Ben Affleck zdradzał Jennifer Garner z NIANIĄ!
Niestety, ale teoria prasy o romansie Bena Afflecka (42 l.) z byłą narzeczoną, Jennifer Lopez (45 l.) została obalona przez przyjaciółkę piosenkarki, która w jednym z wywiadów powiedziała:
Nawet, gdybym posiadała wiedzę w tym temacie, o nie czuję się upoważniona do komentowania czyjegoś życia – ale utnę plotki – nie dzieje się nic takiego.
Tabloidy, które wciąż drążą temat rozwodu aktora i Jennifer Garner (43 l.) mają nowe wytłumaczenie rozstania aktorów. Winna jest niania! Ben miał wdać się w romans z opiekunką trójki swoich dzieci, Christine Ouzounian.
Często wychodził z nią i z dziećmi, i zaczynali flirtować. Ben bardzo ją lubił. W końcu przyjaźń zmieniła się w miłość. Prawdziwą miłość – relacjonuje świadek.
Wierzycie?







[b]gość, 30-07-15, 22:01 napisał(a):[/b]właśnie sprawdziłam ona ma 173 cm wzrostu. nic dziwnego że facet zamarzył pewnie o jakiejś malutkiej drobniutkiej kobiecie z kobiecym wzrostem. ile można żyć z kobyłą.Hahaha
Jak mozna cos takiego zrobic wlasnej zonie a przede wszystkim dzieciom. Ci co zdradzaja, a maja rodzine to gowno warci lajdaki i lajdaczki.
Jaka ty głupia jesteś …. Pewnie cierpisz bo jesteś karłowata i nikt na ciebie uwagi nie zwraca … Bidulka zwyrodniała ….
Jennifer Garner to piękna kobieta JESLI zdradził ją z tą nianią to jest ślepym idiotą
[b]gość, 30-07-15, 22:01 napisał(a):[/b]właśnie sprawdziłam ona ma 173 cm wzrostu. nic dziwnego że facet zamarzył pewnie o jakiejś malutkiej drobniutkiej kobiecie z kobiecym wzrostem. ile można żyć z kobyłą.Witam . Chcialam zauwazyc ze ta niania to kawal baby. 27 lat I taka figura?. Wyglada jak kulka.
[b]gość, 30-07-15, 22:01 napisał(a):[/b]właśnie sprawdziłam ona ma 173 cm wzrostu. nic dziwnego że facet zamarzył pewnie o jakiejś malutkiej drobniutkiej kobiecie z kobiecym wzrostem. ile można żyć z kobyłą.Ręce opadają. Naprawdę takie komentarze to żenada.
Nie wierze.
[b]gość, 30-07-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Każdy kiedyś zdradzi.Dokładnie. Facet nie jest monogamistą. Nawet najpiękniejsze kobiety są zdradzane, bo chłop się szybko jedną dziewczyną nudzi. Oni są jak psy…[/quote]Współczuję doświadczeń, pewnie trafiłyście na niezłych dupków. Nigdy nie zdradziłbym żony, a jeśli już tak bardzo pragnąłbym innej to wziąłbym rozwód. Zdrada to jedna z najgorszych krzywd jaką można wyrządzić ukochanej osobie.[/quote]Popieram i mówię to jako heteroseksualny facet.
[b]gość, 30-07-15, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 22:01 napisał(a):[/b]właśnie sprawdziłam ona ma 173 cm wzrostu. nic dziwnego że facet zamarzył pewnie o jakiejś malutkiej drobniutkiej kobiecie z kobiecym wzrostem. ile można żyć z kobyłą.Hahaha[/quote]Przy nim ona jest filigranowa, poza tym od tego jest porno i nawilżacze ;D
właśnie sprawdziłam ona ma 173 cm wzrostu. nic dziwnego że facet zamarzył pewnie o jakiejś malutkiej drobniutkiej kobiecie z kobiecym wzrostem. ile można żyć z kobyłą.
