Ben Affleck wyszedł z odwyku. Wygląda ZUPEŁNIE inaczej!
46-letni Ben Affleck zakończył swój 30-dniowy program odwykowy i już został przyłapany przez paparazzi na ulicach Los Angeles. Pod koniec sierpnia była żona aktora, Jennifer Garner, odwiozła go do kliniki odwykowej. Szokujące zdjęcia pijanego artysty siedzącego w aucie obiegły cały świat. Okazuje się, że miesiąc wystarczył, by mężczyzna przeszedł niesamowitą metamorfozę.
To DLATEGO Ben Affleck sięga po alkohol! Nie może sobie z TYM poradzić
Na fotografii widzimy, jak Ben spaceruje po Los Angeles i prezentuje swoje umięśnione ciało. Obcisły T-shirt podkreślał jego biceps. Widać, że postawił na mordercze treningi na siłowni, które być może pomogły mu w walce z uzależnieniem.
Zagraniczne media szeroko rozpisywały się o problemach aktora. 46-latek sięgał po alkohol wtedy, gdy nie pracował. Podobno nie potrafił poradzić sobie z lękiem przed utratą pozycji w Hollywood.
PIJANY Ben Affleck odwożony przez byłą żonę na odwyk (ZDJĘCIA)
Myślicie, że już uporał się z demonami przeszłości? Wygląda seksownie?




co mnie jakaś przebrzmiała gwiazda obchodzi
Byl przepieknym chlopakiem
gość, 02-10-18, 13:27 napisał(a):13:06 mysle, ze bardziej chodzi o to, zeby mogla stanac przed dziecmi i uczciwie powiedziec: probowalam pomoc. Bo jesli cosby mu sie stalo dzieci beda cierpiec, nawet jesli to kijowy tata. To bardzo zdrowe podejscie, jesli ktos mnie krzywdzi odcinam sie. Ale dzieci nie zawsze to zrozumieja, moga miec do niej pretensje, ze nic nie zrobila. A tak ma spokoj, probowala, poza tym robi wszystko zeby nie mialy traumy po smierci drugiego rodzica. Czasami tak trzeba, byc ta madrzejsza osoba.Jestem dorosłym dzieckiem alkoholika i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że wolałabym wychować się bez ojca (co z jednej strony rzeczywiście miało miejsce) niż żyć w takiej rodzinie jak musiałam. Nigdy nie będę całkiem normalna i choć do dziś chodzę na terapię bardzo ciężko jest mi tworzyć normalny związek chociaż mam super partnera. Ja podejście mam inne i nigdy nie wymagałam od mamy, żeby jakoś ojcu pomogła, bo widziałam, że on tej pomocy nie chce. Jedyne czego nie rozumiałam, to dlaczego nie odejdzie od niego, ale to były czasy kiedy byłam mała i nie byłabym w stanie pomóc jej finansowo, a ona nie była w stanie nas obu utrzymać. I nie uwolniłam się od tego wszystkiego wraz z wyjazdem z domu na studia, ale dopiero jak ojciec zmarł. Nie mam jeszcze 30, a czuję się mega obciążona tym wszystkim co widziałam, słyszałam i przeżyłam. Gdybym mogła wybierać to wolałabym nie znać ojca i całe życie zastanawiać się jaki by był niż doświadczyć tego jaki był. A ojcem nazywam go dopiero od czasu jak zmarł.
To nie jest raczej on
Myślimy, że nie, bo alkoholikiem jest się całe życie…
11:41 Dobija mnie takie myślenie jak twoje, przez takie kobiety, znawczynie zycia, dzieci cierpia, bo ich matki zamiast odejsc od męza alkusa, to katuja siebie i dzieci. Bo przeciez dzieci musza miec tatusia, nawet z problemami Byle byl. Rece opadaja
Napuchnięty dalej
I tak za tydzien bedzie imprezowal z jakas modelka.
gość: N, 02-10-18, 18:37 napisał(a):Ja też. Kiedyś nienawidziłam swojego taty. Teraz mi wstyd za to. Mój tata się zmienił, nie pije od kilkunastu lat. Ale rozumiem o czym piszesz. Aż za dobrze.
malo tego, zeby mialy ojca, ktorego nie musialyby sie wstydzic, to pewnie przede wszystkim o to chodzi
13:06 mysle, ze bardziej chodzi o to, zeby mogla stanac przed dziecmi i uczciwie powiedziec: probowalam pomoc. Bo jesli cosby mu sie stalo dzieci beda cierpiec, nawet jesli to kijowy tata. To bardzo zdrowe podejscie, jesli ktos mnie krzywdzi odcinam sie. Ale dzieci nie zawsze to zrozumieja, moga miec do niej pretensje, ze nic nie zrobila. A tak ma spokoj, probowala, poza tym robi wszystko zeby nie mialy traumy po smierci drugiego rodzica. Czasami tak trzeba, byc ta madrzejsza osoba.
No faktycznie zmiana ogromna, ubrał okulary tylko przecież.
Jak najdalej od takich rur jak on. Zdradzał żonę, poniżył ją na oczach całego świata – a ta dalej leci za nim i mu pomaga. Nie ma tłumaczenia „bo dzieci, bo to były mąż, wspólna przeszłość”. Gosciu miał w dupie dzieci, kiedy pił, ćpał i puszczał się na bokach. Po pierwszej jego akcji powinien być koniec. Zero kontaktu ze strony Jen, jedynie w sprawie dzieci. On jej nigdy nie będzie szanował, bo ma ja za pewnik. Cokolwiek nie od*ebie – ona zawsze będzie 🙂 szkoda, ze niektóre kobiety są tak mało pewne siebie, ze nie potrafią olać takiego zera jak on.
Stary żul i ćpun.
umył się, ściął włosy i okularki…rewela!!!! sikam z emocji
11:41 otóż to! Ona nie leci za nim bo chce z nim być tylko po fo żeby dzieci miały ojca!
Ojj, dziewczyny – to chyba wy macie klapki na oczach. Dzieci potrzebują ojca, ok. Ale nie ojcem jest ten kto je zrobił 🙂 ile ona mu dawała już szans? Dlaczego robi dla niego wszystko, kiedy on ma ja i DZIECI gdzieś? Czy nie lepiej dla kobiety w takiej sytuacji, po prostu odejść? I znaleźć osobę godna tego, by mozna było dzielić z nią życie i żeby wychowywała dzieci? Po co tym maluchom ojciec cpun, sexoholik i alkoholik? Co on im przekaże? Jak zniszczyć sobie życie? 🙂 zostawił dzieci na „łasce” Jen. Nie interesował się ich losem podczas, gdy sam super się bawił. Czasem odcięcie się od czegoś, czego się kurczowo trzymamy, jest lepsze niż tkwienie na sile w chorej relacji. Ona go kocha i widocznie idzie w tym kierunku. I z tym nie dyskutuje, bo miłość jest ślepa. Ale z punktu widzenia osoby postronnej – ona poniżyło się w jego oczach jeszcze bardziej. Bo można na nią pluc, a ona wyciera buzie i leci z kolejnym McDonaldem żeby ratować mu dupę. Próbuje naprawić jego, sama przy tym niszcząc siebie. Smutne
Komencie 11.35 – oj malo jeszcze wiesz o zyciu,widac ze mloda z ciebie osoba. Z czasem sie okazuje ze nie wssystko jest czarne lub biale, robis ie rzeczy ktorych kiedys sie zarzekalo ze nigdy nie zrobi i zdobywa sie pokore dla uczynkow swoich i innych. A dzieci potrzebuja ojca,nawet z provlemami i matki z nim sie jakos dogadujacej