem.

AnnaLynne McCord: Byłam zgwałcona jako dziecko

AnnaLynne McCord: Byłam zgwałcona jako dziecko

AnnaLynne McCord: Byłam zgwałcona jako dziecko

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to trauma na całe życie, współczuję jej. gwałcicieli i zboczeńców seksualnych pozbawiałabym życia.

Biedna. Trauma straszna. Gwałciciele i zboczeńcy molestujący dzieci są skazani na wieczne potępienie. Im więcej ofiara ma traumy i cierpienia przez całe życie tym więcej zła wraca do nich. Nic nigdy nie zmyje krzywdy zrobionej drugiemu.

gość, 28-10-13, 10:49 napisał(a):Ona powiedziełą :Lubisz mnie?” | On powiedział “nie”. | Myślisz ze jestem ładna? – zapytała. | Znowu powiedział “nie”. | Zapytała wiec jeszcze raz: | ” Jestem w twoim sercu?” | Powiedział “nie”. | Na koniec się zapytała: “Jakbym odeszła, to byś | płakał za mną?” Powiedział, ze “nie”. | Smutne – pomyślała i odeszła. | Złapał ja za rękę i powiedział: “Nie lubię Cię, | kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna, | tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu, | jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą, | tylko umarłbym z tęsknoty.” | Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że | Cię kocha. | Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim | życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy | telefonie albo w szkole. | Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się | tą piękną historią – to nie znajdziesz szczęścia w | 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat. | Jutro rano ktoś Cię pokocha. | Stanie się to równo o 12.00. | Będzie to ktoś znajomy. | Wyzna Ci miłość o 16.00 |Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze samsamaP

gość, 28-10-13, 20:28 napisał(a):gość, 28-10-13, 08:56 napisał(a):gość, 28-10-13, 07:42 napisał(a):puchaczu, pchaczu, czy jak tam…, nie uogólniaj, w każdym ‘zawodzie’ znajdzie się taka wesz antyspołeczna, ale nagonkę robicie tylko na księżydlatego ze ksiadz, to nie zawod, to powolanie, ktore powinno charakteryzowac sie wyzszoscia moralna. To sa ludzie ktorzy wysluchuja naszych grzechow i maja byc naszym lacznikiem z bogiem, jak rowniez dawac przyklad.dlatego nagonka jest na ksiezy, nie na cieciTylko nigdy nie wiadomo, bo nie da się tego do końca sprawdzić, kto wstępuje do seminariów. Znajdą się i dewianci, bardzo źli ludzie, którzy absolutnie nie traktują tego jako powołania. I ci podli odstępcy rzutują później na porządnych, uczciwych księży, których jest przecież zdecydowana większość.sami na siebie rzutuja, gdy kogos podejrzanego przenosza do innej parafii zamiast zbadac sprawe :/ stad glownie ta nagonka, dla spoleczenstwa to wyglada, jakby byli bezkarni – tak jak tym co uciekl z domonikany

gość, 28-10-13, 08:56 napisał(a):gość, 28-10-13, 07:42 napisał(a):puchaczu, pchaczu, czy jak tam…, nie uogólniaj, w każdym ‘zawodzie’ znajdzie się taka wesz antyspołeczna, ale nagonkę robicie tylko na księżydlatego ze ksiadz, to nie zawod, to powolanie, ktore powinno charakteryzowac sie wyzszoscia moralna. To sa ludzie ktorzy wysluchuja naszych grzechow i maja byc naszym lacznikiem z bogiem, jak rowniez dawac przyklad.dlatego nagonka jest na ksiezy, nie na cieciTylko nigdy nie wiadomo, bo nie da się tego do końca sprawdzić, kto wstępuje do seminariów. Znajdą się i dewianci, bardzo źli ludzie, którzy absolutnie nie traktują tego jako powołania. I ci podli odstępcy rzutują później na porządnych, uczciwych księży, których jest przecież zdecydowana większość.

gość, 28-10-13, 14:39 napisał(a):dziwne że po takiej traumie pozostał jej pociąg do mocno starszych facetów.a co ma piernik do wiatraka? moze zgwalcil ja ktos, kto mial np 20-pare lat i po tym w jej oczach faceci w tym wieku troche stracili?

podobno co trzecia kobieta jest zgwałcona lub molestowana

dziwne że po takiej traumie pozostał jej pociąg do mocno starszych facetów.

współczuję takich przeżyć,ale grunt ze dziewczyna się podniosła,mimo takiej tragedii miała siłę żeby coś zrobić ze sobą,cos osiągnąć,oby jej sie wiodło i z czasem w głowie oby zatarły się złe wspomnienia

Pewnie ciezkim prezyciem bylo dla niej granie gwaltu na Naomi i pozniejszych wydarzen z nim zwiazanych, biedna dziewczyna.

PuchaczBee, 28-10-13, 07:29 napisał(a):Tragedia, wspolczuje, pewnie kolejny ksiadz, chociaz nie, oni wola chlopcow.ciebie nawet żaden ksiądz by nie chciał pofertańcu

gość, 28-10-13, 07:42 napisał(a):puchaczu, pchaczu, czy jak tam…, nie uogólniaj, w każdym ‘zawodzie’ znajdzie się taka wesz antyspołeczna, ale nagonkę robicie tylko na księżydlatego ze ksiadz, to nie zawod, to powolanie, ktore powinno charakteryzowac sie wyzszoscia moralna. To sa ludzie ktorzy wysluchuja naszych grzechow i maja byc naszym lacznikiem z bogiem, jak rowniez dawac przyklad.dlatego nagonka jest na ksiezy, nie na cieci

Ona powiedziełą :Lubisz mnie?” | On powiedział “nie”. | Myślisz ze jestem ładna? – zapytała. | Znowu powiedział “nie”. | Zapytała wiec jeszcze raz: | ” Jestem w twoim sercu?” | Powiedział “nie”. | Na koniec się zapytała: “Jakbym odeszła, to byś | płakał za mną?” Powiedział, ze “nie”. | Smutne – pomyślała i odeszła. | Złapał ja za rękę i powiedział: “Nie lubię Cię, | kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna, | tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu, | jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą, | tylko umarłbym z tęsknoty.” | Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że | Cię kocha. | Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim | życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy | telefonie albo w szkole. | Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się | tą piękną historią – to nie znajdziesz szczęścia w | 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat. | Jutro rano ktoś Cię pokocha. | Stanie się to równo o 12.00. | Będzie to ktoś znajomy. | Wyzna Ci miłość o 16.00 |Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze samsamaP

puchaczu, pchaczu, czy jak tam…, nie uogólniaj, w każdym ‘zawodzie’ znajdzie się taka wesz antyspołeczna, ale nagonkę robicie tylko na księży

Tragedia, wspolczuje, pewnie kolejny ksiadz, chociaz nie, oni wola chlopcow.