[b]gość, 30-07-15, 19:30 napisał(a):[/b]Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .Moja droga ja zgadzam się z większością komentarzy tutaj. Większość facetów to psy na baby. Podkreślam że większość, a nie wszyscy. Też wydawało mi się że moich rodziców łączy wielka miłość, ale grubo po 60tce ojciec matce wywinął taki numer że szkoda gadać. Ja niestety też byłam zdradzana, a dawałam z siebie dosłownie wszystko a i tak to nic nie pomogło. Po prostu każdy w życiu ma inne doświadczenia. Życze dużo szczęścia dla Twoich rodziców i dla Ciebie i Twojego chłopaka, fajnie że są jeszcze ludzie, którzy mają szczęście w miłości. Miłego wieczoru:)
allegro.pl/mega-paka-perelki-zara-hm-asos-blog-s-36-maff-i5577456581.html
Wszystkim przeżywającym trudności życiowe i problemy polecam bardzo skuteczną modlitwę od spraw trudnych i beznadziejnych nowennę pompejańską która pomaga zawsze
Artykuł – Fabryka EXów.
Podobna do britney 😊
[b]gość, 30-07-15, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 06:39 napisał(a):[/b]Juz zdążyli to zdementować… Refleksno właśnie, on już temu dawno zaprzeczył, a po drugie pisze to Us weekly, 90% materiału w tej gazecie to głupota.[/quote]Kozak kopiuje, pelikany łykają[/quote]Z jednej strony coś w tym jest, z drugiej – Depp, Pitt, Banderas itp. też zaprzeczali swego czasu :>[/quote]To prawda, jednak oni zaprzeczali przed a nie po ogłoszeniu rozstania. On juz nie ma co udawac
[b]gość, 30-07-15, 19:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 06:39 napisał(a):[/b]Juz zdążyli to zdementować… Refleksno właśnie, on już temu dawno zaprzeczył, a po drugie pisze to Us weekly, 90% materiału w tej gazecie to głupota.[/quote]Kozak kopiuje, pelikany łykają[/quote]Z jednej strony coś w tym jest, z drugiej – Depp, Pitt, Banderas itp. też zaprzeczali swego czasu :>
[b]gość, 30-07-15, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:30 napisał(a):[/b]Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .U mnie też tak było. Jesteśmy w podobnym wieku, rodzice kochający się, mama zadbana, dla mnie byli przykładem wielkiej miłości, dopóki przez przypadek nie odkryłam, że ojciec wcale święty nie jest. Mam jednak nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej i życzę Ci jak najlepiej.[/quote]1 komentarz nie jest wyjatkiem. Ja tez znam wiele szczesliwych par jak rodzice tej dziewczyny. Podejrzewam, ze te wredne I chamskie pisza ludzie , których rodzice sie rozwiedli lub kobiety, ktore zostaly zdradzone. Z czyjegos szczescia juz sie nie mozna cieszyć. Brawo dla Twoich rodzicow.
[b]gość, 30-07-15, 07:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 06:39 napisał(a):[/b]Juz zdążyli to zdementować… Refleksno właśnie, on już temu dawno zaprzeczył, a po drugie pisze to Us weekly, 90% materiału w tej gazecie to głupota.[/quote]Kozak kopiuje, pelikany łykają
[b]gość, 30-07-15, 19:45 napisał(a):[/b]Jestes glupia. Hazard to nalog tak jak alkoholizm czy narkotyki. Moze wciagnac każdego. Przestan juz tlumaczyc facetów, ze przez kobiety sa tacy biedni I nieszczesliwi. Z Twoim podejsciem powinnas szukać meza w krajach arabskich, lubiacych ulegle kobiety. Nie rozumiem jak mozna tak gloryfikowac facetów. W nalog sie wpada przez glupote , bedac nawet szczesliwym.Od tyłu: wszyscy są w jakiś sposób głupi (mniej lub bardziej), ale nie każdy jest nałogowcem, a sam nałóg polega na ucieczce od życia jako takiego, to jest istota nałogu – są ludzie, którzy zmieniają wódę na leki i stają się lekomanami, albo internetowe porno itp. Rozumiesz? Dalej – gloryfikowanie facetów, a przedstawienie prawdopodobnego IMO sposobu myślenia takiego faceta to nie jest to samo! Zdanie o szukaniu męża pozwolę sobie przemilczeć. Każdy facet na pewnym etapie swojego życia (albo w ogóle) lubi uległe. Tak, hazard to jest nałóg – i co z tego, nie mówię, że nie. Może i jestem głupolem, ale Ty jesteś chamska i pozwalasz sobie za dużo! Jesteś biegłym specjalistą od nałogów i głupoty? Nie sądzę, wszyscy znani mi specjaliści od czegokolwiek mają dużą kulturę osobistą, nie obrażają i nie oceniają innych, przynajmniej publicznie – bo w toku nabywania potrzebnych kompetencji naturalnie im to jakoś przyszło. No i nie mają czasu, żeby siedzieć na portalach plotkarskich, tylko trzepią kasę! Więc jeżeli nie jesteś, a się tak kategorycznie do tego odnosisz, to zamilknij!
