Ben Affleck PIERWSZY RAZ o rozwodzie i wywiadzie Garner

jennifer-garner-g-R1 jennifer-garner-g-R1

To był wywiad roku. Jennifer Garner (43 l.) w rozmowie z Vanity Fair po raz pierwszy opowiedziała o tym, jak rozstała się z mężem. Zdradziła, że to nie skok w bok Bena Afflecka (43 l.) zabił ich związek:

Zobacz: Życie u boku Bena Afflecka to PIEKŁO?

Pozwólcie mi coś wyjaśnić. Od miesięcy byliśmy w separacji, gdy po raz pierwszy usłyszałam o niani. Nie miała nic wspólnego z naszą decyzją o rozwodzie. Nie była częścią tego równania – mówiła.

Podkreśliła, że pozostaje z byłym partnerem w dobrych relacjach, ponieważ jest on ojcem jej dzieci.

Teraz słynny wywiad komentuje Affleck. Jak się czuje będąc w centrum medialnego zainteresowania?

Aktor przyznał, że wiedział o wywiadzie, zanim on się ukazał.

Jen chciała to omówić i zamknąć temat, dojść do siebie z tym wszystkim, by móc powiedzieć: “Zobaczcie, już o tym mówiłam, nie chcę znowu poruszać tej kwestii.” To jest w porządku. Ma prawo do mówienia o tym – podkreślił Affleck.

Aktor dodał, że pozostaje z byłą partnerką w dobrych relacjach:

Jen jest wspaniała. Jest wspaniałą osobą. Mamy świetne relacje. Widziałem ją dziś rano, to jest rzeczywistość, w której trwam – dodał gwiazdor.

Zobacz też: PO CO SZCZUPŁEJ JENNIFER GARNER BIELIZNA WYSZCZUPLAJĄCA?

Ben Affleck PIERWSZY RAZ o rozwodzie i wywiadzie Garner

Ben Affleck PIERWSZY RAZ o rozwodzie i wywiadzie Garner

Ben Affleck PIERWSZY RAZ o rozwodzie i wywiadzie Garner

Ben Affleck PIERWSZY RAZ o rozwodzie i wywiadzie Garner

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

42 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 15-03-16, 11:34 napisał(a):[/b]fajnie że siebie nawzajem gównem nie obrzucają. mają szacunek do siebie i bardzo dobrze bo ich dzieci na to patrzą.Gdyby mieli do siebie szacunek, to by się nie rozstali. To, że nie skaczą publicznie sobie do oczu wynika z dbałości o wizerunek (bo od tego wizerunku zależy ich kariera i pieniądze za przyszłe role). Poza tym ona jest chyba nadal zakochana po uszy i go wybiela licząc, że może wrócą do siebie. Ratuje tak też resztki honoru, bo nie chce uchodzić za oszukiwaną i zdradzaną we własnym domu (tym bardziej jakby mieli jeszcze razem być). A on jej przytakuje, bo czyż to nie wspaniała kobieta, która tak go chroni? On nadal będzie robił, co chce, ale wizerunek ma szanse się podreperować. Dopóki oczywiście, któregoś dnia ona nie przejrzy na oczy.

Jeśli on jest wspaniały, ona wspaniała, uwielbiają się, to czemu się rozeszli?.pieprzenie

[b]gość, 15-03-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:36 napisał(a):[/b]do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!To po co ci ta rozdzielność?;)[/quote]Doedukuj sie kobieto bo wstyd….

