Bey Z nie chcą by TE INFORMACJE ujrzały światło dzienne!
Najbardziej wpływowa para w show biznesie przeżywa problemy, o których bardzo chciałby usłyszeć cały plotkarski światek. Wiadomo, że za wizerunek Beyonce (33 l.) i jej męża, Jaya Z (45 l.), odpowiada sztab najlepszych na świecie agentów. Małżonkowie mają wydawać się być wiecznie w sobie zakochani, zgodni i perfekcyjni, niestety, mamy kilka dowodów na to, że wcale tak nie jest. Pamiętacie nagranie z windy po gali MET, na którym było widać, jak Solange okłada swojego szwagra?
Life&Style opublikował informacje o dziennikarzu, który zamierza obsmarować najbardziej wpływową parę w show biznesie w pewnej książce. Wiadomo, że “dzieło” ma ujawnić wszystkie zdrady, których dopuścili się małżonkowie, uzależnienia rapera i nielegalne biznesy! Wierząc w doniesienia autorki książki, pani Taraborelli, Jay Z i Beyonce mieli rozstać się już 4 razy, jednak przed rozwodem uchroniła ich wspólna fortuna. Miliarderzy mieli kłócić się tak zawzięcie i często, że znajomi doradzili im terapię. Do tego w książce mają znaleźć się szczegóły romansu rapera z Ritą Orą i jego nieprzyzwoitych relacji z Rachel Roy.
Jeśli książka o sekretach związku Jaya Z i Beyonce faktycznie ujrzy światło dzienne i pokona wpływy najpotężniejszej pary w show biznesie, na pewno trafi do naszych rąk!



wyglądają jak para kasiastych głąbów
Hipokryci pazerni na kase…
I naprawdę obchodzi cię autorze, co było w życiu dwojga Murzynów w Ameryce?
Romans z Rita Orą to jasne, laska śpiewa w duetach gdzie zawsze jest wciskana osobie zdolnej… Nie stworzyła żadnego swojego utworu, lansowana jest przez JayZ na drugą Rihanne
a które malzenstwo jest idealne?zadne
A mi się wydaje, że w ich małżeństwie jest wszystko ok.
[b]gość, 30-03-15, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b]A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?jaka pani? J. Randy Taraborrelli TO FACET.[/quote]Dokladnie. Gdybyscie choc troche czytali to moze byloby wam wiadomo, ze napisal m.in. biografie Elizabeth Taylor, Grace Kelly czy Madonny. Troche wiecej lektur a mnie plot w necie, ludzie.[/quote]Nie czytuje nieautoryzowanych biografii gwiazd wiec dlaczego miałabym znać tego człowieka? Pytanir zostaje to samo: skąd zna szczegóły z ich życia?[/quote]ty mozesz nie znac, ale osoby, ktore biora kase za pisanie o nim newsow, powinny chociaz wiedziec, czy pisza o facecie czy o kobiecie.
[b]gość, 30-03-15, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 15:57 napisał(a):[/b]moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temaciew jaki sposob “strugaja” idealnych? nie kloca sie publicznie? nie opowiadaja w gazetach o swoich sprzeczkach? nie leją się i nie wyzywaja na ulicy?[/quote]Dokładnie. To media wykreowały ich na pare idealną. Tylko ze względu na to co napisała osoba powyżej. Nigdy nie słyszałam żeby któreś z nich powiedziało że są idealni.[/quote]choćby taki że robią z siebie Władców całego przemysłu muzycznego a gdyby nie ten związek i dziecko to era Beyonce dawno się skończyła dziewczyna nie wydała żadnego hitu na dłużej niż rok, wywyższa się ją tylko z względu że jest żoną Jay Z a ten zrobił imponującą karierę bo zrobił ją z niczego, a jego żona miała wszystko podane na tacy przez takich jak on…więc usilnie robią wszystko by nie było o nich cicho, min: pobicie w windzie lub dziecko itd wszystko było zaplanowane nie na darmo pracują dla nich najlepsi na świecie…i gdzie tu szczerość wobec fanów ??