[b]gość, 30-07-15, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:45 napisał(a):[/b]Jestes glupia. Hazard to nalog tak jak alkoholizm czy narkotyki. Moze wciagnac każdego. Przestan juz tlumaczyc facetów, ze przez kobiety sa tacy biedni I nieszczesliwi. Z Twoim podejsciem powinnas szukać meza w krajach arabskich, lubiacych ulegle kobiety. Nie rozumiem jak mozna tak gloryfikowac facetów. W nalog sie wpada przez glupote , bedac nawet szczesliwym.Od tyłu: wszyscy są w jakiś sposób głupi (mniej lub bardziej), ale nie każdy jest nałogowcem, a sam nałóg polega na ucieczce od życia jako takiego, to jest istota nałogu – są ludzie, którzy zmieniają wódę na leki i stają się lekomanami, albo internetowe porno itp. Rozumiesz? Dalej – gloryfikowanie facetów, a przedstawienie prawdopodobnego IMO sposobu myślenia takiego faceta to nie jest to samo! Zdanie o szukaniu męża pozwolę sobie przemilczeć. Każdy facet na pewnym etapie swojego życia (albo w ogóle) lubi uległe. Tak, hazard to jest nałóg – i co z tego, nie mówię, że nie. Może i jestem głupolem, ale Ty jesteś chamska i pozwalasz sobie za dużo! Jesteś biegłym specjalistą od nałogów i głupoty? Nie sądzę, wszyscy znani mi specjaliści od czegokolwiek mają dużą kulturę osobistą, nie obrażają i nie oceniają innych, przynajmniej publicznie – bo w toku nabywania potrzebnych kompetencji naturalnie im to jakoś przyszło. No i nie mają czasu, żeby siedzieć na portalach plotkarskich, tylko trzepią kasę! Więc jeżeli nie jesteś, a się tak kategorycznie do tego odnosisz, to zamilknij![/quote]Hahaha ale laska ma racje. A Ty dlaczego siedzisz na Kozaku skoro wszystkie madrosci zjadlas? . Poza tym jasno napisalas, ze gdyby Ben byl szczesliwy to nie ucieklby do hazardu czy alkoholizmu. Marny z Ciebie psycholog.
ale palant
[b]gość, 30-07-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote]Zal mi Ciebie. A madra to Ty nie jestes. Nie ośmieszaj sie. W Twoim przypadku to glupota wziela gore.[/quote]Nabywanie mądrości to proces, który trwa całe życie. Nie kończy się tym, że dostajesz papier z uniwerka. Poza tym to co napisałaś jest chaotyczne, nieskładne i bez sensu – nie widzę tu jakiegoś ciągu logicznego i związku z moim wpisem.
[b]gość, 30-07-15, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:30 napisał(a):[/b]Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .No to masz kur.wa szczęście. Ale nie mierz innych swoją szczęśliwą miarką.[/quote]Szczescie tej dziewczyny zaklulo cie w oczy?. Widac jak na golej dloni. Teraz juz wiem skad ten jad na Kozaczku. I jej sytuacja nie jest jedyna. Jest mnostwo kochajacych sie ludzi. Tylko wy sie wsród nich nie obracacie.