[b]gość, 15-03-16, 23:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 11:34 napisał(a):[/b]fajnie że siebie nawzajem gównem nie obrzucają. mają szacunek do siebie i bardzo dobrze bo ich dzieci na to patrzą.Gdyby mieli do siebie szacunek, to by się nie rozstali. To, że nie skaczą publicznie sobie do oczu wynika z dbałości o wizerunek (bo od tego wizerunku zależy ich kariera i pieniądze za przyszłe role). Poza tym ona jest chyba nadal zakochana po uszy i go wybiela licząc, że może wrócą do siebie. Ratuje tak też resztki honoru, bo nie chce uchodzić za oszukiwaną i zdradzaną we własnym domu (tym bardziej jakby mieli jeszcze razem być). A on jej przytakuje, bo czyż to nie wspaniała kobieta, która tak go chroni? On nadal będzie robił, co chce, ale wizerunek ma szanse się podreperować. Dopóki oczywiście, któregoś dnia ona nie przejrzy na oczy.[/quote]A Ty wiesz lepiej, bo nimi jesteś…

Alez on przystojny..mmmm

Moi rodzice będą się rozwodzić po prawie 25 latach. Przez ostatni rok to było piekło i mimo że byłam w tym czasie poza krajem to i tak mnie dosięgnęli. A ja bym tylko pragnęła żeby rozeszli sie godnie i bez awantur o pieniądzę bo dla nich liczy się byle tylko robićsobie na złość…

[b]gość, 15-03-16, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 15:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:36 napisał(a):[/b]do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!To po co ci ta rozdzielność?;)[/quote]To jest decyzja jej i jej partnera. I, w moim mniemaniu, wygodna decyzja, bo “w razie czego” oszczędzi im nerwów.[/quote]No nie do końca, jeśli będzie chciała mieć dzieci i np pójść na urlop wychowawczy. Wtedy będzie finansowo tracić, podczas gdy u męża nic się nie zmieni.[/quote]Można zawrzeć umowę o rozdzielność majatkową z wyrównaniem dorobków.

co to za pani na okładce ? ???? ???

[b]gość, 15-03-16, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Mamusia i tatuś dali ci kase?;)[/quote]ale jak biznes wypali to będziesz korzystać z jego kasy? Tylko zgodą i zaufanie budują. Trzeba dzielić wspólnie szczęście i nieszczęście. W życiu bym nie chciała rozdzielnosci majątkowej. Tak robią tylko wyrachowana kobiety.[/quote]Zobaczymy czy będziesz tak mówiła, kiedy twój mąż założy coś niekorzystnego, wyjedzie gdzieś i zostawi cię z płaceniem.

[b]gość, 15-03-16, 15:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:36 napisał(a):[/b]do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!To po co ci ta rozdzielność?;)[/quote]To jest decyzja jej i jej partnera. I, w moim mniemaniu, wygodna decyzja, bo “w razie czego” oszczędzi im nerwów.[/quote]No nie do końca, jeśli będzie chciała mieć dzieci i np pójść na urlop wychowawczy. Wtedy będzie finansowo tracić, podczas gdy u męża nic się nie zmieni.

[b]gość, 15-03-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 14:36 napisał(a):[/b]do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!To po co ci ta rozdzielność?;)[/quote]To jest decyzja jej i jej partnera. I, w moim mniemaniu, wygodna decyzja, bo “w razie czego” oszczędzi im nerwów.

[b]gość, 15-03-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:42 napisał(a):[/b]tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.Też mi się tak wydaje. Niestety. Dobre kobiety tak właśnie kończą…najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że stateczne życie rodzinne już mu się znudziło i poleciał do jakiejś suczy, która mu dostarcza wrażeń.[/quote]dokładnie!!! też stawiam na tą opcję, wypowiedzi obojga o tym świadczą, Ben się zawsze wypowiada o Jennifer w stylu “ona taka dobra, kochana”, a ona o nim jak o superbohaterze i miłości swojego życia. Za nudna dla niego była, przykre.[/quote]A mnie się wydaje, że on pije i od rodziny wołał imprezki. A jak facet pije to i baba się przyplata. Ben wygląda okropnie, na zdjęciach paparazzi zawsze był wczorajszy.

do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!

bla bla bla bla bla

[b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Jak poszlam rok po urodzeniu dziecka do pracy na pol etatu, to cala rodzina – moja i meza, nazwala mnie wyrodna matka, ze sie nie nadaje na bycie matka, ze porzucam swoje dziecko, ze powinnam byc z nim przynajmniej jeszcze rok a ja zostawiam z nianka, zreszta znajomi twierdzili to samo, po prostu nie mialam niczyjego wsparcia, tylko bluzgi i wypominanie mi, ze wazniejsza jest jakas durna kariera (choc wcale jej nie robie).