[b]gość, 30-03-15, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 15:57 napisał(a):[/b]moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temaciew jaki sposob “strugaja” idealnych? nie kloca sie publicznie? nie opowiadaja w gazetach o swoich sprzeczkach? nie leją się i nie wyzywaja na ulicy?[/quote]Dokładnie. To media wykreowały ich na pare idealną. Tylko ze względu na to co napisała osoba powyżej. Nigdy nie słyszałam żeby któreś z nich powiedziało że są idealni.[/quote]choćby taki że robią z siebie Władców całego przemysłu muzycznego a gdyby nie ten związek i dziecko to era Beyonce dawno się skończyła dziewczyna nie wydała żadnego hitu na dłużej niż rok, wywyższa się ją tylko z względu że jest żoną Jay Z a ten zrobił imponującą karierę bo zrobił ją z niczego, a jego żona miała wszystko podane na tacy przez takich jak on…więc usilnie robią wszystko by nie było o nich cicho, min: pobicie w windzie lub dziecko itd wszystko było zaplanowane nie na darmo pracują dla nich najlepsi na świecie…i gdzie tu szczerość wobec fanów ??[/quote]Bełkoczesz jakieś bzdury
[b]gość, 30-03-15, 21:52 napisał(a):[/b]a które malzenstwo jest idealne?zadneDokładnie! Patrze tak na swoje małżeństwo, na znajomych, na moich rodziców i ich znajomych i każda z tych par ma swoje problemy. Jedni większe, drudzy mniejsze, ale idealnego małżeństwa osobiście nie znam.
jaka ta beyonce jest brzydka
Ponieważ często zestawia się z sobą małżeństwa West/Kardashian – Bey Z, dzisiaj zrobię to także: ten cały Kanye jest śliczny w porównaniu z tym tutaj…
Zeby mieli chociaz mozg i co trumne tez beda mieli zlota ? pojda boso jak kazdy bez milionow na koncie illuminaci.
[b]gość, 30-03-15, 17:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 15:57 napisał(a):[/b]moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temaciew jaki sposob “strugaja” idealnych? nie kloca sie publicznie? nie opowiadaja w gazetach o swoich sprzeczkach? nie leją się i nie wyzywaja na ulicy?[/quote]Dokładnie. To media wykreowały ich na pare idealną. Tylko ze względu na to co napisała osoba powyżej. Nigdy nie słyszałam żeby któreś z nich powiedziało że są idealni.[/quote]no pewnie niektórym przykro że Jay nie ciąga Bey publicznie za włosy …
[b]gość, 30-03-15, 15:11 napisał(a):[/b]to ich prywatne sprawy…brudy się pierze we własnych czterech ścianach…nic nam do tego10/10 Dokładnie!!! To są ich prywatne sprawy, nie nasze i to nie jest nasza sprawa.
to ich prywatne sprawy…brudy się pierze we własnych czterech ścianach…nic nam do tego
[b]gość, 30-03-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b]A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?jaka pani? J. Randy Taraborrelli TO FACET.[/quote]Dokladnie. Gdybyscie choc troche czytali to moze byloby wam wiadomo, ze napisal m.in. biografie Elizabeth Taylor, Grace Kelly czy Madonny. Troche wiecej lektur a mnie plot w necie, ludzie.[/quote]Nie czytuje nieautoryzowanych biografii gwiazd wiec dlaczego miałabym znać tego człowieka? Pytanir zostaje to samo: skąd zna szczegóły z ich życia?
[b]gość, 30-03-15, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 15:57 napisał(a):[/b]moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temaciew jaki sposob “strugaja” idealnych? nie kloca sie publicznie? nie opowiadaja w gazetach o swoich sprzeczkach? nie leją się i nie wyzywaja na ulicy?[/quote]Dokładnie. To media wykreowały ich na pare idealną. Tylko ze względu na to co napisała osoba powyżej. Nigdy nie słyszałam żeby któreś z nich powiedziało że są idealni.
moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temacie
[b]gość, 30-03-15, 15:57 napisał(a):[/b]moze dlatego wielka heca gdyz strugaja idealnych….gdyby nie grali takich swietojebliwych nikt by na ich sprzeczki nie zwracal uwagi-tyle w temaciew jaki sposob “strugaja” idealnych? nie kloca sie publicznie? nie opowiadaja w gazetach o swoich sprzeczkach? nie leją się i nie wyzywaja na ulicy?