„Nędza przeżera człowieka jak choroba śmiertelna, wyniszcza to, co w nim najlepsze, przysposabia do niskich radości, niskich ambicyj, przygniata do ziemi. Mowie: nałóg – bo w tym jej doń podobieństwo, ze z czasem coraz trudniej się z niej wyrwać, brud przyciąga brud, niedostatek przyciąga niedostatek, choroba chorobę, marność marność – w królestwie materji i w królestwie ducha. P r z y z w y c z a j a m y s i ę. Głupiec, kto wierzy romantykom i kapłanom: bieda nie uszlachetnia, nie prostuje scieżek do życia wiecznego. Przeciwnie: zatruwa nas zawiścią, zazdrością, goryczą wobec świata i ludzi, ze już nie potrafimy dostrzec w nich niczego dobrego, ze budzimy się i kładziemy spać z grymasem na twarzy, z zaciśnietemi ustami, i takie są nasze sny, i takie marzenia, i nawet miłość taka, to znaczy nędzna.”Jacek Dukaj, Lód
[b]gość, 30-07-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:09 napisał(a):[/b]Do 2 komentarza. Czy Twojemu tacie tez przeszkadzalo jak Twoja mama zmieniala ci pieluchy I gotowala kaszki? . Czy poszedl sie pocieszac do mlodszej, ladniejszej z jedrnym ciałem? . Ty masz jakas traume oceniajac tak ludzi. Ben jest hazardzista I lubi zagladnac do butelki. Wcale nie znaczy , ze jak jest bogaty to jest idealny. Jego zachowanie dziala na jego niekorzysc. Pod kazdym artykulem o dzieciach, zdradach pojawiają sie chamskie wpisy jak Twoj. Zbieg okolicznosci? . Ty naprawde masz traume.Nie piszę o sobie, tylko o Hollywood, gdzie faceci zmieniają żony jak samochody. Wydaje mi się, że tam (czyli w US) są nieco inne zasady jeżeli chodzi o współżycie społeczne i definiowanie szczęścia – oni nie są tak rodzinnymi ludźmi jak my Polacy, są dużo bardziej indywidualni i polegają głównie na tej swojej indywidualnej sile i osobistej władzy, do tego jeszcze wpływy Ayn Rand, darwinizm społeczny, to że nikt tam się nie lituje nad nikim itp., a większość inszych małżeństw kończy się rozwodami w przeciągu trzech lat. Apropo – Ben jest hazardzistą i zagląda do kieliszka? Być może – ale znasz powód? Jakby był szczęśliwy, to by nie uciekał przed prozą życia do kieliszka i kasyna albo w objęcia innej kobiety.[/quote]Jestes glupia. Hazard to nalog tak jak alkoholizm czy narkotyki. Moze wciagnac każdego. Przestan juz tlumaczyc facetów, ze przez kobiety sa tacy biedni I nieszczesliwi. Z Twoim podejsciem powinnas szukać meza w krajach arabskich, lubiacych ulegle kobiety. Nie rozumiem jak mozna tak gloryfikowac facetów. W nalog sie wpada przez glupote , bedac nawet szczesliwym.
Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .
[b]gość, 30-07-15, 19:30 napisał(a):[/b]Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .No to masz kur.wa szczęście. Ale nie mierz innych swoją szczęśliwą miarką.
[b]gość, 30-07-15, 19:30 napisał(a):[/b]Skad wy macie idee na takie wywody?. Mam 20 lat a moi rodzice 41 I sa 20 lat po slubie. Ostatnio na 20 rocznice polecieli sobie na Malediwy I szaleli jak nastolatki. Mama o siebie dba I wyglada mlodo. Chodzimy razem na silownie. Tata uprawia windsurfing. Kazdy widzial siebie w czasie choroby, stresu I roznych trudnych sytuacji. I tak moi rodzice sa dla mnie przykladem, ze milosc istnieje. Zawsze czulam sie przez nich kochana. Zawsze mieli I maja dla mnie czas. Wychowywali mnie jako bardzo mlodzi rodzice. Szanuja sie I wspieraja. Nie wiem dlaczego tak oceniacie wszystkich facetów I plujecie na kobiety juz po 30stce. Mój chlopak uwielbia nasza dom bo mówi, ze panuje w nim cieplo rodzinne. Nie wszyscy zdradzaja, odchodza, zostawiaja . To sa wasze chore wymysly, które musza miec jakas przyczyne. I czy o Rodzicach tez tak mówicie? .U mnie też tak było. Jesteśmy w podobnym wieku, rodzice kochający się, mama zadbana, dla mnie byli przykładem wielkiej miłości, dopóki przez przypadek nie odkryłam, że ojciec wcale święty nie jest. Mam jednak nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej i życzę Ci jak najlepiej.
[b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote]Zal mi Ciebie. A madra to Ty nie jestes. Nie ośmieszaj sie. W Twoim przypadku to glupota wziela gore.