[b]gość, 15-03-16, 14:36 napisał(a):[/b]do 12:44Zastanawiam się kto was takiego pustego myślenia nauczył. Nie, nie mam pieniędzy od rodziców i zarabiam mniej niż mój mąż! I to JA chciałam rozdzielność majątkową, wyobraźcie sobie, że nie każda kobieta marzy o pieniądzach męża, albo bierze rozdzieln. majątkową z “wrachowania” co za tępe kury z was, wszystko wam trzeba tłumaczyć, bo wy macie zawsze tylko jedno rozwiązanie – oczerniające oczywiście kobietę!To po co ci ta rozdzielność?;)

[b]gość, 15-03-16, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Mamusia i tatuś dali ci kase?;)[/quote]ale jak biznes wypali to będziesz korzystać z jego kasy? Tylko zgodą i zaufanie budują. Trzeba dzielić wspólnie szczęście i nieszczęście. W życiu bym nie chciała rozdzielnosci majątkowej. Tak robią tylko wyrachowana kobiety.[/quote]Do ostatniego komentarza: po co odrazu kategoryzujesz kobiety i nazywasz je wyrachowanymi tylko dlatego, że rozdzielność majątkowa nie jest zgodna z Twoimi przekonaniami? Miłego dnia 😊

Mają kasę i to rozstać się łatwo.

[b]gość, 15-03-16, 12:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Mamusia i tatuś dali ci kase?;)[/quote]ale jak biznes wypali to będziesz korzystać z jego kasy? Tylko zgodą i zaufanie budują. Trzeba dzielić wspólnie szczęście i nieszczęście. W życiu bym nie chciała rozdzielnosci majątkowej. Tak robią tylko wyrachowana kobiety.[/quote]Do ostatniego komentarza: po co odrazu kategoryzujesz kobiety i nazywasz je wyrachowanymi tylko dlatego, że rozdzielność majątkowa nie jest zgodna z Twoimi przekonaniami? Miłego dnia 😊[/quote]Bardzo dobrze! W życiu nic nie trwa wiecznie, a zwłaszcza małżeństwa. I super ze masz swoje pieniądze (nawet jeśli od rodzicow). Niezaleznos (finansowa) to zyciowa cnota nawet jeśli miało się łatwiejszy start dzięki rodzicom 🙂

[b]gość, 15-03-16, 12:51 napisał(a):[/b]Mają kasę i to rozstać się łatwo.no prosze, a dopiero co pisaliscie, ze beyonce i jay z nie moga sie rozstac wlasnie dlatego, ze maja kase? 🙂

fajnie że siebie nawzajem gównem nie obrzucają. mają szacunek do siebie i bardzo dobrze bo ich dzieci na to patrzą.

[b]gość, 15-03-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Mamusia i tatuś dali ci kase?;)[/quote]ale jak biznes wypali to będziesz korzystać z jego kasy? Tylko zgodą i zaufanie budują. Trzeba dzielić wspólnie szczęście i nieszczęście. W życiu bym nie chciała rozdzielnosci majątkowej. Tak robią tylko wyrachowana kobiety.

[b]gość, 15-03-16, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:44 napisał(a):[/b]milosc sie konczy a dzieci zostaja, to jest smutnewolałabyś żeby dzieci zniknęły?[/quote]Hehehe… Swoją drogą to wcale nie jest smutne, tak jest i tyle. Żadko spotyka się, żeby dwoje dorosłych ludzi, po iluś tam latach związku NAPRAWDĘ się kochało (z ogniem, przywiązaniem, szacunkiem i lojalnością). Problemem są normy społeczne, które zakładają, że ślub powinien wiązać na wieki a rozwód jest patologią… Otóż ludzie, tak mężczyźni jak i kobiety, nie są monogamistami i patrzenie przez 10,15,20 lat na tą samą twarz, ten sam tyłek dla większości jest koszmarem! Nauczmy się rozstawać w spokoju, z klasą. Tak żeby nikogo nie ranić, nie obrażać. Dzieci też nie muszą cierpieć. Wystarczy, że rodzice ZAWSZE będą blisko nich, zawsze będą o nie dbać…[/quote]Rzadko jak juz

Szkoda mi ich. Nie jest wcale łatwo kochać tyle lat, szczególnie w ich świecie. Mam nadzieję, że znajdą siłę, żeby odbudować tę miłość i odnaleźć szczęście.