[b]gość, 30-03-15, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.a jesli to nie jest prawda?[/quote] Wy Wariatki, myślicie, że oni sobie jak my siedza i żyja jak mąż z żoną. Sama Beyonce opowiedziała w wywiadzie, że spotykają się dwa razy w roku na dwa tygodne i jeżdza wtredy na wakacje. Wtedy jest wspaniale… Dlatego maja głównine zdjecia razem na wakacjach. Tak wygląda to ich Wieeelkie małżeństwo.[/quote]rozne malzenstwa roznie wygladaja. nie rozumiem, czemu odkrycie, ze gwiazdy sa ludzmi jak cala reszta, jest dla ciebie takie wazne? moze pora zajac sie wlasnym zyciem?
Jacy oni sztuczni na tych zdjeciach…do perfekcji…zwykłe fotki zwyklych ludzi maja wiecej uczucia niz te ich udawane miny i pozy
wielka heca, pokażcie mi chociaż jedno idealne małżeństwo
Oczywiście że nie jest idealne. Żadne małżeństwo nie jest idealne.
[b]gość, 30-03-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b]A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?jaka pani? J. Randy Taraborrelli TO FACET.[/quote]Dokladnie. Gdybyscie choc troche czytali to moze byloby wam wiadomo, ze napisal m.in. biografie Elizabeth Taylor, Grace Kelly czy Madonny. Troche wiecej lektur a mnie plot w necie, ludzie.
Beyonce jest najbardziej sztuczną i przereklamowaną ”artystką”, samozwańcza królowa
[b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.a jesli to nie jest prawda?[/quote] Wy Wariatki, myślicie, że oni sobie jak my siedza i żyja jak mąż z żoną. Sama Beyonce opowiedziała w wywiadzie, że spotykają się dwa razy w roku na dwa tygodne i jeżdza wtredy na wakacje. Wtedy jest wspaniale… Dlatego maja głównine zdjecia razem na wakacjach. Tak wygląda to ich Wieeelkie małżeństwo.
Dziennikarz, który chce obsmarować kogoś w książce i wcześniej nie sprzedał informacji światu. Hahaa! To ja jestem Teletubisiem.
[b]gość, 30-03-15, 08:48 napisał(a):[/b]Ta wasza “pani Torabolelli ” to tak naprawdę Pan J. Randy Taraborrelli i on ma napisać biografię o Beyonce, nie autoryzowana przez nią. Napisał on m.in. takich osób biografię jak : Madonna czy Michael Jackson
[b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b]A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?jaka pani? J. Randy Taraborrelli TO FACET.
[b]gość, 30-03-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 10:41 napisał(a):[/b]A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?jaka pani? J. Randy Taraborrelli TO FACET.[/quote]S I S I M A J T K A wita na kozaku
[b]gość, 30-03-15, 09:58 napisał(a):[/b]jak mnei to wkurza! to jest ich sprawa czy udaja czy nie czy sa ze soba z milosci czy dla kasy…nikt nie ma prawa pisac o tym ksiazki to jest tylko ich sprawa! moga sobie udawac jak im tak pasuje a jak kogos to irytuje to nie czytac o nich i sie nimi nie interesowa! bedziecie zdrowsi a nie wiecznie z buciorami w cudze zycie!!!!!A co też jesteś w związku dla korzyści materialnych? Tak naprawdę wkurza cię, że ktoś mógłby to odkryć, kiedy ty nie jesteś nawet w stanie przyznać się do tego sama przed sobą…
A ta pani niby skąd zna te wszystkie fakty?
[b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.a jesli to nie jest prawda?
No nie watpię w to że “książka trafi do waszych rąk” bo wy w tym kozaku macie obsesje na punkcie beyonce i robicie w gacie ze szczęścia za każdym razem jak jej się noga powinie. Tylko 1 problem jest, przecież ewentualna książka byłaby po angielsku, jak to wszystko do translatora wkleić…
jak mnei to wkurza! to jest ich sprawa czy udaja czy nie czy sa ze soba z milosci czy dla kasy…nikt nie ma prawa pisac o tym ksiazki to jest tylko ich sprawa! moga sobie udawac jak im tak pasuje a jak kogos to irytuje to nie czytac o nich i sie nimi nie interesowa! bedziecie zdrowsi a nie wiecznie z buciorami w cudze zycie!!!!!
Stany Zjednoczone coraz bardziej zaczynają przypominać Rosję. Sztaby ludzi wynajętych do dezinfornacji. To jest chore.
