Baron znika z mediów społecznościowych. Właśnie ogłosił. To powiedział o Sandrze Kubickiej
W ciągu ostatnich tygodni o Sandrze Kubickiej i Baronie znów jest głośno. Internauci próbują wniknąć w szczegóły ich relacji, rozpowiadając plotki. Baron dłużej nie mógł już milczeć. Postanowił zniknąć z mediów społecznościowych. Fani są w szoku.
Sandra Kubicka odniosła się do medialnej burzy
Sandra Kubicka zdecydowanie zareagowała na szalejącą medialną burzę. Modelka przerwała ciszę, wydając stanowcze oświadczenie w sprawie plotek o jej życiu prywatnym, uznając ten moment za punkt zwrotny. Wyraziła sprzeciw wobec upubliczniania swoich osobistych spraw, jasno podkreślając, że większość doniesień jest fałszywa. Swoim spokojnym, acz zdecydowanym tonem, Kubicka wytyczyła wyraźne granice, nie zamierzając dłużej tolerować ingerencji w sferę prywatną.
Choć nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła plotkom o rozwodzie, jej wystąpienie było wyraźną próbą odzyskania kontroli nad narracją. Przyznała też, że żałuje publicznego relacjonowania związku z Baronem, co było błędem, i przeprosiła ukochanego za dzielenie się szczegółami ich relacji.
Ja też nauczyłam się na błędach i uważam, że popełniłam parę błędów w życiu. Mówienie publicznie o mojej sytuacji wcześniej z Alkiem było błędem. Przeprosiłam go za to. Więcej tego nie zrobię. I to tyle — mówiła na Instagramie.
Na burzę w sieci postanowił również zareagować Baron. Podjął ważną decyzję.
Baron odniósł się do plotek na swój temat
Baron odezwał się do swoich widzów na Instagramie. Powiadomił, że na jego temat co raz pojawiają się kolejne plotki. Dzięki temu, że uczęszcza na terapię, udaje mu się lepiej radzić sobie z tego typu sytuacjami. Potwierdził, że u nich w rodzinie wbrew pozorom świetnie się układa.
Siemaneczko kochani. Znowu dużo o mnie w mediach. Kompletnie tego nie potrzebuję, a wręcz tego nie chcę, ale rok w terapii dał mi zupełnie inną perspektywę na tę sytuację, dlatego po prostu to akceptuję. Niech sobie to wisi. Wszystkim zatroskanym dziękuję bardzo za dużo wiadomości i wsparcie. I wiedzcie, że wszyscy jesteśmy zdrowi, uśmiechnięci, szczęśliwi – mówi Baron na Instastory.
Synek Barona i Sandry przez kilka dni zmagał się z nieprzyjemnymi objawami, jednak sytuacja już wróciła do normy. Baron oznajmił, że nie zamierza komentować prywatnych relacji jego i Sandry.
Leoś miał przez parę dni katarek, dlatego mieliśmy nieprzespane nocki. Natomiast dzisiejsza noc creme de la creme. Wyspaliśmy się ja i Leoś i nawet wstaliśmy później niż mama. Także jest super. Co do naszych prywatnych relacji z Sandrą są one prywatne i takie pozostaną. Także nie szukajcie tutaj sensacji. Chcę wam tylko powiedzieć, że zbliżają się moje urodziny, a że są w weekend, ja będę znowu w trasie. To miałem piękną niespodziankę – powiedział Baron.
Na następnych InstaStory pokazał niespodziankę, jaką przyszykowała mu rodzina.
Baron usuwa się w cień
Baron jest zazwyczaj bardzo aktywny na swoich social mediach, gdzie regularnie dzieli się z fanami tym, co się u niego dzieje. Teraz oznajmił, że zdecydował się na ważną zmianę.
Postanowił skupić się bardziej na życiu prywatnym i zrobić sobie detoks od telefonu. Z tego względu zapowiedział, że ustawia swój profil na Instagramie na prywatny. Uspokoił jednak fanów, potwierdzając, że ci, którzy są ciekawi co u niego słychać, dalej będą mogli to zrobić, obserwując jego profil.
Dostaję od was bardzo dużo wiadomości o mnie samym i tak jak doceniam waszą troskę i zainteresowanie, to kompletnie tego nie potrzebuję. I w związku z tym oraz ze zbliżającymi się moimi urodzinami postanowiłem zrobić sobie detoks od social mediów dla higieny głowy i ducha. W związku z tym ten profil zrobię prywatny. Jak ktoś będzie bardzo potrzebować, wiedzieć co u mnie, to serdecznie zapraszam. Zawsze będzie można to zrobić – zaczął Baron.
Stwierdził, że dostaje bardzo dużo nieprawdziwych informacji na swój temat, a zmiana ustawień ma mu w tym pomóc. Muzyk w tym czasie wybiera się w góry, aby zagrać koncert, a także pojeździć na snowboardzie.
Natomiast troszkę przefiltruję ilość spamu na mój temat, bo tylko tak można to nazwać. Jadę w góry grać ceremonię, pojeżdżę na snowboardzie, nie jeździłem dwa sezony, tak bardzo tego potrzebuję. To jest trochę taka medytacja w ruchu dla mnie, bo jesteś tylko ty, śnieg i żywioł. A tobie życzę, kimkolwiek jesteś tylko dobrze i wysyłam ci samo dobro, miłość i światło. Bless you – dodał.


Sami ni wiedza czego chcą aby tylko mowili