[b]gość, 15-03-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:42 napisał(a):[/b]tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.Też mi się tak wydaje. Niestety. Dobre kobiety tak właśnie kończą…najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że stateczne życie rodzinne już mu się znudziło i poleciał do jakiejś suczy, która mu dostarcza wrażeń.[/quote]dokładnie!!! też stawiam na tą opcję, wypowiedzi obojga o tym świadczą, Ben się zawsze wypowiada o Jennifer w stylu “ona taka dobra, kochana”, a ona o nim jak o superbohaterze i miłości swojego życia. Za nudna dla niego była, przykre.[/quote]Straszne to jest. Jen pewnie stawała na głowie, żeby było dobrze, a on sobie poszedł do innej… Faceci niby tak pragną dobrych i ułożonych, ale jak już taką kandydatkę spotkają to się okazuje, że wolą jednak emocje i ciągłą niepewność. Nie warto być dobrą dla mężczyzny i kobieta nie powinna zbyt mocno pokazywać ile on dla niej znaczy, bo oni tego nie doceniają.

[b]gość, 15-03-16, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:42 napisał(a):[/b]tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.Też mi się tak wydaje. Niestety. Dobre kobiety tak właśnie kończą…najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że stateczne życie rodzinne już mu się znudziło i poleciał do jakiejś suczy, która mu dostarcza wrażeń.[/quote]dokładnie!!! też stawiam na tą opcję, wypowiedzi obojga o tym świadczą, Ben się zawsze wypowiada o Jennifer w stylu “ona taka dobra, kochana”, a ona o nim jak o superbohaterze i miłości swojego życia. Za nudna dla niego była, przykre.[/quote]A jak dla mnie to właśnie świadczy o tym, ze moze faktycznie byli wczesniej w separacji i w zgodzie postanowili o rozstaniu. Bo z tego jak sie wypowiadają to bardzo doceniają siebie nawzajem ale zwyczajnie im nie wyszło i tyle

[b]gość, 15-03-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?![/quote]Mamusia i tatuś dali ci kase?;)

[b]gość, 15-03-16, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:44 napisał(a):[/b]milosc sie konczy a dzieci zostaja, to jest smutnewolałabyś żeby dzieci zniknęły?[/quote]Hehehe… Swoją drogą to wcale nie jest smutne, tak jest i tyle. Żadko spotyka się, żeby dwoje dorosłych ludzi, po iluś tam latach związku NAPRAWDĘ się kochało (z ogniem, przywiązaniem, szacunkiem i lojalnością). Problemem są normy społeczne, które zakładają, że ślub powinien wiązać na wieki a rozwód jest patologią… Otóż ludzie, tak mężczyźni jak i kobiety, nie są monogamistami i patrzenie przez 10,15,20 lat na tą samą twarz, ten sam tyłek dla większości jest koszmarem! Nauczmy się rozstawać w spokoju, z klasą. Tak żeby nikogo nie ranić, nie obrażać. Dzieci też nie muszą cierpieć. Wystarczy, że rodzice ZAWSZE będą blisko nich, zawsze będą o nie dbać…[/quote]ty z 3 komentarza to tak na poważnie? w takim razie ci życzę, żeby się twoi rodzice rozwiedli, skoro to takie super, tobie też życzę szczęśliwego rozwodu jak po 10 latach nie będziesz w stanie patrzeć na tyłek swojego wybranka/wybranki. Naucz się rozstawać w spokoju skoro innym tak to polecasz!!! 🙂

Wypowiedź Bena tłumaczył chyba google translator

[b]gość, 15-03-16, 10:42 napisał(a):[/b]tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.Też mi się tak wydaje. Niestety. Dobre kobiety tak właśnie kończą…najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że stateczne życie rodzinne już mu się znudziło i poleciał do jakiejś suczy, która mu dostarcza wrażeń.