Ta wasza “pani Torabolelli ” to tak naprawdę Pan J. Randy Taraborrelli i on ma napisać biografię o Beyonce, nie autoryzowana przez nią. Napisał on m.in. takich osób biografię jak : Madonna czy Michael Jackson
[b]gość, 30-03-15, 09:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 08:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.Takie gadanie z tą kasą. Czy Ty jakbyś miała tyle hajsu na koncie męczyłabyś się z facetem którego nie znosisz? Przecież to oczywiste że wolałabyś podzielić majątek i mieć święty spokój. JayZ święty nie jest, to widać, ale oni muszą coś do siebie czuć, poza tym pewnie też chcą wychowywać tą małą w pełnej rodzinie. Ot cała zagadka ich związku. Ale nie zdziwiłabym się jak się w końcu rozwiodą, bo cierpliwość też ma swoje granice.[/quote]Myślę ze nie masz racji,Nie masz pojęcia co ludzie sa w stanie zrobić dla pieniędzy ,Zwłaszcza w Ameryce gdzie większość ludzi jest pozbawiona jakiejkolwiek moralności. Majątek Jaya Z i Bey to ok 1mld dolarów.To bardzo dużo kasy. Oprócz pieniędzy sa tez bardzo wpływowi, o wiele bardziej razem niż osobno.Wiec maja to swoje “fikcyjne” małżeństwo .Wszyscy myślą ze jest cacy itp a oni porostu na tym tylko zarabiają .Miłość niewiele ma z tym wspólnego.[/quote]U nas laski żrą kupy Arabów za forsę. Oni żrą swoją kupę dla władzy, kasy i sławy. Pieniądz to nowa religia. Pokazują jakieś fanty jak drogi samochód, drogi dom, drogie ciuchy jako cudowne magiczne przedmioty, które cię uczynią szczęśliwym, a powinni pokazać, co ci wszyscy ludzie musieli dla tej kasy zrobić.
[b]gość, 30-03-15, 08:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.Takie gadanie z tą kasą. Czy Ty jakbyś miała tyle hajsu na koncie męczyłabyś się z facetem którego nie znosisz? Przecież to oczywiste że wolałabyś podzielić majątek i mieć święty spokój. JayZ święty nie jest, to widać, ale oni muszą coś do siebie czuć, poza tym pewnie też chcą wychowywać tą małą w pełnej rodzinie. Ot cała zagadka ich związku. Ale nie zdziwiłabym się jak się w końcu rozwiodą, bo cierpliwość też ma swoje granice.[/quote]Myślę ze nie masz racji,Nie masz pojęcia co ludzie sa w stanie zrobić dla pieniędzy ,Zwłaszcza w Ameryce gdzie większość ludzi jest pozbawiona jakiejkolwiek moralności. Majątek Jaya Z i Bey to ok 1mld dolarów.To bardzo dużo kasy. Oprócz pieniędzy sa tez bardzo wpływowi, o wiele bardziej razem niż osobno.Wiec maja to swoje “fikcyjne” małżeństwo .Wszyscy myślą ze jest cacy itp a oni porostu na tym tylko zarabiają .Miłość niewiele ma z tym wspólnego.
Jakoś wszyscy na siłę chcą ich rozwodu i robić z nich małżeństwo, które jest ze sobą tylko dla kasy. Wątpię w to, zresztą kazaczek jak zawsze dobrze poinformowany.
Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.
[b]gość, 30-03-15, 08:25 napisał(a):[/b]Jeśli to wszystko prawda to przez głupią pogoń za coraz to większą kasą (jakby teraz mieli mało) w końcu jedno lub drugie palnie sobie w łeb, bo ile można udawać szczęście jak w środku jedno, wielkie G.Takie gadanie z tą kasą. Czy Ty jakbyś miała tyle hajsu na koncie męczyłabyś się z facetem którego nie znosisz? Przecież to oczywiste że wolałabyś podzielić majątek i mieć święty spokój. JayZ święty nie jest, to widać, ale oni muszą coś do siebie czuć, poza tym pewnie też chcą wychowywać tą małą w pełnej rodzinie. Ot cała zagadka ich związku. Ale nie zdziwiłabym się jak się w końcu rozwiodą, bo cierpliwość też ma swoje granice.
ha ha ha, wielce pseudo-wyzwolona feministka – sama tkwi w sieci powiązań, niewolniczka złudzeń i instagrama; żal pe el
informacje nie moga ujrzec swiatla dziennego a kozak o nich wie. super
informacje nie moga ujrzec swiatla dziennego a kozak o nich wie. super