[b]gość, 30-07-15, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote]Ale ty jesteś jebnięta, a na starość będziesz bardzo nieszczęśliwa.[/quote]NA STAROŚĆ WSZYSCY BĘDZIEMY BARDZO NIESZCZĘŚLIWI 😀 !!![/quote]Do 2 komentarza. Czy Twojemu tacie tez przeszkadzalo jak Twoja mama zmieniala ci pieluchy I gotowala kaszki? . Czy poszedl sie pocieszac do mlodszej, ladniejszej z jedrnym ciałem? . Ty masz jakas traume oceniajac tak ludzi. Ben jest hazardzista I lubi zagladnac do butelki. Wcale nie znaczy , ze jak jest bogaty to jest idealny. Jego zachowanie dziala na jego niekorzysc. Pod kazdym artykulem o dzieciach, zdradach pojawiają sie chamskie wpisy jak Twoj. Zbieg okolicznosci? . Ty naprawde masz traume.
[b]gość, 30-07-15, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote]Zal mi Ciebie. A madra to Ty nie jestes. Nie ośmieszaj sie. W Twoim przypadku to glupota wziela gore.[/quote]Nabywanie mądrości to proces, który trwa całe życie. Nie kończy się tym, że dostajesz papier z uniwerka. Poza tym to co napisałaś jest chaotyczne, nieskładne i bez sensu – nie widzę tu jakiegoś ciągu logicznego i związku z moim wpisem.[/quote]Twój komentarz byl bardzo chamski I prymitywny. Jesli uwazasz, ze madrosc to doswiadczenie nabywane z czasem to musialas byc zdradzona lub oszukana tak plujac jadem na inne kobiety I tlumaczac facetów. Szczesliwa kobieta takich wnioskow nie wyciaga.
[b]gość, 30-07-15, 19:09 napisał(a):[/b]Do 2 komentarza. Czy Twojemu tacie tez przeszkadzalo jak Twoja mama zmieniala ci pieluchy I gotowala kaszki? . Czy poszedl sie pocieszac do mlodszej, ladniejszej z jedrnym ciałem? . Ty masz jakas traume oceniajac tak ludzi. Ben jest hazardzista I lubi zagladnac do butelki. Wcale nie znaczy , ze jak jest bogaty to jest idealny. Jego zachowanie dziala na jego niekorzysc. Pod kazdym artykulem o dzieciach, zdradach pojawiają sie chamskie wpisy jak Twoj. Zbieg okolicznosci? . Ty naprawde masz traume.Nie piszę o sobie, tylko o Hollywood, gdzie faceci zmieniają żony jak samochody. Wydaje mi się, że tam (czyli w US) są nieco inne zasady jeżeli chodzi o współżycie społeczne i definiowanie szczęścia – oni nie są tak rodzinnymi ludźmi jak my Polacy, są dużo bardziej indywidualni i polegają głównie na tej swojej indywidualnej sile i osobistej władzy, do tego jeszcze wpływy Ayn Rand, darwinizm społeczny, to że nikt tam się nie lituje nad nikim itp., a większość inszych małżeństw kończy się rozwodami w przeciągu trzech lat. Apropo – Ben jest hazardzistą i zagląda do kieliszka? Być może – ale znasz powód? Jakby był szczęśliwy, to by nie uciekał przed prozą życia do kieliszka i kasyna albo w objęcia innej kobiety.
Ben i jego ben.
oh my god ! upal a dzieciaki w kozakach chodzą ! koszmar !
[b]gość, 30-07-15, 17:13 napisał(a):[/b]gdyby był chociaż przystojny… ehhh…laska która leci na kasę faceta lub na jego sławę jest gorsza od przydrożnej dzi*ki…Jaja sobie robisz??? jak on wg Ciebie nie jest przystojny, to ja chce zobaczyć Twojego wybranka ;-D
…i w tym momencie stracil moja sympatie…Idiota.
wow ale oryginalny
[b]gość, 30-07-15, 18:30 napisał(a):[/b]…i w tym momencie stracil moja sympatie…Idiota.Kogo obchodzi twoje sympatia you moron?!? Facet ma 42 lata, Oscara za scenariusz i reżyserię, ponad 100mln$, jest młody, jest sławny, jest wysoki, jest przystojny, ma troje fajnych, zdowych dzieci, a TY GO WYZYWASZ OD IDIOTÓW?!? To kim ty jesteś, jeżeli Ben jest idiotą?
[b]gość, 30-07-15, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote] Ale ty jesteś jebnięta, a na starość będziesz bardzo nieszczęśliwa.[/quote]NA STAROŚĆ WSZYSCY BĘDZIEMY BARDZO NIESZCZĘŚLIWI 😀 !!!