[b]gość, 15-03-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 10:42 napisał(a):[/b]tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.Też mi się tak wydaje. Niestety. Dobre kobiety tak właśnie kończą…najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że stateczne życie rodzinne już mu się znudziło i poleciał do jakiejś suczy, która mu dostarcza wrażeń.[/quote]dokładnie!!! też stawiam na tą opcję, wypowiedzi obojga o tym świadczą, Ben się zawsze wypowiada o Jennifer w stylu “ona taka dobra, kochana”, a ona o nim jak o superbohaterze i miłości swojego życia. Za nudna dla niego była, przykre.

tymi wywiadami tylko mnie przekonali, że niestety raczej ich związek rozpadł się przez zdradę Bena, a Jen nadal go kocha.

[b]gość, 15-03-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.[/quote]otóż to! myślcie dziewczyny o sobie i swojej przyszłości! nie polegajcie tylko na facecie! Ja np mam ustanowioną rozdzielność majątkową (ja chciałam) na wypadek gdyby mój mąż założył niekorzystny biznes – po co mam się denerwować i spłacać jego długi?!

[b]gość, 15-03-16, 09:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:44 napisał(a):[/b]milosc sie konczy a dzieci zostaja, to jest smutnewolałabyś żeby dzieci zniknęły?[/quote]Hehehe… Swoją drogą to wcale nie jest smutne, tak jest i tyle. Żadko spotyka się, żeby dwoje dorosłych ludzi, po iluś tam latach związku NAPRAWDĘ się kochało (z ogniem, przywiązaniem, szacunkiem i lojalnością). Problemem są normy społeczne, które zakładają, że ślub powinien wiązać na wieki a rozwód jest patologią… Otóż ludzie, tak mężczyźni jak i kobiety, nie są monogamistami i patrzenie przez 10,15,20 lat na tą samą twarz, ten sam tyłek dla większości jest koszmarem! Nauczmy się rozstawać w spokoju, z klasą. Tak żeby nikogo nie ranić, nie obrażać. Dzieci też nie muszą cierpieć. Wystarczy, że rodzice ZAWSZE będą blisko nich, zawsze będą o nie dbać…

[b]gość, 15-03-16, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…[/quote]Dlatego kobiety muszą się dobrze zabezpieczyć. Mieć pracę, bo tylko dzięki temu będą mogły się utrzymać.

Jeżeli jest wspaniała, to dlaczego młotku spieprzyłeś to małżeństwo?

Nie chciał jej już

[b]gość, 15-03-16, 08:52 napisał(a):[/b]Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.To też prawda. Taki facet, który odejdzie do kochanki często uważa, że Pana Boga za nogi złapał i myśli jedynie egoistycznie. I kobieta nie dość, że zdradzona i oszukana, to musi jeszcze walczyć o swój byt. Ciężki mamy los…

Kogo stać na zrozstanie z klasa tego stać, a jak w grę wchodzi jedyne mieszkanie czy dom i kwestia utrzymania sie z dziećmi to już o klasę cieżko, bo żadna by nie chciała zostać pod mostem bo facet sobie znalazł inną.

Jen wypowiedziała się kurtuazyjnie, a pewnie od dawna ją zdradzał i po prostu tego nie zniosła. Czuć w wypowiedzi Bena, że to on przede wszystkim nawalił. Faceci… Dobrze jednak, że potrafią się rozejść z klasą i przynajmniej nie odrzucają się publicznie błotem.

[b]gość, 15-03-16, 08:44 napisał(a):[/b]milosc sie konczy a dzieci zostaja, to jest smutnewolałabyś żeby dzieci zniknęły?

milosc sie konczy a dzieci zostaja, to jest smutne