Anne Hathaway dla Vogue (FOTO)
Styczniowa okładkę magazynu Vogue ozdabia Anne Hathaway. Po której nic a nic nie widać, żeby dalej przeżywała rozstanie z Raffaello Follieri.
– Byłam 21 letnim dzieckiem kiedy go poznałam. To nie było jakieś ogromne, dramatyczne rozstanie. Nie rozmawiam o tym w ogóle. To nie jest już cześć mojego życia. Jest to bardzo trudna sytuacja, która uwikłała mnie w coś z czym nie czuje się komfortowo – powiedziała w wywiadzie Anne.
Zdjęcia z sesji znajdziecie na Zeberce.
za dużo photoshopu na okładce, sesja nudna… nic ciekawego.
Jak dla mnie to ona jest potwornie brzydka, aktorka też żadna.
Nawet, nawet
spoko spoko:)
Gdybym nie widziała tytułu : “Vogue”, powiedziałabym, że to jakiś kolejny szmatławiec, co sprzedają w kioskach za rogiem. I w okładce nic nadzwyczajnego (Fotoshop aż oślepia), a i sama Anne nie jest twarzą śniącą się po nocach.
Okładka nie powala, jak sama Anne.
olcia123, 18-12-08, 09:37 napisał(a):ja juz gdzies te fotki widziałam?? tylko gdzie??ojej!! ojej!!na kozaczku…stare zdjecia i juz tu byly
Ma o wieeele za duże usta.. Strasznie to wygląda. Jednak jako aktorkę ją lubię :)).
2 zdjecie przecudne!!!!!!!!!!!
zapraszam: kobiety-zony-najlepszych-pilkarzy
ja juz gdzies te fotki widziałam?? tylko gdzie??
No nie wiem, ta okładka mi się nie podoba, poza tym nigdy nie uważałam Anne za piękną kobietę.
przeciez ta sesja jest stara;/ daliscie okladke ze styczniowego Vogue’a, a ta sesja jest z wrzesniowego numeru;/ ech ten profesjonalizm na kozaczku..
śliczna jest:)
Stara seeeesjaaaaa
Sesja taka sobie wg mnie 😉