[b]gość, 30-07-15, 17:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Każdy kiedyś zdradzi.Dokładnie. Facet nie jest monogamistą. Nawet najpiękniejsze kobiety są zdradzane, bo chłop się szybko jedną dziewczyną nudzi. Oni są jak psy…[/quote]Współczuję doświadczeń, pewnie trafiłyście na niezłych dupków. Nigdy nie zdradziłbym żony, a jeśli już tak bardzo pragnąłbym innej to wziąłbym rozwód. Zdrada to jedna z najgorszych krzywd jaką można wyrządzić ukochanej osobie.[/quote]Też znałam takiego co tak twierdził. Po miesiącu naszej bliższej znajomości chciał brać rozwód[/quote]:D
[b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).
[b]gość, 30-07-15, 17:19 napisał(a):[/b]niania powinna być po sześćdziesiątxcePo co komu niania, której nie można posunąć 😉 ?
[b]gość, 30-07-15, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:27 napisał(a):[/b]Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiecBo jest kurwa bogaty, sławny, młody, przystojny i ma penisa i chcicę, jak każdy samiec – może mieć każdą babę na jaką popatrzy, a na pewno tą nianię, którą podobno posunął. Wcale mu się nie dziwię – stara, zużyta żonka z pieluchami, skóra straciła blask, ciało jędrność, twarz skapciała, baba cały czas terkocze i terkocze, dzieci biegają… można joba dostać, zwariować. A tu młoda, chętna, uśmiechnięta, seksowna niania, która na zawołanie robi loda i rozkłada szeroko nogi. Facet długo z sobą walczył – tu uznanie – ale uległ ludzkiej naturze, która zawsze stawia silnych nad słabymi, młodych nad starymi i pięknych nad brzydkimi (a mądrych nad głupimi).[/quote] Ale ty jesteś jebnięta, a na starość będziesz bardzo nieszczęśliwa.
Nie ma to jak ciasna cipeczka młodych i chętnych hollywoodzkich niań, prawda Ben?
[b]gość, 30-07-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 10:07 napisał(a):[/b]Każdy kiedyś zdradzi.Dokładnie. Facet nie jest monogamistą. Nawet najpiękniejsze kobiety są zdradzane, bo chłop się szybko jedną dziewczyną nudzi. Oni są jak psy…[/quote]Współczuję doświadczeń, pewnie trafiłyście na niezłych dupków. Nigdy nie zdradziłbym żony, a jeśli już tak bardzo pragnąłbym innej to wziąłbym rozwód. Zdrada to jedna z najgorszych krzywd jaką można wyrządzić ukochanej osobie.[/quote]Też znałam takiego co tak twierdził. Po miesiącu naszej bliższej znajomości chciał brać rozwód
[b]gość, 30-07-15, 15:07 napisał(a):[/b]Ta Jennifer dupy nie urywa, a Ben przeżywa drugą młodość, w sumie to nawet pierwszą (ile on ma? 43?). Po co mu ta stara babcia, da jej trochę forsy i otoczy opieką, z głodu przymierać nie będzie – wręcz przeciwnie, a on sam weźmie się za młode szprychy: gorące nianie, namiętne gosposie, wyuzdanie służące itp. :)Twój ojciec też powinien zostawić twoją matkę bo też taka stara i poszukać młodej .Zastanów się co piszesz najlepiej natrzepać dzieciaków on jest pewnie niewyżyty seksualnie
[b]gość, 30-07-15, 17:13 napisał(a):[/b]gdyby był chociaż przystojny… ehhh…laska która leci na kasę faceta lub na jego sławę jest gorsza od przydrożnej dzi*ki…Selena Gomez leciała na kasę i sławę młodszego od siebie Bibera, a jej NetWorth skoczył podczas tego pożycia z 2mln$ do 18mln$. Gadasz tak, ale pewnie sama byś wskoczyła mu do wyrka jakby zwrócił na ciebie uwagę, tak jak większość komentujących tutaj dziewczyn. Tak jak faceci lecą na ciało, wygląd i młodość, tak lasie na kasę, sławę i władzę (no i na wygląd) – jesteśmy siebie warci.
Rozbiła rodzinę nie rozumiem tez jego 3 dzieci dorosły facet a taki kochliwiec
niania powinna być po sześćdziesiątxce